Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez Fiorella89 04 maja 2016, 21:36
Od kilku lat zażywam lek Zomiren (odpowiednik xanaxu-alprazolamum)

Czuję się coraz to gorzej...

Doszłam do dziennej dawki 2 mg.

Mam strasznie nasilone poczucie nierealności, odrealnienie, depersonalizacja, jakbym miała za chwilę stracić przytomność, nie wiedziała co ja tutaj w ogóle robię.

Oprócz tego mam problem z wyjściem z domu, już nawet kiepsko pomagają mi te 2 mg dziennie xanaxu.

Boję się wyjść z domu, mam lęki, unikam ludzi. NAJCHĘTNIEJ ZAMIESZKAŁABYM NA BEZLUDNEJ WYSPIE Z DALA OD LUDZI !!!


Nie potrafię tak już funkcjonować, jakoś nic mnie już nie cieszy.


Byłam u 2 psychiatrów.

1-zapisał mi dodatkowo lek Paroksetynę, dodatkowo ten Zomiren.

2-zapisał mi lek Trittico CR 75 mg, lek Convulex, Zomiren-w mniejszej dawce-w celu powolnego odstawiania.




CO JA MAM ROBIĆ??? BŁAGAM, DORADŹCIE! MIESZKAM SAMA - DLATEGO MAM NASILONE LĘKI PRZED PODJĘCIEM LECZENIA NOWYMI LEKAMI.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez NN4V 04 maja 2016, 22:58
Zaproś kolegę. Pewnie znajdzie się paru chętnych.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez AnissemSirch 04 maja 2016, 23:03
Masz możliwość zapisać się na jakąś terapię?
Prawdziwy facet sprawia, że masz mokre majtki, a nie oczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2280
Dołączył(a)
25 lis 2015, 22:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez Rosa26 04 maja 2016, 23:04
A długo bierzesz te leki? Dlaczego miałabyś odstawiać, skoro źle się czujesz?
A na Trittico jak zareagowałaś?
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez Fiorella89 05 maja 2016, 18:24
Rosa26 ja w ogóle nie zaczęłam brać leku Trittico, ponieważ się boję, mam lęk przed nowym lekiem.

Lek Zomiren biorę jakieś 6 lat.


Nawet po dużej dawce nie jestem w stanie pójść na jakiś koncert sama bo od razu mam wrażenie, że sie na mnie wszyscy patrzą, że jestem jakaś inna i muszę się wracać spowrotem, bo mam objawy nerwicy(zawroty, pocenie się) :( mam już dosyć tego stanu, chcę normalnie żyć, móc robić to na co mam ochotę, a nie się bać, lękać innych ludzi :((
"Poza Mną" Marta Bijan

- ZOMIREN 2 mg dziennie (od kilku lat!!!)

<uzależniona, nerwica lękowa, fobia społeczna, agorafobia?, depresja?>
<pogubiona, benzo mnie uratowało, teraz mnie niszczy>

NIE WIEM CO ROBIĆ... (SILNA NERWICA, UZALEŻNIENIE OD ALPRAZOLAMU-BEZNO)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez Fiorella89 05 maja 2016, 18:26
AnissemSirch jaką terapię masz na myśli? Jedna psycholog powiedziała mi, że dopóki nie odstawię leku Zomiren to żadna terapia nie ma sensu.
"Poza Mną" Marta Bijan

- ZOMIREN 2 mg dziennie (od kilku lat!!!)

<uzależniona, nerwica lękowa, fobia społeczna, agorafobia?, depresja?>
<pogubiona, benzo mnie uratowało, teraz mnie niszczy>

NIE WIEM CO ROBIĆ... (SILNA NERWICA, UZALEŻNIENIE OD ALPRAZOLAMU-BEZNO)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez mirunia 05 maja 2016, 18:37
Fiorella89, nie bój się brać leków od lekarza. Chyba bym zdecydowała się na te od 2 lekarza - trittico i convulex, a zomiren starała się odstawiać powoli, czyli zmniejszać dawki. Jesteś juz uzależniona od niego, stąd to złe samopoczucie i odrealnienia, lęki. Rób to pod kontrolą lekarza, niech Ci pomoże odstawić ten zomiren.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4369
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez Rosa26 05 maja 2016, 20:54
Fiorella89 napisał(a):AnissemSirch jaką terapię masz na myśli? Jedna psycholog powiedziała mi, że dopóki nie odstawię leku Zomiren to żadna terapia nie ma sensu.


