Leki nasenne.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 13 gru 2008, 22:42
Daj znać kiedy trzeba będzie się bać. Ew. proszę o jakieś specjalne traktowanie co do wysysania krwi - znaczy by nie wysysać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez MOCca 13 gru 2008, 22:55
Podaj mi skład chemiczny krwi bo nie wiem, czy ryzykowac ;) jakiś zespół serotoninergiczny czy cuś heh namiestniku, co mi pomoże na sen?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 13 gru 2008, 23:17
Ja mam we krwi wszystko co zapobiega spaniu. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez Jovita 14 gru 2008, 00:45
Bralam Deprexolet na sen , bez problemu odstawilam i moglam normlanie spac. Bralam go dosyc dlugo i dobrze sie po nim czulam, dobrze mi sie spalo i jak juz napisalam zadnego problemu przy odstawieniu.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez Rani 14 gru 2008, 08:59
Deprexolet to też mianseryna. Ja biorę dopiero trzy tygodnie ale zastanawiam się czy jak przestanę brać to znowu będę się budzić w nocy.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

przez agafia 28 sty 2009, 20:51
Ja wzięłam dwa opakowania leku PolSen (Zolpidemi tartras) i muszę powiedzieć, że był wspaniały.
Czasem nawet po dawce 5mg zasypiałam. Rano budziłam się rześka. Niestety później zdarzało mi się wybudzać w nocy lub budzić się całkowicie już o 5/6 nad ranem, ale nie narzekałam. Najważniejsze było to, że spałam tych kilka godzin. Brałam go 15 minut przed zaśnięciem, później jakieś 15 minut leżałam w łóżku i było po wszystkim. Nie musiałam zwiększać dawki, ponieważ taka, jaką przyjmowałam w zupełności mi wystarczała, a do leku mój organizm nie zdążył się jeszcze przyzwyczaić.
Dzisiaj dostałam nowy lek - Miansec (Mianserini hydrochloridum), który jest antydepresantem. Czytałam wiele złych opinii na jego temat (np. tycie :| ) Zobaczymy co to będzie :lol:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 sty 2009, 20:26

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

przez kalisto1985 17 mar 2009, 21:15
Biore bo mam problemy z Trzonem w kręgosłupie po przebytym urazie, czekam na badanie MR i na czas terminu doktor mi przepisal nassen i stilnox bo w nocy ból mi sie nasila i nie umiem zasnąc.
działa po ok 15 - 30 min jak coś kogos boli to po działaniu tego leku przechodzi.... człowiek ma myśli ze wszystko będzie dobrze.
Rano się budzi i mysli jakie zycie jest do dupy.
Leki typu zolpidem mocno uzalezniają jak ktoś zje paczke i tablet zabraknie mówie odrazu że ma nocke z głowy zacznie kombinowac skąd jak wziąsc jaką scieme puscic doktorowi.
tym bardziej ze leki są bardzo tanie
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 mar 2009, 21:08

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez sunREmo 23 mar 2009, 13:25
Opiszę też moje "doświadczenia" z lekami na bezsenność. Pierwszym był stilnox - jakieś 7 lat temu lekarka pierwszego kontaktu zapisała mi go abym mogła odespać zarwane nocki (pracowałam na zmiany). Do dziś żałuję, połknięcia pierwszej tabletki. Lek uzależnia psychicznie, a pomaga tylko doraźnie - z czasem coraz mniej. Zaczynałam od 1/2 tabletki, potem i 1,5 nie pomagało.

Dlatego szukałam pomocy w poradni snu w Akademii Medycznej. Tu poczułam się jak królik doświadczalny, bo lekarka dała mi na początek seronil, po którym z dnia na dzień było coraz gorzej - uczucie kołotania w sercu, niepokoju i bezsenność totalna. Schudłam potwornie. Sama odstawiłam tą trucinę, jak się okazało mam uczulenie na ten typ leku...

Potem zapisała mi Mirzaten i wpierw poczytałam o nim, zanim wzięłam 1 dawkę. Zastanawiało mnie dlaczego taki lek - nie czuję się osobą z "epizodem ciężkiej depresji"!? Początkowo miałam brać 15mg (czyli 1/2 tabletki) po tygodniu 30mg. Po pierwszej dawce spałam jak zabita 11godzin, a rano nie mogłam się zwlec z łóżka, zemdlałam w łazience... Nieco przerażona byłam efektami ubocznymi, zmniejszyłam tą dawkę jeszcze o połowę (czyli jakieś 7-8mg-zależy jak się tabletka na okruszki podzieli). Przez pierwszy tydzień ciągły ból głowy (szczególnie rano), ale spałam bardzo dobrze. Po 2 tygodniach zaczęło się tycie - utraconą wcześniej wagę odbiłam sobie z nawiązką. I wcale nie podoba mi się to uczucie "napuchnięcia". Lekarka jednak kazała nadal brać lek, uważać na wagę (ha ha ha, jedząc jak ptaszek mam przejść na samą wodę?) Najgorsze, że nie mogę odstawić tych tabletek - włącza mi się strach, że jak nie połknę choć okruszka (a łykam teraz jakieś 1/7-1/8 tabletki czyli około 4mg), nie zasnę... Ześwirowałam jak nic! Uzależniłam się, psychicznie - bo dawki jakie biorę są już na granicy działania. Leki biorę już prawie 2 miesiące, a przez ten czas połknęłam 10 tabletek - dawkę średnio na 10-14dni.
W oczekiwaniu... Na cud.

