Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 02 wrz 2012, 17:44
Tylko ta obawa jak się czegoś przez dłuższy czas unika (w sensie wizyt u lekarza) i to w końcu nadchodzi :P Poza tym zbyt dużo chorych ludzi naokoło, to jest załamujące. Wskażcie jakiegoś zupełnie zdrowego starszego człowieka...
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez LadyBug 02 wrz 2012, 17:54
sleepwalker, wiem jaka to męka szlajanie się po lekarzach, ale jak trzeba to trzeba :) a ludzie chorują no cóż... wszyscy jesteśmy ludźmi, jedni przez całe życie złapią co najwyżej przeziębienie, a inni są skazani na wieczną walkę o własne zdrowie, a im organizm starszy tym gorzej sobie radzi z tym wszystkim, chociaż co jak co pokolenie naszych dziadków i tak uważam za "twardzieli" przeżyć wojne i dożyć sędziwego wieku, to jest wyczyn! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Becia1967 02 wrz 2012, 19:30
LadyBug, ..........................................chociaż co jak co pokolenie naszych dziadków i tak uważam za "twardzieli" przeżyć wojne i dożyć sędziwego wieku, to jest wyczyn! :)


To prawda, ludzie starsi, pracowali od dziecka, przeżyli wojnę i prace przymusowe a i czasy powojenne nie były lekkie. Mój dziadek ma obecnie 102 lata i nie raz jeszcze kielicha wypije.
Jeśli los cie ściągnie na sam dół, nie poddawaj się, stań i walcz!!!

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
21 sie 2012, 22:42
Lokalizacja
dolnośląskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 03 wrz 2012, 21:07
Hej przeszłąm jakies zatrucie pokarmowe. Wymiotowałam i miałam biegunke.
kinga, asiq mysle ze test ciążowy raczej sie nie przyda, przynajmniej narazie. Do okresu jeszcze kilka dni, jesli sie spóźni wtedy zrobie test.
Dzisiaj dowiedziałam sie ze zmarł mój kolega. Od kilku miesięcy chorował na raka. To straszna tragedia, jest mi smutno

Jesli chodzi o moje schizy to jest dużo lepiej. Coprawda nieraz jak spojrze na jakis swój pieprzyk to az mnie sciska w środku z nerwów, ale staram sie z tym walczyc i szybko przechodzi.
Kupiliśmy z mężęm mieszkanie! Coprawda małe ale są dwa pokoje i najważniejsze ze wreszcie bedziemy na swoim. Jestem teraz pochłonięta sprawami związanymi z urządzaniem tego mieszkania. Coprawda właściciele mają sie wyniesc dopiero w pażdzierniku i narazie tylko wpłaciliśmy zadatek ale juz niemozemy sie doczekac. Szukam tez intensywnie jakiejs pracy i na tym wszystkim skupiam swoją uwage. To mi bardzo pomaga w walce z hipochondrią
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez joasia1973 03 wrz 2012, 23:30
Ja chyba mam. Ale co juz nie mialam. Narazie dostalam leki na obnizenie kwasowosci w zoldku a jak nie przejdzie to gastroskopia a gardlo/przelyk caly czaas boli. Ja chyba sie zabije bo tak mnie meczy. jeraha,
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 mar 2010, 13:17

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 04 wrz 2012, 07:22
anka00, na punkcie raka to mam chyba największe schizy. Zwłaszcza skóry, bo mam masę znamion, pieprzyków, a babcia miała czerniaka. Dodatkowo, studia medyczna i codziennie przewijający się temat chorób jeszcze nasila taką hipochondrię.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 04 wrz 2012, 09:35
joasia1973 a jak ci stwierdzili ten refluks? nie zrobili od razu gastroskopii? tez mialas od tego zapalenie gardła i chrypke? :tel:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez George 04 wrz 2012, 10:58
jeraha napisał(a):joasia1973 a jak ci stwierdzili ten refluks? nie zrobili od razu gastroskopii? tez mialas od tego zapalenie gardła i chrypke? :tel:


To nie wiesz, że w RP lekarze leczą często na oko? U nas stawia się diagnozy zaocznie, bez badań, bez dociekania... Mało który lekarz ma prawdziwe zacięcie diagnostyczne i nie zignoruje pacjenta. Ale jak się pracuje na 3 etatach po 14 godzin dziennie, to można nie mieć czasu i ochoty na dociekliwość medyczną. Dużo by się rozpisywać...
A co do refluksu, to tylko gastro może w 100% go potwierdzić.
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 04 wrz 2012, 12:06
Ale jak się pracuje na 3 etatach po 14 godzin dziennie, to można nie mieć czasu i ochoty na dociekliwość medyczną. Dużo by się rozpisywać...


