Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 09 wrz 2013, 18:58
michalb, refluks jak najbardziej może mieć wpływ na duszności!

-- 09 wrz 2013, 19:34 --

A macie tak, że w rytm serca np. podpierając głowę ręką pulsuje głowa też albo ogólnie ciało w rytm serca? pewnie to przez wsłuchiwanie się. A ja siedzę w pracy oddech ciężki (nie mogę do końca nabrać powietrza i muszę co chwilę ziewać) i jakoś słabo mi i gorąco. Ogólnie jakiś przymulony jestem.
mam identycznie od kilku miesięcy, dzień w dzień, godzina w godzinę :( to uczucie duszności jest okropne!!!

-- 09 wrz 2013, 19:36 --

jednak zrobiłam dziś ponad 200km i przezyłam :) co prawda po pierwszych 80 musiałam sięgnąć po kalmsika, ale dałam rade! teraz siedze w domu i juz mnie zaczyna "rozkladac"
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 09 wrz 2013, 19:45
Witajcie..dziś postanowiłam się odegrać na nerwicy 5 godzin , jeździłam na motorze...biegałam po lesie,po sklepach..nie dałam się i zmarzłam , ale było warto,nawet, jak mnie złapie zaraz to nic :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 09 wrz 2013, 19:47
wooow! dziewczyny hania33, dusznomi, - extra!!!! :)
Ja tez dzis mimo tego mega otumanienia, w robocie dalam rade wysiedziec do 18, tam zakupy zrobilam, z ludzmi pogadalam, wrocilam zmeczona, ale nawet atak sie nie trafil po drodze :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 09 wrz 2013, 19:51
widzę że jakieś postępy robimy, eh...szkoda tylko, ze nadal się dusze!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pimpek82 09 wrz 2013, 20:13
siemka!
ja też męczę się z rana,przez cały czas z ciężkim oddechem...cholera pogoda się chyba zmienia
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 09 wrz 2013, 20:34
dusznomi, a widzisz bo lekarze mówią coś innego co do tych duszności a byłem u gastrologa, internisty, pulmonologa bo nie wiedziałem od czego to jest (spirometria i prześwietlenie klatki) oraz laryngolog, nawet mój terapeuta też twierdzi, że nie słyszał. Refluks mam od kilku miesięcy a przepuklinę może i od lat...
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 09 wrz 2013, 20:49
michalb, u mnie podejrzewano ze dusznosci maja zwiazek z refluksem, nawet dostalam skierowanie na gastroskopie, ale wyszlo PUDŁO... refluksu nie ma, dusznosci sa!!!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 09 wrz 2013, 21:00
U mnie sa duszności caly czas...boli w klatce piersiowej, ale się nie poddam...

-- 09 wrz 2013, 21:01 --

nerwa,

Gratulacje :D

-- 09 wrz 2013, 21:02 --

dusznomi,

Wlazłam w las Twoim przykładem :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 09 wrz 2013, 21:08
ja nie wiem jak wy żeście z tym lasem zrobiły! :) ale super!
Ale musze powiedziec, ze po takim dniu, az tak fajnie sie do domu wraca, bo taki czlowiek zmeczony jak normalne rzeczy robi w ciagu dnia, nie? Ale takie zmecznie zasłużone to jest!
Damy rade tej nerwicy, mowie Wam!
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 09 wrz 2013, 21:10
hania33, wgl. dziś jadac autem, czujac niepokój, myślałam o was :) i wpadłam na taki mały pomysł...moze umówmy się na jakąs swoja terapię on line, np. umawiamy jakas godzine i wszyscy o tej porze wychodzimy na spacer, albo jedziemy do kina...nie mozemy sie spotkac, ale czy uczucie, ze inni tez teraz przezywaja strach i robią to jeden dla drugiego, nie da nam troszkę wiary i przede wszystkim chęć pomocy ( wyjde, moze ja dostane ataku, ale JEJ/JEMU moze akurat dzis dzieki temu bedzie lepiej)?!? co wy na to?
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 09 wrz 2013, 21:22
A ja dziś ok 6 zasnęłam rano i spałam góra 4 godz.. bym usnęła dziś lepiej bo mocno osłabiona, ostatnio chyba cud, bo ok 2-3 zasypiałam, co w porównaniu do mojego zazwyczaj zasypiania o 5 to ładnie. No, ale tu taki zapchany nos, a dopiero dziś krople kupiłam. Pomagają, choć też nie tak idealnie, jest masakrycznie zapchany. Mocno mnie choróbsko wzięło, słaba jestem.

