MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
77
64%

Nie
23
19%

Zaszkodziła
21
17%

 
Liczba głosów : 121

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elfrid 22 gru 2012, 12:26
A czy z czasem widzisz jakieś bardziej pozytywne działania? Tzn, że systematycznie się polepsza?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 22 gru 2012, 17:06
Nie ma żadnych fajerwerków typu podniesienie nastroju. Jest za to (ale był od razu) wpływ na anhedonię i motywację - tzn. więcej mi się chce i większą przyjemność sprawiają rzeczy które kiedyś cieszyły. Z negatywów to jest czasami agresja, ale zastanawiam się czy nie jest uzasadniona w tych wypadkach. Na SSRI nie dało się mnie wyprowadzić w równowagi a wiadomo, że czasami trzeba walnąć pięścią w stół. Nie chodzi o to by o byle g... robić wojny ale gdy racja jest po naszej stronie to warto dla poprawy naszego stanu mocno wypowiedzieć nasze zdanie.

Ciekawi mnie właśnie jak lek będzie działał po paru tygodniach bo nigdy go nie brałem dłużej, a wiele osób stwierdza niestety słabnięcie lub całkowite zniknięcie pozytywnego działania leku z czasem...
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elfrid 22 gru 2012, 18:28
Wątpię, żeby z czasem działanie osłabło. Może to nasenne,ułatwiające zasypiania; to tak, ale raczej nie to przeciwdepresyjne.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 23 gru 2012, 13:44
U mnie jak na razie sama mirta dalej daje radę ;) Czasami pojawią się lęki ,ale to i tak dość rzadko.Nie czuje się sztucznie nakręcony po tym leku, jak w przypadku np. paroksetyny gdzie przez tydzien czułem się jak na dobrym koksie.Fakt fajne uczucie ,ale ludzie to zauważają ,bo człowiek się zmienia o 360 stopni.Za to na mirtazapinie jest bardzo naturalnie i niema wielkiej pewnosci siebie(jak na paro) ,tylko samemu trzeba pracowac nad wlasna osobowością.No i nie jest to hura na tydzien lecz juz 2 miesiace jest dobrze, mam nadzieję ,że lek nie przestanie działać.Najwyżej z mianseryna spróbuje gdyby coś sie chrzaniło;)
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 23 gru 2012, 18:33
No brak tego pobudzenia jak na SSRI jest super. Zawsze chciałem być opanowany jak Clint Eeastwood w westernach :mrgreen: A tak na serio to rzeczywiście na mircie jest dużo normalniej.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez frustrated 24 gru 2012, 12:40
Od jakiegos miesiaca jestem na 150 mg wenli + 30 mg mirty i powiem was ze TO JEST SWIETNE. Pierwszy raz od hmm 2 lat? poczulem sie jak zdrowy czlowiek. Poprawily sie kontakty z ludzmi, zaczalem odczuwac przyjemnosc, powrocily jakies zainteresowania... nie czuje sie jeszcze idealnie ale kurde komfort zycia zwiekszyl sie o 1000%. W tym gownie w jakim siedzialem nawet nie mialem nadziei na stan w jakim jestem. Nie mecze sie, zaczalem sie wysypiac, zniknela mi mgla na umysle, poprawila sie pamiec. Wiem ze musze to wykorzystac, zaczalem chodzic na terapie. Po samej wenli czulem sie hmm troche sztucznie, a w polaczeniu z mirta jest czyms czego po prostu szukalem. Jestem teraz w trakcie rzucenia palenia i ograniczylem picie. Tzn. pozwalam sobie na browarka ale nie upijam sie. Zreszta od nowego roku calkowicie rezygnuje z chlania bo nie chce zepsuc tego stanu, za duzo mam do stracenia ;)

-- 24 gru 2012, 11:41 --

Jeszcze dodam ze mirtazapina wlasnie swietnie na mnie dziala jesli chodzi o sen. Ja sie nie wysypialem wgl, nawet jak bralem zolpidem to ten sen byl sztuczny, lorafren tez nie dzialal idealnie, a po mirtazapinie mam naturalny dobry sen co jest piekne ;)
zdrowymozg.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
21 mar 2011, 03:35

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 24 gru 2012, 14:17
frustrated to świetna wiadomość. Zmień sobie podpis bo masz, że bierzesz doxepinę z wenlą. Osobiście planuję coś dorzucić do mirty bo sama działa świetnie na większość objawów ale widzę, że tylko SRI działa na moją agresywność i irytację, wszystko mnie wkurza a na dłuższą metę jest to...wkurzające :) I właśnie zastanawiam się nad wenlafaksyną lub sertraliną. Nie wiem czy wenla nie byłaby lepsza bo moje objawy pasują idealnie do depresji melancholinej a w tej świetne wyniki ma właśnie połączenie mirty i wenlafaksyny.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 24 gru 2012, 14:37
nad sertra i wenla to i ja sie zastanawiam:> (wlasciwie to se jedyne 2 leki ktore pozostaly nie przetestowane dluzej ) . Na sercie boje sie jednak tej obojetnosci i anhedonii z jaka mialem doczynie na paro ( a z opisow wiem ze sertra dziala nieco podobnie). Czyste leki serotoninowe wywolywaly u mnie kosmiczna sennosc ( np citalopram...stad tez obawa o escitalopram). Chyba naprawde najlepszym rozwiazaniem bylaby wenlafaksyna ale chyba tylko i wylacznie w polaczeniu z czyms..( jak ja kiedys sama bralem to czulem sie strasznie podminowany i wkurwiony..wiekszy naped i mniejsza meczliwosc to fakt ale ta irytacja wieksza niz przed braniem czegokolwiek)..:)

frustrated a jak sie czules po fluo i esci.Jakbys to odniosl w stosunku do wenli?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez frustrated 24 gru 2012, 15:00
Wenla pod kazdym wzgledem bila esci i fluo na glowe u mnie. W sumie na esci nie bylem dlugo to sie nie wypowiadam, ale na fluo czulem sie stabilnie ale kurde, zero odczuwania przyjemnosci czy napedu... Sama wenla sprawila ze nie bylem az tak zmeczony i wyciagnela z dolka, a dodanie mirty sprawilo ze poczulem sie "dobrze" ;) Znikla czesciowo anhedonia itp.

