Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez Manka 07 mar 2010, 17:15
agacisz3, nie jestem specilistką w tej dziedzinie ale wydaje mi sie że kogoś kogo nie chce sie widzieć , z kim nie chce sie rozmwiać ... nie można kochac ... A tym bardziej jesli chce sie zeby ta osoba znikła ... Nie wiem moze masz na mysli ze to jest Twoj przyjaciel,znajomy? bo jesli tak to z pewnościa łaczy was "przyjażń" czy cos w tym rodzaju ... Wydaje mi sie ze jednego kochasz napewno ...dziwne to troche sie wydaje ... łatwiej by było cokolwiek Ci doradzic gdybyś wiecej napisała tu na forum :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez Manka 07 mar 2010, 17:43
agacisz3, no to sprawa jasna , musze Ci powiedzieć ze diagnozę wydałas sobie sama :smile: Poprostu kiedy wpadasz w panike w tym przypadku kiedy nie jest tak jak to piszesz idealnie ... nachodza Cie owe mysli . Wiem jedno to jest cholerstwo ... ja tez bardzo czesto tak mam , moze nie na takim samym gruncie ale mam . Hmm poprostu "radosna twórczość" naszej główki :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez Manka 07 mar 2010, 17:57
Pozostaje jedynie korzystac z psychoterapii i samemu przede wszystkim zwalczac te mysli ... bo te mysli chcac czy nie chcac to my sobie stwarzamy a tym samym powody do leków i paniki ... :roll:

[Dodane po edycji:]

I nikt inny za nas sobie tego nie produkuje a tym bardziej za nas nie zwalczy ... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez Manka 07 mar 2010, 18:13
agacisz3, nie mam pojecia nie jestem psychoterapeutą , ale jedyne co mi sie nasuwa na mysl w tym momencie to to ze być moze zrobiłaś sobie do tej osoby taka jakby ucieczke,porównanie ... bo może w towrzystwie tej osoby dobrze sie czułaś a być moze ta osoba była naprawde dobra dla ciebie . I własnie w tych momentach gdy nie jest ci idealnie odczuwasz ta potrzebe ... a jednoczesnie wiesz że to nie jest racjonalne co myślisz , ten przymus i w tym momenie to wykluczasz ... tak bardzo chcesz sie pozbyc tego natrętnego myslenia ... Nic innego mi do głowy nie przychodzi ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez Manka 07 mar 2010, 18:20
Hmm ... ciezko powiedziec ale skoro bedąc ze swoim partnerem tego nie odczuwasz to raczej to miłością nie jest :) przynajmniej w moim odczuciu ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez Manka 07 mar 2010, 18:36
Hmm ... nie wiem co Ci powiedzieć . Reasumując odczuwasz lęk jak masz spotkać tego kolegę , odczuwasz lęk gdy nie jest u Ciebie idealnie ale wtedy juz uciekasz myslami "co by było gdyby"... wracajac myslami do kolegi.A najgorsze , ze chcesz w głebi aby zniknął ... Hmm może to tylko wyimaginowany problem ... uciekasz do czegoś co jednoczesnie Cie napawa lękiem ... a Twoja psychika chce sie wyzbyć tego problemu przez co ta myśl ze chcesz zeby zniknał ... Nic innego mi do głowy nie przychodzi jak sie nad tym zastanawiam .

[Dodane po edycji:]

