Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez Manka 15 lut 2011, 10:52
Ja czasami tak chociaż to rzadko , ale ostatnio miałam sposobność oglądać film w którym ku mojemu przerażeniu wszystko idealnie pasowało do mojego życia !
Oglądałam go z zapartym tchem i powiem wam , że fajnie się ogląda własne życie :mrgreen: A przynajmniej wiem już , że scenariusze nie są brane z sufitów tylko z życia :P
Mnie takie sytuacje raczej nie pogrążają , a tym bardziej utwierdzają w przekonaniu , że skoro powstał taki scenariusz to takie sytuacje występują w życiu milionów ... ludzi :blabla: ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 lut 2011, 12:40
A np. skąd wiecie,że naprawdę to z powodu nerwicy natręctw są te myśli?Jak to odróżniacie?Bo przecież może być tak,że już naprawdę nic nie czujecie do tej drugiej osoby<co nie jest jakąś życiową tragedią bo można się rozstać i żyć dalej,problem jest jedynie wtedy kiedy jest już dziecko>.,a ten brak uczucia usprawiedliwiacie nerwicą natręctw...Pytam bo w przyszłości jeżeli kiedykolwiek będę miał jakąś partnerkę to najprawdopodobniej będę miał takie myśli i chcę wiedzieć jak to rozróżnić.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez aussie 15 lut 2011, 16:52
człowiek nerwica, wiesz co? lepiej się nie wypowiadaj więcej. życzę Ci żebyś nie mial tego,bo będziesz się martwił a partnerki NIE RZUCISZ,to Ci mogę obiecać. i weź przestań się już udzielać,bo, wybacz,wkurwiasz mnie. nikomu nie pomagasz tylko wywołujesz dodatkowe lęki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
17 gru 2010, 17:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 lut 2011, 17:34
i weź przestań się już udzielać,bo, wybacz,wkurwiasz mnie. nikomu nie pomagasz tylko wywołujesz dodatkowe lęki.

Po pierwsze nie tym tonem.
Po drugie to forum publiczne musisz liczyć się z każdą wypowiedzią - również z takimi które Ci nie odpowiadają.
Po trzecie po prostu zadałem pytanie
Po czwarte nie miałem złych intencji
Po piąte troche więcej kultury i szacunku do innych ludzi.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez aussie 15 lut 2011, 17:36
Po pierwsze nie pouczaj mnie.
Po drugie to forum publiczne więc musisz się liczyć z krytyką,jeśli napiszesz coś co innym nie pasuje.
Po trzecie zadałeś pytanie z premedytacją,wiedząc jak to na nas działa.
Po czwarte - patrz punkt trzeci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
17 gru 2010, 17:47

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez mia666 15 lut 2011, 17:39
Aussie -dziękuję..chciałam to samo napisać,ale mnei wyręczyłaś!

Ja mam pytanie do was:
Dziś pomyslałam sobi,ze ja wcale nie mam lęków..tyklo nie chce mi się z nim spędzać czasu,przytulac,miziać..
Może miałam takie coś na początku...A teraz to są takie po prostu myśli ,ze w tym nie ładnie wygląda,to ma niefajne..to zrobił dziwnie..

Jak to odróżnić?

Wyobraziłam sobie dziś zycie bez niego..i nie miałam jakiegoś tam lęku i to wlasnie bylo straszne!
Kiedy o czymś myślę..analizuje i zwracam uwage czy mam w danej chwili np te ściski to wy w klatce...NIC,nic takiego nie mam...
Czyli sobie wmawiam,tak?

O moj Boze;<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 17:39

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 lut 2011, 17:39
Po pierwsze widocznie muszę Ciebie pouczać
Po drugie to co Ty napisałaś nie zalicza się do krytyki - tylko do zwykłego "wjazdu" na drugą osobę
Po trzecie nie zadawałem pytania z premedytacją
Po czwarte - patrz punkt trzeci.

Nie bądżcie tacy nadwrażliwi.I nie dopisujcie sobie czegoś,czego kompletnie dzisiaj nie miałem na myśli.Zadałem zwykłe pytanie.
Ostatnio edytowano 15 lut 2011, 17:42 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez mia666 15 lut 2011, 17:41
Bawi Cię cierpienie innych? Kolejny raz widzę Twoje żałosne posty...ktore wcale nie pomagają,wręcz dołują. ODWAL SIĘ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 17:39

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez dogomaniaczka 15 lut 2011, 17:41
człowiek nerwica, myślę że ze swoją niewiarą w miłość nie powinieneś się tu wypowiadać bo dla tych ludzi faktycznie jest to problem i nie ma co go bagatelizować..problem jak inne...a Twoja wypowiedź rzeczywiście brzmi jakbyś to wyśmiewał..
dogomaniaczka
Offline

