Natrętne myśli, mam już tego dość

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natrętne myśli, mam już tego dość

przez mam_dość 14 kwi 2015, 19:45
wysłowiona, No tak, ale ja nie wydaje pieniędzy przez zadawanie tutaj pytań ;) A tak na poważnie - szukam odpowiedzi, bo wiem, że wtedy dam sobie spokój z tymi myślami. Do psychiatry idę dopiero za 2 miesiące, a na terapię będę czekać jeszcze dłużej. Do tej pory musze sobie jakoś radzić, a skoro jest forum psychologiczne...
ekstraktzaloesu, Biblia jest Słowem Bożym. Jeżeli dla ludzi Bóg będzie najważniejszy, to będą także przestrzegać kolejnych punktów Dekalogu. Dla niektórych ludzi ,,bogiem'' mogą stać się pieniądze, zabawa, seks lub zadawanie krzywdy innym ludziom, dlatego I Przykazanie to ,,Nie będziesz miał cudzych Bogów przede mną''. Poza tym Dekalog jest podzielony na 2 części(niektórzy mówią, że na trzy) - pierwsze trzy Przykazania dotyczą Boga, od IV do VIII bliźniego, a IX i X nas samych. Jeżeli ktoś deklaruje się jako Chrześcijanin, a zabija ludzi to świadczy to o nim i powinien zadać sobie pytanie, czy na pewno wierzy. Przykazania są trochę bardziej rozszerzone, np. przykazanie IX nie daje kobiecie prawa do pożądania męża innej kobiety. To działa w obie strony. Podobnie jak VI nie dotyczy tylko zdrady, ale również stosunku przedmałżeńskiego, masturbacji, pornografii, czy fantazji erotycznych, a przecież te trzy ostatnie nie są jeszcze cudzołóstwem(chociaż mogą do niego prowadzić.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 15:56

Natrętne myśli, mam już tego dość

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 14 kwi 2015, 20:26
mam_dość proponuję zrobić takie ćwiczenie, które często daje się osobom w depresji, czyli postawienie warunków. Kiedy dokładnie osiągnę to, co chcę. Dostałaś już masę odpowiedzi, ale jednak nadal jesteś niepewna. Piszesz, że jak znajdziesz odpowiedź, to dasz sobie spokój. To napisz sobie gdzieś na karteczce realny warunek, po którym masz zacząć się czuć dobrze. Na przykład "ksiądz z mojej parafii powie mi, że nie grzeszę" albo coś podobnego, co jest rzeczywiste i konkretne. Hipochondryk robi podobnie - chce iść do lekarza, mówi bliskim, że jak to badanie wyjdzie dobrze, to da sobie spokój i będzie już szczęśliwy, po czym uznaje, że lekarz jest niekompetentny i ignoruje fakt, że właśnie przesunął kolejny raz tę granicę.

I tak nie wydajesz pieniędzy, ale niestety marnujesz coś o wiele ważniejszego- swój czas i nerwy:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Natrętne myśli, mam już tego dość

przez mam_dość 14 kwi 2015, 21:07
wysłowiona, Ale czy mogę mieć pewność, że nie grzeszę? Szczerze mówiąc, to nie dostałam odpowiedzi: ,,na 100% nie jest to grzech ciężki''. Zdaję sobie sprawę, że przy chorobie nie ma grzechu ciężkiego, ale tak jak pisałam wcześniej - nie jestem pewna, czy to na pewno przez nerwicę. Spróbuję metodę, o której piszesz, dzięki za radę.
Oj, zgadza się. Na nerwicę straciłam już wiele czasu, który mogłam przeznaczyć na coś pożytecznego, a nerwów straciłam jeszcze więcej :(
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 15:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natrętne myśli, mam już tego dość

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 14 kwi 2015, 21:43
Właśnie to musisz przemyśleć :) Bo jeśli nie jesteś w stanie uzyskać odpowiedzi, to musisz porzucić sposób myślenia "tylko będę miała pewność i już będę spokojna". A może jesteś w stanie, nie wiem. Powodzenia z tym w każdym razie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Natrętne myśli, mam już tego dość

przez vifi 15 kwi 2015, 01:30
Ale czy mogę mieć pewność, że nie grzeszę
takiej na 100% nie. Jesteś tylko człowiekiem i co byś nie robiła pewności absolutnej nie będzie (jak przy wszystkim innym). Na co dzień używamy takiej ogólnej intuicji, tylko że ty nie masz przy tym poczucia pewności (że raczej jest tak a nie inaczej), więc trzeba się trzymać innych sposobów. Mogę polecić dwa:
1) Spowiednik - umówić się na rozmowę z jakimś doświadczonym spowiednikiem (najlepiej księdzem terapeutą), on powinien powiedzieć co robić kiedy problemy psychiczne nie pozwalają ocenić sytuacji (mogę Ci polecić kogoś w Warszawie)
2) Karteczka - zapisywać dylematy na karteczce i umówić się ze sobą na porę, kiedy to roztrzygnę. Do tego czasu nie roztrząsać, nie myśleć, nie odczarowywać (w ogóle nie), a dopiero np. wieczorem czytam karteczkę i zastanawiam się na spokojnie.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Natrętne myśli, mam już tego dość

