Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 16 gru 2011, 21:09
Wypowiadając się mówiłem w swoim imieniu, nie wszyscy to widzą
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez sebastian86 16 gru 2011, 23:44
lepiej mi powiedzcie jakie macie sposoby na natrectwa pozafarmakologiczne :/
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 17 gru 2011, 00:28
Nie mam za cholery pojęcia o czym mówisz, scharakteryzuj to jakoś, jak to wygląda?
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez piotrekd04 17 gru 2011, 01:28
sebastian86 napisał(a):lepiej mi powiedzcie jakie macie sposoby na natrectwa pozafarmakologiczne :/

psychoterapia

-- 17 gru 2011, 01:30 --

malnow1990 napisał(a):Każdy z was ma troche racji więc każdy ma prawo do wypowiedzi i własnego zdania więc po co te kłótnie?powinniśmy sobie pomagać dlatego że każdy z nas na swój sposób cierpi przez tą cholerną nerwice, wydawało mi się że to forum jest po to by sobie pomagać ale widocznie mi sie tylko wydawało...co do psychozy wywołanej nerwicą to coś na ten temat słyszałam nawet na tym forum czytałam wypowiedz chłopaka który przez nerwicę dostał psychozy ale jak jest naprawdę tego nie wiem bo nie jestem specjalistą...


oczywiście, że każdy ma prawo do swojego zdania, ale nie przeczmy oczywistościom.... nerwica nie prowadzi do psychozy i to jest pewne.... chłopak, o którym piszesz mógł mieć tzw. nerwicowe początki psychozy/schizofrenii a to troszkę coś innego niż nerwica... dlatego stwierdzenie, że ktoś przez nerwicę dostał psychozy jest po prostu nieprawdziwe
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
02 wrz 2011, 23:10

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 17 gru 2011, 02:05
Nie wiem gdzie masz takie stwierdzenie ale dobra, zostawmy to. Może mi ktoś powiedzieć co to natręctwa pozafarmakologiczne?
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez piotrekd04 17 gru 2011, 02:12
to przeczytaj dokładnie post który wysłałem i to co w nim cytowałem, może Cię olśni.... czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną "specjalisto"... nie ma czegoś takiego jak natręctwa pozafarmakologiczne <lol> sebastian pytał o pozafarmakologiczne metody pozbywania się natręctw
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
02 wrz 2011, 23:10

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 17 gru 2011, 02:36
Witam , Jeśli można się wtrącić Panowie /Panie,odnośnie tych poza- farmakologicznych metod pozbywania się natręctw mam jedną osobiście sprawdzoną metodę,sposób (udokumentowaną paramedycznie ,mniejsza o to jak),która zawsze mi przynosiła wielką ulgę ,a nawet ,powiem więcej ,była zwiastunem pełnego uzdrowienia.Na nerwicę natręctw cierpię już 23 lata ,albo i dłużej ,a tyleż lat leczę się farmakologicznie( psychiatrycznie).Brałem przez te wszystkie lata zdecydowana większość leków z tej "dziedziny" i owszem niektóre pomagały mi szczególnie w początkowej fazie brania.Jednak tylko POST/GŁODÓWKA ZDROWOTNA przynosiła mi ulgę tak jasną jak pewną ,uspokojenie i wyrażny brak tych wszystkich znerwicowanych natrętnych zniewoleń i kompulsji.I co dziwne nie w trakcie trwania głodówki tylko w fazie jej już zakończenia,po , w fazie tzw.odbudowy .Nie jest to jednak metoda dla wszystkich ,ze względu na jej cięzkość w przeprowadzeniu i niekłamaną superuciązliwość .Łatwiej jest łykać leki i prościej ,ale jak znam NN. jednostka ta jest szczególnie oporna na leczenie farmakologiczne.Czytałem też o człowieku z NN>o bardzo agresywnym charakterze ,który po35 dniowej głodówce na stałe uwolnił się z tej rujnującej życie choroby.To taka moja podpowiedż dla tego Pana/Pani która zadała to pytanie .Pozdrawiam .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9017
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez sebastian86 17 gru 2011, 10:39
chodze do psychologa i srednio to pomaga. nie czuje po wizycie zeby mi ten ciezar spadl z serca.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Natręctwa myśli...

