MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mianseryna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
70
62%

Nie
26
23%

Zaszkodziła
17
15%

 
Liczba głosów : 113

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 30 sty 2014, 15:19
miko84, kiedyś lekarz kazał odstawić, ale po 4 dniach od odstawki SSRI przy 15mg mirty było jeszcze gorzej, wręcz masakrycznie. Zawsze odstawka ssri pogłębiała w dłuższej perspektywie mój zły stan. A nie wiadomo przecież czy za większe odprężenie na mircie odpowiada antagonizm 5-ht2c czy działanie przeciwhistaminowe. Wówczas takie leczenie ma chyba mniejsze perspektywy (działanie to osłabia się w czasie), stąd warto ciągnąć wózek z SSRI...
Ostatnio edytowano 30 sty 2014, 15:22 przez Tańczący z lękami, łącznie edytowano 1 raz
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez miko84 30 sty 2014, 15:22
Ja bym na Twoim miejscu spróbował samej mirtazapiny w wyższych dawkach. 15 mg nawet przeciwdepresyjnie nie działa.
miko84
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez depresyjny 01 lut 2014, 17:42
Ja mogę napisac obiektywnie, że wśród ludzi jestem boleśnie poddenerwowany. Pewnie mam takie zaburzenie osobowości;)
Tutaj anafranil się nie sprawdza. Może nie powiem że to powoduje, bo pewnie bym skłamał. W związku z tym, że nie chce leków takich jak mianseryna zapewne w najlbliższym czasie będę rozmawiał w sprawie amilitryptyliny.
Poprostu źle się czuje wśród ludzi. Jak tak dalej pójdzie będę starym samotnym człowiekiem, bo jest niepełnosprawnośc społeczna, wycofanie. Inaczej tego nazwac nie umiej. Nie jest to przyjemne. To jest przeciwieństwo ukojenia. Wspomagam się słodyczami, ale raczej to nie rozwiązanie.
depresyjny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez elfrid 01 lut 2014, 17:56
depresyjny, ale miałeś tak "odkąd pamiętasz", czy zaczęło się w jakimś konkretnym momencie, wieku?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez Marian_Paździoch 01 lut 2014, 18:06
depresyjny, amitryptylina mocno oddziałuje na noradrenalinę, więc jakiegoś spektakularnego działania w kierunku fobii społecznej bym się nie spodziewał. U mnie mocno windowała nastrój, ale podbijała lęki. Może akurat u Ciebie zaskoczy, tego Ci życzę.
Marian_Paździoch
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez depresyjny 01 lut 2014, 18:16
elfrid napisał(a):depresyjny, ale miałeś tak "odkąd pamiętasz", czy zaczęło się w jakimś konkretnym momencie, wieku?


Tak od kiedy pamiętam. Od zerówki, szkoła, kolonia. Aspołecznośc. Męczyłem się poza domem wśród rówieśników.
W szkole mi dokuczano, co dodatkowo mnie dobiło;)
depresyjny
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez elfrid 01 lut 2014, 18:20
depresyjny, Czyli to raczej objaw zaburzenia osobowości - skoro jest tak cały czas, a nie depresji czy innej choroby psychicznej. Próbowałeś neuroleptyków na takie wycofanie społeczne? Flupentiksol, sulpiryd mogą człowieka uspołecznić, zwiększyć potrzebę kontaktu z ludźmi.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez depresyjny 01 lut 2014, 18:27
Wiesz z neuroleptyków takich jak risperidon, pernazine, tisercin to wolałbym zapomniec i nigdy nie miec z nimi do czynienia.
Sulpiryd owszem brałem. Chyba jedyny który dobrze tolerowałem. Później się popsuło, bo brałem z escitalopramem dużą jego ilośc. Poszło mi baardzo w lęki. Na fluanxolu chyba wskoczył taki posmak jak po pernazine. Dla mnie to jest do śmietnika;)

-- 01 lut 2014, 18:44 --

Ale rozumiesz mnie co nie? że nie wymyślam sobie tego. Chyba nawet lekarz tak myśli, no bo jak mogą te jego zajebiste leki nie działac;)
depresyjny
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez miko84 02 lut 2014, 10:34
Akurat to, że neuroleptyki nie działały mnie wcale nie zdziwiło :) Ja próbowałem sulpirydu, flupentiksolu i perazyny i na wszystkie miałem przykrą reakcję. Są chyba tylko jednostki którym te leki pomogły w depresji (szczególnie w monoterapii).

