Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez darunia 16 sie 2006, 12:25
powiedzcie mi jak to jest z tymi lekami antydepresyjnymi podczas ciąży, czy to jest faktycznie tak że nie mozna ich zażywać, słyszałam o przypadkach że trzeba było je brac w ciąży. Któraś z poprzedniczek pisała że brała w pierwszym miesiącu ciąży, prosze napisz mi co na to Twój lekarz. Jakie wy znacie opinie na ten temat, boje sie że jak odstawie leki to ten koszmar wróci a z drugiej strony jak starac sie o dzidzie skoro biore leki i koło sie zamyka.
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

ludzie

przez fendi 16 sie 2006, 12:30
też mnie przerażają tłumy , a nawet większa grupa, nie ma mowy żebym zabrała głos wśród nieznanych mi osób, powiem ci ,że swego czasu zaczęłam studia , ale po roku sama z nich zrezygnowałam z powodu niemożności przystosowania się do grupy,nieśmiałości itp.
to straszne,że nie mogłam uczyć się - bo po prostu byłam jakimś odludkiem, z nikim -z tych wesołych,głośnych i zadowolonych z siebie osób -nie mogłam nawiazać kontaktu...
życzę ci abyś znalazła na studiach przynajmniej jedną bratnią duszę , a wtedy wszystko pójdzie dobrze - powodzenia
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
16 sie 2006, 11:18

takie głupie pytanie.

przez steffi 16 sie 2006, 18:06
nie będę zbyt oryginalna... ale chciałam się upewnić, więc z góry sorry za kolejny podobny temat:P a mianowicie od tak około miesięcy dosyć źle się czuję psychicznie. zaczęło się od tego że miałam bardzo nieciekawą przygodę z trawką. tzn latałam w kółko przez 3 godziny, bo byłam pewna ze jak usiądę to stracę oddech, zaczęła mi drętwięć ręka, ogólnie - byłam przekonana że są to ostatnie chwile mojego jakże do tej pory wspaniałego zycia:P bynajmniej nei chciałam się z nim rozstawać, więc moja panika była ogromna :roll: następnego dnia w szkole było spoko, miałam lekkiego "kaca", tylko że były chwile kiedy wracał ten dziwny lęk... ogólnie czułam się jakoś tak nieswojo, dziwnie, trochę nierealnie, ale przypisywałam to zmęczeniu... później wsiadłam w tramwaj i się zaczęło. ludzie jakoś wyjątkowo głośno mówili, zaczełam się strasznie bać, miałam wrażenie że wszyscy na mnie patrzą jak na wariatkę, więc szybko wysiadłam i zadzwoniłam po rodziców żeby mnie odebrali. myślałam że mi przejdzie ale niestety... cały dzień kołatanie serca, nie mogłam zasnąć, strasznie się bałam. następnego dnia było jeszcze gorzej, nei dość że to kołatanie to jeszcze wrażenie że zaraz zwariuję. i tak całe 2 tyg. jeszcze naczytałam się o schizofrenii i zaczęłam ją sobie wmawiać. niby teraz jest już ok, nie mam takich fizycznych objawów nerwicy, ale ciągle trzyma mnie to psychicznie. mam szczególnie w nocy straszny natłok myśli, np odtwarzam cały czas sytuacje które zdarzyły się w ciągu dnia, przypominam sobie głosy wszystkich ludzi, a wszystko to wbrew mojej woli... czasami naprawdę martwię się, że to może być ta schizofrenia... tym bardziej że nie mam tych ataków paniki tylko ciągły niepokój i lekką depersonalizację (kiedyś była dla mnie okropnym problemem, ale powoli przechodzi) a przede wszystkim ten natłok myśli, to że ciągle przypominam sobie jakby te głosy ludzi, te sytuacje, cały czas rozmyślam co się ze mną dzieje, biję się z myślami... jest to okropne. czasami jak idę ulicą np słyszę jak inni ludzie rozmawiaja i odrazu wydaje mi sie to dziwne, to że im się przysłuchuje, to jakaś paranoja. byłam u psychologa, mam nawet na jakimś kwicie że nie mam tej schizofrenii, ale wiecie jak to jest:P nie jestem pewna:P