przez malnow1990 17 gru 2011, 12:34
Ja żeby nie myśleć o natręctwach zmuszam się do wyjścia z domu np. spacer, zakupy staram się spotykać z ludzmi robie coś co sprawia mi przyjemność muzyka podobno też jest dobrym sposobem...No i oczywiście opieka nad moim małym synkiem pochłania mi mnustwo czasu ponieważ jestem z nim sama bo ojciec dziecka sie na nas wypiął ze czasami zapominam o natręctwach.Tak że dziecko tez może być lekiem na nerwice ale to tylko dla tych którzy tego naprawdę chcą;)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
07 sie 2011, 22:00

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 17 gru 2011, 13:28
lepiej mi powiedzcie jakie macie sposoby na natrectwa pozafarmakologiczne :/


Piotrek 0.o Weź sobie odpuść kolego co? Przyczep sie do kogoś innego, ja zadałem pytanie i odzyskałem odpowiedź, jak masz do mnie żal, że wyrażam swoje zdanie to idź z tym nie wiem, do mamy.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez piotrekd04 17 gru 2011, 18:44
sebastian86 napisał(a):chodze do psychologa i srednio to pomaga. nie czuje po wizycie zeby mi ten ciezar spadl z serca.

to zmień psychologa.... poza tym to nie powinien być zwykły psycholog tylko certyfikowany psychoterapeuta.. ja właśnie wczoraj wyszedłem od swojego i czułem się tak błogo... jakby ktoś mi cały ciężar z barków zdjął

-- 17 gru 2011, 18:45 --

Rindpvp napisał(a):
lepiej mi powiedzcie jakie macie sposoby na natrectwa pozafarmakologiczne :/


Piotrek 0.o Weź sobie odpuść kolego co? Przyczep sie do kogoś innego, ja zadałem pytanie i odzyskałem odpowiedź, jak masz do mnie żal, że wyrażam swoje zdanie to idź z tym nie wiem, do mamy.


po 1. nie jestem Twoim kolegą, po 2. żeby się odczepić musiałbym się najpierw przyczepić... ja próbuje Ci tylko uświadomić jak mało jeszcze wiesz... próbowałeś kreować się tutaj na jakiegoś guru
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
02 wrz 2011, 23:10

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez sebastian86 17 gru 2011, 20:55
piotrekd04, ten moj ma certyfikat psychoterapeuty , a psychologów juz zmienialem. sprobowalbym prywatnie ale niestety nie stac mnie na dzien dzisiejszy
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 17 gru 2011, 22:20
po 1. nie jestem Twoim kolegą, po 2. żeby się odczepić musiałbym się najpierw przyczepić... ja próbuje Ci tylko uświadomić jak mało jeszcze wiesz... próbowałeś kreować się tutaj na jakiegoś guru


Ja twoim tez nie... Jeżeli wiesz więcej ode mnie to rusz dupe i pomagaj tym którzy tego potrzebują a jak Ci sie nie chce to zamknij się i przynajmniej nie krytykuj.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez piotrekd04 18 gru 2011, 11:55
Rindpvp napisał(a):
po 1. nie jestem Twoim kolegą, po 2. żeby się odczepić musiałbym się najpierw przyczepić... ja próbuje Ci tylko uświadomić jak mało jeszcze wiesz... próbowałeś kreować się tutaj na jakiegoś guru


Ja twoim tez nie... Jeżeli wiesz więcej ode mnie to rusz dupe i pomagaj tym którzy tego potrzebują a jak Ci sie nie chce to zamknij się i przynajmniej nie krytykuj.


to po co mnie tak nazywasz? widzisz różnica między mną a Tobą polega na tym, że ja nie zamierzam nikomu mówić co ma robić i co jest dla niego najlepsze bo nie czuję się kompetentny... a krytykował będę za każdym razem kiedy ktoś będzie przeczył podstawowym oczywistościom jak np. z tą psychozą.... więc spuść troszkę ze swojego ego i zrozum, że żeby komuś tutaj pomóc trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje, a Ty nie dość, że ich nie masz to jeszcze wykazujesz się nieznajomością tak podstawowych faktów....

-- 18 gru 2011, 11:56 --

sebastian86 napisał(a):piotrekd04, ten moj ma certyfikat psychoterapeuty , a psychologów juz zmienialem. sprobowalbym prywatnie ale niestety nie stac mnie na dzien dzisiejszy


a w jakim nurcie? ja chodzę prywatnie.... z jaką częstotliwością masz sesje terapeutyczne?
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
02 wrz 2011, 23:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do