Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lut 2012, 22:04
Xaneri napisał(a):Czy to Nerwica?

Witam mam 16 lat, chodzę na sport sztuk walki.
Teraz tak w życiu nic takiego nie przeszedłem strasznego... Czasami jak to w każdym życiu bywa coś, ale nie takie coś, żeby to se wypominać.

Mam jakieś lęki od 2-3 dni, nie mogę spać w swoim łóżku, bo boję się, że się uduszę podczas snu i serce mi stanie.

Około 3 tygodnie temu miałem nie miłą sytuację po wyjaraniu trawki, gdyż się przestraszyłem, bo myślałem, że nie oddycham i serce zaczeło mnie kłuć, przyśpieszone bicie, nie spałem cała noc. Po 2 dniach mi to mineło.

I po 3 tygodniach, poszedłem spać i naglę miałem uczucie, że nie oddycham zerwałem się z łożka serce walilo mi jak oszalałe. Pojechalem do szpitala, zrobili mi EKG nic nie wykryli.

Dodam, że w tym dniu odsnieżałem podwórko. trochę się przemoczyłem i napracowałem.

Czy to możliwe, że to po prostu ze zmęczenia?, lub niedoboru magnezu?.
Miałem tylko 1 taki napad podczas snu, jak na razie leże w łóżku i się pocę w miarę i serce mnie trochę kuje.

Na razie śpię w innym łóżku, przy telewizorze i tak w miarę lepiej zasypiam nie mam takich lękow i żadnych napaści.


Możesz mieć tzw. ataki paniki w związku z nieświadomym lękiem
Jeśli sytuacja będzie się powtarzać , może dobrze byłoby skonsultować te Twoje stany z lekarzem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Michuj 24 lut 2012, 22:06
A ma ktoś problemy z dusznościami? Na tyle, że się wspiera inhalatorem?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ladywind 24 lut 2012, 22:08
wujekEgonDaCiKlapsa napisał(a):A ma ktoś problemy z dusznościami? Na tyle, że się wspiera inhalatorem?


Miewam takie ataki ale przy większych napadach lęków, staram się to wytrzymać, ale nic nie stosuje.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Michuj 24 lut 2012, 22:09
ladywind, z takim ''bulgotaniem'' w płucach przy oddychaniu?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ladywind 24 lut 2012, 22:14
Aż tak to nie, takie coś możesz mieć od palenia papierosów może?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 25 lut 2012, 00:28
Ja tam miewam regularnie duszności. Kiedy jestem np. zajęty rozmową z jakimś kumplem czy też wciągnę się z film to jakimś dziwnym trafem przechodzą. Duszności to typowe objawy nerwicy, tak jak kołatanie, bóle czy mrowienie kończyn. Jeśli badania nie wykryły nic, to starałbym się tym nie zawracać sobie głowy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwe. Sam za każdym razem gdy dopadają mnie duszności sieję panikę wokół.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 lut 2012, 00:31
Tukaszwili, przeważnie jest tak: jaki stan psychiczny-takie samopoczucie fizyczne, mam na myśli somatyzację.
Uporządkowanie myśli, rozwiązywanie i pokonywanie swoich trudności = poczucie stabilności.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 25 lut 2012, 01:00
Wiem, wiem. Słucham tego raz w tygodniu na spotkaniach z panią psycholog :D
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez tęcza 25 lut 2012, 10:36
ja duszności mam od kąd pamiętam :( i sa najbardziej jak narazie dokuczajacym objawem(jest wiele innych)czasem małe że prawie mogę o nich zapomniec albo tak nasilone że męcze się tygodniami :why: (tak jest właśnie od grudnia)
męczyłam lekarza ale rozlozyl ręce,i dal skierowanie do pulmonologa z wpisem "poczatki astmy" i dał inhalator Berotec ale nie używam go bo jak go wziełam to wcale mi nie pomógł,zreszta ja sie boje nowych leków taka moja uroda tym bardziej jak nie mam jeszcze stwierdzonej choroby....no i dalej sie tak męcze za kilka dni wizyta,boje się eh z jednej strony że coś wyjdzie,z drugiej że nie wyjdzie i dalej i tak będe sie z tym męczyć-sama nie wiem co ja chce aaaa przepraszam wiem-po prostu chce wreszcie mieć normalny ODDECH
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
15 lut 2012, 13:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Xaneri 25 lut 2012, 11:36
Możesz mieć tzw. ataki paniki w związku z nieświadomym lękiem
Jeśli sytuacja będzie się powtarzać , może dobrze byłoby skonsultować te Twoje stany z lekarzem.


A czy to minie?, już nie mam kołatania serca, ale czuję w środku w sobie lekki niepokój, staram się nim zbytnio nie przejmować i jest lepiej.
Tylko, że jeszcze trochę taki na szoku jestem, czasami nie wiem co się dzieje jakby mi się w głowie kręciło. Może temperature mam do tego, bo mówię, że odśnieżałem ostatnio i przyszedłem cały mokry, a wczoraj po zmierzeniu temperatury mialem 37,2 stopnie, albo osłabiony.
Bo ogólnie nie chcę mi się nic robić :D. Troszeczkę mnie po lewej stronie boli jeszcze, ciutke.

Objawów nerwicy chyba nie mam co?, może to coś w sródku sam nie wiem, nie przyjemne uczucie. Leże w domu od środy jak na razie, do szkoły nie poszedłem po tym ataku.

Co powiecie o tym?, z góry dzięki...

P.S Aha lekarz mi przepisał magnez 3 tabletki dziennie i chyba jakieś tabletki na uspokojenie hydroxyzinum VP 1, biorę jedną na noc.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 lut 2012, 17:44

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 lut 2012, 11:41
Xaneri, Ten niepokój trochę jest niepokojący.
Zobaczysz czy minie.
To mogą to być zaburzenia lękowe lub lękowo-depresyjne, ale nie muszą.

Nie postawię Ci tu diagnozy i nikt tu tego nie zrobi, ponieważ diagnozę stawiają specjaliści.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 25 lut 2012, 11:53
Ja takie coś mam do teraz ;) tak w środku lekki nie pokój i taki mini lęk.
Nie przeszkadza mi to szczególnie... dobrze,że już nie ma zawrotów głowy,drętwień rąk ,nóg i twarzy, przyspieszonego bicia serca, duszności,mdłości i derealizacji :mrgreen:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 25 lut 2012, 13:52
Thazek, mam całkiem podobnie z tym, że mnie co jakiś czas męczą duszności. Właściwie tego mini lęku, mini niepokoju nie da się zminimalizować. Przynajmniej mi się tak wydaje.

-- 25 lut 2012, 12:53 --

Właściwie to nie zminimalizować tylko zredukować w pełni.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez gwiazdka0911 25 lut 2012, 14:50
Ja duszności miałam jak paliłam papierosy.. w sumie to paliłam około 6 lat najwięcej w szkole, wiadomo co przerwa ze znajomymi na papieroska, ale właśnie od kat zaczełam zle sie czuc zucilam palenie, wiadomo jak wypilam co to mialam chec zapalic ale trzymalam sie mocno zeby tego nie zrobic... no i tak już nie pale troche czasu <w czerwcu minie rok> w tym 2 razy sięgnełam po papierosa ale wzielam tylko kilka machów i wywalilam :) co z tego jak żuciłam to g*wno jak jeszcze gorzej sie czuje:(
"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś."
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
02 gru 2011, 01:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do