no niestety ale jest to prawda nie podważalna..
a jak tam George u Ciebie z lękami?? ja myslałam ze jak wyklucze jedno to bedzie ok, a tu 2 i 3 i 4..... ja juz czasem odnosze wrażenie, ze bóle jakie odczuwam, czy chrypka to może być objaw mojej nerwicy? byłam u laryngologa wiec pewnie by mi powiedział jakby było cos nie tak...
teraz sie boje ze mam wrzody żołądka albo raka żołądka...tragrdia :hide:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 04 wrz 2012, 12:24
Witam

Jestem nowa na tym forum, napiszę coś o sobie, mam 28 lat dwójkę wspaniałych dzieci i męża, ogólnie nic mi nie brakuje, oprócz zdrowia.....
Zaczęło się po narodzinach 4 letniej córki, gdy cały rok przepłakałam bedac pewną ze mała ma autyzm, bo wszystko mi [pasowało co przeczytałam w internecie....
No a teraz jest wspaniałą 4 latką:))
Potem zaczęłam skupiać się na sobie,
najpierw-podejrzeenie ziarnicy-powiększone węzły chłonne-rozpacz, usg-węzły odczynowe-więc sie trochę uspokoiłam,
potem podejrzewałam ze mam raka migdałów, bo są asymetryczne byłam u 3 laryngologów którzy uspokajali mnie, ze tak się zdarza, że to nic podejrzanego, no i w końcu na ten temat się uspokoiłam
pózniej podejrzewałąm czerniaka, mam podejrzane znamię ale strasznie boję się tego ruszać....
rak jelita grubego-stolce z krwią-było to straszne przezycie ile się naryczałam ze to napewno rak, doszły biegunki na tle nerwowym-wykonalam kolonoskopię i okazalo sie ze to hemoroidy...
pozniej rak zołądka-odbjanie ciągle-gastroskopia ok
bóle kostne wędrujące po całym ciele-zrobilam scyntygrafię kości i wyszło mi ze na kręgosłupie mogę coś mieć...ile się naryczalam, bylam u 2 onkologów, którzy przekonywali mnie ze to od nadwagi(10kg)
nie dawalo mi to spokoju wykonalam prywatnie rezonans-no i wyszlo ze wszystko ok, ale w to niewierzę za bardzo, może sprzęt byl przestarzały?
Badania krwi przez ostatnie miesiące robilam co tydzień, jednak dwa miesiące temu powiedzialam stop, nie idę już na krew, jednak miesiąc temu wyszły mi takie czerwone krostki(wyborczyny?) które mi nie schodzą i przez myśl przechodzi mi'białaczka"?jednak na krew boję się już isc, to bylby juz wyrok, jestem pewna, że mam tą chorobę, tak się boję....
od początku roku byłam 4 razy na usg jamy brzusznej, jednak już od tygodnia mam ból wędrujacy po całym brzuchu i podbrzuszu...już myyślę ze to napewno rak....u gina bylam w czerwcu bylo ok, ale to moglo się zmienic,wszystko mnie boli, boli mnie z tylu na plecach pod łopatkami, jestem pewna ze to moze byc rak płuc, przerzuty, jak ja się boję, mam przeczytane wszystkie fora onkologiczne, czuję się jak onkolog, mam taką wiedzę na ten temat....
wypadają mi włosy i od długiego czasu mam opuchniętą jedną kostkę choć mnie nie boli, tak się boję, jestem wrakiem, mam 28 lat, czuję się już stara, nie mam ochoty na kontakty towarzyskie, tylko myślę i myślę, co będzie z moimi dziećmi gdy mnie zabraknie itd...i płaczę, nawet teraz pisząc te słwoa płaczę, wszystko mnie boli.....:(
Dziękuję za przeczytanie tego postu, najchętniej poszłabym na rezonans całego ciała, ale to byłby już wyrok, ile ja pieniędzy wydałam na lekarzy, badania....

-- 04 wrz 2012, 11:26 --

aha i jeszcze ostatnio byłąm pewna znowu ze mam ziarnicę, wyczułam powiększone węzły na obojczyku, rozpacz płacz, całą noc czytania w inecie na ten temat, oczywiscie szybko prywatnie na usg i okazalo się że to co wyczuwam to....przyczepy mięśni a nie węzły...
boję się, to mnie paraliżuje
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 04 wrz 2012, 12:40
paulag24 - niestety zycie z hipochondria jest trudne, mnie to meczy od stycznia a zaczeło sie od kulki pod pacha, potem ból oka, potem znowy jakies wezly a to w ogole nie byly wezly chlonne i tak w kolko, teraz bylo gardło a teraz aktualnie zoladek, bo tez mi sie ciagle odbija ( moze to z nerwow?)... najtgorzej to wpasc w tłok własnych mysli... nie wolno za duzo mysle a tym bardziej czytac stron internetowych... tam wszystko wskazuje na jedno - raka.
A najgorsze jest to ze nikt z nas nie zwraca uwagi na milion innych chorob, na ktore moga wskazywac nasze dolegliwosci, a kazdy na raka. A ja zauwazylam ze jak nie mysle o ty (tak, czasem mam takie chwile) to mnie nic nie boli, ale jak zaczne to momentalnie tu mnie kłuje tam mnie boli, to mam chrypke a to to a to tamto...
w domu sie juz ze mnie smieja, bo przez to nie mam na nic ochoty na jakies wyjscia ze znajomymi itp. Brat mi ostatnio powiedział, ze jak sie tak umartwiam, to jakis worek po ziemniakach sie znajdzie jako worek pokutny :great:
rozumiem ich, ale szkoda ze nikt nie wie i nie zdaje sobie sprawy co ja tak naprawde przezywam w srodku i ze walka z tym jest cholernie trudna :why: to jak rzucanie palenia, trzeba tego chciec i miec silna wole i chec do walki z samym soba...
ja juz pisalam jak sie czyje w wieku 23 lat...szkoda gadac... mam nadzieje ze jak zacznie sie rok akademicki to mi to przejdzie...oby...