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez aussie 15 lut 2011, 17:42
Ale wiesz co? Zadałeś pytanie,okej, odpowiem Ci. Wiesz co? Nie będziesz wiedział czy masz nerwicę. Nigdy. Bo na tym ta choroba polega, przynajmniej tak mi się wydaje. Jakbym wiedziała, że jestem chora,nie byłoby calego problemu. Ale uważam, że jak człowiek z godziny na godzinę wymyśla nowe problemy, nagle stwierdza że jest np. lesbijką czy że jest pisana facetowi, którego w życiu na oczy nie widziała np., jak usłyszy jakieś zdanie, że ludzie się nie kochają to robi jej się gorąco i ma duszności a ze swoim chłopakiem nie może zerwać, bo jednak cholernie jej zależy i nie wyobraża sobie bez niego życia, to nie jest normalne. Więc jeżeli wystąpią u Ciebie podobne objawy, zgłoś się. Zapraszamy. Postaramy się nie wywoływać dodatkowo lęków,jak Ty to zwykłeś robić.

Wiesz,zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Twój nick ma jakieś ukryte znaczenie? Bo wydawałoby się, że człowiek-nerwica powinien wiedzieć, że pytania jakie zadajesz nie pomagają osobom chorym tylko jeszcze bardziej je dobijają. I co ciekawi mnie jeszcze to fakt, że wszystkim nam piszesz w ten sposób a jak napisał gość, który wg mnie nerwicy akurat nie miał,od razu mu napisaleś że sobie wkręca że nie kocha i w nerwicy to normalne. Trzymasz tylko z facetami czy o co chodzi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
17 gru 2010, 17:47

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 lut 2011, 17:46
człowiek nerwica, myślę że ze swoją niewiarą w miłość nie powinieneś się tu wypowiadać bo dla tych ludzi faktycznie jest to problem i nie ma co go bagatelizować..problem jak inne...a Twoja wypowiedź rzeczywiście brzmi jakbyś to wyśmiewał..

Ale ja wcale nie miałem takiego zamiaru.Jeżeli tak żle to zabrzmiało,to przepraszam.Naprawdę,ludzie,uwierzcie mi,nie miałem złych intencji.
Aussie - kobieto,zadałem pytanie tylko...bo sam zaczynam się tego obawiać.Co do faceta:pamietam,że tak było jak piszesz.Tylko,że wtedy sam byłem pewny,że nigdy tak nie będę miał...co zmienia dużo.
Nerwicę mam być może dłużej niż Ty i doskonale wiem jak to działa.W tym również mam natręctwa.Natomiast nigdy nie miałem natręctw na tym tle o którym mowa jest w tym temacie!.Dlatego zadałem jedno pytanie.Bez premedytacji.Na które oczekiwałem odpowiedzi.
Ostatnio edytowano 15 lut 2011, 17:52 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez mia666 15 lut 2011, 17:47
To lepiej już nic tu nie pisz.

Aussie..proszę odpowiedz mi... :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 17:39

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez aussie 15 lut 2011, 17:48
mia666, wiesz co, nie warto sobie zawracać takimi ludźmi gitary. Widać on się świetnie bawi więc niech się bawi, ja zamierzam to ignorować, bo ewidentnie gość sam jest sfrustrowany i próbuje sobie w ten sposób ulżyć. A tak poza tym-uspokój się. Nie odczuwasz smutku na myśl o rozstaniu, bo jesteś już w takim stanie, że wydaje Ci się to jedyne możliwe rozwiązanie a tym samym-lepsze. To normalne skoro wydaje Ci się, że to Cię uwolni od cierpienia. A jak człowiek usilnie chce coś poczuć,nie poczuje tego. Spokojnie :) Uspokój się i wtedy zastanów czy faktycznie mogłabyś żyć bez niego. Ale wydaje mi się, że jak człowiek na samą myśl, że dobrze mu z myślą o rozstaniu wpada w panikę,to nie jest normalne. Spokojnie ;*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
17 gru 2010, 17:47

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez dogomaniaczka 15 lut 2011, 17:53
aussie, opanuj się trochę :| on się wcale świetnie nie bawi. napisał , że nie chciał specjalnie nikogo urazić. więc nie oceniaj ludzi po jednej wypowiedzi!!! Darek to wrażliwy facet, czasami powie coś co może być źle zrozumiane więc pohamuj się z takimi tekstami!!! przeprosił.
więc teksty, że : "sz co, nie warto sobie zawracać takimi ludźmi gitary. Widać on się świetnie bawi więc niech się bawi" są głupie i niesprawiedliwe.
jego wypowiedź była nie na miejscu, ale nie takie byłyjego intencje, więc nie skreślaj człowieka odrazu jakby był idiotą :?
dogomaniaczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do