Biorę też tabletki na gardłó Akron sept, bo one nie dość, że fajne w smaku, to dają mi poprawę, Cholinexy i Srepsilsy mi nie bardzo pomagają, uważam, że są przereklamowane. No i wapno wypiłam. W mięsniach mnie łamie, ale gorączki nie mam. Za to dużo śliny mam, przez co muszę przełykać, a potem mdłości. Zazwyczaj jak miałam przeziębienie, to jakieś wapno i już było ok, a teraz niestety nie, mocniej mnie trzyma. No i ból gardła, kaszel. Także siedzę w domu, ale też nie żałuje, bo pogoda teraz średnia u nas. 2 dni temu chodziłam w krótkim rękawie i w sandałach, spodniach 3/4, może to dlatego, wydawało mi się, nawet wieczorem, że jest ciepło, ale pogody są zdradliwe.

Ja miałam trochę lęku, że może to nie przeziębienie, lecz jakaś poważna choroba.. bo dawno tak mocno nie złapało itp.. najróżniejsze choroby sobie wmawiałam.. nawet hiv.. co tylko leciało.. ale teraz w sumie nie czuję lęku, więc pod tym względem czuję się lepiej niż w inne dni o dziwo, może nawet nie mam siły o tym myśleć z osłabienia.
Ostatnio edytowano 09 wrz 2013, 21:25 przez mika211, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 09 wrz 2013, 21:25
dusznomi, nooo, wlasnie to pomaga ! Ja to tez nie raz mysle, jak zaczynam miec watpliwosci i mi sie przypomina jak Wy ostatnio dałyscie rade, czy to w lesie, czy jak hania33 na zakupy poszla jakis czas temu. I sobie mysle wtedy, ze kurde - ja tez dam! Mozna by sie tak umawiac.. hmm tylko nie wiem jak to by bylo z organizacja? Mozna cos pokombinowac :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 09 wrz 2013, 21:27
Aaa.. tylko jak wstałam to miałam myśli depresyjne.. ale żeby je zwalczyć to zaczęłam sobie tłumaczyć, że to na pewno z niewyspania , bo jak się usypia o 6 i śpi z 4 godziny to może tak być. Także starałam się nie przejmować i teraz myśli depresyjnych akurat nie mam. Ja nie wiedziałam skąd one przyszły, bo tak nagle przyszły i przez to wstawać się nie chciało, bo kto jak taki smutny chce wstawać :(

No, ale racjonalnie postarałam się je zwalczyć, bo nie wiem skąd były, nie wiedziaam skąd, ale pewnie z niewyspania. A poza tym ja te myśli mam często, więc może przyzwyczaiłam się? Choć nie są niczym przyjemnym, chciałabym wstawać z uśmiechem na ustach.
Ostatnio edytowano 09 wrz 2013, 21:29 przez mika211, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 09 wrz 2013, 21:28
mika211, dla mnie najlepszy na katar to Otrivin, juz bez niego zyc nie moge jak mam katar (chociaz akurat nie czesto sie to zdarza), ale wlasnie jak przez zatkany nos nie mozna spac, to zawsze jak nim psikne to po paru sekundach wszystko się odtyka. Nie wiem czy inne krople tak samo dzialaja? byc moze tez? nie probowalam...

-- 09 wrz 2013, 20:29 --

mika211, zawsze jak jest nie wyspanie to jest 1000x gorzej, wiec ja to zawsze biore taka poprawke, jak mam myslenie takie, w takim stanie, to wiadomo, ze to przez to głownie, i ze czlowiek sie wyspi, odpocznie i bedzie lepiej (i myslenei sie zmieni)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do