-- 04 wrz 2012, 12:42 --

przepraszam za chaotyczna wypowiedz...
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 04 wrz 2012, 12:50
Ja już niewiem jak z tym walczyć, poprostu jak mam takie ataki myślowe, to nic mi się niechce, tylko bym leżała płakała i czekała na koniec....
Nie mam ochoty na zabawę z dziećmi, sprzątanie, poprostu na nic, tylko myślę i myślę, nawet w nocy śnią mi sie koszmary:rak, przerzuty, itd
Nie mam nawet ochoty chodzić na zakupy, fryzjera itd,
Moj mąż mnie nie rozumie wogole, ma juz dość ciągle umartwiającej się zapłakanej żony, zdaję sobie sprawę ze dla dzieci też nie jestem najlepszą matką przez te moje choroby...
Watpie ze kiedykolwiek te myśli mnie opuszczą, wiem-nie należy czytać w internecie, ale to jest silniejsze odemnie, te fora onkologiczne, historie ludzi chorych na raka, przeraża mnie to....
Dzis przeczytalam jak 29 latek nagle poczuł się źle, i następnego dnia umarł, miał wszystko zajęte przez raka, nie znaleziono ogniska glównego.....
przeraża mnie to, pozdrawiam, lżej na duszy gdy wiem że nie jestem jedyna z tym problemem.
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 04 wrz 2012, 12:53
paulag24 a myślałas moze o jakiejs terapi. Bardzo dobrze cie rozumiem bo od prawie dwóch lat przechodze to samo co ty i wiekszosc ludzi na tym forum.
Znowu mam zchize z powodu pieprzyka. Włączam dzisiaj internet, chciałam poczytac wiadomosci a tam łup! artykuł o czerniaku...no i sie zaczęło....
Na łopatce mam pieprzyk który jest nierównomiernie wybarwiony, ma ze 3 moze 4 mm i brzegi są takie poszarpane. Mój mąż twierdzi ze ten pieprzyk zawsze taki był i opierdzielił mnie ze znowu wymyślam głupoty. A ja oczywiscie juz mam schizy ze to moze byc czerniak.
W ciągu ostatnich 10 miesięcy byłam 4 razy u dermatologa, miałam wycinane inne znamie które okazało sie zupelnie niegroźne ( przezywałam koszmar czekając na wyniki).
Ten pieprzyk znajduje sie jakies 10cm od tego który był wycięty wiec gdyby był podejrzany to napewno którys z dermatologów którzy oglądali mi plecy zwróciłby mi na niego uwage, prawda???
Czasem mysle ze ten pieprzyk o którego tak bardzo sie martwiłam był tak duzy ze moze dermatolog nie zwrócił uwagi na cos tak małego?! 3 razy miałam oglądane znamiona na plecach przy pomocy dermatoskopu ale nie mam pojecia które znamiona, moze akurat to lekarz ominął? Tyle sie słyszy o różnych zaniedbaniach ze strony lekarzy
eh... z takimi myślami walcze każdego dnia. Przecierz nie pójde 5 raz do dermatologa, bo to bez sensu a pozatym nie stac mnie juz na prywatne wizyty a na NFZ trzeba czekac nawet kilka miesięcy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 04 wrz 2012, 13:15
Ja mam taki pieprzyk pod piersią, dodatkowo obciera go stanik:(byłam z nim raz u dermatologa, który obejrzał go i spytał się czy zawsze był taki wystający i stwierdził, ze to włókniak) ale ja w to niewierzę za bardzo pieprzyk ten ma ok 7 mm średnicy, jest niejednolotiego brązu i jest wystający...
czytałam historię dziewczyny która była u 4 dermatologów i każdy przekonywal ją że to nic grożnego, po wycięciu diagnoza-czerniak.
jednak bardziej martwi mnie ta opuchnięta kostka od długiego czasu...
planowałam pójsc do psychologa i psychiatry, ale gdy nadszedł czas wizyty-zrezygnowałam
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do