prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

przez Aneta22 25 lut 2009, 19:52
jaki lek pomógł wam na natręctwa mysli typu coś komuś zrobie ,oszaleje itd??
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 lis 2008, 14:52

Re: prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

Avatar użytkownika
przez Rani 25 lut 2009, 21:34
Też chciałabym wiedzieć. Ja biorę fluoksetynę ale to jest totalne placebo.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

przez betty_boo 25 lut 2009, 22:17
hej, ja miałam trochę inne natręctwa - głównie bieg myśli i niemozność ich uspokojenia, nawiedzające mnie obrazy przypadkowych i nic nie znaczących dla mnie osób które kiedyś spotkalam, prześladujacą muzykę itp.

brałam seroxat i wydaje mi sie ze pomógl mi on wraz z psychoterapia, chociaz psychoterapia chyba nawet bardziej. polecam seroxat, nie wiem co na to twoj lekarz. ja w sumie mialam i nerwice, i depresje na raz (to taka moja diagnoza:)

[*EDIT*]

o kurcze dopiero teraz widze ze juz stosowalas seroxat...szkoda ze przestal dzialac....
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

przez Babooshka 26 lut 2009, 12:10
Cześć,

Ja mam nerwicę myśli taką o jaką pytacie - biorę ParoMerck i pomaga ale bez terapii to chyba sie nie da - przynajmniej w moim wypadku. Lek pomógł mi jednak bardzo. Zaczęłam się leczyć farmakologicznie w chwili kiedy nie byłam prawie w stanie dojechac do pracy, a każdy ruch był katorgą - czyli w stanie bardzo zaawansowanym. Czy myślałam, że oszaleje...ja byłem pewna że już jestem szalona :lol:
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
25 lut 2009, 16:21

Re: prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

przez Holek85 26 lut 2009, 18:40
Witam!
Ja biorę salipax, rispolept, tegretol i czasem clonazepam. Na poczatku czulem sie troche lepiej, ale po jakims czasie wszystko wraca i na dodatek z wiekszą siłą. Cały czas jestem pogrążony w swoich myslach, lękach i fobiach.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:25
Lokalizacja
Gdańsk

Re: prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

Avatar użytkownika
przez LucidMan 26 lut 2009, 22:31
jaki lek pomógł wam na natręctwa mysli typu coś komuś zrobie ,oszaleje itd??

Z lekami przeważnie jest tak, że ten sam lek jednemu pomoże, a innemu zaszkodzi.
Poza tym, lek likwiduje objawy, a nie przyczyny, więc objawy odzywają się po pewnym czasie ze zwielokrotnioną siłą.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

przez Aneta22 26 lut 2009, 22:34
ja pytam o leki, które pomogły na dłuższa mete ? ja nie mam fobii, ja nie boje sie wychodzić , nie mam leków zwiazanych z przebywaniem w towarzystwie ludzi itd jednym słowem nie mam lęku napadowego ani objawów fizycznych. moim głównym problemem jest brak checi do działania depresja spowodowana myslami natrętnymi własnie o tym ,że coś komuś zrobie ,że tego nie wytrzymam , juz widze siebie w wiezieniu(znienawidzona przez ludzi itd) chore ... :/ chciałabym aby te mysli chociaz troche sie wyciszyły, chodze na psychoteprie od miesiaca, dodam ze wczesniej zazywałąm seroxat 2,5 roku. czułam sie po nim dobrze jak przed choroba, swietnie radził sobie i z derpesja i natrętbymi myslami. teraz poszukuje leku .. jestem na citalu od dwoch tyg ale jest zle nadal a nawet gorzej, fizycznie ok ale mysli nie daja mi spokoju :(((
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 lis 2008, 14:52

Leki pozwalające przezwyciężyć NN.

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 25 kwi 2009, 10:56
Właśnie. Jakie leki są w stanie powstrzymać natrętne myśli przynajmniej na tyle, by nie wyczerpywały psychicznie? Co jest w stanie przynieść chwilowy spokój, żeby móc normalnie funkcjonować w ciągu dnia? Specyfiki można otrzymać różne, ale nie mam pojęcia, po które powinnam sięgnąć, aby objawy zamiast zniknąć, nie nasiliły się. Lekarze też nie zawsze umieją trafić z lekiem. Przepisują mi ciągle leki na depresje, ale one powodują u mnie nasilenie nerwicy. Chciałabym na najbliższej wizycie coś zaproponować, ale nie bardzo wiem co. Potrzebuję opinii kogoś, komu konkretny lek pomógł. Jego nazwę i jak mocno zelżały objawy po jego zażyciu.
Ostatnio edytowano 25 kwi 2009, 12:57 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: Leki pozwalające przezwyciężyć NN.

