Chyba znalazłem leki dla mnie...

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez isj 24 cze 2009, 15:17
Anno R. dlaczego leki brane przez Miko są kontrowersyjne, masz jakiś link lub fachową opinię lekarską na ich temat? Przyznaję, że nie znam zbyt dobrze leków podawanych przez autora wątku.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez Anna R. 24 cze 2009, 21:38
Miko, nie zrozum mnie zle. Ciesze sie, ze twoja terapia przynosi efekty, jednak jak by na to nie patrzec, jest to leczenie eksperymentalne, bo agonisci dopaminy nie sa dopuszczeni do leczenia depresji ani oficjalnie zarejestrowani jako leki przeciwdepresyjne.

Przypuszcza się obecnie, i sa to jedynie przypuszczenia, jako ze badania wciaz trwaja, że może istnieć podtyp depresji, który moglby być opisany jako związany z „dopaminergiczną dysfunkcją” (dopaminergiczny podtyp depresji)

Powtorze za doktorem Murawcem: "Funkcje szlaków dopaminowych w mózgu związane z takimi ważnymi dla życia czynnościami jak motywacja do aktywności, sprawność (szybkość) psychomotoryczna, koncentracja i zdolność do odczuwania przyjemności. Wszystkie te funkcje są upośledzone w depresji, co pozwala wiązać zespół depresyjny także z zaburzeniami funkcji dopaminergicznych. W odniesieniu do roli dopaminy w depresji podkreśla się zwłaszcza znaczenie anhedonii. Jest ona obok obniżenia nastroju ważnym elementem diagnostycznym depresji. A odczuwanie przyjemności jest związane z przekaźnictwem dopaminergicznym"

Wszystko to w twoim wypadku moze do siebie pasowac i dlatego uzyskales remisje- czy pelna, to sie dopiero okaze. Nie zmienia to jednak faktu, ze jesli nawet leki na Parkinsona uzyskalyby w przyszlosci niezbedne atesty jako antydepresanty (a raczej sie na to nie zanosi), bylyby przeznaczone dla bardzo zawezonej grupy osob. Moja lekarka uwaza, ze nawet przy parkinsonizmie nie sa to srodki do konca bezpieczne, o depresji juz nie wspominajac. Nie mam powodu jej nie ufac.

Co do linkow, to jak bede miala czas poszukam i wrzuce. Na artykul o Wellbutrinie natknelam sie przypadkowo i szczegolow nie pamietam, byl jednak dosc niepokojacy.

[Dodane po edycji:]

Miko, nie zrozum mnie zle. Ciesze sie, ze twoja terapia przynosi efekty, jednak jak by na to nie patrzec, jest to leczenie eksperymentalne, bo agonisci dopaminy nie sa dopuszczeni do leczenia depresji ani oficjalnie zarejestrowani jako leki przeciwdepresyjne.

Przypuszcza się obecnie, i sa to jedynie przypuszczenia, jako ze badania wciaz trwaja, że może istnieć podtyp depresji, który moglby być opisany jako związany z „dopaminergiczną dysfunkcją” (dopaminergiczny podtyp depresji)

Powtorze za doktorem Murawcem: "Funkcje szlaków dopaminowych w mózgu związane z takimi ważnymi dla życia czynnościami jak motywacja do aktywności, sprawność (szybkość) psychomotoryczna, koncentracja i zdolność do odczuwania przyjemności. Wszystkie te funkcje są upośledzone w depresji, co pozwala wiązać zespół depresyjny także z zaburzeniami funkcji dopaminergicznych. W odniesieniu do roli dopaminy w depresji podkreśla się zwłaszcza znaczenie anhedonii. Jest ona obok obniżenia nastroju ważnym elementem diagnostycznym depresji. A odczuwanie przyjemności jest związane z przekaźnictwem dopaminergicznym"

Wszystko to w twoim wypadku moze do siebie pasowac i dlatego uzyskales remisje- czy pelna, to sie dopiero okaze. Nie zmienia to jednak faktu, ze jesli nawet leki na Parkinsona uzyskalyby w przyszlosci niezbedne atesty jako antydepresanty (a raczej sie na to nie zanosi), bylyby przeznaczone dla bardzo zawezonej grupy osob. Moja lekarka uwaza, ze nawet przy parkinsonizmie nie sa to srodki do konca bezpieczne, o depresji juz nie wspominajac. Nie mam powodu jej nie ufac.

