Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez gore 09 gru 2006, 17:01
Będzie dobrze, idź koniecznie do dobrego psychologa lub psychiatry a On Ci powie- to NERWICATeż się kiedys wkręcałam i to jak! Najgorsze było to ze czsem słyszałam dźwięki których nie było, a raz po przebudzeniu zobaczyłam coś co za chwile znikneło, ale potem to przeszło. Tylko, że po kilku latach nerwica wróciła ze zdwojana siłą i zupełnie nowymi objawami. Więc nie zwlekaj idź do lekarza duszy!!!!!!!!
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
09 paź 2006, 13:52
Lokalizacja
stolica

Avatar użytkownika
przez Róża 09 gru 2006, 20:19
Co czułam-nie pamietam :D Co czuję-chyba zdrowieję,bo zaczynam odbierać wszystko dokładnie takie jakie jest,bez znieczulenia,filozofii i lęku.Tak jakbym uodporniła się chyba na zasadzie,że co cię nie zabije to cię wzmocni.Może już bylo za duzo tego bólu i przejść ostatnio.Ale-najciekawsze jest to,że przestaję rozumieć sama siebie i innych cierpiących-o co tak naprawdę chodziło z tą nerwicą czy depresją.To chyba dobry znak. :?:
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

zosie samosie ...

przez Szczęściara 09 gru 2006, 22:29
Róża, Pulver

przeczytałam Wasze wypowiedzi. Nie jestem lekarzem więc nie chce zupełnie oceniać Waszego stanu zdrowia.

Życzę Wam jak najlepiej i mam nadzieję że Wasze "samoleczenie" nie doprowadzi do katastrofy. Ja jednak mam takie doświadczenia że mnie ziołóweczki bez recepty nie pomogly!

Wiedziałam że jest ze mną coś nie tak ale kiedy już wylądowałam u lekarza który mi pomógl nie sądziłam że było ze mną tak źle.


Sorry, ale to bzdura że leki psychotropowe otępiają! Jakie macie doświadczenie aby o tym mówić? Ile leków przyjmowaliście???
LUDZIE NIERAZ PRZYJMUJĄ KILKA RODZAJÓW LEKÓW Z RÓŻNYCH GRUP ZANIM TRAFIĄ NA TEN WŁAŚCIWY KTÓRY IM POMOŻE!!!

Sprawy leczenia nerwów to nie gronkowiec że wiadomo jaki antybiotyk na 100 % go zwalcza! A jak się tak będziecie sami leczyć to nie życzę nikomu ... jeśli Was tak "dupnie" jak mnie......

Piszesz że dostałeś Anafranil. O ile wiem to słaby lek, ale to tez nie reguła. Leczenie nerwów to trochę jak smakowanie potraw - jednemu pomaga coś innemu nie, jeden zje dwie czekolady innego mdli po dwóch snickersach.

Z nerwami nie ma żartów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ps: a tak dla Waszej informacji - mówi się że złe samopoczucie utrzymujące się więcej niż 2-3 tyg co dzień to już wskazanie do wizyty u psychologa. Oczywiście jeśli nie ma to związku np z zimową depresją :)

Chcę Wam tylko powiedzieć abyście uważali na swoje zdrowie.
POza tym osobiście uważam że jeśli już ktoś znajdzie się na tym forum to z jakiegoś powodu zadał sobie na tyle wysiłku że poszukał w necie słowa nerwica. Skoro czegoś szukamy to nie robimy tego bez powodu.

POWODZENIA!

A jesli okaże się to konieczne - nie bójcie się leków, szczególnie tych nowej generacji. Ja dzięki jednemu z nich odzyskałam radość życia, a niedługo zacznę powoli proces odstawiania. Dziś wiem, że w mojej sytuacji sama bym sobie nie poradziła, najgorsze jednak, że niekiedy obiektywnie nie jesteśmy w stanie ocenić swojej kondycji :))

W tym właśnie ma pomóc lekarz. :smile:
Szczęściara
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Grzybek 09 gru 2006, 22:36
Ale jestem wkurwiony!Dlaczego mam takich jebnietych znajomych?Dzisiaj laska mnie wkurwila,przez co poglebilo sie moje postrzeganie siebie jako kmpletnego zera bez przyszlosci...Zeby to /cenzura/ wszystko strzelil,nie wiem jak wyrazic to co czuje,jest juz tego za duzo,czuje sie jakbym mial zaraz eksplodowac od natloku dziwnych mysli,bolu i cierpienia.Kiedy to sie skonczy?Chce byc taki jak kiedys!Wiem,ze to gowno znaczy,jestem nikim
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:32