Ale mówisz ze korzystasz z pomocy psychoterapeuty ... nie rozmawiałaś z nim na ten temat ? Sądze ze mógłby ci jakos pomóc rozwiac Twoje wątpliwości ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez Manka 07 mar 2010, 18:54
agacisz3, jak popłaczesz może zrobić Ci sie tylko lżej na chwile dłuzsza badz krótsza ;) W nieskonczoność ciągnąć sie napewno nie bedzie skoro korzystasz z pomocy psychoterapety predzej czy pozniej pomoze ci rozwiac Twoje watpliwosci moze nawet sama je rozwiejesz któregos dnia.Jedno jest pewne , nie wolno sie załamywac i w tym pogrążać ;) ! Weż pod uwage to , ze ten drugi pojawia sie w myslach tylko wtedy gdy jest zle albo mało idealnie , nie jest w nich cały czas , np. kiedy spedzasz cudowne chwile ze swoim W. ;) I tym powinnaś sie kierowac , to sa tylko myśli a mysli nie zawsze odzwierciedlaja rzeczywistość ! ;) Tym bardziej w tym przypadku , ze mamy skłonnosci do takich natretych mysli , lęków i paniki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez VasqueS 08 mar 2010, 15:12
agacisz3, Zwykle po kilku dniach przechodzi, dobrze, że tobie już przeszło?
Ja chodzę na terapię i już dawno nie miałem wątpliwości, myślałaś o tym albo o lekach ?
VasqueS
Offline

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez Manka 08 mar 2010, 17:14
agacisz3, jasne , ze mam i sie odezwe ;) !

[Dodane po edycji:]

A co mialas na mysli piszac ze " moze jestescie czesciowo do siebie dopasowani" ?

[Dodane po edycji:]

A co do takich myśli to hmm przynajmniej w moim przypadku odchodza i wracaja ... wiec radość z tego powodu to chilowa radosc ale radośc ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez Manka 08 mar 2010, 17:41
agacisz3, napisze do Ciebie wieczorem ;) Twoje gg juz mam , teraz mam troche roboty na głowie i mysle ze swobodniej bedzie sie rozmaiało skupiajac sie na rozmowie wyłącznie a nie na kilku innych rzeczach prócz rozmowy ;) Tak że do usłyszenia pożniej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez agucha 09 mar 2010, 15:42
Witajcie. Powiem wam ze u mnie jest ok ;)) Co u Was?;>>
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez Usagi87 09 mar 2010, 19:19
cześć,cieszę się że u Ciebie lepiej. :)
Ja ostatnio mam problem innego typu ale doprowadza mnie to do szału :P
Biorę sertralinę (sertagen) i kwetiapinę (Nantarid) już trzeci tydzień i zauważyłam u siebie znaczne obniżenie libido... a także spadek wrażliowści na dotyk partnera ...o orgaźmie nie wspomnę.
Jak tu nie mieć natrętnych myśli w stylu "kocham,czy nie" skoro nie mam ochoty na mizianie :evil:
Powiedzcie że też tak mieliście.Błagam!! :shock: ... Nie chcę tu wyjść na zboczoną ale ostatnio trochę zaprząta mi to głowę :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
03 mar 2010, 12:35

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez agucha 09 mar 2010, 20:10
Tak tez to mialam;) ostatnio mam ochote na co nie co ;D ale ogolnie to slabo z tym czasem nawet nie mam ochoty na pocalunek. Zarzywam asertin. Wiadomo ze to tez dopraowadza do mysli ze cos jest nie tak skoro nie mam ochoty na sex. No ale to jest spowodowane tabletkami ;) Tak mysle przynajmniej. A tak to u CIebie wszytsko ok ;)?
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez paradoksy 09 mar 2010, 20:11
Usagi87 napisał(a):cześć,cieszę się że u Ciebie lepiej. :)
Ja ostatnio mam problem innego typu ale doprowadza mnie to do szału :P
Biorę sertralinę (sertagen) i kwetiapinę (Nantarid) już trzeci tydzień i zauważyłam u siebie znaczne obniżenie libido... a także spadek wrażliowści na dotyk partnera ...o orgaźmie nie wspomnę.
Jak tu nie mieć natrętnych myśli w stylu "kocham,czy nie" skoro nie mam ochoty na mizianie :evil:
Powiedzcie że też tak mieliście.Błagam!! :shock: ... Nie chcę tu wyjść na zboczoną ale ostatnio trochę zaprząta mi to głowę :roll:


:szukam:

search.php?keywords=libido&terms=all&author=&sc=1&sf=titleonly&sk=t&sd=d&sr=topics&st=0&ch=300&t=0&submit=Szukaj

to nie boli ;)
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do