-- 24 gru 2012, 14:00 --

Wenla pod kazdym wzgledem bila esci i fluo na glowe u mnie. W sumie na esci nie bylem dlugo to sie nie wypowiadam, ale na fluo czulem sie stabilnie ale kurde, zero odczuwania przyjemnosci czy napedu... Sama wenla sprawila ze nie bylem az tak zmeczony i wyciagnela z dolka, a dodanie mirty sprawilo ze poczulem sie "dobrze" ;) Znikla czesciowo anhedonia itp.
zdrowymozg.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
21 mar 2011, 03:35

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 24 gru 2012, 15:29
lubudubu skoro boisz się tej anhedonii serotoninowej to wenla będzie lepsza. Połączenie wenlafaksyny i mirty to dobrze oceniana kombinacja na anhedonię i brak motywacji.

-- 24 gru 2012, 15:53 --

Ale na razie nic nie dodaje, nie chcę zepsuć. Nigdy samej mircie nie dałem choćby połowy czasu jaki dawałem eseserajom.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 24 gru 2012, 17:09
miko84, myślę, że będzie Ci jeszcze lepiej niż na samej mircie. Ja zastanawiam się nad wenlą, choć sertralina jest dla mnie mniej uciążliwa od citalopramu. Jeśli przez tydzień nie będę miał więcej powera to może będzie zmiana porannego leku :mrgreen:
frustrated, ja też na samej wenli byłem aż za bardzo nakręcony wręcz z za wysoką samooceną, może z mirtą byłoby stabilniej i bardziej ludzko...
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elfrid 24 gru 2012, 17:29
miko84, to mirta Cię nie uspokaja i nie wycisza? Masz na niej jakiegoś wku.wa? Sądziłem, że to cecha SSRI...
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 24 gru 2012, 20:07
Uspokaja i wycisza ale irytują mnie pewne zachowania ludzi. Nie jestem jakiś nabuzowany i zastanawiam się teraz czy złość przypadkiem nie jest w tych wypadkach stosowna. SSRI mają raczej działanie przeciwagresywne, to co czujesz to raczej dopamina albo obniżenie poziomu serotoniny na początku leczenia. Wkurzenie na SSRI nie powinno występować, wręcz przeciwnie. Wiele badań wykazało, że serotonina ma funkcje łagodzące impulsywność (szczytowy przykład to uczucie peace and love na MDMA).

Tańczący z lękami może lepiej, ale chcę sprawdzić czystą mirtę.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 24 gru 2012, 23:37
no ja wlasnie na ssri bylem bardziej agresywny w stosunku do ludzi a jeszcze w polaczeniu z alkholem to stawalem sie niebiezpieczny..

swoja droga teraz widze jakie to scierwo te cale ssri. Nie potrafilem na tych lekach normalnie rozmawiac z ludzmi ,nie czulem zadnej bliskosci,zadnej wiezi z nikim, ekspresje mialem taka jak 90 letni dziadek chorujacy na parkinsona. Dzisiaj bylem u rodziny i pogadalem se z bratem jak za starych czasow..obejrzalo sie film wyszlo na fajka. Przez caly czas czulem ze z kims rozmawiam,ze jest jakas wiez ( nie to co ssri na ktorych zamykam sie w sobie i dystansuje sie od innych i od swiata ...zamykam sie w sobie ) . Kurewski leki ale co zrobic jak sie ma OCD, ciagle sie zapetla , jest sie malo zaradnym,ciagle watpiacym,slabym psychicznie. Ale bede robil wszystko zeby do tych lekow nigdy nie wrocic. Az mi sie myslec nie chce co ludzie sobie mysleli o mnie jak bralem paroksetyne...kiedy to gadajac z kims zawieszalem sie na danej osobie ze wzrokiem tak zywym jak u obywateli spoczywjacych na cmentarzu.


Co do wenli to nie wiem. Tanczacy z lekami dobrze to opisal....sztuczne nakrecenie/zawyzona samoocena i nienaturalnie nieludzkie odczucia . Tego bym chyba nie zdzierzyl. Moze to i dobre dla tych co chca jak najwiecej/najwiecej robic zdobywac swiat i takie tam bajery ale czy to sie liczy?

Z drugiej strony wiem ze niektorym te leki ratuja zycie ale jezeli lek powoduje takie sztuczne nakrecenie/pogelbiona amotywacje czy amocjonalosc(jakkolwiek to brzmi) do tego sennosc to trzeba zastanowisc sie czy mozna jakosm inaczej rozwiazac swoje problemy. jak ktos ma paniczne lęki to cholera wie...moze doraznie z benzo? (szkoda ze nie wynaleziono czegos jak benzo ale bez potencjalu uzalezniajacego ).

dopiero teraz 2 lata po odlozeniu paroksetyny czuje te emocje ktore mialem przed braniem leku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do