Avatar użytkownika
przez Róża 09 gru 2006, 22:41
Szczęściara,wiem,że chciałaś dobrze,ale nie gorączkuj się tak.Przynajmniej jeśli chodzi o mnie to jestem naprawdę weteranką nerwicowo-depresyjną.Przeszłam już swoje i wiem co robię.Przeszłam nawet psychozę depresyjną i naprawdę nieźle potrafię sobie radzić.Wiem,że nieraz tak "dupnie"człowieka,że bez leków ani rusz.Ale bez psychoterapii i ciężkiej pracy nad sobą-nie da rady.Tylko do tego trzeba dojść po ciężkich doswiadczeniach na własnej skórze.A samymi lekami tego świństwa nie wyleczysz-to naprawdę nie to samo co przeziębienie,dobrze wiesz.Jeśli ktoś doszedł już do tego,że radzi sobie bez leków,to powinien się tylko cieszyć,a nie dołować,że sobie nie poradzi.
Poza tym z mojego doświadczenia wynika,że z lekami tojest tak,że ktoś ma nerwicę biorąc je i jeszcze dodatkowo skutki uboczne,ja mam nerwice nie biorąc i zero skutków ubocznych.Różnica jest więc spora.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez Lordzie1 09 gru 2006, 22:43
Przedmówca bardzo dobrze powiedział ze to wraca sam sie nie leczyłem i nie lecze dokładnie miałem to samo pare lat temu ale sobie z tym poradziłem (dzisiaj walcze dalej sam ze sobą i dalej sie nie lecze) moze to dlatego ze juz pare lat z tym zyje poprostu stało mi sie to obojetne jak zwarjuje to napewno o tym nie będe wiedział za kazdym razem kiedy łapie mnie silny lęk kilku dniowy zapijam go :) i przechodzi na tydzien dwa nieraz na więcej najdłuzej udało mi sie zyc w pełnym konforcie półtora roku ale jak czytam tu rozne przypadki to sie zastanawiam czy nie odwiedzić psychiatry bo szkoda zycia zmarnowac przez głupote jaką jest nerwica bo słyszałem kiedys ze moze doprowadzić nawet do shizofremi ale wydaje mi sie ze z tym mozna sobie poradzić bez leków i bez lekarza jesli ma sie własciwe rozumowanie ja naprzykład nie wstydze sie swojej choroby nieraz znajomi sie pytają co mi jest jak złapie sie za serce a ja sie smieje i mówie wmówiłem sobie zawał i wszyscy czekają zemną na moj zawał :):) zero tematu tabu sam sie nabijam ze swojej choroby
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 gru 2006, 16:44

Avatar użytkownika
przez Róża 09 gru 2006, 22:50
Lordzie-jestem pod wrażeniem,masz super podejście.Ale się wtrącę-nerwica NIGDY nie prowadzi do schizofrenii,co najwyżej schizofrenia może być źle zdiagnozowana jako nerwica,ale to zdarza się naprawdę rzadko.To,że czasem wydaje sie nam,że już wariujemy,że mamy chorobe psychiczna to są tylko nasze wkręty i nic poza tym.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez Al 09 gru 2006, 23:01
Mis ja tez miałam dzisiaj to samo. Zakupy w wielkiej Arkadii za duzo ludzi, scisk, hałas duszno.............fatalnie sie poczulam az musialam wyjsc. misiu nie wariujesz. wybierz sie do lekarza i sie poradz jak mozesz sobie pomoc. szybko dobrze sie poczujesz po takich wizytach.
Pozdrawiam
Al
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 lis 2006, 14:49
Lokalizacja
Katowice

przez Lordzie1 10 gru 2006, 00:00
Róża moze i tak niewiem staram sie nie wnikać w to za bardzo zeby sie nie pogrązyć przeczytałem o swojej chorobie to co powinienem wiedzieć i tyle mi wsytarczy wiem ze nic mi nie grozi fakt sa dni ze sie mecze ale teraz juz wiem ze i tak mi przejdzie, miałem kiedys tendencje samobojcze ale wmówiłem sobie ze i tak kiedys umre to po co tak wczesnie i od tamtej pory nic takiego mnie nie łapie .Więc wydaje mi sie ze najlepszym lekiem na nerwice jest przetłumaczyc sobie albo poprostu nauczyc sie z tym zyć jesli sie do tego przyzwyczaisz to stopniowo zacznie ci to mniej przeszkadzać w koncu dochodzi do tego ze o tym zapominasz na jakis czas potem znów to wraca ale ty juz jesteś gotowy to juz jest częscią zycia a pozatym kazdy człowiek ma zryty łeb kazdy ma jakieś lęki Ps. w styczniu będzie rocznica mojej nerwicy 6 lat :D:D będe pił za to jak za urodziny
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 gru 2006, 16:44

Avatar użytkownika
przez Wesnaa 10 gru 2006, 00:03
A ja czasem juz nie pamietam jak było wczesniej. Chyba po prostu byłam spokojniejsza, radosna, umiałąm sie cieszyc przeróznymi rzeczami, no i oczywiscie czułams ie lepiej, nie bolala mnie głowa, nie miałam atakow paniki, nie czułam ciagłego leku, nei byłam non stop zmeczona,niewyspana...co tu duzo mowic, było bardzo dobrze, do czasu. :?