Co do linkow, to jak bede miala czas poszukam i wrzuce. Na artykul o Wellbutrinie natknelam sie przypadkowo i szczegolow nie pamietam, byl jednak dosc niepokojacy.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez miko84 24 cze 2009, 21:51
Luzik, ale uwierz, że jest trochę ludzi, którzy mają problemy z dopaminą. Ja po prostu nie miałem ochoty dalej "wegetować". Nigdy np bym nie zastosował Lewodopy, bo wiem, że leczenie tym lekiem może być niebezpieczne. Tak jak piszesz, jest to leczenie eksperymentalne, ale sporo osób na zachodnich forach już stosowało te leki, czasami z dobrym skutkiem, więc i ja postanowiłem spróbować.

"...motywacja do aktywności, sprawność (szybkość) psychomotoryczna, koncentracja i zdolność do odczuwania przyjemności..." <-- z wszystkimi tymi rzeczami mam problem

Nikogo nie namawiam do brania tych leków. Sam się na nie zdecydowałem, z dwóch względów: nie mogę brać leków działających na serotoninę, oraz nie mam ochoty przespać życia.

PS. A tak wogóle, to Wellbutrin jest zarejestrowany jako lek antydepresyjny, Akineton - to lek natycholinergiczny ( działanie antycholinergiczne mają trójpierścieniowce, w tym zachwalany przez Ciebie Anafranil, tylko agonista dopaminy nie jest typowo lekiem antydepresyjnym, ale np innego agonistę dopaminy - bromokryptynę, przepisuje się wielu osobom z podwyższoną prolaktyną.

Ropinirol jest też przepisywany na Zespół Niespokojnych Nóg, tak więc nie tylko na parkinsona. W leczeniu parkinsona stosuje się głównie Lewodopę.
miko84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez Anna R. 24 cze 2009, 22:14
Serwer znow jest przeladowany i wrzucilo mi sie dwa razy :?

Wiesz dobrze, ze nie Wellbutrin mialam na mysli, ktory rzecz jasna jest zarejestrowany, ale twoich agonistow.

Ciekawa rzecza jest to, ze zaden z moich licznych lekarzy nie chcial przepisac mi bupropionu, naprawde nie cieszy sie wsrod nich dobra opinia. Natomiast co do pozostalych lekow, jesli ktos zechce zaryzykowac, to pozostaje mu kombinowanie na wlasna reke i odpowiedzialnosc, bo recept od psychiatry na pewno nie otrzyma.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez lekopawel 24 cze 2009, 23:46
Ja w pełni popieram działania miko84. Ja też chciałbym odnaleźć dla siebie ten cudowny lek, który (po pierwsze) zacznie działać tak, że będę mógł normalnie żyć (mieć chęć do życia, umiejętność przeżywania emocji, brak ciągłego zmęczenia itd) oraz (po drugie) nie przestanie działać!

Moje doświadczenie z Seroxatem pokazuje, że na początku (kilka pierwszych tygodni) jest kiepsko, później pełne działanie leku okazuje się zbawienne dla duszy i nerwów, a remisja utrzymuje się przez kilka kolejnych miesięcy. Po tym czasie następują kolejne lepsze i gorsze okresy, aż lek całkowicie przestaje działać... i poszukiwania trzeba zacząć od początku.

Życzę Ci miko84, żebyś przez całe życie odczuwał zbawienne działanie swojej własnej mieszanki. Gdyby jednak (odpukać!) twoje obecne samopoczucie, mimo stosowanej kuracji, zostało w jakikolwiek sposób zachwiane poinformuj nas proszę o tym.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
14 maja 2009, 12:41

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez miko84 25 cze 2009, 09:07
Oczywiście, będziecie informowani o postępach :) Gdy lek przestanie działać, to poszukam innego, grunt to się nie poddawać.

