Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

przez killer1983 12 lut 2011, 10:39
WITAM!
Witam!
Jestem szczęśliwą mężatką i matką. Poza córcią i mężem świata nie widzę. Jednakże ostatnio pojawił się u mnie problem, mianowicie czytałam pewną książkę która była o molestowaniu seksualnym dziecka, ale była tak dosłownie opisana że interpretując ją na stosunki damsko-męskie można było poczuć podniecenie. I w związku z tym podnieceniem, zaczęłam myśleć że jest ze mną coś nie tak. Bo w końcu to książka o molestowaniu. Nie widziałam już tego że myśląc o córci w ten sposób płakałam. Tylko tę drugą stronę. Jednakże jak myślałam że mogłoby to spotkać moją córcię to tak jaki i teraz mam oczy pełne łez. Potem na moją niekorzyść trafiłam na szkolenie dotyczące molestowania dzieci, i znowu strach powrócił,że mogłoby mnie to podniecać. Strach jest tak ogromny, że to podniecenie czuje jak tylko załącza się strach. Zaczęłam skupiać uwagę na tym, czy mnie to podnieca i wszystko się nasila. Opiekowałam się w życiu tyloma dziećmi i nigdy nic takiego nie przeszło mi przez myśl. Sam temat molestowania jest dla mnie trudny. Skąd te odczucia??? Tak bardzo kocham swoją córcię. Nie wyobrażam sobie że mogłabym zrobić jej krzywdę. Analizując swoje życie wyciągam wnioski że często miewam natrętne myśli, które dotyczą moich bliskich, ale jakoś do tej pory z tym radziłam/ Bardzo emocjonalnie do wszystkiego podchodzę. I teraz mój mąż zapewnia mnie że jestem normalna, jesteśmy razem 8 lat i mnie dobrze zna, ale ja widzę tylko ten strach i mam ogromne wyrzuty sumienia że te myśli i odczucia się pojawiły. Zaczęłam unikać scen, słów związanych z sexem, bo strach i to odczucie podniecenia automatycznie się załącza i wszystko gotowe. Patrzę na córcię i nie mogę znieść wyrzutów sumienia. PORAŻKA. Proszę mi powiedzieć czy nadmierna emocjonalność i miłość do bliskich mogą sprawić takie natrętne odczucia???
Czy mózg może wysyłać w ogromnym stresie takie sygnały, których normalnie byśmy nigdy nie czuli, ale ponieważ często o tym myślimy, zadręczamy się, sprawdzamy to sprawia że właśnie mimowolnie te odczucia się pojawiają (tutaj myślę o tym niby podnieceniu)? Nigdy przez myśl mi nie przeszło że mogłabym zrobić dziecku jakąś krzywdę, że mogłoby mi się to podobać. Wystarczyło że słyszałam jak córcia płacze i mało nie płakałam z nią. Jak miałam kontakt z klientką która zgłaszała molestowanie własnego dziecka to miałam łzy w oczach myśląc o swojej córci, a teraz takie rzeczy. Nawet mnie do tego nie ciągnie. To okropne!!! Ale wystarczył jeden impuls który wszystko przewrócił do góry nogami. Inni mówią że jestem nadopiekuńcza. Czy to to??? Może to nerwica natręctw? Ostatnio zauważyłam że mam problemy z oddychaniem jak się zdenerwuję. Wszystko tak bardzo przeżywam jak chodzi o najbliższych. CZY JESTEM NIENORMALNA???
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

przez killer1983 12 lut 2011, 23:09
Dziękuję za słowa otuchy. Nastawiłam się na pozytywne myślenie. Jest ciężko, ale już lepiej. Najbardziej nie mogę zrozumieć jak to możliwe, że jeszcze miesiąc temu zachwalałam wszystkim macierzyństwo, z córcią spędzałam każdą wolną chwilę, nie potrzebowałam nawet czasu dla siebie, bo liczyła się tylko ona. A teraz takie rzeczy. PORAŻKA. Zauważyłam że jak zaczynam o tym myśleć i zaczynam się denerwować, to wszystko się nasila. Każdy objaw jest wyraźniejszy. Ale jak spędzam czas z najbliższymi to udaje mi się o tym zapominać.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

Avatar użytkownika
przez Lady_Makbet 13 lut 2011, 03:29
killer1983 napisał(a):Czy mózg może wysyłać w ogromnym stresie takie sygnały, których normalnie byśmy nigdy nie czuli, ale ponieważ często o tym myślimy, zadręczamy się, sprawdzamy to sprawia że właśnie mimowolnie te odczucia się pojawiają (tutaj myślę o tym niby podnieceniu)?

