Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 30 paź 2013, 20:15
michalb, polecam się :) ciesze sie, że pomogłam :) oby tak dalej !!!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Lolek20L 31 paź 2013, 00:13
Cały dzień przepłakałam. Aż mi plamy z nerwów na ciele wyskoczyły. Chciałabym usnąć, ale leżąc czuje serce jak bije mocno i w głowie się kręci. Nie umiem sobie poradzić z tymi atakami. Gdyby chociaż zawroty przeszły bo inne objawy zniosę.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 paź 2013, 16:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 31 paź 2013, 00:56
Lolek20L, moje GG 825922 odezwij się, pogadamy, może tak ci łatwiej będzie :) powalczymy z atakami :)

-- 31 paź 2013, 02:36 --

michalb, te kłucia to szpileczki które nam franca wbija. Nic groznego, ja rano sie obudzilam z takim kłuciem w kalcie ze az sie ciezko oddychalo, bo bolało, usiadlam na lozku i mysle " juz suko wyspalas sie, to ja tez mam wstac?" a poza tym, dużo cwiczysz, moze cialo tak odreagowuje zmeczenie. Poza tym jest 3 opcja i tez prawdopodobna, że.... zyjesz w stresie i napięciu od dłuższego czasu, mięsnie tez sie napinaja, może jak puszczają to po prostu takie kłucie odczuwasz.... jakby nie było, sprowadza się to do jednego i zaś wina tej Pani dzięki której tu sie spotykamy :D


Z POZDROWIENIAMI
Twoi Znerwicowani
NERWICO Ty suko!!!!

-- 31 paź 2013, 02:48 --

nerwa, Victta, co to za film? musze obejrzeć jak tak zachwalacie :D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez milly93 31 paź 2013, 19:03
dusznomi Ten film to Equilibrium :smile:

Moje ataki zmniejszyły swoją częstotliwość, a zawroty głowy minęły :D (no może czasem jakiś lekki mnie złapie, ale nie trzymają całe dnie)
Kupiłam w aptece Validol, takie tableteczki do ssania. Na ulotce pisze, żeby ssać maxymalnie 3 dziennie. Ja biorę naraz 2 i pomaga na moje dolegliwości. Zakupiłam też w Rossmanie melisę z pigwą. Piję codziennie po 2 herbatki. Smak nie jest jakiś niesamowicie dobry, chyba lepsza jest zwykła melisa. Skutki mają być odczuwalne po dłuższym stosowaniu.
Pozdrawiam gorąco nerwuski :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
10 paź 2013, 17:45

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Lolek20L 31 paź 2013, 20:23
Też muszę podziękować dusznomi za rozmowę i za książkę :uklon:
Dzięki Tobie przespałam całą noc. Dawno tak się nie wyspałam. :great:
Równie dobrze, nawet bardzo dobrze czułam się przez praktycznie cały dzień. Dopiero teraz powróciły lekkie lęki, ale już staram się nie panikować,wiem jak trzeba się zachowywać.
Tak więc teraz musi być tylko lepiej. Ba! będzie lepiej. :yeah:
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 paź 2013, 16:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 31 paź 2013, 20:51
hania a co u Ciebie jak się czujesz? Też mniej zaglądasz na forum by nie myśleć o lęku?
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 31 paź 2013, 21:01
michalb, Dzieki , ze pytasz , u mnie jest gorzej , nie dość , ze lek przestał działać , to mam grypę... :roll:
Czekam do 7 na wizytę do lekarza , zobaczymy co wymyśli ..Chyba moja nerwica jest już tak silna , ze nic nie pomoże...POZDRAWIAM WSZYSTKICH.

-- 31 paź 2013, 21:03 --

Staram się nie myśleć o lęku , lecz on o mnie myśli zbyt często...

-- 31 paź 2013, 21:05 --

Żyłam nadzieja przez 3 miesiące brania leku, a tutaj nagle bach i wszystko wróciło ...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 31 paź 2013, 21:53
3 miesiące brania leku i pogorszenie? Kiepsko ale nie załamuj się... pocieszę Cię, że ja też po 3 miesiącach odstawiłem na początku nerwicy lek (było super i też nagle coś się popsuło). Może grypa ma tez taki wpływ na Ciebie... Trzymaj się ciepło będzie dobrze, musi być dobrze :)
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 31 paź 2013, 22:01
Lolek20L, ciesze sie ze moglam pomoc :) mam nadzieje, ze dzis troszke słonca sie pokazalo :) i jakies swiatełko w tunelu, walczymy i sie nie poddajemy!!!

hania33, ja kurde poszłam sprztac groby i tak mnie chycilo ze chyba jutro zamiast palic znicze, ja bede miala podpalane bańki, masakra. Ta pogoda zdradliwa taka ;/
Haniu kochana, blagam nie załamuj się, teraz cie grypsko meczy...dasz rade :* ściskam cie mocno i caluje :*
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 31 paź 2013, 22:17
hania33, bedzie dobrze - nie zalamuj sie!!! ja dopiero co doszlam do siebie po tym przeziebieniu. Tak sie zle czulam tyle czasu! A co do nerwicy, to żadna nie jest na tyle silna, żeby nie było na nią rady! :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 31 paź 2013, 22:25
hania33, Nie przejmuj się dziewczyny mają rację to tylko przeziebienie tak na Ciebie wpłynęło. Już nie dlugo do lekarza on Ci pomoże.
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 31 paź 2013, 22:45
hania33, trzymaj się lek działa.
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 31 paź 2013, 23:02
hania33, mi to duszno jak cholere i czuje jakby mi sie gardlo zaciskalo, w dodatku GRA mi w plucach jak oddycham i kaszel mam...aaa do bani! nie daj sie lękom, tak straszy bo dziś HALLOWEEN !!! Usmiechaj sie i olewaj france. Na bank to przeziebienie cie tak dobija, a leki...bo nerwica tez chora to szaleje! GŁOWA DO GORY :* Po każdej burzy wychodzi słonce!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 31 paź 2013, 23:12
dusznomi, Co do tego halloween to chyba prawda. To ta dziwne atmosfera i jutro 1 listopada. Samo za siebie mówi. Przez tą atmosferę mało przyjemną jakoś dziwnie się czuję.
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do