Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 11 lis 2013, 12:32
hej lękowcy :)
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 lis 2013, 12:35
PJT, Witaj , jak u Ciebie?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 lis 2013, 12:35
pika30, wiesz, nie wiem. Ja wtedy musialam nie dosc, ze wychodzic z domu (a sie balam), isc do ludzi i jeszcze z nimi rozmawiac, wiec moze jak robilam to na sile, to jakos przestalo mnie przerazac i potem dlatego lepiej? Trudno powiedziec.

Zastanawiam sie teraz, czy nie zaczac brac tej wenli (od mikroskopijnej dawki...), chociaz ostatnio jak bralam, to czulam sie strasznie zamulona i mialam derealke,a jak przestalam brac to poczulam sie duuuuzo lepiej, bez lękow, bez derealki itd. Chociaz pewnosci nie ma, czy ta derealka byla od leku...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3826
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 11 lis 2013, 12:36
PJT, hey Pawelku :*
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 lis 2013, 12:37
nerwa, Jezeli masz przepisany lek , ja bym brała , uboki wszyscy maja , trzeba przetrwać.. :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 11 lis 2013, 12:39
platek rozy, :* słodziaku
Hania 8 godzin dobrego snu i jestem w formie, lęków brak

-- 11 lis 2013, 12:41 --

patibell, wlasnie napisz cos co u Ciebie bo już mi Kamilka wspominała pare razy ze masz to samo
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 lis 2013, 12:43
hania33, ja wiem - tylko wiesz, ja nie wierze ogolnie, ze leki moga wyleczyc to calkowicie... wierze tylko , ze moga pomoc w czasie brania - bo to prawda. Wiec bralabym je tylko "na przetrwanie", a z kolei nie mam pewnosci, ze zadzialaja, a uboki beda na bank. A ja nie moge tu wziac wolnego, msuze jakos pokonczyc wszystko. A wiesz, ostatnio przeciez, bez lekow, w sumie zlego stanu nie mialam, do pracy chodzilam, lęków az takich nie mam, wszystko robilam co trzeba bylo. I troche nie chce miec ubokow, ktore mnie w ogole wyeliminuja z zycia na jakis czas. No i jak po lekach bede miala otumanienie, to tez mnie wcale nie urzadza, bo w takim razie teraz czuje sie lepiej (tzn. dzisiaj mam tez otumanienie, ale bywaja dni, ze nie mam i wtedy moge normalnie pracowac i jakos funcjonowac) :-/
Jedynie co mnie wkurza, ze jest to takie niestabilne, i nigdy do konca nie wiadomo, jaki bedzie kolejny dzien...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3826
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 11 lis 2013, 12:59
nerwa, venla jest o tyle francowata ze ma spowolnione uwalnianie i dziala na mnie okolo dwa dni
jedna dawka co bylo tak totalnya masakra ze przez dwa dni tylko lezalam i wymiotowalam i nie mialam sil nawet \reka ruszyc. W dodatku zlapalam jakies fazy dziwne , nie dosc ze nie spalam wcale to jeszcze mialam omamy. :hide:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 lis 2013, 13:04
platek rozy, no na mnie wtedy raz - dzialala przez 24h, (polowa dawki), chyba najgorszy dzien w moim zyciu! Brak snu, brak apetytu, lęki i ataki takie, że myslalam, ze zemdleje (ciemno mi sie robilo przed oczami), naspeedowanie zbyt duze, bol glowy. Brrr, az wole sobie nie przypominac.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3826
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 11 lis 2013, 13:06
nerwa, to samo mialam dokladnie! mamy podobnie wchlanainie chyba Kochana :( :roll: ja dzis na 3/4 mobemidu...
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patibell 11 lis 2013, 13:08
Hejka PJT dziś zwiększyłam servenon do 15 mg zobaczymy czy pomoże :)
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 11 lis 2013, 13:09
patibell, padaka jestesmy z tymi lekami :D
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 lis 2013, 13:11
platek rozy, ale wiesz co, to i tak niezle, ze juz doszlas do 3/4 !
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3826
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patibell 11 lis 2013, 13:11
platek róży dokładnie tak jak mówisz :D
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości

Przeskocz do