Tak

killer1983 napisał(a):jeszcze miesiąc temu zachwalałam wszystkim macierzyństwo, z córcią spędzałam każdą wolną chwilę, nie potrzebowałam nawet czasu dla siebie, bo liczyła się tylko ona. A teraz takie rzeczy.

Spokojnie, jesteś dobrą matką :) Zauważyłam, że cały czas analizujesz swoje zachowanie, odczucia, -> "czuję podniecenie czy nie?!" i wtedy faktycznie możesz to poczuć. Ale to tylko lęk.
Ja również polecam wizytę u psychoterapeuty. Podobno na tego typu problemy najlepsza jest terapia behawioralno-poznawcza.
Będzie dobrze :)
Wiem, jak zimno potrafi być, gdy wszystko jest ze szkła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
20 gru 2010, 13:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

przez killer1983 13 lut 2011, 10:32
A czy ktoś z Was miał podobnie i był z tym u terapeuty??? Jest mi bardzo ciężko, ponieważ tak bardzo kocham swoją córcię. Teraz jest tak że zaczęłam bać się nawet ją przewijać. To okropne. Tak bardzo boję się tych odczuć, a im bardziej się boję tym częściej one się pojawiają. Nawet teraz mam oczy pełne łez;-(

-- 13 lut 2011, 09:35 --

Czy ktoś z Was zna się na tym temacie i ma wiedzę na temat nerwicy natręctw??? Na razie nie chcę iść do lekarza, ponieważ duże oparcie mam w mężu, no i znam siebie, chociaż z tymi myślami człowiek czasem nie wie kim jest.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

Avatar użytkownika
przez Lady_Makbet 13 lut 2011, 16:07
killer1983 napisał(a):Czy ktoś z Was zna się na tym temacie i ma wiedzę na temat nerwicy natręctw??? Na razie nie chcę iść do lekarza, ponieważ duże oparcie mam w mężu, no i znam siebie, chociaż z tymi myślami człowiek czasem nie wie kim jest.

Ale dlaczego nie chcesz iść do psychoterapeuty? Naprawdę wolisz się z tym męczyć? Nie chcę Cię martwić ale pozbycie się obsesji bez pomocy psychoterapeuty jest bardzo trudne. Niestety rady z forum nie zastąpią terapii.
Wiem, jak zimno potrafi być, gdy wszystko jest ze szkła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
20 gru 2010, 13:16

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

przez killer1983 14 lut 2011, 07:33
Mieszkam w małej miejscowości, a znalezienie dobrego i zaufanego psychiatry to nie jest łatwa sprawa, dlatego na razie chcę zaczekać.
Po tym szkoleniu pojawiła się masa natrętnych myśli że ktoś lub co gorsza JA robię krzywdę własnemu dziecku i że to mnie podnieca. Mój mózg chyba zinterpretował inaczej te sceny ze szkolenia i książki i stąd to podniecenie (nigdy nie czułam pociągu seksualnego do dzieci, to okropne krzywdzić te małe, bezbronne istotki-i znowu wyję). A jak już wpoiłam sobie że to JA i że może mnie to podniecać, to tak mnie to przeraziło, że nie mogłam przestać o tym myśleć. I w rezultacie jak tylko zaczynałam myśleć o sobie w takich kategoriach załączał się strach tak silny że pojawiało się za każdym razem i to podniecenie. Kurczę nie wyobrażam sobie że sex z dzieckiem może sprawiać przyjemność, a ja mam takie odczucia. Przepraszam za wyrażenie, ale ,,kulka w łeb"!!! Czuję się z tym okropnie. Często płaczę, bo nie mogę sobie darować że coś takiego pojawiło się u mnie. Z każdym dniem jest niby lepiej, tłumaczę sobie, inni też i jakoś to pomaga zapomnieć, ale jest ciężko, bo wyrzuty sumienia mnie zżerają od środka. Moja córcia to mój największy SKARB i tak BARDZO JA KOCHAM. Czy gdybym miała zadatki na pedofila to tak bardzo by mnie to przerażało??? Czy wyłabym codziennie mając takie myśli??? Czy miałabym takie wyrzuty sumienia??? W głębi serca i duszy wiem jakim jestem człowiekiem, ale te myśli i odczucia rujnują wszystko. Jeszcze miesiąc temu byłam najszczęśliwszą matką i żoną na świecie i nic do szczęścia mi nie trzeba było, a teraz tylko się pochlastać;-( PRZEPRASZAM ZA SZCZEROŚĆ.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

