wojna i strach

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

wojna i strach

przez starypogromca 04 lut 2016, 22:39
jak sie nie bac...bo wydaje mi sie ze bedzie wojna a ja sie bardzo boje :(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 sty 2016, 22:52

wojna i strach

przez JakiśGostek 04 lut 2016, 23:20
Strach przed wojną jest czymś normalnym bo nikt o zdrowych zmysłach jej nie chce. Pytanie czy na tyle się boisz że nie potrafisz normalnie funkcjonować?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 lut 2016, 20:08

wojna i strach

przez starypogromca 04 lut 2016, 23:23
no nie wiem boje sie stresuje ..no i jak widze jakies wiadomosci w tv ..to sie bardzo boje
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 sty 2016, 22:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 04 lut 2016, 23:48
A po co się bać na zapas? to nic konstruktywnego.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3957
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez Pasażer 04 lut 2016, 23:51
szanse na wojne sa fchuj nikle, i na globalna i na taka u nas, szansa na to ze na takiej zginiesz tez, zawsze tez mozna spierolic, generalnie zyjemy w najbezpieczniejszym piriodzie ewer, wycziluj ziom
"Biegnę przez ten świat jak dusza bez zameldowania,
Obserwator i szyderca, spec od brudów świata prania,"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
09 lut 2015, 20:25

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez bittersweet 05 lut 2016, 00:02
Wyczuwam powinowactwo miedzy starypogromcą a Niemampomysłu ;) chyba się klonują :?:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

wojna i strach

przez Reynevan 05 lut 2016, 01:10
A ja wyczuwam schizofrenię. :?
Reynevan
Offline

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 05 lut 2016, 01:14
Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.

że zacytuję Biblię, bo to bardzo mądre. Nie ma sensu bać się na zapas i martwić rzeczami, które może nigdy nie nadejdą. Mało mamy problemów codziennych i rzeczywistych, bo sobie jeszcze dodawać wydumane?
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3957
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

wojna i strach

przez Reynevan 05 lut 2016, 01:21
Ḍryāgan napisał(a):Nie ma sensu bać się na zapas i martwić rzeczami, które może nigdy nie nadejdą.

A jeśli nadejdą, to je przyjąć jako coś, na co nie ma się wpływu. I tak zdechniemy.
Ktoś musi mieć gruby interes w straszeniu konfliktami zbrojnymi.
Reynevan
Offline

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 05 lut 2016, 01:28
Równie dobrze można się bać, że ktoś nas napadnie na ulicy, że się wpadnie pod samochód, piorun uderzy, że samolot spadnie na łeb... można mnożyć przykłady. Ja się na przykład w manii bałem kosmitów i tego, że mnie otrują.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3957
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

wojna i strach

przez akwen 05 lut 2016, 05:57
starypogromca napisał(a):jak sie nie bac...bo wydaje mi sie ze bedzie wojna a ja sie bardzo boje :(



Wojna jest naturalnym zjawiskiem w dziejach ludzkości, co więcej jest ona wysoce prawdopodobna w bliskiej przyszłości. Niemcy, Japonia, Turcja, Chiny, Rosja i USA zbroją się, nieraz kosztem zadłużenia państwa i innych pozycji w budżecie. Nawet Polska zwiększa swoje siły zbrojne i wydatki na zbrojenia

Równowaga polityczna świata jest rozchwiana, Rosja dusi się od sankcji, a wiadomo co może zrobić dyktator przyparty pod mur kryzysem wewnętrznym i kolejnymi wydatkami, który ma jedno ostatnie narzędzie - wojsko, Turcja ma imperialne ambicje i je właśnie realizuje, Japonia demilitaryzuje się w szalonym tempie, Niemcy odbudowują właśnie bundeswehrę, zaś Chiny inwestują coraz więcej w armie, by wywalczyć sobie godną swej gospodarki pozycję polityczną w świecie.

Wojna i pokój to cykl, który zdarza się naprzemiennie, gdy ludzie stają się zbyt syci, najedzeni i próżni przychodzi pora na kolejny konflikt, by zmienić równowagę polityczną na świecie oraz nauczyć ludzi nieco pokory.

Na początku XXw. też uważano, że nadchodzi era wielkiego pokoju, przecież to absurd żeby mocarstwa toczyły totalną wojnę przeciw sobie nawzajem, to byłoby horrendalnie drogie i nikomu ostatecznie by się to nie opłaciło, mimo to doszło do czegoś całkiem przeciwnego.

Mówiąc na poważnie, bardziej powinieneś obawiać się dresiarzy na ulicach, chorób zakaźnych, własnej niedojrzałości i choroby psychicznej, niż wojny. Szanse na to, że zabiorą one Ci zdrowie, mienie i życie są znacznie większe.

Nie ma sensu żyć na zapas i przejmować się na przyszłe lata, życie jest dostatecznie stresujące i niesie dość wyzwań, żeby sobie jeszcze ich dodawać.

