Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 paź 2006, 00:30
Mam to samo :D
Za każdym razem kiedy wychodzę na ulicę to słyszę śmiechy za moimi plecami...widzę śmiejące się ze mnie osoby,niestety nie wiem dlaczego
Może dlatego,ze wyglądam jak debil :( :(
Kiedyś jakieś dziewczyny<przypadkowo przechodzące obok mnie>powiedziały do mnie wprost,że za wcześnie wypiłem :( :(
Kiedyś rodzice zwrócili mi uwage,że chodzę sztywno i krzywo :( :(
teraz podobno z tym chodzeniem to jest lepiej...ale ja i tak słyszę to co "chciałbym" złego usłyszeć i widzę to co "chciałbym" złego widzieć.
I te obrażliwe słowa które kiedyś naprawdę usłyszałem podczas zwykłego spaceru"patrz jaki C..L idzie...ale debil..." :( :( :(
A moze to moje przeznaczenie zawsze być tym najgorszym...najbrzydszym...debilem...
Nigdy nie będe szczęśliwy,bo nigdy nie zbajdę kobiety która by choć na mnie spojrzała...może to kara od Boga która została nałożona na mnie przed moim urodzeniem,od zawsze byłem wyśmiewanym debilem chociaż zachowywałem się normalnie,byłem poniżany,zawsze byłem tym najbardziej po....nym ze wszystkich,czuje że dla każdego jestem nikim... :( Boze za co to wszystko!!!
I przez to wszystko jeszcze nerwica doszła...więc pewnie jestem większym debilem niż byłem...A kto pokocha megadebila,brzydkiego,najgorszego,najbardziej wyśmiewanego na ulicach nie wiem za co<no chyba,że wszyscy z góry wiedzą,że jestem debilem...>....Pisząc to płaczę bo wiem,ze moje życie nigdy sie nie zmieni...już tyle razy myślałem,że jest llepiej.....no ale oczywiscie myliłem...mówią,że Bóg jest dobry...ale on mi nigdy nie pomógł a miał na to 19 lat!!!.Nie,nie zwalam na njego wszystkiego,nawet niie mam pretensji bo przecież o co mam mieć o to,że jestem tak po...bany,że ludzie mają mnie gdzieś!!!Zostaliście mi Wy forumowicze wy mnie rozumiecie...dziękuje wam za wszystko jesteście naprawdę WSPANIALI!!!!!....miałem pisać tylko na temat spojrzeń,śmiechów ale wszystko mi się rozlało :( :( :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Nonenow 17 paź 2006, 05:12
Malcolm, o co Ci chodzi z tym ze wystarczy na Ciebie spojrzec? Jesli to Twoje zdjecie, to w moim odczuciu wygladasz zupelnie dobrze. Podejrzewam ze musisz postarac sie uwierzyc w to, ze problem siedzi w Twojej glowie.

CN - na ulicach nie brakuje kretynow, ktorzy smieja sie ot tak dla zabawy z wygladajacych inaczej niz lansujacy sie swiatek. Po pierwsze nie kupuje niczego z Twojej samooceny (jestem pewien ze jest wrecz przeciwnie niz opisujesz, tak jak u Malcolma), po drugie - swoje przeznaczenie sam sobie wykujesz, tylko sie troche utwardz na glupich ludzi.

Pozdr.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

Avatar użytkownika
przez Lusi 17 paź 2006, 09:51
Człowieku nerwico, nie wiem jak wyglądasz, ale sądzę, że przesadzasz. Wszystko zależy od tego jakie mamy nastawienie sami do siebie. Jeżeli Ty postrzegasz siebie jako "debila" to nie możesz oczekiwać od innych, że zobaczą kogoś innego. Sądzę, że kiedy nabierzesz choć trochę pewności siebie, to wszystko się zmieni.
A jeśli chodzi o kobiety to chyba nie masz racji. Znam wiele paszkwilowatych zakapiorów które znalazły swoje drugie połowy. Tworzą fajne pary, choć trochę "oryginalne".
Wydaje mi się, że nigdy nie jest aż tak źle jek sądzimy. Uszy do góry
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gusia 17 paź 2006, 11:46
Agathy Malcolm ma rację,jak najszybciej skonsultuj się z psychiatrą.
Niestety psycholog mało tu pomoże a sama sobie nie pomożesz wcale.
Sorry że tak piszę ,ale mowię to ż własnego doświadczenia.

Pozdrawiam.gusia.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

choruję już 5 lat na nerwicę lękową

przez jerry19 17 paź 2006, 12:52
choruję już 5 lat na nerwicę lękową .Od 5 lat biorę cloranxen10mg a od 5 miesięcy jeszcze rexetin.Mam napady lęku nie mogę pracować mam zabużenia ruwnowagi . Nikt z otoczenia mi nie wierzy , myślą że udaje i mówią żeby odstawić leki.Są chwile że jest mi lepiej a potem przychodzi kryzys.