przez zyzio1311 14 lut 2011, 09:15
Witam:) Chcialbym zapytac do jakiego specjalisty mam sie udac , moj problem polega na tym ze ciezko mi sie oddycha i caly czas mysle o tym zeby oddychac. Wiem ze wszystko wporzadku bo mialem robione badania.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 lut 2011, 21:10

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

Avatar użytkownika
przez Svar 14 lut 2011, 12:25
Miałem kiedyś natręctwa, które sprawiały że bałem się że mogłaby mnie podniecać moja matka. Ba - to był jeden z dłuższych okresów w mojej chorobie. To się zdarza.

Czytałaś książkę i nie podniecało Cię to, co jest w niej napisane. Podnieciło Cię skojażenie z seksualnością, z normalnym seksem. To tak samo jak oglądasz film gdzie ktoś kogoś gwałci. Nie podnieca Cię gwałt, tylko skojarzenie z normalnym aktem płciowym. To tylko gra mózgu, gra skojarzeń.

Jesteś NORMALNA, ale CHORA. Musisz pracować nad tym i walczyć z chorobą. Pomoże ci w tym psycholog, psychiatra i w pewnym momencie sama sobie będziesz mogła pomagać.

Motyw z pedofilią jest bardzo częsty i też miewałem takie natrętne myśli (bardzo dawno temu). Generalnie z tego czego dowiedziałem się chodząc na terapię - ten motyw z pedofilami to normalka. Po prostu przeraża Cię myśl, że mogłabyś mieć pedofilskie zapędy. Tak samo może cię przerażać, że mogłabyś zabijać kogoś nożem itd.

Musisz KONIECZNIE udać się do specjalisty, bo takie gadanie samo z siebie nie pomoże.

Ale uświadom sobie teraz jedno - to co się z Tobą dzieje, to tylko brak substancji w mózgu. Powoduje, że myśli idą niewłaściwym torem. To jest też błąd programu, jakim jest Twoja psychika. To tak, jakby do oprogramowania wdał się wirus i nagle wszystko zaczyna działać dziwnie, nie tak jak trzeba.

To tylko igraszki Twojej głowy. Pedofil doskonale wie, że jest pedofilem bo podniecają go dzieci kiedy tylko na nie patrzy. TAk - podniecają go dzieci a nie jakieś pojedyncze skojażenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 lut 2011, 14:12
Lokalizacja
Częstochowa

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

Avatar użytkownika
przez rede 15 lut 2011, 12:29
Jesteś osobą normalną, obawiasz się o swoje dziecko - to także jest rzecz normalna. Boisz się kogoś bliskiego skrzywdzić - to także normalne. (jakbyś się nie bała to tutaj mogłyby być wątpliwości ;) )

killer1983 napisał(a):Wystarczyło że słyszałam jak córcia płacze i mało nie płakałam z nią.


Silna więź emocjonalna z własnym dzieckiem.

Pedofile czują podniecenie z tego i zarazem dumę, że taka sytuacja może zaistnieć (tak myślę).Ty prócz strachu przed podnieceniem czujesz zapewne wstyd, że dopuszczasz do głowy takie myśli.

Mogę napisać jedynie to samo, co poprzednicy - możesz udać się do jakiegoś specjalisty, ale tylko po to, aby pokonać lęk przed skrzywdzeniem kogoś bliskiego. :)

Ile twoje dziecko ma m.ż. ?