więc powiedzcie - to jest nerwica? i naprawdę sorry, wiem że już niezliczoną ilość razy odpowiadaliście innym na te pytania, ale dla mnie to naprawdę ważne żeby się upewnic:)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 sie 2006, 17:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Angelika 16 sie 2006, 18:36
Ja w marcu tego roku urodzilam sliczna dziewczynke.W ciazy czulam sie nie za dobrze zwlaszcza w nocy-mialam leki i nie moglam spac.W czasie porodu mialam znieczulenie doledzwiowe znaczy do kregoslupa ze wzgledu na niski prog bolowy,ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.Troszke mnie potrzeslo ale urodzilam silami natury-sama sie sobie dziwilam skad nabralam takiej mocy bo prawie nie spalam.Moj maz byl caly czas ze mna i mialam super polozna zn Polski ona tez mi pomogla.Da sie zniesc naprawde.Trzymam kciuki za Ciebie.W ciazy pilam melise i chodzilam duzo na spacery.Pozdrawiam.

[ Dodano: Sro Sie 16, 2006 6:37 pm ]
Aha i rzucilam palenie....w ciazy odechcialo mi sie palic-teraz mam normalnie wstret do papierosow....goraco polecam ;)

[ Dodano: Sro Sie 16, 2006 6:38 pm ]
Aha pozdrawiam Wszystkie przyszle Mamusie i Szczesliwe Mamusie :D :D :D :D :D :D :D :D
Angelika
Offline

Avatar użytkownika
przez agapla 16 sie 2006, 19:12
To jest własnie przykład na to że ludzie tzw wrażliwi (bo podejrzewam że własnie taka jesteś) nie powinni kombinowac z żadnymi używkami ! Musisz zrozumieć i wbić w podświadomość że nic ci nie jest i nic nie grozi! Nie umrzesz ani nie zwariujesz bo JESTEŚ ZDROWA .Masz tylko objawy nerwicowe ale skoro to jest początek to masz szansę szybko z tego wyjść ! zacznij stosowac tech relaksacyjne, afirmacje, popij ziółek na uspokojenie,bierz witaminy+ magnez a wyjdziesz Z tego .To nie schizofrenia ,uwierz że jesteś zdrowa po jednym zapaleniu trawki człowiek nie wariuje ,ty poprostu sie przestraszyłaś a organizm to zapamiętał .Teraz musisz zrobić wszystko żeby twoja podswiadomość wróciła do ładu.Tylko nie pakuj sie od razu w psychotropy!Mozna z tego wyjśc i bez tego typu leków pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez steffi 16 sie 2006, 19:52
dzieki za odp.
moja mama tez miala problemy z nerwica także mam kogoś doświadczonego w rodzinie i jest mi znacząco łatwiej:) czuję w sumie, że to mi przechodzi, piłam ziółka, brałam lekkie leki uspokajające też ziołowe, magnez z wit b6 tak samo. kilka razy byłam u psychologa. mam przepisany pramolan, ale nie chcę go brać, bo wydaje mi się to niepotrzebne. cały czas po prostu czuję się taka jakby rozbita... ale z drugiej strony mam wrażenie, że dzieki tej całej nerwicy udało mi się poznać jakąs wrazliwsza i glebsza czastke mojej osobowosci.
co do trawki - już jej na pewno nie zapalę. dla jednych to może być coś naprawdę super, coś wartościowego, ale ja chyba nie należę do tej grupy osób :roll:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 sie 2006, 17:38

Avatar użytkownika
przez Virginia 16 sie 2006, 19:59
Sorrow, jezli nie chcesz roznosic... to wysylaj. Ale na rozmowe kwalifikacyjna i tak bedziesz musial isc i potem do pracy jakos chodzic, wiec w czym problem? przyjechales do pracy tak? wiedziales ze mozesz miec leki, a mimo to wyruszyles z Polski bez lekow!!
Bardzo nieodpowiedzialne podejscie.