Ale bzdura. Skąd Ci terapeuci się biorą...
Brałam m.in Zomiren i w tym czasie normalnie chodziłam na terapię.
Nie warto sugerować się opinią jednego. Skonsultuj.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez Fiorella89 05 maja 2016, 21:47
No ale jak ja mam zacząć brać ten lek Trittico CR skoro ja nie mam problemów ze snem, to jak ja bedę się po tym czuła jeszcze gorzej przy odstawianiu zomirenu, a ja muszę iść na wesele co mnie będzie kosztowało bardzo dużo nerwów, tłum, pełno ludzi i jak ja sobie dam rade ;(( ?? co robić?? a może przed pójściem na wesele wziąźć 2mg zomirenu odrazu???na odwage??? tylko jak ja ujdę w tych szpilach ... jestem załamana, nie potrafie normalnie funkcjonować jak człowiek :( i to odrealnienie, poczucie utraty przytomności jakbym miała jakąś schizofrenie ;(
"Poza Mną" Marta Bijan

- ZOMIREN 2 mg dziennie (od kilku lat!!!)

<uzależniona, nerwica lękowa, fobia społeczna, agorafobia?, depresja?>
<pogubiona, benzo mnie uratowało, teraz mnie niszczy>

NIE WIEM CO ROBIĆ... (SILNA NERWICA, UZALEŻNIENIE OD ALPRAZOLAMU-BEZNO)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez Fiorella89 05 maja 2016, 21:50
a może ja już mam schizofrenie od tego zomirenu???
"Poza Mną" Marta Bijan

- ZOMIREN 2 mg dziennie (od kilku lat!!!)

<uzależniona, nerwica lękowa, fobia społeczna, agorafobia?, depresja?>
<pogubiona, benzo mnie uratowało, teraz mnie niszczy>

NIE WIEM CO ROBIĆ... (SILNA NERWICA, UZALEŻNIENIE OD ALPRAZOLAMU-BEZNO)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez Rosa26 05 maja 2016, 21:53
O ile wiem Trittico nie działa mocno zamulająco.
Ja mam mega problemy ze snem, tzn. spałabym bez końca i moja terapeutka zasugerowała, że Trittico byłby lepszy niż Ketrel, który chciała mi władować psychiatra, a ktory usypia z reguły masakrycznie. Raczej nie będzie mocniejszy od Zomirenu, bardziej nie powinien Cię ściąć.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez tahela 06 maja 2016, 03:37
Fiorella89,
myslałas o odwyku na oddziale zamknietym typowym dla odwykowców z substancji psychotropowych, takie porządne ze dwa miesiace , jak pracujesz dostaniesz L4, jak sie boisz stracic prace to powiem ci ,ze i tak ja stracisz jesli z tego nie wyjdziesz a lepiej nie bedzie tylko gorzej, zaczniesz zawalac w pracy to cie wywala a ludzie widza duzo i tylko beda gadac później ,ze jestes cpunką i n nawet nie miałąs odwagi isc na leczenie a tak bedzie, moesz spóbowac terapi na dziennym jakims z indywidualna terapia dodatkowo, jak jesteś z dolnego Ślaska to wiem ze z zopidemu i benzo chyba tez lecza w Złotoryi.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez warrior11 06 maja 2016, 07:44
Fiorella89,
Też myślę,że powinnaś najpierw pomyśleć o odwyku i odtruciu.Jesteś silnie uzależniona i w tym stanie
terapia niewiele Ci pomoże.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 06 maja 2016, 07:56
tahela napisał(a):Fiorella89,
myslałas o odwyku na oddziale zamknietym typowym dla odwykowców z substancji psychotropowych, .

warrior11 napisał(a):Fiorella89,
Też myślę,że powinnaś najpierw pomyśleć o odwyku i odtruciu.Jesteś silnie uzależniona i w tym stanie
terapia niewiele Ci pomoże.


Możecie miec racje ale TYLKO wtedy, gdy derealizacja i obecny stan psychiczny zostały wywołane przez benzo....
A może jest inaczej - pierw były derealizacje, potem zaczęło się benzo. Mnie sie wydaje że taka właśnie była kolejnośc.
Znam z autopsji.
Najpierw mnie rozpierdooliło kompletnie, a dopiero potem pojawiły sie psychotropy ( w tym benzo ), które oczywiście w niczym nie pomogły.
Tak więc moim zdaniem odwyk od benzo w obecnym stanie w niczym nie pomoże, a tylko wręcz zaszkodzi.

Tak więc pojawia sie w tym przypadku zasadnicze pytanie
Co było najpierw-kura czy jajko?
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 17 gości

Przeskocz do