Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez inka78 18 lis 2011, 22:49
Witam,

Ja też jestem nowa, i długo zastanawiałam się czy coś napisać, ale myślę,że to pomaga. Ataki mam od kilku lat choć na poczatku nie miała pojęcia,że to nerwica. Wspieram się tylko rożnymi lekami na uspokojenie Persen, Valerin itd. Przez długi czas miałam spokój nie bałam się autobusów, ludzi, sklepów ale ostatnio już nie jest tak kolorowo. Ataki powtarzają się każdego dnia, najgorzej jest kiedy jadę i wracam z pracy. Staram się walczyć, bo przecież dobrze wiem,że nie zemdleje, że nie umrę, ale jest coraz trudniej.
Pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
18 lis 2011, 22:24
Lokalizacja
ok Warszawy

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 lis 2011, 07:07
inka78, hej. Pisz, niech Ci to wyjdzie na dobre ;)
Może pora na fachową pomoc?
Czy te środki uspokajające bez recepty pomagają?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 19 lis 2011, 09:35
A ja na szczęście odpukać nie mam na razie ataków , lecz nie cieszę się na zapas .Bo mogą nadejść .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 19 lis 2011, 10:07
kornelia_lilia, pomaga Ci Validol? Ja myślałam o Hydroksyzynie, tylko to jest na receptę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 lis 2011, 10:20
Siasia, chyba tak. Podoba mi się to, że są to tabletki do ssania i w każdym miejscu, bez konieczności popicia można je użyć, np. jadąc autobusem, gdy na coś się zanosiło albo godzinkę przed egzaminem. Koleżanka z pracy mi poleciła, tam niemal połowa na Validol-u jechała.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 19 lis 2011, 10:41
kornelia_lilia, a jak dokładnie działa Validol? Uspokaja, wycisza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 lis 2011, 10:52
Siasia, łagodzi stany napięcia nerwowego i uczucia niepokoju; uspokaja, daje uczucie świeżości, hiperwentylacji i działa lekko tonizująco (mentol). Ponoć też działa nasennie, ale ja nic takiego nigdy nie zaobserwowałam.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 19 lis 2011, 11:01
kornelia_lilia, hmm, chyba muszę wypróbować, a ile kosztuje? Ja na stany napięciowe piję melisę, gdy jest naprawdę źle łykam Valused. Dzisiejsza noc była paskudna, ale już mi sie nie chciało robić parzyć melisy ani nic łykać, kręcić się po domu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 lis 2011, 11:15
Siasia, nie pamiętam, ale drogi nie jest.
Trzymaj się, a jakby co, to pisz ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 19 lis 2011, 11:22
Już nie mam siły, tak mnie to wszystko męczy.. Ciągle w napieciu i strachu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 lis 2011, 11:26
Siasia, przykro mi :-|
Wzięłaś coś na uspokojenie? Może sen byłby dobrym wyjściem, ale pewnie nie zaśniesz.
A co lubisz robić? Gotować, oglądać tv, słuchać metalu?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 19 lis 2011, 11:29
kornelia_lilia, zaraz napiję się melisy. Lubię gotować, ale po codziennym pomaganiu przy robieniu obiadu, już mnie to tak nie cieszy... Chyba sie położe, ale poćwiczę,
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 lis 2011, 11:31
Siasia, :great:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez martu 19 lis 2011, 13:04
Siasia napisał(a):kornelia_lilia, pomaga Ci Validol? Ja myślałam o Hydroksyzynie, tylko to jest na receptę.


mi hydroksyzyna pomaga od zawsze. fakt jest na recepte, ale szybko działa. jakies 10 min. i jest względny spokój.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do