Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Gość

Avatar użytkownika
przez Saturn 10 lis 2005, 21:37
Ej, nie przejmuj się tym pukaniem. Jak się pukają to im

odpukaj. Oleeeej to, co ludzie myślą. Niestety duża większość z nich nie ma bladego pojęcia co to jest nerwica, a ocenić

kogoś jako wariata jest najlatwiej.
Stay cool! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
05 lis 2005, 14:08
Lokalizacja
Śląsk

pytanie!!!

przez Diana25 11 lis 2005, 00:23
Moi drodzy napiszcie prosze jak udaje WAM sie

leczyc z nerwicy! ja cierpie na nerwice lękową, lęk dopada mnie juz we wszelkich sytuacjach publicznych, ostatnio bylam u

lekarza i nazwal to nerwicą lękową z elementami agarofobii, biore pramolan od prawie tygodnia, po nim sie uspokajam ale

korzystam tez z pomocy psychologa,bylam dopiero 3 razy, a co WAM pomaga, czy ktos z WAS wyleczyl sie z tego na dobre? dodam

tutaj ze nerwice z podonbymi objawami mialam kilka lat temu, leczylam sie tylko tabletkami, doszlam jakos do siebie i znow

zaczelo sie miesiac temu...napiszcie jak jest u WAS, jak sobie z ty mi lekami radzicie, bo leki na dluzsza mete...hm...one

tylko wycieszaja ale nie dotykaja tak naprawde zrodla naszego cierpienia, pozdrawiam WAS wszystkich. Diana.

:P

Temat przeniesiony do dzialu 'O nerwicy lękowej' dop.

Lith
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 paź 2005, 00:24
Lokalizacja
Wrocław

nikt wazny............

Avatar użytkownika
przez KOREK 11 lis 2005, 00:32
Jestes najwazniejsza osoba na swiecie

dla siebie samej wiec nie pisz"nikt wazny".Siedzac samotnie w pokoju i rozmyslajac mozna,wiem to z wlasnego

doswiadczenia,czuc sie jak "psychoicznie chory".Gdy z krazacymi po glowie myslami nie ma co zrobic,zreszta sama wiesz.Musisz

porozmawiac z psychiatra,po prostu musisz.Rosnaca w tobie agresja pewnego dnia eksploduje i pograzysz sie jeszcze

bardziej.Zbierz te resztke sily i idz do lekarza,psychologa,psychiatry i zacznij sie ratowac.Oni naprawde potrafia pomoc.I

zrob to dla najwazniejszej osoby na swiecie...Nikt tego za ciebie nie zrobi.......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ;I

Avatar użytkownika
przez baraqs 11 lis 2005, 04:49
saalba napisał(a):..mnie się wcale nie wydaje,

że zemdleję, tylko że od razu umrę. Wiem, że to jakis absurd. Wiem to teraz, ale może za 10 minut ta mysl znowu mnie

dopadnie. Po prostu super/


Daj spokój, ja mam to samo, już zaczynam bac się wszędzie, bez względu

na miejsce, i porę dnia, a to uczucie nadchodzącej śmierci, czy omdlenia, jest straszne rzeczywiste, całe moje ciało

sztywnieje.... ach co tu dużo mówić, przecież sami to przeżywacie.
Straszne, straszne, straszne !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
08 lis 2005, 14:28
Lokalizacja
Planeta lęku

Avatar użytkownika
przez baraqs 11 lis 2005, 04:56
To dokładnie tak jak u mnie.
Lęk dopada mnie już nawet,

gdy siedzę przed komputerem, a przy tym, mam strasznie realistyczne wrażenie nadchodzącej śmierci, lub jakiejś przerażającej

choroby, takiej jak wylew.
Byłem przez 4 dni w szpitalu, ale na własne rządanie się stamtąd wypisałem, gdyż mam

specyficzną sytuację rodzinną, no ale po powrocie do domu, zamiast mi się polepszyć, to się pogorszyło, a wiedz przy tym, że

nie biorę żadnych leków, gdyż Asentra źle na mnie działa, a Anafranil SR75, spotegował moje lęki, i fobie.
Teraz jestem

zmuszony, iść do szpitala na psychoterapię, która trwa niestety 12 tygodni, a przy tym, przez pierwsze 2 tygodnie, jest

całkowity zakaz kontaktowania się z rodziną, ale wiem, że to pomoże, dobra kończę, bo znowu mnie nachodzi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
08 lis 2005, 14:28
Lokalizacja
Planeta lęku