sit nox cum somno, sit sine lite dies...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
29 sty 2009, 13:57
Lokalizacja
3city

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

przez spinoza1988 23 mar 2009, 14:42
co za głupoty piszesz. Taka dawka nie ma prawa działać. Popros kogoś dyskretnie aby podmienił Ci je na jakieś placebo gdy nie będziesz o tym wiedziała i problem rozwiązany :)
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
25 gru 2008, 20:22
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez sunREmo 25 mar 2009, 13:13
Niby racja - minimalna dawka działająca tych tabletek to jakieś 10mg. Ale to na osobę dorosłą o przeciętnej wadze. Zanim zaczęłam je brać ważyłam jakieś 47kg (czyli mocno poniżej przeciętnej wagi dorosłej osoby ;) A brałam przez większość czasu około 7,5mg - więc może i działało - przy mojej wadze? Skoro po 1/2 tabletki spałam jak zabita 11 godzin, a przy próbie wstania z łóżka zemdlałam? Choć zdaję sobie sprawę, że to na granicy placebo. Idę dziś do lekarki, będzie miała ubaw jak jej opowiem jakie "dawki" na mnie działają. :lol:
W oczekiwaniu... Na cud.

sit nox cum somno, sit sine lite dies...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
29 sty 2009, 13:57
Lokalizacja
3city

Re: Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 mar 2009, 13:23
Oj różnie też jest z czułością poszczególnych osób. Np. na mnie kiedyś benzodiazepiny działały baaaardzo mocno. Jak dodatkowo z Ciebie takie chucherko to tym bardziej małe dawki mogą być już mocne.

Zresztą - placebo czy nie - skoro śpisz po takiej dawce to znaczy, że jest ok. Zaoszczędzisz na lekach skoro mniejsze dawki działają. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Leki bez recepty pozwalające spokojnie zasnąć?

przez klaudia84 14 maja 2009, 12:41
Witam wszystkich forumowiczów.
Cieszę się, że odnalazłam to forum w sieci, gdyż tak jak i Wy mam podobne problemy.
Wszystko zaczęło się od czasu, gdy poszłam do nowej pracy.....stres, ciągła chora konkurencja pomiędzy pracownikami, napięta atmosfera etc. Z samego początku nie przeszkadzało mi to, ale gdy wdrożyłam się w towarzystwo i zaznajomiłam z obowiązkami zaczęły się ciągłe bóle brzucha na tle nerwowym, strach przed pójściem do pracy, oraz bezsenne noce :(
Nie uważam się za jakąś wariatkę, dlatego też postanowiłam, że nie udam się do żadnego lekarza, tylko powalcze sama ze sobą. Udało mi się pokonać stres w trakcie dania pracy, ale w dalszym ciągu nie mogę spokojnie zasnąć, gdyż czuję niepokój przed kolejnym dniem.....
Czy w naszych polskich aptekach są dostępne leki uspokajające, które pozwoliły by mi spokojnie zasnąć a rano obudzić się wypoczętą? Nie chcę zażywać czegoś, co mnie ogłupi (pracuję umysłowo). Znam kilka nazw leków, które mogłyby mi pomóc, a są wśród nich Nervosol, Deprim i Nervomix. Czy te leki są dobre? Czy one działają? Pomóżcie mi, ponieważ nie chcę eksperymentować na własną rękę.
Pozdrawiam
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
14 maja 2009, 12:31

Re: Leki bez recepty pozwalające spokojnie zasnąć?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 14 maja 2009, 12:48
Bez recepty to na sen:
-melisa,
-L-72 krople homeopatyczne na lęki i depresje, stresy, bole, na bezsennosc cena ok 28 zł
-Rela max B6, na sen i uspokajajace cena 7 zł
Deprim dobry jest na lekkie stany depresyjne, nie na ogolnie stres, reszta pomoze Ci na stres, na nerwy, najlepiej brac na poczatku Neospamisne, Nervosol, to lekkie leki uspokajace i nie oglupia Cie, tak jak te powyzej ktore wymienilam.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Najlepsze na sen!!!!

Avatar użytkownika
przez elfrid 15 maja 2009, 10:18
Hej. Co polecacie na spanie? Wiem że benzo są skuteczne w stylu relanium, ale organizm szybko sie przyzwyczaja. Dla niektóych podobno Hydrxyzyna powoduje sennosc? Dla mnie tez sprawdza się Lerivion, powala z nog od razu, ale aktualnie nie mam na stanie A wy co na sen bierzecie?
Ostatnio edytowano 17 maja 2009, 10:11 przez Amon_Rah, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Łączę z podobnym tematem.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do