Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 12 lis 2011, 22:31
dominika92, kochana, nie nakręcaj się, tylko ciesz się, że walczysz z pozytywnymi skutkami :)
i ostrożnie na tym spacerze w parku, rózni ludzie mogą się kręcic o tej porze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Noopii 12 lis 2011, 22:36
Ostatnio to lęki doskonale radzą sobie ze mną..
Noopii
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 12 lis 2011, 22:47
Siasia, idę z chłopakiem więc się nie boję :) staram się nie myśleć i nie macać sobie :) Noopii, może więcej zajęć sobie wymyślaj? ja odkąd miałam lęki tak robię i jest lepiej, choć pojawiają się różne niepokoje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Noopii 12 lis 2011, 23:02
Nie da się więcej zajęć..ponad 12 godz.pracy +dodatkowe zajęcia=3godz.na spanie..:)
Noopii
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 13 lis 2011, 00:15
Noopii, może spróbujesz relaksacji odprężających, jest tyle możliwości??? Na mnie działa to znakomicie, oczywiście nie można od razu oczekiwać cudów.
Polecam....

http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/813301 ... tacja.html

http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/474387 ... tacja.html


http://hjdb.wrzuta.pl/audio/3KSklSLV4T8 ... koj_umyslu


http://www.wrzuc.to/XbPBWX7THK.wt - trening autogenny Schultza

http://w810.wrzuta.pl/audio/12cY0Z8NaTK ... _jacobsona

Może wybierzesz coś dla siebie???
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Noopii 13 lis 2011, 02:38
Stosuje relaksacje,medytacje,joge,sport..medycyne naturalną terapie więcej się nie da.
Noopii
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez zlasu 13 lis 2011, 05:52
Wczoraj się spotkałem z kilkoma znajomymi, w tym dziewczyną która, jakby to powiedzieć, jest dla mnie kimś ważniejszym niż inni. Obudziłem się przed 5 i od godziny nie mogę zasnąć z powodu lęków. Mam to pierwszy raz od paru lat, kiedy to dość ciężko odreagowywałem inną znajomość i ogólnie miałem kryzys, też z innych powodów. Nie wiem specjalnie jak sobie z tym radzić. Mam wrażenie, że te wszystkie ziółka, techniki relaksacyjne itp. to tylko maskowanie problemu.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:51

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Noopii 13 lis 2011, 08:51
zlasu,może wizyta u specjalisty..terapia..leki by Ci pomogły..
Noopii
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kasiotla 13 lis 2011, 17:00
A mnie do moich kłopotów z przełykaniem jeszcze jakieś potworne bóle nóg doszły. Mam niezłe loty:(. Ostatnio wciąż myślę o tym, że to raczysko z przerzutami. Myślę o śmierci. Boje się. Wpadam w panikę. Patrzę na maleństwo moje i myślę, że jeśli ja umre, to co z nim będzie. Boję się.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
24 maja 2011, 21:07

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez sebastian86 13 lis 2011, 20:19
ja dzis bylem w kosciele wyjatkowo z powodu mszy za zmarlych bliskich, niestety w taki dzien ludzi duzo wiec mialem niepokoj i obawę czy wytrzymam, czy nie zrobi mi sie slabo, pierwsze 15 minut bylo trudne ale potem jakos napiecie opadlo.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 13 lis 2011, 23:09
sebastan86, właśnie o to chodzi, wytrwać te pierwsze piętnaście minut.......a później przychodzi świadomość - jest OK, wytrzymałem, i tak krok po kroku pozbywamy się koszmarnych myśli...oby tak dalej :brawo:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez szybki_g 14 lis 2011, 05:53
proszę o pomoc...


dziś o 5 rano po nocy pełnej strachu ( mgła , zero snu ) nagle poczułem jakby coś zblokowało przepływ powietrza , ( jakaś szpilka , ukłucie ) ogromny strach że już nie złapie oddechu , nagle serce mega przyspieszyło , przerażające uczucie , czy to może być coś więcej niż nerwica?? może mnie to zabić nie wiem co zrobić ??
Każdego dnia upadam, by na nowo powstać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
15 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kasiotla 14 lis 2011, 10:13
szybki_g...skąd ja to znam:(... to nerwica...dusi nas, szuka słabych punktów, ja jestem na granicy wytrzymałosci
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
24 maja 2011, 21:07

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez olka1933 15 lis 2011, 16:21
Siema:) od kilku dni mam trudności z oddychaniem, w pewnych momentach przyspiesza mi się bicie serca robi mi sie gorąco i mam wrażenie ze zemdleje..;/ czuje wewnetrzny niepokój, że coś mi się stanie...albo mysle ze jestem chora:( mysle zeby iść do psychiatry czy najpierw do lekarza pierwszego kontaktu??
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 paź 2011, 15:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot] i 23 gości

Przeskocz do