//

Svar napisał(a):Miałem kiedyś natręctwa, które sprawiały że bałem się że mogłaby mnie podniecać moja matka. Ba - to był jeden z dłuższych okresów w mojej chorobie. To się zdarza.


ee.. raczej to faza, przez która dużo osób przechodzi, że płeć przeciwna nas podnieca (np matka), a osobnika naszej płci (ojciec) postrzegamy jako wroga ;)


Pozdrawiam !
psycholog-seksuolog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
03 cze 2010, 15:53
Lokalizacja
Lublin

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

przez killer1983 15 lut 2011, 21:40
Moja córcia ma 1 rok i 2 m-ce. Bardzo dziękuje za odpowiedzi. Są naprawdę bardzo pomocne. Jest coraz lepiej, chociaż znowu jestem na szkoleniu z molestowania seksualnego ale jakoś sobie radzę. Poza tym też często miewam natrętne myśli na tle seksualnym. Jest to temat dla mnie bardzo intymny i tez tak go traktuję, dlatego jak miewam natręctwa że mogę być innej orientacji (chociaż mam męża, którego szalenie kocham i zawsze pociągali mnie tylko mężczyźni) lub że mogą podniecać mnie dzieci to wariuję i ryczę całymi dniami, bo tak mnie to przeraża.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

Avatar użytkownika
przez ewap99 15 lut 2011, 21:52
To co piszesz jest trudne.i b dziwnie mi znajome więc zapytam cie wprost czy ciebie ktoś za dziecka molestował?
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

przez izaak17 15 lut 2011, 22:42
Pytanie ewap99 wydaje się być bardzo słuszne.Chociaż sam mam narętne myśli dotyczące mojej orientacji,chyba powoli zaczynam rozumieć o co tutaj w tym wszystkim chodzi.W dzieciństwie miałem pewne kontakty seksualne z moimi kolegami i wszystko pewnie by się skończyło na jednym,dwóch razach,gdyby nie jeden z tych kolegów(okazał się gejem co jeszcze bardziej mnie przeraziło),który ZA KAŻDYM razem wykorzystywał to,że byłem pijany totalnie na imprezie i zaczynał mnie dotykać wbrew mojej woli i mimo,że protestowałem on kontynuwał,a ja nie miałem już siły go zniechęcać i ulegałem...za każdym razem czułem się gwałcony i poniżony,a dziś to skutkuje nerwicą,gdyż się obwiniam za to co wtedy zrobiłem.Nie wiem czy to może być zaliczane do molestowania i będę musiał zapytać o to mojego psychologa...zastanów się czy w twoim życiu nie było taki incydentyów...Nie martw się! Wiem co przeżywasz i gdybym mógł zrobiłbym wszystko,żebyś się tak nie czuła,bo znam to JEB*** uczucie.Jestem z tobą i pamiętaj,że nerwica zawsze uderza w to co najbardziej kochamy i czego skrzywdzić nie chcemy.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
27 wrz 2010, 21:18

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

Avatar użytkownika
przez ewap99 16 lut 2011, 01:29
wiesz nie musi odpowiadac ale ja jako osoba po molestowaniu znam te wzystkie watpliwosci ,mnie na szczescie ju opusciły wiem coo jest grane i dlaczego i juz sie nie boje ani nie zastanawiam
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Proszę o odpowiedź, bo juz wariuję;-(

przez killer1983 16 lut 2011, 08:49
Nic mi nie wiadomo na ten temat, żebym była molestowana...myśli moje pojawiły się po szkoleniu z molestowania,a dokładnie jak usłyszałam że masturbacja w wieku późniejszym nie jest do końca normalna (od innych wiem że jest to normalne), a ponieważ w wieku dorastania to robiłam, to zaczęły się pojawiać myśli że jest ze mną coś nie tak i zaczęło się wtedy błędne koło, szczególnie pojawiły się natrętne myśli jak robię krzywdę własnemu dziecku (choć wiem że tego nie zrobię, ale wyrzuty sumienia nie daja mi spokoju, że wogle te myśli przyszły mi do głowy). PORAŻKA!!!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do