Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Magda-27 06 lut 2006, 15:27
Jeśli chodzi o labradory to rzeczywiście kochane pieski, ale jest jeden problem: moja ciotka ma białego i niestety jest głuchy, a ma dopiero 4 lata (o ile dobrze pamiętam). Weterynarz powiedział że to podobno jakaś wada genetyczne którą są obciążone psy białego koloru. Szkoda troche bo to naprawde super piesek :(
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez Vanilka 06 lut 2006, 23:44
Moniczka ja miewam takie ataki czesto> ucisk jak obrećz z tyłu głowy i idzie w strone uszu, nastepnie są zawroty, mroczki przed oczami uczucie ze człowiek zemdleje. Dostałam dodatkowo nowy lek by temu przeciwdziałac, o ktorym juz pisałam w watku o lekach. Na razie działa, bole miewam rzadziej i zawroty też. Ponadto non stop jest mi zimno to tez objaw nerwicy. Ubieraj się cieplej, duzo zdrówka :)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 sty 2006, 00:36

Avatar użytkownika
przez Magda-27 07 lut 2006, 11:10
Mi też jest często bardzo zimno, zresztą zawsze byłam zmarzluchem. A zimne dłonie i stopy to również objaw niskiego ciśnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez bibi 07 lut 2006, 11:55
dokładnie!!
ja tak mam, ale się nie skarżę--bo wiem że akurat to odczucie zimna jest z powodu ciśnienia, lub braku ruchu i sie poprostu tego nie boję.

nie twierdze że wy się skarżycie :)
Ostatnio edytowano 07 lut 2006, 14:30 przez bibi, łącznie edytowano 1 raz
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez cicha woda 07 lut 2006, 13:25
Moniczko uczucie zimna może być spowodowane niskim ciśnieniem. Ja od kiedy pamiętam mam ok. 100/60 i bardzo często jest mi zimno, zdarza się że w nocy również.
Co do pieska to miałam przez 8 lat jamnika, jeszcze wtedy byłam zdrowa ale takie spacery z psem znakomicie odprężają.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez Moniczka 07 lut 2006, 15:06
Kupie sobie psa,juz rozmawiam z hodowcami.Tez mi sie wydaje,ze mi to pomoze.
A co do cisnienia,to odstawilam leki ale mimo gwaltownego wzrostu cisnienia,nadal sie trzese i ta lewa reka jest caly czas omdlala.Probowalam juz ruchu,basenu...Zreszta ludzie-nie jestem lamaga.Ja wchodze na wysokie szczyty.Rok temu zdobylam Gerlach i Rysy.Mozecie sie tym pochwalic????No widzicie...
Nie jestem wiec bez ruchu.A zimno i dreszcze sa non stop!
Mi po prostu cos jest,jestem na cos chora,tylko czemu nikt nie wie na co:(
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez bibi 07 lut 2006, 16:39
kurcze, masz rację. to nie jest w porzadku.
lekarze zawieli, my zawielismy, coś się dzieje tylko nikt oprócz ciebie tego nie widzi.
Masz prawo być wściekła, smutna i mieć żal do nas ( własciwie to do mnie ) że nie mam cierpliwosci żeby móc ci jakos pomóc.
jest mi przykro .
przepraszam cię. :(
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez Marzena 09 lut 2006, 18:39
witam!u mnie potwierdza sie wszystko co jest w podpunkcie 1i3 pozdrawiam pa nerwuski!
Pozwólcie mi życ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
31 gru 2005, 22:24

Avatar użytkownika
przez niqqa 09 lut 2006, 20:34
Ja mam bardzo podobnie.(nawet powiedzialabym, ze tak samo)...ale wiecie nawet i w tym momencie nie czuje sie dobrze.
Kilka godzin temu dowiedzialam, sie ze oblalam jeden z egzaminow (sesja) wiem, ze mam termin poprawkowy za niecale 2 tyg ale tak strasznie sie zdenerwowalam tym....tym bardziej, ze sie przygotowywalam do tego egzaminu i umialam :/
Teraz jestem cala w nerwach, czuje sie jak po nie udanej klasowce z matmy i boje sie przyznac mojej mamie (a przeciez, kurcze dorosla jestem!!! )