Avatar użytkownika
przez saalba 11 lis 2005, 11:08
Okazuje sie, ze moja babcia to miala.., moja mama, jej

siostra...i druga siostra..Czy u was tez jest taka prawidlowosc? :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 lis 2005, 11:21
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez saalba 11 lis 2005, 11:19
u mnie tez zaczelo sie 3 lata temu, ale stlumilam to ( a

raczej) moi rodzice) lekarstwami. Po 2 latach znowu sie zaczelo..najpierw raz na kilka miesiecy, ale teraz juz codziennie.

Wlasnie jestem na etapie rozmow z rodzicami..nie chce isc do lekarza..Czasem mysle, ze sama sobie to ubzduralam i ze powinnam

dac rade SAMA...No, nie wiem..zobaczymy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 lis 2005, 11:21
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Olka 11 lis 2005, 13:55
Saalba nie zapieraj sie rękami i nogami przed lekarzem, kto

jak nie on pomoże Ci z tego wyjść?
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez Olka 11 lis 2005, 14:07
Ten lekarz nie przepisze, to może inny przepisze:) Dokładnie

- nie masz wyjścia, musisz iść! A może najpierw leki uspokajające, a potem praca z lekarzem i to opowiadanie o swoich

problemach....Powodzenia:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez KOREK 11 lis 2005, 21:06
Saalba piszesz "nie chce isc do lekarza"Ciekawe na co

czekasz?Az bedziesz isc MUSIALA!.Piszesz"powinnam dac rade SAMA"A jak sama nie dasz rady?To co wtedy?Przemysl to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Re: witam

Avatar użytkownika
przez baraqs 11 lis 2005, 21:13
s napisał(a):no wiec widze ze i moje objawy

sa podobne ,
sam strach jednak u mnie nie jest najgorszy ...nie boje sie jazdy autobusami czy innych miejsc ...
moj

problem to ciagle dolegliwosci ...i tym samym obawa ze cos mi jest a lekarze nie wiedza co
bol glowy ,temperatura ,

cisnienie, uciska w klatce ,pieczenie w klatce , ucisk w brzuchu i najgorsze z tego wszsytkiego ten cholerny stan jakbym nie

byl soba
a no i jeszcze do tego oczy ...dziwnie widze ale sprecyziowac tego to chyba nie bede w stanie
ma ktos z was

problemy ze wzrokiem??


Człowieku, to dokładnie tak jak i ja, własnie zastanawiałem się, czy tylko

ja, tak dziwnie widzę, a tu masz, i Ty masz takie objawy, cóż wiadomo że to jest przerażające
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
08 lis 2005, 14:28
Lokalizacja
Planeta lęku

przez snaefridur 11 lis 2005, 21:22
Ja też się boję utraty kontroli nad własnym ciałem.A teraz

musze być coraz bardziej aktywna ,bo się przeprowadziłam do nowego miasta na studia.Mieszkam sama i musze załatwiac wszystkie

sprawy ,dużo jeździć i czuję,że już dłużej tego nie wytrzymam.
Ostatnio zawaliłam arcyłatwe kolokwium,na które wszystko

umiałam.Tak się zdenerwowałam,że czarna dziura.Nawet gdybym wiedziała co pisać ,to nie dałabym rady.Tak mi się ręka

trzęsła.Boję się ,ze na następnym kolokwium też tak będzie.I na sesji.Długo na uczelni miejsca nie zagrzeję.Cholernie się

boję ,ze mnie wywalą.
snaefridur
Offline

przez snaefridur 11 lis 2005, 21:28
Naprawde silny atak miałam tylko raz,tuż przed maturą.Nie

mogłam zrobić kroku i czułam ,że zaraz umrę.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez saalba 11 lis 2005, 22:42
Kochana, 3 lata temu przezywalam to samo. Tak mnie

faszerowali lekami, ze z pierwszego roku studiow praktycznie nic nie pamietam. potem bylo nieco lepiej,a teraz znowu sie

zaczyna..Radze, zrob z tym cos..jak widac- samo nie przechodzi. Ja tez musze zdecydowac sie na konkretne dzialania...ale

jakos..nie potrafie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 lis 2005, 11:21
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: blitz, Google [Bot] i 35 gości

Przeskocz do