boje sie zapisac do psychologa..

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

boje sie zapisac do psychologa..

przez oohwowlovely 15 lut 2013, 17:58
u psychologa bylam 3 razy. w tym za 1 razem robilam jakis test psychologiczny, za drugim gadalismy o tym tescie a za trzecim powiedzial, ze lepiej bedzie jak pojde do psychiatry. no to poszlam do psychiatry, ta przypisala mi leki, ale powiedziala,zebym kontunuowala terapie. a ja nie wiem czy chce, bo kurde czuje sie jakby mnie ten psycholog tak troche olal. w ogole jak mu cos mowilam, on czasami nic nie odpowiadal tylko gapil sie na mnie dziwnie. nie wiem moze mnie nie polubil, albo ogolnie ma dziwny stosunek do pacjentow, nie wiem co robic. bo za bardzo nie mam mozliwosci isc do innego psychologa, zostal mi tylko on. kontynuowac terapie u niego, czy sobie darowac?

-- 15 lut 2013, 17:01 --

bo czuje sie jakos dziwnie potraktowana przez niego. jak bylam u niego ostatni raz, to sie zapytalam,czy moge przychodzic na terapie, on tylko sie skrzywil i powiedzial, zebym najpierw poszla do psychiatry..
oohwowlovely
Offline

boje sie zapisac do psychologa..

Avatar użytkownika
przez coccinella 16 lut 2013, 17:46
Może po prostu zmień psychologa, skoro przy tamtym źle się czujesz? Albo porozmawiaj z nim i powiedz o swoich odczuciach, być może masz tylko takie mylne wrażenie.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

boje sie zapisac do psychologa..

przez oohwowlovely 16 lut 2013, 18:58
no wlasnie mam zamiar z nim porozmawiac ,ze sie dziwnie czuje przy nim, ale sie boje
oohwowlovely
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

boje sie zapisac do psychologa..

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 16 lut 2013, 19:00
Wiesz jakolwiek to zabrzmi psycholodzy to tez ludzie i muszą oswoić sie z pacjentem:PByłem na paru terapiach i to zauważyłem także daj mu szanse bo w wielu zaburzeniach bez pomocy psychologa sobie nie poradzisz.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

boje sie zapisac do psychologa..

Avatar użytkownika
przez coccinella 16 lut 2013, 19:01
oohwowlovely napisał(a):no wlasnie mam zamiar z nim porozmawiac ,ze sie dziwnie czuje przy nim, ale sie boje

To zrozumiałe, że się boisz, bo na pewno nie będzie to łatwa rozmowa. Ale będzie wtedy jasność i poczujesz czy chcesz z nim dalej współpracować czy też może lepiej poszukać kogoś innego. Nie warto się męczyć, jeśli terapeuta nie podpasuje. Pozdrawiam :)
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

boje sie zapisac do psychologa..

przez oohwowlovely 16 lut 2013, 19:10
dziekuje za odpowiedz :) zapisze sie do niego :)
oohwowlovely
Offline

boje sie zapisac do psychologa..

przez desdemona89 22 lut 2013, 14:42
oohwowlovely,
Psycholog to też człowiek, ale raczej powinien być taki, żeby osoba przychodząca czuła się tam dobrze. Wiadomo, że z różnymi sprawami się tam przychodzi. A gdyby przyszedł ktoś z problemem, że ma niską samoocenę i wydaje mu się, że każdy go olewa i nikt go nie lubi? Od tego Pana wyszedł by z przekonaniem że ma rację;)
Ale skoro nie masz jak zmienić go to faktycznie powiedz mu co Ci się nie podoba w nim;) A dwa to wiesz sprawdź jaki to jest psycholog, bo ktoś z natręctwami powinien raczej szukać pomocy u klinicysty niż u analityka;)
Wiem to z własnego doświadczenia, pomimo, że bardzo dobrze pracowało mi się z moją psycholożką analityczną, to odczuwam ogromną różnicę pracy z nią a z obecną psycholożką kliniczną;)
Rexetin- 40 mg
21.12.2012- pierwsza wizyta u psychiatry
18.02.2013- terapia początek!
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 gru 2012, 19:18

boje sie zapisac do psychologa..

Avatar użytkownika
przez linka 22 lut 2013, 18:23
Jejku ja przy swojej pani psycholog też czułam się na początku jak kosmita, naoglądałam się hamerykańskich filmów i mi się wydawało, że terapia wygląda inaczej..... a tu ja coś mówię, a ona nic, albo zadaje mi pytanie, ja nie odpowiadam i ona też cicho, zmuszała mnie do gadania, drążyła, kazała dawać odpowiedzi, myśleć, a mi się nie podobało, pytania były za trudne, a po terapii wychodziłam spięta, zlana potem, zmęczona jak po kilku kilometrowym biegu, a na dodatek w domu też musiałam odrabiać prace domowe z których mnie rozliczała...... aż w końcu okazało się, że to działa, mówiła jak mogę się czuć, co się dzieje - i sprawdzało się, jej "zadania domowe" pomagały, a i ona zrobiła się bardziej przystępna, ja bardziej otwarta, i rozmawiało nam się coraz lepiej, zaczęłam chodzić tam z przyjemnością a kilka ostatnich wizyt było przegadanych na wszystkie tematy świata :smile:

Trzeba dać szansę, i być silnym - ale też bez przesady ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

boje sie zapisac do psychologa..

przez oohwowlovely 22 lut 2013, 20:57
linka, no wlasnie mam do niego isc, wiem,zew poczatki sa najgorsze, ale jakos to przetrwam. sama sobie ze soba rasy nie dam, musi mnie ten koles ustawic do pionu :D
oohwowlovely
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do