Avatar użytkownika
przez linka 25 kwi 2009, 12:56
Eh, nie staraj się być mądrzejsza od lekarza :roll: , to nie Ty masz coś proponować...na każdego każdy lek działa inaczej - co da ci informacja, ze np. mi pomogła fluoksetyna - antydepresant - na nerwicę, skoro masa innych osób stwierdza, ze jest do d..
Nie ma niestety możliwości, zeby odrazu dobrać odpowiedni lek - to robi się tylko metodą prób i błędów. To, ze antydepresanty na początku nasilają nerwicę jest wiadomo wszystkim - to są właśnie skutki uboczne które trzeba jakoś przetrwać, a nie zniechęcać się od początku.
Zawsze mozesz sięgnąć po jakeiś benzzodiazepiny - tylko trzeba z tym uważać, bo to klasyczne uspokajacze i nie nadają się do stosowania stałego.
Poza tym, masz całe subforum dotyczące leków - poczytaj.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

przez Data 27 kwi 2009, 17:12
Mnie pomógł Rispolept w połączeniu z Hydroksyzyną. Może jest za wcześnie żeby go chwalić (trzy tygodnie brania) ale obsesyjne lęki zmniejszyły się, mam więcej energii i nie zawieszam się na jednej myśli na pół dnia, co pomaga odganiać złe myśli.
Ja nie boje się schizy i naprowadziłam lekarza żeby mi dał jakiś lek przeciwpsychotyczny. Bardziej od choroby psychicznej boję się swoich lęków.
Data
Offline

Re: prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

przez Adaś2222 29 kwi 2009, 17:57
LucidMan napisał(a):
jaki lek pomógł wam na natręctwa mysli typu coś komuś zrobie ,oszaleje itd??

Z lekami przeważnie jest tak, że ten sam lek jednemu pomoże, a innemu zaszkodzi.
Poza tym, lek likwiduje objawy, a nie przyczyny, więc objawy odzywają się po pewnym czasie ze zwielokrotnioną siłą.

Pozdrawiam 8)


Czy czasami nie przesadzasz? Nie zawsze nn oznacza konflikt osobowości. Jest to złe funkcjonowanie kory przedczołowej i bez leków raczej nie da rady. Wiem, że chodzisz na psychoterapię i pomaga Ci to i kosztuje dużo wysiłku, ale leki są niezbędne w leczeniu i przyczyny w niektórych przypadkach sądzę, że też likwiduje. Różne substancje wpływają na myśli, leki po prostu odpowiadają, za przykre myśli i je likwidują.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

Avatar użytkownika
przez LucidMan 29 kwi 2009, 19:42
Suzuki, w takim razie przesadzam.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

przez Adaś2222 29 kwi 2009, 20:22
Myślałem, że wymienimy się argumentami, a Ty widzę zrobiłeś unik i nie chcesz o tym debatować.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: prosze o opinie!!!jaki lek pomógł wam na nerwice natręctw ??

Avatar użytkownika
przez LucidMan 29 kwi 2009, 21:10
Uniknąłem, ponieważ rzeczywiście mogłem przesadzić, gdyż ja nigdy nie brałem leków i tak na prawdę nie wiem, czy one leczą przyczyny czy nie. Osobiście, nigdy nie mógł bym w to uwierzyć, ponieważ będąc na takim a nie innym etapie terapii, nie mieści mi się w głowie, jak lek potrafił by dotrzeć do tak głębokich wzorców zachowań i zmienić je na właściwe.
Dlatego wyrażam taką, a nie inną opinię na ich temat.

Te pytanie mnie szczególnie zadziwiło: "jaki lek pomógł wam na natręctwa mysli typu coś komuś zrobie ,oszaleje itd??"
To znaczyłoby że mogłyby istnieć tak precyzyjne leki, że niwelowały by każdy szczególny lęk: lęk przed ludźmi, lęk przed śmiercią, lęk przed lękiem, lęk przed pająkami... Po prostu nie mogłem się powstrzymać i odpisałem, tak jak odpisałem..

Czy ma tu znaczenie kora przedczołowa? Na anatomii się tym bardziej nie znam, ale według mnie, objawy nie pojawiają się dlatego, że jakiś narząd nie działa, tylko na odwrót - nasze objawy hamują pracę pewnych części ciała.

Przykład z książki Marie Cardinal - "To trzeba wyrazić...":
Kobieta miała objaw krwawienia z miednicy i w żaden sposób lekarze nie mogli tego "naprawić". Próbowano różnych operacji i nic. Objaw ten sparaliżował ją do tego stopnia, że była bliska śmierci. Myślała wtedy, że przez ten objaw, pojawiła się depresja, nerwica. Jak się później okazało, z jej ciałem było wszystko w idealnym porządku - ale nie z psychiką... Polecam tą książkę ;)

Inny przykład: pacjentka dr. Freuda (lub jego kolegi - nie pamiętam). Nie mogła chodzić.. Wydawało się, że jest sparaliżowana, że doznała jakiegoś uszkodzenia mózgu. Dobrze, że trafiła w ręce terapeuty, bo tylko można sobie wyobrażać, co by zrobił jej lekarz medycyny konwencjonalnej..

To my sami sobie szkodzimy (nawet nie mając pojęcia jak).
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 10 gości

Przeskocz do