Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 14 wrz 2013, 08:23
nerwa, myślę, że mógłbym Ci pomóc. ;)
Ramanujan
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 14 wrz 2013, 09:09
Cześć Wszystkim...ja jakoś żyję..z wata w uszach :D

-- 14 wrz 2013, 09:11 --

nerwa,

Tak z nami bywa , wahania nastroju...ureguluje sie..spróbuj tak , jak pisałam , będzie dobrze...nogi mi tez dziś w nocy biegały same... :mrgreen:

-- 14 wrz 2013, 09:12 --

dusznomi,

Ty dajesz Nam trochę radości w tym znerwicowanym życiu... :P
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 14 wrz 2013, 09:15
hania33, więcej optymizmu poproszę. ;)
Ramanujan
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 14 wrz 2013, 09:22
Ramanujan,

Tak...z bolącymi uszami..ale dam rade..nie mam wyjścia :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 14 wrz 2013, 09:29
hania33, mi się wydaje, że nie doceniamy fenomenalnych możliwości naszego mózgu. W nas tkwi potężna, niezwykła siła do walki z tymi choróbskami. ;)
Ramanujan
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 14 wrz 2013, 09:31
Ramanujan,

Wiem..lecz coś mój mozg nie chce współpracować z moimi uszami... :P
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 14 wrz 2013, 10:49
nerwa, też tego nie rozumiem dwa dni dobre a na trzeci mega ataki :/
hania33, jakie masz metody? (o czymś pisałaś)
Ja dziś pobudka 8:20 toaleta i fru na zakupy super bez lęków trochę mnie w mięsnym czekając w kolejce łapało ale ok, wróciłem do domu i co przy śniadanku znów mnie ta słabość złapała jakoś staram się ją opanować ale ciągle podgryza. I co jest najgorsze to, że łącze to już z jedzeniem (jakieś choroby).
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Nusia 14 wrz 2013, 10:59
A ja właśnie siedzę w pracy sama bo mam dyżur i odchodzę od zmysłów, że za chwilę zemdleję, masakra :(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 sie 2013, 12:48

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez haribo190 14 wrz 2013, 11:14
Nie wiem czemu ostatnio jakby gorzej, zmiana pogody czy co??? Beznadzieja, ciągły lęk, nie wiem jak to przerwać..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
08 gru 2012, 14:18
Lokalizacja
Opole

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Nusia 14 wrz 2013, 11:18
Podobno początek jesieni wzmaga depresje... ale ja zawsze lubiłam jesień i nadal lubię, a przez ostatni tydzień nie było dnia bez ataku :cry:
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 sie 2013, 12:48

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 14 wrz 2013, 11:19
moze cos w tym jest, ochlodzenie itd. i takie efekty. Chociaz ja tez zawsze lubilam deszcze, chlodno, jesien...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 14 wrz 2013, 12:02
Tak zmiana pogody ma na nas zły wpływ..moja metoda jest oderwanie się...gram w grę..mi pomaga..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 14 wrz 2013, 12:04
hania33, a kto biegał bez czapki, czy opaski, przewiałaś. Kurde...nie pamiętam jak się to ziele nazywa, ale prababcia zawsze mi do uszu wtykała jak miałam przewiane...poszukam na necie i dam znać, może pomoże :)

michalb,
I co jest najgorsze to, że łącze to już z jedzeniem (jakieś choroby).
prez to też przeszłam, lepiej, ja nie jadłam kilka dni nic, bo się bałam. Na początku bałam się jeść, a później jak sobie już na maxa wkręciłam choroby to bałam się jeść, bo jakby trzeba było mieć operację, to przecież lepiej być na pusty żołądek ;/
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 14 wrz 2013, 12:05
dusznomi,

Dziękuję... :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do