Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Adwentystka 13 lis 2010, 17:52
miko no wlasnie mam niskie cisnienie,i ciągle jest mi zimno.zamierzam isc do mojego rodzinnego lekarza po polmesilat,co sądzisz o tym leku,gdzies go polecales.on działa na dopamine?jak mam sprawdzic czy chodzi o dopamine?boje sie neuroleptykow bo pewnie mnie jeszcze bardzie zepnie.a jesli chodzi o reqip to pisales gdzies ze podobno odstawienie to koszmar,jak jest u ciebie?bierzesz jeszcze?i czy ten lek mozna brac dlugofalowo?a polmesilat uzaleznia?
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez miko84 13 lis 2010, 23:02
O tak, to jest dobry lek ! Powinien Ci pomóc. On działa pośrednio na dopaminę, tzn blokuje acetylocholinowe receptory odpowiedzialne za zbyt duże napięcie (które może powstać gdy coś szwankuje z dopaminą). Hmm, ja nie miałem nigdy problemów z odstawieniem ropinirolu i jest bardzo mało osób które miały jakiekolwiek problemy z jego odstawianiem. Ten lek mimo że działa na dopaminę nie uzależnia, bo nie ma ani działania euforycznego ani uzależniającego fizycznie. Neuroleptyków na napięcie mięśnie nie polecam, a wręcz odradzam - to one właśnie przez blok dopaminy mogą spowodować tzn złośliwy zespół poneuroleptyczny - objawijący się między innymi wzmożonym napięciem mięśni. Ja biorę ropinirol znowu (1mg), ten lek pomaga mi w spaniu, rano budzę się bardziej wypoczęty. Jestem też bardziej opanowany dzięki niemu (no i nie boli mnie kręgosłup lędźwiowy - bo tam też miałem napięte przy staniu, a on fajnie rozluźnia mięśnie). Myślę, że można brać długofalowo, nie spotkałem się z żadnymi badaniami o szkoliwości tego leku przy długotrwałym zażywaniu. Polmesilat nie uzależnia. Pzdr.
miko84
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Adwentystka 14 lis 2010, 10:58
miko jestes niezastąpiony :P ,dziękuje za wszystko.napisze jak dziala polmesilat
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez kasia000 14 lis 2010, 11:01
POPIERAM :uklon:

[Dodane po edycji:]

chloprotixen BLOKUJE DOAMPINĘ??
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez zdesperowany1 14 lis 2010, 11:57
Ludzie wezcie tez poprawke ,że wzmozone napięcie mięsniowe mozecie miec na skutek silnego stresu tudzież lęku. A,że ktos ma spięte mięsnie na początku brania ssri nie jest jednoznaczne z tym ,że tak juz zostanie przez caly okres leczenia:). Jest nieporownywalnie więcej przypadków w ktorych to dana osoba ma sztywne mięsnie w wyniku lęku niż z powodu obniżonego poziomu dopaminy(Co jest rzadkoscia w mlodym wieku...)
zdesperowany1
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Adwentystka 14 lis 2010, 13:03
witaj zdesperowany1,cieszę się jakkolwiek to zabrzmi ze jestes,u mni napiecie jest spowodowane napewno przez emocje ale ja juz nie wyrabiam z bo lu to trwa juz bez przerwy 3 lata,co ci najbardziej pomaga na twój kręcz szyi?

[Dodane po edycji:]

ach asertin bralam przeszlo 2,5 miesiąca i poprostu nie wyrabialam z bolu i po welafaxie to samo
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez miko84 14 lis 2010, 13:51
Zdesperowany ona brała masę leków które nie pomagały. Pozatym 2,5 miesiąca brania asertinu to odpowiedni czas by lek zadziałał. U mnie leki serotoninowe powodują akatyzję, u innego moga powodować wzmożone napięcie mięśni. Nie sądzę, że jest tak w przypadku Adwentystki, ale w końcu sprawdza te leki i nic jej to nie daje.
miko84
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez zdesperowany1 14 lis 2010, 14:10
Nie jestem w temacie adwentystka ale czy bylas u neurologa(mialas robione badanie emg?) odwiedzilas jakis masazystwo,kręgarzy,akupuntura i te inne dobrodziejstwa? Jezeli tak to moze badalas sie pod kątem boreliozy?(ja w srode odbieram wyniki..pierwsze testy wyszly pozytywne a trzeba podkreslic ze borelka daje wszystkie objawy nerwicy w tym sztywnosc karku ,nawet objawy parkinsonizmu..innymi slowymi objawy nerwicowo depresyjne x10:P). Inna kwestia to to czy byly jakis lek ktory przyniosl Ci choc chwilowa ulgę? Na koniec jeszcze jedno pytanie:Jak sypiasz?,dobry masz sen ,wybudzasz sie czy moze cierpisz na bezsennosc?