Mam zawroty glowy, jest mi dzuszno, w nosie sucho, nie mam sil (nawet teraz ledwo pisze)....ogolnie czuje sie beznadziejnie....
Chyba wezme sobie cos na uspokojenie... :cry:
Niebo jest na wyciągnięcie ręki,tylko ciągle nie wiemy jak tam dojść....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 sty 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez Marzena 10 lut 2006, 00:40
Witam!przykro mi ze oblalas egzamin ale pamietaj o tej sesji poprawkowej tymbardziej ze jest za 2 tygodnie,postaraj sie oswoic z ta mysla przez ten czas i do dzieła tym bardziej ze umiałaś.To ze zapomnialas to mysle ze przez nasza "kochaną"nerwicę.Ja dużo spraw zawaliłam przez nerwy i zadko daje sobie na cos szansę ale zawsze próbuje.Ty tez próbowalas wiecdaj sobie jeszcze jedna szanse.Co do tego ze boisz sie powiedziec rodzicom,tez juz jestem dorosła mam swoja rodzine i boje sie mowic prawie wszystkiego co u mnie sie dzieje bo taka mam matke wszystko użyje przeciwko mnie.Mam nadzieje ze ci sie ulozy wszystko a moze choc jeden z rodzicow cie zrozumie?poszlabym do tego co bardziej jest wyrozumialy.Nie znam twojej sytulacji z rodzicami trzymam kciuki za ciebie pa!kochane nerwuski :)
Pozwólcie mi życ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
31 gru 2005, 22:24

Avatar użytkownika
przez bibi 10 lut 2006, 08:48
niqqa napisał(a):Kilka godzin temu dowiedzialam, sie ze oblalam jeden z egzaminow (sesja) wiem, ze mam termin poprawkowy za niecale 2 tyg ale tak strasznie sie zdenerwowalam tym....tym bardziej, ze sie przygotowywalam do tego egzaminu i umialam :/
Teraz jestem cala w nerwach, czuje sie jak po nie udanej klasowce z matmy i boje sie przyznac mojej mamie (a przeciez, kurcze dorosla jestem!!! )

mnie również jest przykro.
znam to uczucie.
Musisz być zawiedziona, wściekła i rozżalona.
Zyczę ci zdania tego poprawkowego.
ciepło cię obejmuję.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez Mada 10 lut 2006, 21:43
Samego ataku (prawie kompletny paraliz miesni, rak i twarzy, zawroty glowy i maksymalne bicie serca) nie mialam juz od kilku miesiecy, ale za to inne ciekawe rzeczy sie ze mna dzieja. Mam niesamowite trudnosci z oddychaniem ciagle, czasami dochodzi do tego stopnia, ze czuje ze zaraz sie udusze. Mam uczucie jakby ktos stanal mi na pluca ciezkim butem i sciskal z calej sily. Przewaznie nachodzi mnie to kiedy jade do pracy i wracam z pracy a takze na poczatku zajec na uniwerku, czesto nachodzi mnie neispodziewanie i tryzma ,trzyma ,trzyma. Doslownie czuje w sobie mase enrgii ktora wrecz krzyczy wewnatrz bo chce sie wydostac i przez sposob w jaki oddycham ( a nie potrafie inaczej) nie moze, od kilu dni czuje sie jakbym mogla przenosic gory, gdybym tylko mogla swobodnie oddychac :cry: . W sumie to gdyby nie porblem z oddychaniem to chyba czualbym sie kompletnie zdrowa. Meczy mnie to strasznie!
Macie moze jakies porady jak sie z tym uporac? Bo juz mnie szlag trafia!
Czuje jakby ta choroba przechodzila mutacje, co jakis czas czuje sie zupelnie inaczej, ten przyplyw energii jest czyms zupelnie nowym .... moze gdzies tam w podswiadomosci tocze walke sama ze soba, ktora uzewnetrznia sie wlasnie w takich objawach....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Avatar użytkownika
przez niqqa 11 lut 2006, 19:02
Dziekuje za slowa otuchy :)
Mowie sobie, ze teraz to napewno zdam!
Choc bilans mi sie wyrownal bo nastepnego dnia mialam kolejny egzamin i zdalam :D

wczoraj czulam sie naprawde wspaniale, ale dzis.... :(
Dzis tez mialam egzamin nawet niezle sie czulam. Gorzej bylo jak wyszlam z sali do teraz.
Czuje sie beznadziejnie.
Jeszcze dzis bylam w Auchanie i jak weszlam do sklepu to momentalnie zrobilo mi sie ciemno przed oczami. Myslalam, ze za moment strace przytomnosc. Juz mam tego dosyc!!!
Mam male lęki, kreci mi sie w glowie , mam sucho w nosie i czuje jakby mi ktos "siedzial" na klatce piersiowej i powoli przestawalabym oddychac. Do tego mam slabe jakies miesnie (nawet teraz ciezko mi sie pisze).
Siedze nad ksiazkami (bo jutro mam egzamin) i czuje sie parszywie....

Ale nic...na wtorek jestem zapisana do psychiatry.
zdziwi sie pewnie lekarz bo mnie nie bylo u Niego ponad rok... :(
Ale przez ten rok znowu zaczelam normalnie zyc..... kurcze :(
Niebo jest na wyciągnięcie ręki,tylko ciągle nie wiemy jak tam dojść....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 sty 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez Pitia 11 lut 2006, 19:51
ja mam duże skoki ciśnienia i bardzo duże tętno i to jest moment w którym nie wiem jak reagować na to co ze mną się dzieje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
11 lut 2006, 19:32
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 48 gości

Przeskocz do