Literowanie, sprawdzanie i rytuały - nerwica?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Literowanie, sprawdzanie i rytuały - nerwica?

przez odludek 26 lip 2007, 23:42
Witam wszystkich!
Jest to mój pierwszy post na tym forum i od razu zwracam się o pomoc.
Zacznę od początku. Otóż przez kilka lat postępowałem wg określonych rytuałów, np. gdy wstawałem ubierałem się wg ustalonej kolejności czy jak szedłem do szkoły to tylko jedną trasą choć miałem wiele wariantów do wyboru. Jednak to zachowanie udało mi się przezwyciężyć jakieś 2 lata temu, choć nie wiem na jak długo.
Poza tym od dawna jak tylko pamiętam mam taką manię, aby literować różne słowa jakie usłyszę bądź przyjdą mi do głowy, ale odbywa się to w dość szczególny sposób gdy chodzę, bo jedna litera = jeden krok.
Ostatni objaw to ciągłe sprawdzanie- zakręciłem kran, gaz zamknąłem drzwi itd.- powtarzane wielokrotnie, czasami nawet potrafię zawrócić z drogi choć wiem, że już sprawdzałem parokrotnie.
Czy to są objawy nerwicy i jeśli tak czy mogę samodzielnie określić w jakim stadium choroby jestem, czy mogę się sam wyleczyć czy też konieczna będzie pomoc u specjalisty. Zapomniałem dodać, że jedna osoba z mojej bliskiej rodziny jest na to chora. Z góry dziękuje.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 lip 2007, 23:27
Lokalizacja
neverland

Avatar użytkownika
przez Twilight 26 lip 2007, 23:51
Na moje oko wczesne objawy NN. Ale nie jestem specjalistą i do tegoż powinieneś się IMO udać, o masz szczęście rozpoznać to we wczesnym stadium. BTW, co dzieje się, gdy ''zablokujesz'' sobie wykonanie rytuału, np tego literowania? Mam na myśli nie powolne zwalczanie jak z drogą do szkoły, tylko ''zaparcie się'' i nie zrobienie, jakie masz wtedy odczucia, jesteś w stanie w miarę swobodnie myśleć o czymś innym, czy wciąż widnieje Ci jakby w ''tle'' ta sprawa, po jakimś czasie wychodzą na 1 plan, póki rytuału nie odbębnisz?

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez silesiaster 27 lip 2007, 00:02
Twilight napisał(a): co dzieje się, gdy ''zablokujesz'' sobie wykonanie rytuału, np tego literowania? Ci jakby w ''tle'' ta sprawa, po jakimś czasie wychodzą na 1 plan, póki rytuału nie odbębnisz?



jesli takie natychmiastowe blokowanie, zaparcie sie - "a nie zrobię tego" - nie powoduje zadnego natłoku myśli - nie rozpamietujesz potem tego, nie żałujesz ze tego nie zrobiłes - nie masz wrażenia że jak tego nie zrobisz to coś złego się stanie? jeśli jest tak tzn. ze raczej nn nie masz

PS jak to u Was jest: czy jak czego nie zrobicie to czy macie wrazenie ze sie cos złego stanie, czy co innego?

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Twilight 27 lip 2007, 00:10
Jasne, że mamy, na tym polega NN ;) W sumie u mnie to już nie poczucie, że się stanie coś złego, tak było kiedyś, teraz to już po prostu BARDZO, bardzo nieprzyjemne ''odczucie'' nieokreślone, czasem paraliżujące, czasem wyczerpujące tak, że mógłbym spać bez przerwy i nie mam siły włączyć radia, ale już nie poczucie ''złego stania sie'', tego już sobie nie daje wmawiać ;)

Pozdrawiam

Ps.

A nagłe, niespodziewane wydarzenia, często wybijają z tego stanu, póki sobie o nim nie przypomnę. Normalka, śmiałem się z siebie niedawno, że wręcz podręcznikowy przypadek.
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez odludek 27 lip 2007, 13:14
Jeżeli chodzi o ubieranie się i wybór drogi nie tylko do szkoły, po dość długim czasie uznałem, że jest to głupie i należy z tym natychmiast skończyć. Początkowo duże opory, strach, że jeżeli to zmienię stanie się coś złego.
Natomiast jeśli chodzi o te literowanie to strasznie mnie to wkurza, próbuje o tym zapominać i myślę o wszystkim tylko nie o tym. Nic to nie pomaga bo po jakimś czasie "odkrywam", że znowu to robię. Czasami wytrzymam trochę dłużej i nagle mi się przypomina...
Nie wspomniałem o tym wcześniej, ale jeśli chodzi o te literowanie to też zamiast mówić w myślach pisze sobie te wyrazy palcem tzn. rękę trzymam normalnie, ale palcem zataczam w powietrzu kształt tych liter i na tym częściej się obecnie łapie niż na mówieniu w myślach.
Jeżeli chodzi o te czynności to drażnią mnie i próbuje się pohamować, ale ogarnia mnie taki niepokój zwłaszcza jeśli chodzi o sprawdzanie drzwi, że muszę to zrobić.
Nie wiem może to tylko drobne odchylenie a nie nn? Dzięki za odpowiedź.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 lip 2007, 23:27
Lokalizacja
neverland

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do