Jezeli chodzi o lekarza to jest bezplatny, ale musisz isc najpierw do GP, lekarza pierwszego kontaktu i powiedziec mu co i jak. Wysle Cie do psychiatry, a moze nawet sam wypisze jakies leki.
Cena lekow w UK, to 6funtow bez wzgledu na to co Ci przepisuja. Nie wiem jak to jest w przypadku przewleklych ciezkich chorob i hiperdrogich lekarstw. Ale wszystkie tabletki, antybiotyki i te sprawy kosztuja w aptece na recepte tyle samo... z wyjatkiem tabletek i plastrow anykoncepcyjnych, ktore sa za darmo ;)


No chyba w ciemno do Londynu nie wyruszyles? nie jestes tam sam jak palec? nie wierze w to...

Pozdrowienia, zawsze jest wyjscie z sytuacji tylko zamiast narzekac trzeba dzialac i to szybko, no chyba ze przywiozles ze soba worki funtow, albo matryce do ich produkcji...
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez Pitia 16 sie 2006, 20:25
no bystry mogę tylko potwierdzić to cotu jest napisane to nerwica objawy identyko jak u mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
11 lut 2006, 19:32
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Pitia 16 sie 2006, 20:30
tomek magda-27 ma rację u mnie też to wszystko zaczęło się dziać w nocy objawy takie jak u ciebie i szpital i wszystkie możliwe badania i co? wszystko ok to na pewno nerwica tak powiedział lekarz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
11 lut 2006, 19:32
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Pitia 16 sie 2006, 20:42
MAGDA-27mogę tylko potwierdzić słowa kolegów przy nerwicy może występować wszystko wszystkie objawy różnych chorób niestety tak działa nerwica mogę ci współczuć i pociesz się nie jesteś sama ale na pewno w końcu wszystko się skończy przecież nie może trwać wieki na wszystko przychodzi koniec ja tak sobie to tłumaczę pozdrawiam mocno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
11 lut 2006, 19:32
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Magda-27 16 sie 2006, 20:59
Widzę, że mój temat wrócił po półrocznej przerwie :)
Dzięki Pitia za słowa otuchy :* U mnie już wszystko dobrze, wymiotów nie mam od stycznia, leki brałam tylko 4 miesiące, w maju odstawiałam i jest wszystko super. Narazie nic nie wraca, czasem tylko jakiś mały niepokój, ale to pestka w porównianiu z tym co było.
Bardzo pomaga mi terapia grupowa i polecam ją wszystkim.
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez bwahlfipe03 16 sie 2006, 22:42
Magda-27 mam identycznie- od rana mdłosci, w ciągu dnia i przed ważnym spotkaniem wymioty, ale na szczescie coraz mniej i mam nadzieje, że w końcu minie.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
30 cze 2006, 21:58

Ludzie, wybijcie mi to z głowy.

przez kretka 16 sie 2006, 22:56
Cóż, może to będzie dziwne...
Ktoś ostatnio tu pisał, że ma jazdę na sepsę i ja niestety się wkręciłam.
A to dlatego, że mam- niestety- hemoroidy, które czasem krwawią. Niestety wiem, że sepsę powodują m.in. bakterie coli, żyjące w jelicie grubym. Więc jeśli otwarta rana jest w takim miejscu...
Rety.
Teraz tylko czekam na objawy sepsy;-p
Ludzie znający się na medycynie- proszę, wybijcie mi z głowy ten pomysł, bo się zamartwię na śmierć.
(nie ma to jak chora wyobraźnia...)
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

przez kretka 16 sie 2006, 23:09
Bardzo charakterystyczne dla nerwicy lub depresji: "udawanie" przez organizm różnych chorób, brak apetytu, spadek ogólnej formy i popędu płciowego... Nie jesteś sam. Polecałabym konsultację u psychitary (być może neurolog tam Cię wyśle) lub psychologa. Powodzenia!
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 19 gości

Przeskocz do