Jezeli chodzi o mnie to moj kręcz szyjii jest w nieco lepszym stanie anizeli mialo to miejsce 3 miesiace temu. Niestety ból i sztywność odczuwam jeszcze i wlasnie przez ten jedyny objaw chorobowy nie moge w pelni korzystac z zycia. W pewnym badz razie nie poddaje się i wierze ze i z tym w koncu uporam sie;). Jezeli o mnie chodzi to biorę 20 mg paroksetyny i tak jak wspominalem wczesniej chwilowo mam zwiększona sztywnosc karku ale liczę ,że po 2 miechach wszystko sie unormuje:)

Nie łam sie adwentystka ..zawsze mozesz miec tak jak ja wstrzykiwana toksyne botulinowa(jak sie orientuje to kręczu szyjii nie masz tylko patologiczna sztywność karku..to chyba tez moze byc na NFZ:)
zdesperowany1
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Adwentystka 14 lis 2010, 16:36
zdesperowany probowałam masazy kręgarzy,akupunktury ale tylko dwa zabiegi,jak do tej pory nic nie pomaga zadne diclaki,ketonale i inne,po prostu zeswiruje,stracilam prace :why: terza biore tritico 50mg od dwóch tygodni i sprobuje albo akineton,albo polmesilat,ja mam cale plecy sztywne,teraz mam robione badania w kierunku tęzyczki,acha szyje mam sztywną nawet z przodu,wrazenie jakby bylo za malo skóry,koszmar,rezonansu nie mialam robionego

[Dodane po edycji:]

i w nocy spie ale budze sie wczesnie bo o 5 rano i od razu mam lek wolnoplynący,boje sie kolejnego dnia z bolem i nudą

[Dodane po edycji:]

i jeszcze jedno czy amitryptylina dziala podobnie jak welafax?bo jesli tak to dupa
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez miko84 16 lis 2010, 11:56
A próbowałaś Mydocalmu?
miko84
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Adwentystka 16 lis 2010, 12:41
mydokalm nie pomaga.własnie wrocilam od internisty i mowi ze mięsnie mam prawidłowo napięte,a masazyst mowi co innego,ja czuje napiecie i op[aske na szyi.k...a musze zmienic psychiatre,podobno jest swietna ale dopiero wizyta na grudzien 21go,koszmar,poradnia leczenia bol na 18 stycznia,ku....a ja oszaleje
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez miko84 16 lis 2010, 14:30
Właśnie, amitryptyliny próbowałaś? Działa specyficznie, ma działanie przeciwbólowe i może też rozluźniać mięśnie.
miko84
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez brak uczuć 17 lis 2010, 15:08
Witajcie
Jak już pisałam w innym wątku ("nic nie czuję") STRACIŁAM UCZUCIA. Brałam najpierw seroxat przez 6 lat i już czułam spłycone emocje, ale jeszcze cały czas intensywne, potem zmienili mi na citaloopram i stało się...straciłam pociąg płciowy ...potem mi zmienili lek na fevarin i podczas zmiany z citalopramu na fevarin wpadłam w straszną depresję...uzmysłowiłak sobie, że straciłam uczucia wyższe...wróciłam do seroxaty, z depresji wyszłam, ale uczucia nigdy mi nie wróciły, wręcz przeciwnie, coraz mnaije czułam nawet zwykłych powszednich uczuć...przetestowalam prawie wszystkie antydepresanty i większość neurolpetyków...po sulpirydzie i rispolepcie wpadłam w trwającą 3,5 mca prawdopodobnie akatyzję, nie mogłam spokojnie siedzieć ani leżeć i po tych lekach mój stan sie dramatycznie pogorszył. Doszło uczucie wielkiej pustki. Od czasu sulpirysu i rispoleptu nie zyję, tylko wegetuję. Cały czas mam napięcie w ciele, musze zaciskać różne mięsnie. Uczuć nie mam prawie wcale. Ciągle mam uczucie pustki wielkiego psychicznego cierpienia. Mi, osobie niegdys bardzo aktywnej, zrobiła sie przeraźliwa niecheć do ruchu. Cały dzień siedzę na łóżku przed komputerem. Zanikło mi poczucie sennosci, śpie tylko na olanzapinie, które niebezpiecznie podnosi mi poziom cukru i grozi mi cukrzyca, zwłaszcza, że się mało ruszam, bo mam jakąś niechęć do ruchu. PRzestałam chodzić do pracy. W chwili obecnej jestem na jakiejś durnej terapii, która nie daje kompletnie nic, poza tym że wystawiają mi zwolnienie do pracy. Od początku odczuwam swój problem z brakiem uczuć i libido jako bilogiczny, a nie psychologiczny. PRzez bra uczuć musiałam sie rozstać ze wspaniałym mężczyzną, bo przestałam cokolwiek czuć. Dzień w dzień od rana do wieczora czuję się źle i ciągle od tyc 9 mcy mam mysli samobójcze. Prawie nic nie robię. Moja rodzina przeżywa dramat, mama wpadła w poważną depresję, ciągle płacze...osobiście coraz bardziej skłaniam się ku teorii, ze leki uszkodzily mi prawidłowe funkcjonowanie neuroprzekaźników z mózgu, sądzę, że może własnie dopaminy...co myslicie o moim przypadku?

[Dodane po edycji:]

Adwentysktko czy sądzisz, że zrobiło Ci sie to po lekach? Po SSRI? Czy trwa MIMO ODSTAWIENIA leków? Czy próbowałaś akineton lub pridinol? One rozluźniają mięśnie, ale ich działanie odczuwa się tylko przez kilka godzin...bardzo Ci współczuję, bo widzę, że cierpisz bardzo podobnie jak ja i baradzo długo juz... ja też brak uczuć mam już 2 lata, a napięcie w mięsniach i zanik funkcjonowania od 9 mcy
brak uczuć
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez kasia000 17 lis 2010, 18:09
za szybko odstawiłas moze SRRI-czytałam na forach ,że to wróci spokojnie bądż cierpliwa....albo wróć do seroxatu i wolniej odstaw-nie wiem :blabla:

[Dodane po edycji:]

za szybko odstawiłas moze SRRI-czytałam na forach ,że to wróci spokojnie bądż cierpliwa....albo wróć do seroxatu i wolniej odstaw-nie wiem :blabla:
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 14 gości

Przeskocz do