Wreszcie, wojna obecnie jest wysoce wyspecjalizowana, zaś osoby zaburzone mają kategorię E, w ostateczności D i ich nie biorą nawet do obrony terytorialnej, nikt nie potrzebuje dzisiaj mięsa armatniego, szkoda czasu i kosztów na jego wyposażenie. W ostateczności będziesz ładował amunicję na tyłach i nikt nie da Ci nawet do karabinu do ręki, co najwyżej zginiesz od nalotów lotniczych albo iskanderów.

bittersweet napisał(a):Wyczuwam powinowactwo miedzy starypogromcą a Niemampomysłu ;) chyba się klonują :?:


Faktycznie podobieństwo jest zaskakujące, jeśli Niemampomysłu będzie się dalej replikować i zakładać dalsze głupie tematy oraz tożsamości całe forum może zmienić się w dość infantylne i niepoważne miejsce.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez NN4V 05 lut 2016, 08:57
akwen napisał(a):...
Wojna jest naturalnym zjawiskiem w dziejach ludzkości, ....

Bzdura.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 05 lut 2016, 09:37
No właśnie I wojna światowa, miała być wojną, która zakończy wszystkie wojny. A jak się potoczyło wszystko dalej każdy wie.
W człowieku jest to dziwne, że ma 100% prawdopodobieństwa, że kiedyś umrze, a jednocześnie tyle energii wkłada w przeżycie.

A cykle to ostatnio mój ulubiony temat, cykle w fali dźwiękowej, literaturze, dziejach. :D
Wcześniej monk.2000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez Evia 05 lut 2016, 10:54
Ḍryāgan napisał(a):
Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.

że zacytuję Biblię, bo to bardzo mądre. Nie ma sensu bać się na zapas i martwić rzeczami, które może nigdy nie nadejdą. Mało mamy problemów codziennych i rzeczywistych, bo sobie jeszcze dodawać wydumane?



Właśnie żyję w ten sposób i większość uważa to za patologię :lol: Jest to jedna z przyczyn moich zerowych ambicji, braku systematyczności i zupełnego braku planów co do mojej przyszłości. Czyli robię sobie tylko to na co mam ochotę w konkretnym momencie. Żyję z dnia na dzień. W końcu w każdej chwili mogę umrzeć, więc po co się niepotrzebnie wysilać? W sumie to i tak już długo ciągnę na tym padole...

Ḍryāgan napisał(a):Równie dobrze można się bać, że ktoś nas napadnie na ulicy, że się wpadnie pod samochód, piorun uderzy, że samolot spadnie na łeb... można mnożyć przykłady.


No tak, ale nie wiem jak autor, jednak jeśli chodzi o mnie to już wolę tego typu śmierć, niż zarżnięcie tępą piłą czy maczetą. Można być też wziętym do obozu koncentracyjnego gdzie tortury mogłyby nie mieć końca :?
Można być obdartym ze skóry, można mieć wyprute na żywca flaki, wydłubane oczy, ucięty język, wyrwany każdy po kolei palec i piłowane na plasterki kończyny...
Hah, a są ludzie, którzy się dziwią, że żołnierze na wojnie łykali cyjanek. Gdybym go miała to też bym tak zrobiła, ale oni byli w bardziej komfortowej sytuacji...
Są gorsze rzeczy niż śmierć.
W razie zagrożenia cywile nie dość, że są zupełnie nie przygotowani zbrojnie, to nie można nawet popełnić porządnego samobója :(
Poza tym gdybym zginęła na ulicy a moje koty zostałyby w domu, to umarłyby w zamknięciu w męczarniach z głodu :?

akwen napisał(a):Wreszcie, wojna obecnie jest wysoce wyspecjalizowana, zaś osoby zaburzone mają kategorię E, w ostateczności D i ich nie biorą nawet do obrony terytorialnej, nikt nie potrzebuje dzisiaj mięsa armatniego, szkoda czasu i kosztów na jego wyposażenie. W ostateczności będziesz ładował amunicję na tyłach i nikt nie da Ci nawet do karabinu do ręki, co najwyżej zginiesz od nalotów lotniczych albo iskanderów.


To, że ktoś nie trafił do woja z kategorią E/D nie oznacza, że później by się jej nie nabawił.
Wojna powoduje, że panuje bezprawie gdzie różnorakie czubki mają okazję aby się wykazać.
Może to być nawet sąsiad, który w czasach pokoju się nie ujawniał.

NN4V napisał(a):
akwen napisał(a):...
Wojna jest naturalnym zjawiskiem w dziejach ludzkości, ....

Bzdura.


No tego to się po Tobie nie spodziewałam :D

Nasze życie opiera się na walce.
Wszystkie istoty żywe działają na tej zasadzie. Czy to bakteria czy też organizm bardziej złożony.
Każdy walczy aby się rozsiać na jak największą skalę, czy też aby zaskarbić sobie najlepsze terytorium aby poprawić swój byt.
Dlaczego z ludźmi (w których organizmach również nieustannie toczy się proces zabijania) miałoby być inaczej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do