Co do leków które brałeś to kiedyś wymieniłeś ich sporo ale nie napisałeś w jakich dawkach i przez jaki czas a to ważne - bo mogłeś brać jakiś lek przez zbyt krótki czas lub w zbyt małej dawce. Jak dasz rady sobie przypomnieć to napisz. Ja dzięki archiwum forum przypomniałem sobie i spisałem wszystkie leki jakie brałem i przez jaki czas. To ciekawe bo sporo z nich wcale nie pamiętałem. Np. przypomniałem sobie, że brałem escitalopram przez 12 tygodni... Ogólnie sporo SSRI i niektóre przez dość długi czas - np. paroksetynę przez 6 miesięcy raz i później znowu przez 6 miesięcy. W 2009 roku miałem dobrą reakcję na tianeptynę lub bupropion ale brałem te dwa leki razem i nie wiem który z nich zadziałał. Próbowałem później wracać do bupropionu bo uważałem, że to ten lek działał, ale już nie było tego działania. Co ciekawe nie przypominam sobie ani nigdzie nie piszę bym próbował ponownie brać tianeptynę, a być może to ten lek tak dobrze na mnie zadziałał. No nic, wprowadziłem regułę 12 tygodni na każdym leku/lekach które biorę, by nie mieć wątpliwości. Uważam to za racjonalne podejście, bo zauważyłem, że niepotrzebnie wracam (nie tylko ja zresztą) do tych samych leków, bo uważam, że może brałem je zbyt krótko.
miko84
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez elfrid 02 lut 2014, 11:47
depresyjny, tak rozumiem. Ale trudno będzie znaleźć lek który zmieni cechy zaburzonej osobowości. Najczęściej stosuje się leki objawowo np. aby stłumić lęk, agresję lub inne najbardziej dokuczliwie w codziennym życiu cechy. Rysperydon, perazyna czy Tisercin to neurolpetyki o zupełnie innym charakterze (dwa ostatnie działają depresjogennie) niż sulpiryd, amisulpiryd czy flupentiksol. Nadto istotne jest dawkowanie - tylko małe dawki są skuteczne w leczeniu lęku i objawów umiarkowanej depresji. Jak brałeś ponad 300mg sulpirydu to był błąd. Faktycznie warto abyś napisał jakie leki brałeś w jakich dawkach oraz przez jaki okres i czy były połączenia tych leków. Z zaburzeniami osobowości jest tak, że nie wiadomo, leki z jakiej grupy będą najlepsze. Często konieczna jest politerapia. Ale można osiągnąć jakiś progres (np. depasowi się w miarę udało).
PS A jak się czujesz po benzodiazepinach. Albo po alkoholu?