przez mam_dość 15 kwi 2015, 19:45
wysłowiona, Tyle, że porzucenie takiego myślenia jest mega trudne. Chciałabym po prostu przestać się przejmować tymi natrętnymi myślami, czy innymi rzeczami, ale jeżeli mam jakiś problem, to on cały czas siedzi w mojej głowie i nie umiem się go z niej pozbyć. Odpowiedzi na pytanie, czy to grzech ciężki nie jestem w stanie uzyskać, dlatego tutaj zadaję natrętne pytania, aż chyba niektórzy mają mnie dość :D
vifi, Problem w tym, że jestem skrupulantką i gdy nie mam pewności, ze nie zgrzeszyłam, to wtedy uznaję, że zgrzeszyłam ciężko. Myślę, że czasem możemy mieć pewność, że nie zgrzeszyliśmy ciężko, bo czy np. spacer, czy obejrzenie wiadomości może być grzechem? ;) A np. celowe obrażenie Boga, dokuczanie słabszym, zabójstwo, czy masturbacja to na 100% grzech ciężki. Właśnie w tych przypadkach nie 100% nie umiem kierować się intuicją. Skąd mam mieć pewność, że skoro ja nie uważam, że zgrzeszyłam ciężko, to rzeczywiście tak nie zgrzeszyłam? Dziękuję za rady.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 15:56

Natrętne myśli, mam już tego dość

Avatar użytkownika
przez ekstraktzaloesu 15 kwi 2015, 20:24
mam_dość, masturbacja to grzech ciężki? Czyli jakieś 95% ludzi pójdzie do piekła? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
26 mar 2015, 01:42

Natrętne myśli, mam już tego dość

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 15 kwi 2015, 21:06
Myślę, że więcej^^
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Natrętne myśli, mam już tego dość

przez mam_dość 15 kwi 2015, 21:33
ekstraktzaloesu, Masturbacja to grzech ciężki, chociaż nie zawsze. Grzechu ciężkiego nie ma u osób uzależnionych. O ile się nie mylę, inaczej jest również oceniana u osób w wieku dojrzewania. Jeżeli grzech masturbacji się przytrafi, to przecież jest spowiedź. Jeżeli ktoś uległ pokusie i masturbował się, ale poszedł do spowiedzi, to nie pójdzie do piekła.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 15:56

Natrętne myśli, mam już tego dość

Avatar użytkownika
przez ekstraktzaloesu 15 kwi 2015, 22:00
Czyli na jedno wychodzi, bo nie sądzę, żeby wielu ludzi mówiło w konfesjonale o tym, że się masturbuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
26 mar 2015, 01:42

Natrętne myśli, mam już tego dość

przez vifi 20 kwi 2015, 22:46
mam_dość napisał(a):wysłowiona, Tyle, że porzucenie takiego myślenia jest mega trudne. Chciałabym po prostu przestać się przejmować tymi natrętnymi myślami, czy innymi rzeczami, ale jeżeli mam jakiś problem, to on cały czas siedzi w mojej głowie i nie umiem się go z niej pozbyć. Odpowiedzi na pytanie, czy to grzech ciężki nie jestem w stanie uzyskać, dlatego tutaj zadaję natrętne pytania, aż chyba niektórzy mają mnie dość :D

Generalnie skrupulantom doradza się brać wątpliwości na swoją korzyść. Tradycyjnie (kiedy jeszcze ludzie nie dysponowali takim zapleczem psychologicznym) polecano stosować zasadę oczywistości (jeśli nie możesz przysiąc że to jest grzech ciężki to nie jest).
Jeśli nie za bardzo możesz znaleźć mógłbym Ci polecić dobrego księdza terapeutę w Warszawie, ale nie wiem skąd jesteś. I oczywiście przypominam o normalnej terapii.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Natrętne myśli, mam już tego dość

przez nerwicanacałego 21 kwi 2015, 20:00
ekstraktzaloesu napisał(a):Czyli na jedno wychodzi, bo nie sądzę, żeby wielu ludzi mówiło w konfesjonale o tym, że się masturbuje.




Do tego nie jest potrzebna żadna terapia.
Masturbacja to nie jest normalne zachowane.
Ale nie jest to też coś obcego w tych czasach.
Zastanów co jest dla Ciebie warzne,nie przejmuj się wszyscy popełniamy,popełnialiśmy błędzy.
No i jak piszecie o grzechach to jak mniemam masz wyrzuty sumienia.Skoro nie czujesz się z czymś w 100% wporządku to tego rób.
Zobaczysz że odrazu poprawi się nastuj.
Posty
234
Dołączył(a)
10 sty 2014, 18:11

Natrętne myśli, mam już tego dość

Avatar użytkownika
przez ekstraktzaloesu 21 kwi 2015, 23:47
nerwicanacałego napisał(a):Masturbacja to nie jest normalne zachowane.
Oddychanie i jedzenie to też nie są normalne zachowania, prawda? Jeżeli masz nie więcej jak dziesięć lat, to Twoja seksualność jeszcze się nie rozwinęła i dopiero za jakiś czas zdasz sobie sprawę, że to, co piszesz na temat masturbacji jest totalną bzdurą.

Dalsza część wypowiedzi nie wiem do kogo jest skierowana. Domyślam się, że do użytkowniczki mam_dość. W tym sęk, że mając nerwicę natręctw nie mamy za bardzo wpływu na to, czy coś chcemy robić/myśleć, czy nie. Te myśli po prostu pojawiają się same. Na tym polega nerwica.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
26 mar 2015, 01:42

Natrętne myśli, mam już tego dość

przez Tomas79 28 kwi 2015, 21:56
Olej te głupoty i przestał się wkręcać ! Żyj
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 kwi 2015, 11:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do