Anno, lekarze nie mają dużego doświadczenia z Bupropionem, bo w przeważającej ilości SSRI działają dobrze. Zauważ, że lekarze wpadają w rutynę ( w sumie jak SSRI działają to czemu nie? ) i mało kiedy muszą się bardziej natrudzić. Ja jestem takim przypadkiem i lekarz nie miał oporów do przepisania mi Wellbutrinu. W sumie to nie ma potrzeby brania tego leku jeśli SSRI działają ( a mają one mało skutków ubocznych u większości ). Bupropionu np nie powinni brać ludzie którzy mają padaczkę, bo może on wywołać ataki. Innych negatywnych działań się nie doszukałem, więc jak znajdziesz ten artykuł to będę wdzięczny na linka. Pozdrawiam.
miko84
Offline

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez Anna R. 25 cze 2009, 22:24
Miko, wiesz, ze ja w zasadzie nie mam dobrego zdania o SSRI. Dla mnie sprawdzaja sie jedynie w kombinacjach. Poza tym ich skutki uboczne sa dla mnie nie do przyjecia. Dlatego tez nie biore fluoksetyny z klomipramina, choc taki zestaw usuwal wszelkie natrectwa w 100 procentach. Zawsze tez schodzilam z Anafranilu najszybciej, jak sie dalo, choc naprawde to dla mnie cudowny lek i gdybym nie byla mezatka bralabym go zapewne do dzis. Pewnie powinnam sprobowac innych antydepresantow dzialajacych na nordadrenaline, a moze i na dopamine, tylko ze zalezy mi przede wszystkim na zapobieganiu kolejnemu nawrotowi depresji. Z nerwica da sie zyc.
Poza tym dobrze mi z Lerivonem i na zmiany nie mam ochoty. Ciesze sie zyciem, mam duzo energii i checi do dzialania, a anhedonia pozostala wspomnieniem. Czego chciec wiecej?
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez miko84 26 cze 2009, 07:53
Dobrze dla Ciebie, ale zauważ jak dużo osób na SSRI cierpi na anhedonię i problemy seksualne. Leki na dopaminę, jeśli zadziałają na depresję to i anhedonię wyleczą, a jako bonus, osoba dostanie zwiększenie libido ;)
miko84
Offline

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez Anna R. 26 cze 2009, 11:43
Mianseryna na szczescie do ssri nie nalezy i takze zwieksza libido. Anhedonii zas w najwiekszym nasileniu nie mialam przy lekach dzialajacych na serotonine, ale w czasie brania mirtazapiny. Ciekawe, prawda?
SSRI dzialaly w zasadzie dobrze, choc naturalnie nie wszystkie, ale nie uzyskiwalam pelnej remisji. No i sfera seksualna, tu bylo gorzej niz marnie. Ja bym byla w ogole za tym, zeby leczenie zaczynac od srodkow starszej generacji, przemawiaja do mnie leki, ktore funkcjonuja na rynku od dziesiatek lat i sa nadal z powodzeniem stosowane. Maja najszersze pismiennictwo, sa gruntownie przebadane i znane sa ich skutki dlugofalowe.
To tylko jednak moja prywatna opinia.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez isj 26 cze 2009, 11:56
To prawda, dopamina zwiększa libido, pobudzenie seksualne, ale to noradrenaliną leczy się zaburzenia erekcji i orgazmu, a nie dopaminą.

Osoby chcące zwiększyć libido niech trzymają się z daleka od TLPD (może prócz doksepiny) i SSRI (jakimś wyjątkiem mogą być sertralina i escitalopram).
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez Anna R. 26 cze 2009, 12:15
Przy setralinie o orgazmie mozna raczej zapomniec, w wypadku escitaploramu jest nieco lepiej, ale zaburzenia sfery seksualnej rowniez sie pojawiaja. Czytalam wyniki badan naukowych, przeprowadzonych na bardzo duzej grupie osob, lacznie 830 i najlepiej wypadly mianseryna i bupropion. Najgorzej bylo z SSRI i wenlafaksyna.