miko84, Zarówno sulpiryd i flupetniksol są zarejestrowane, także w PL, to leczenia zab. depresyjnych i nerwicowych. Flupentiksol ma wybitne działanie przeciwlękowe. Wiem, bo przez krótki czas bardzo dawno temu brałem 1mg do 1,5mg razem z fluoksetyną. Chociaż na początku może wywoływać akatyzję. Ale nie jest to kwestia tylko mojego indywidualnego doświadczenia. Sulpiryd i flupentiksol są szczególnie przydatne w lęku, który objawia się pod postacią psychosomoatyczną (od zaburzeń gastrycznych po czerwienienie się i pocenie). Ważne aby odpowiednio dobrać dawkę. Nadto trzeba rozważyć, czy spróbować ich solo czy jako dodatek do LPD. Jeśli depresyjny kojarzy jakiś antydepresant na którym się lepiej czuł, jednak objawy w całości nie ustąpiły dołączenie neuroleptyku j/w mogłoby być pomocne.
PS Uważasz, że jest sens żebyś przeszukiwał forum w celu sprawdzenia jakie leki brałeś i skojarzenia jak się wtedy czułeś? Jak dla mnie to błędne koło. Jeśli jest dobrze na sertralinie+mianserynie zostaw temat w spokoju i ciesz się poprawą.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez miko84 02 lut 2014, 12:11
Jest sens bo nie pamiętam już co brałem, mam bardzo słabą pamięć. Nie pamiętam ile czasu brałem i w jakich dawkach oraz jak się czułem. Jak Ty pamiętasz to dobrze. Ja musiałem się posiłkować forum. Jeśli by było dobrze na tym co jestem teraz to bym tego nie robił. Ale nie jest. Tak czy inaczej mam zamiar dotrwać do 12 tyg. Po tym czasie zmienię mianserynę na mirtazapinę, bo być może będę miał lepszą reakcję na ten drugi lek.
miko84
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez elfrid 02 lut 2014, 12:25
miko84, a co jest nie tak? zok, czy anhedonia?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez miko84 02 lut 2014, 12:29
Jest spora izolacyjność, nigdzie nie mam chęci wychodzić, boję się wyjść z domu gdziekolwiek. Robię tylko to co muszę a i to z wielką niechęcią i męczarnią. Jest cały czas lęk, taki podskórny, podobny do tego jak na samych SSRI u mnie. Poprawy nastroju nie ma takiej jak kiedyś miałem, ale wtedy jednak brałem SSRI z mirtazapiną. Skłaniam się do tego, że mianseryna i mirtazapina się jednak różnią. Chciałem spróbować mianseryny z SSRI bo to mi 3 pierwszych lekarzy przepisywało, mianseryna jest tańsza i można stosować wyższe dawki (jak moja 120 mg). Ale chyba jednak jest różnica między tymi lekami (mirtazapina jest jednak mocniej serotoninowa). Zresztą przekonam się jak zmienię mianserynę na mirtazapinę. Mam zamiar zgodnie z postanowieniem wypróbować mirtę+sertę przez 12 tygodni. Sertralinę zostawię taką samą dawkę.

Tamtej wiosny miałem poprawę nastroju, anhedonii i lęku o którą mi chodzi, a byłem wtedy na samej mirtazapinie około 4 tygodni i dodałem w jeden dzień sertralinę. To w tym dniu była ta poprawa. Więc był to efekt połączenia mirty z SSRI, a ja myślałem, że będzie podobnie na miansie z SSRI ale tego nie ma. Jednak te leki się różnią między sobą. Pewne osoby z forum piszą np. że miansa nie działała ale mirta już tak.
miko84
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez elfrid 02 lut 2014, 12:48
miko84, lęk chyba występuje w każdej chorobie i zaburzeniu psychicznym. Mi też nie odpuszcza, zwłaszcza rano, ale to na skutek odstawienia cloanzepamu. A tak ogólnie brak mi motywacji i zaangażowania. A są potrzebne jak nigdy. Wiem, że po takim epizodzie hipomaniakalnym baterie się wyładowują i jest się pod kreską (może to błąd odstawiać antydepresant całkowicie zanim rozkręci się stabilizator?). Także kusi mnie dodanie chociażby paroksetyny żeby nadać sobie, życiu jakiejś lekkości - chociaż mam dość sztucznej aktywizacji i nieproduktywnej energii po LPD. Niby nie jest źle, nie mogę powiedzieć, że wróciły objawy depresji; ale daleko do ideału. Jest stonowanie i wyciszenie i to chyba dobrze, ale ja już chyba sam nie wiem; jak wygląda ta normalność. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać. Kwetiapinę zacząłem brać w jednej dawce na noc 300mg. Na początku tygodnia przechodzę na formę o przedłużonym uwalnianiu. Cały czas mam wrażenie, że życie i tak ucieka przez palce; kiedy inni są nim zajęci, mają na głowie prawdziwe sprawy; ja biorę lek i czekam, czekam, sprawdzam jak działa. Do bani.
Jednak chce być konsekwentny - skoro kolejny lekarz stawia taką diagnozę już nie zwieję do nowego żeby dalej bawić się w antydepresanty - i zgodnie z ogólnie przyjętymi zaleceniami unikać i ograniczyć do minimum LPD. Jakościową zmianę niby już czuję - nie ma w działaniu kwetiapiny niczego sztucznego (pobudzenia, energii, bezsensowanej aktywności) charaterystycznego dla działania leków antydepresyjnych. Może wdepnąłem w normalność ale mam wrażenie, że pod kreską.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do