jeżeli ktoś może mi pomóc bardzo proszę


pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 paź 2006, 12:35

przez Moniczka 17 paź 2006, 14:15
Magnolia,nie znasz ani nie rozumiesz mnie ani troche-nawet nie probujesz ale to akurat rozumiem.Kazdy martwi sie o siebie i co go obchoda inni.Chyba nie masz pojecia nic o mojej ambicji,zdrowej i silnej.Ja moze bardziej niz ktokolwiek inny staram sie znalesc w sobie sile by pokonac nerwice.Moze ma to forme niewiary w swoje zdrowie,hipochondrii,histerii,paniki ale taka widocznie jestem,tak to u mnie przebiega.Taka mam psychike.Myslisz,ze calymi dniami siedze na forum,w ksiazkach i zastanawiam sie czy ze mna wszystko ok?Otoz nie-jestem anglistka,ucze na kursach,mam liczne korepetycje,wyjazdy tlumaczeniowe,spotkania ze znajomymi,wypady.Mysle,ze jestem bardzo otwarta na swiat mimo ze we wnetrzu dusze niepokoj,ktorego nie widac.Czy teraz Twoja koncepcja legnie wgruzach?Nie potrzeba mi orki bo ja mam,wiec co mi napiszesz-ze jednak jestem swirnieta skoro mimo pracy i w miare normalnego funkcjonowania mam nerwicowe mysli?Zastanow sie nad tym,co ludziom radzisz.To ma sens,ale kazdy jest inny i inaczej to przezywa.A problemow w dziecinstwie nia mialam.Dostalam nerwicy po smierci obu bac,ale to juz chyba wiesz skoro tak namietnie sledzisz moje posty.Mimo tego dzieki za rady.
Moniczka
Offline

przez kretka 17 paź 2006, 15:07
Do psychologa- marsz! Dostaniesz skierowanie od lekarza rodzinnego albo idź prywatnie. Samymi lekami niewiele zdziałasz, co gorsza jesteś chyba juz uzależniony- nie wolno brać tak długo Cloranxenu! Walczę z nerwicą lękową ponad 6 lat i ciągle wierzę, że z tego wyjdę- podobno się da. Ale bez psychoterapii niewiele wskórasz...
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

Avatar użytkownika
przez telimenka 17 paź 2006, 15:09
ja również czegos podobnego czesto doswiadczam - mam wrazenie, ze kazdy czlowiek jakiego mijam mysli ze jestem 'dziwna' :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

przez jerry19 17 paź 2006, 15:11
dzięki
słyszałem też o leczeniu światłem czy ktoś próbował
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 paź 2006, 12:35

przez doom84 17 paź 2006, 18:02
Człowiek nerwica ja Cie bardzo dobrze rozumiem, bo mam dość podobny problem. Może brzydki nie jestem, ale jak idę ulicą i mijam jakąś grupkę ludzi w młodym wieku, to jestem bardzo wystraszony co po mnie widać i też sprawiam wrażenie debila :/.
Człowieku Nerwico sądzę, iż wcale nie jesteś aż tak paskudny z wyglądu, pewnie masz podobny problem do mojego, że jak jesteś spokojny to wyglądasz ok, a jak sie zestresujesz to jest sporo gorzej. Staraj sie też dbać o swój wyglad, tzn. np. ładnie sie ubieraj. Dobry ubiór jest bardzo istotny.
Mój problem jest wogóle dość ciekawy, bo jak rozmawiam z jedną osobą(nawet z ładną dziewczyną, ale niestety chyba nigdy sie nie odważę zrobić kolejnego kroku...), to wszystko jest w porządku, dobrze sie czuję, ale jak jestem w grupie(nawet znajomych) to tragedia.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
08 paź 2006, 23:20

przez Poziomka 17 paź 2006, 18:16
Leczeniw światłem wspomaga ale samo z siebie nerwicy lękowej niestety nie wyleczy.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
14 paź 2006, 15:16

Avatar użytkownika
przez kaska.k 17 paź 2006, 18:23
a wiec witam wszystkich....pierwszy raz odwiedzilam dzisiaj ta strone.niestety.zawsze bylam nerwusem ale nigdy nie przypuszczalam ze moze sie to tak bardzo nasilic.a wszystko sie zaczelo 2tyg temu,siedze sobie spokojnie na wykladach i w pewnym momencie buch...i te wszystkie objawy;goraco,zimno,poty,dusznosc i scisk w klatce,zawroty glowy prawie nic nie widze...nie wiem z jakiego powodu niczym sie nie zestresowalam przeciez.wyladowalam na pogotowiu,kroplowa,zrobili badania,nic nie wyszlo.jedynie na gazometrii pH7,5 O2 59,9(norma80-100)i CO2 16,2!!(norm 35-45).Mila pani doktór mowi ze to hyperwentylacja,daje tabletke na uspokojenie nic nie tlumaczy i dowidzenia.co to hyperwentylacja dowiedzialam sie dzis na tej stronie i dzieki wam juz chyba wiem co ze mna jest.jeszcze tylko nie bardzo weim co mam robic.od tamtego czasu zdarzylo mi sie to następne 5 razy i coraz bardziej boje sie jezdzic na uczelnie. :? pomozecie? :?:
no i witam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 paź 2006, 17:06
Lokalizacja
lbn

przez Agathy 17 paź 2006, 18:49
Ok każda wypowiedź sie dla mnie liczy. Pewna osoba mi powiedziała że wizyta u psychologa na sam początek była by wskazana, więc myślałam że ma racje.
Dzisiejszy dzień w szkole przeżyłam jakoś, choć pierwsze minuty były najgorsze, bo znowu zaczęłam czuć się tak jak zawsze, ale jakoś sobie poradziłam. I jestem z tego dumna.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
16 paź 2006, 18:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do