[ Dodano: Sob Gru 09, 2006 11:11 pm ]
Grzybek napisał(a):Ale jestem wkurwiony!Dlaczego mam takich jebnietych znajomych?Dzisiaj laska mnie wkurwila,przez co poglebilo sie moje postrzeganie siebie jako kmpletnego zera bez przyszlosci...Zeby to /cenzura/ wszystko strzelil,nie wiem jak wyrazic to co czuje,jest juz tego za duzo,czuje sie jakbym mial zaraz eksplodowac od natloku dziwnych mysli,bolu i cierpienia.Kiedy to sie skonczy?Chce byc taki jak kiedys!Wiem,ze to gowno znaczy,jestem nikim


sorry za post pod postem ;)

Nie wiem czy można być takim jak kiedyś, ale na pewno mozna a nawet trzeba nad soba popracowac. Kazdy ma prawo do tego,zeby byc słabym, nie powinismy wstydzic si eo tym mowic, kazdy ma moment kiedy mowi o sobie"jestem nikim".Sama czasem to czuje.Trzeba probowac nazywac swoje uczucia,mowic o nich, brawo,ze sie starasz,ze zdajesz sobie sprawe, ze sytuacja w jakiej sie znajdujesz nie jest dla ciebie dobra.Sam fakt,ze jestes na tym forum to juz cos.A poza tym nie jestes nikim!JESTES, na pewno wartosciowym człowiekiem, ktory tylko troche sie pogubił w zyciu, ale n apewno uda Ci sie w koncu czuc ze soba dobrze.Tzrymam kciuki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
30 lis 2006, 11:14
Lokalizacja
sama nie wiem...

Avatar użytkownika
przez Wesnaa 10 gru 2006, 01:05
Pewnie , tylko badania moga wykluczyc najgorsze przypuszczenia.Chociaz ból kregosłupa czy pleców tez moze byc wynikiem nadmiernego stresu czy napiecia.Ale primo- badania!
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
30 lis 2006, 11:14
Lokalizacja
sama nie wiem...

Avatar użytkownika
przez Róża 10 gru 2006, 10:02
Lordzie-masz naprawdę wspaniałe podejście do siebie i swoich dolegliwości.Oby tak dalej,a ani sie nie obejrzysz jak wyzdrowiejesz :D O to chodzi :D Trzymaj sie cieplutko.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez weronika 10 gru 2006, 11:32
Ja tego leku nie brałam ale jak chodziłam na terapie grupową troche osób go brało i dawał im dobre efekty, każdemu jakoś pomógł, właśnie na lęki powinnień zadziałać dobrze, możliwe, że lekarz przepisał ci na początku małą dawke,żeby uniknąć początkowych skutków ubocznych, przeczytaj na ulotce jaka ilość jest dopuszczalna, jeśli efekty bedą na razie niewielkie to nie panikuj, być może trzeba będzie zwiększyć dawke, ja przestałam mieć lęki po 150 mg effectinu, a możliwe też ,że nawet niewielka dawka porządnie zadziała, już niedługo wszysko będziesz wiedzieć, ale jeśli rezonans wyszedł ci dobrze to masz dobre podstawy,żeby przestać się martwić, chorzy na nerwice często mają lęk przed jakąś chorobą, ja byłam np pewna,że zachoruje na schizofrenie, zaczełam mieć nawet podobne objawy jakie się ma w tej chorobie i też myślałam, że nigdy nie przestane się bać tej choroby, a jak pobrałam troche leki nagle zaczełam jakby myśleć racjonalnie i tak jakby po prostu zrozumiałam,że nie zachoruje, a teraz juz w ogóle nie mam lęków i o tym nie myśle, więc już niedługo i z toba będzie lepiej :smile:
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez kamka 10 gru 2006, 13:25
witam ewo2120

mam ten sam problem , oczywiscie mysle o raku bo tak mnie boli strasznie ze szkoda gadac tydzien mnie boli caly czas nie wiem jak ty ale ja wymiekam wstaje rano i boli klade sie boli no szok dotego dochodzi jak by mnie jadly robaki plecy albo jak by ktos wbijal mi igly albo mnie szczypal w cale plecy bardzo sie boje ze to cos zlego dlatego wiem co przechodzisz


:cry: :cry: :cry: :cry: POZDRAWIAM
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
17 lut 2006, 12:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do