Nawet na Wellbutrinie u 15 % pacjentow pojawila dysfuncja orgazmu.
Dysfunkcje seksualne wystepowaly zarowno u mężczyzn (u 10% leczonych bupropionem, 61% leczonych setrtraliną) jak i kobiety (7% leczonych bupropionem, 41% leczonych sertraliną)
W przypadku chorych leczonych escitalopramem zaburzenia wystapily u 30% osob.

[Dodane po edycji:]

Przy braniu paroksetyny, zaburzenia byly w granicach 15%, czyli tyle samo, co przy bupropionie, przy czym znacznie czesciej dotyczyly mezczyzn niz kobiet.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez isj 26 cze 2009, 12:42
Najgorzej bylo z SSRI i wenlafaksyna
Gdyby tych osób było 831, to wenlafaksyna nie wypadłaby źle ;)

Trochę dziwnie wyszły wyniki tego badania ponieważ zarówno mianseryna blokuje receptor noradrenargiczny beta-2, jak i wenlafaksyna, z tym że ta druga robi to o wiele silniej.

[Dodane po edycji:]

oczywiście alfa-2, nie beta-2, przepraszam
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez Anna R. 26 cze 2009, 12:45
A tak apropos porownania trojpierscieniowcow i lekow nowej generacji znalazlam odpowiedni artykul fachowy, pisza w nim rzeczy nastepujace:
" Leki trójpierścieniowe (TLPD) są skuteczne u ok. 60-70% pacjentów. Ich korzystne działanie zostało potwierdzone długoletnimi badaniami.
Leki przeciwdepresyjne nowej generacji SSRI, SNRI, MAO w porównaniu z TLPD są nieco lepiej tolerowane i bezpieczniejsze. Jednak są mniej skuteczne w leczeniu dużej depresji od leków klasycznych"

Na podstawie:
1. Kasper S. i wsp.: Depresje. Rozpoznawanie i lecznie
2. Pużyński S.: Depresje i zaburzenia afektywne

[Dodane po edycji:]

Isj, ja nie mam podstaw, zeby krytykowac wyniki badan przeprowadzone przez naukowcow na reprezentatywnej grupie osob.
Poza tym bylo to w sumie 830 osob, ktore testowaly rozne substancje (napisalam przeciez "lacznie)

W badaniu dotyczacym wenlafaksyny uczestniczyło 348 pacjentów spełniających kryteria aktualnego występowania epizodu depresyjnego. Do badania włączono pacjentów aktywnych seksualnie. Wenlafaksynę podawano w dawkach 150-225 mg na dobę. Funkcje seksualne oceniano przy pomocy kwestionariusza Changes in Sexual Functioning Questionnaire (CSFQ) w wersji dla kobiet i mężczyzn. Badanie miało charakter podwójnie ślepej próby klinicznej i było podzielone na kilka faz, w tym fazę screening’u trwającą 1-2 tygodnie.Spośród osób z normalnym funkcjonowaniem seksualnym na początku badania (definiowanym jako punktacja w skali CSFQ ≥42 dla kobiet i ≥ 48 dla mężczyzn) pogorszyło się ono przy przyjmowaniu Efectinu (P≤ 0.002). Efekt ten obserwowano w omawianym badaniu poczynając od 2 tygodnia leczenia. Funkcjonowanie seksualne osób otrzymujących bupropion i mianseryne pozostało niezmienione w czasie leczenia (P≥ 0.285).
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez isj 26 cze 2009, 13:01
Ilu ludzi, tyle opinii, ile badań, tyle wyników. Ja przeglądałem kiedyś badanie dotyczące długotrwałej randomizowanej kuracji przeciwlękowej (GAD) przy pomocy trazodonu, diazepamu, imipraminy i oczywiście placebo. Placebo było dość skuteczne :lol: , ale trazodon co do skuteczności miał się do imipraminy w proporcji 76>69% poprawy. TLPD mogą być bardziej niekiedy skuteczne, ponieważ mają szerszy zakres działań receptorowych (jeden z nich, nazwy nie pomnę, bo to jakiś bardzo rzadki lek hamował wszystkie receptory w stopniu dodatnim), tak np. doksepina działa także noradrenargicznie, czym nie odznacza się, żadne SSRI.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 11 gości

Przeskocz do