ZNAJDZMY WSPÓLNIE KLUCZ !

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

ZNAJDZMY WSPÓLNIE KLUCZ !

przez maestro_ 02 maja 2013, 21:06
Pamiętacie ten dzień (dni) kiedy lęki i niepokój ujrzały światło dzienne ? Jakie objawy wam się pojawiły ? Coś przeżywaliście w danym okresie życia ? Straciliście ? A może żyliście po prostu beztrosko do tego momentu ? Jakie objawy somatyczne, wizualne, wam się pojawiły w te pierwsze dni niepokoju ? Nerwica, zaburzenia lękowe zapewne przychodzą do pewnej masy ludzi podatnej na pewne schematy myślenia, charakter, podejście do życia i sytuacjach jakich się znajdujemy. Powiedzcie coś o sobie o swoich skłonnościach mentalnych oraz odpowiedzcie na powyższe pytania. Może statystyka pozwoli nam zrobić pewien wgląd w którym znajdziemy wspólne ( podobne przyczyny). ZNAJĄC PRZYCZYNĘ CZYLI KLUCZ MOŻE UDA NAM SIĘ ODKRYĆ ZAMEK, ZA KTÓREGO DRZWIAMI KRYJE SIĘ TO CZEGO POŻĄDAMY.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
15 gru 2012, 21:46

ZNAJDZMY WSPÓLNIE KLUCZ !

Avatar użytkownika
przez mark123 03 maja 2013, 01:11
Pamiętacie ten dzień (dni) kiedy lęki i niepokój ujrzały światło dzienne ? Jakie objawy wam się pojawiły ?

Jakie objawy somatyczne, wizualne, wam się pojawiły w te pierwsze dni niepokoju

Nie pamiętam konkretnego dnia/konkretnych dni pierwszych objawów, bo od momentu, kiedy pamiętam swoje dzieciństwo, to już pewne objawy były, miałem wtedy niecałe 6 lat, mniemam, że objawy pojawiły się wcześniej. Pierwsze objawy nie były typowymi świadomymi lękami, tylko były takie: stereotypie ruchowe, stimowanie; niechęć do kontaktów z ludźmi, silna wstydliwość, wstręt do brudu, problem z uczuciem bliskości, miłości; niechęć do dotyku przez ludzi obcych i mało znanych.

Typowe lęki były drugimi objawami. Pierwszy pojawił się, gdy poszedłem do zerówki. Nie pamiętam dokładnie jakie były konkretnie objawy, gdy lęk pojawił się po raz pierwszy, ale ogólnie odkąd pamiętam swoje myśli przy lęku przed kontaktami z ludźmi to miałem przeważnie takie, że mogą mnie wyśmiać ogólnie albo skrytykować, że powiem coś źle lub zrobię coś źle. Kilka miesięcy później pojawił się kolejny lęk, wtedy rozpoczęła się kilkuletnia faza koszmarów sennych. Lęk pojawiał się przede wszystkim w nocy, miałem wtedy problemy z zaśnięciem i czasami paraliże senne przy budzeniu się oraz myśli, że może się powtórzyć wydarzenie z pierwszego koszmaru i że stanie mi się krzywda. Lęk też pojawiał się w ciągu dnia, ale tylko gdy skojarzyłem coś ze snem, występowały wtedy myśli, że stanie mi się krzywda.

Taki był początek objawów.
Nie pamiętam za bardzo, jak wyglądała u mnie somatyka w okresie zerówki.

Coś przeżywaliście w danym okresie życia ? Straciliście ? A może żyliście po prostu beztrosko do tego momentu ?

Wiem, że w moim początkowym dzieciństwie, którego nie pamiętam miały miejsce moje częste pobyty w szpitalu z powodu anemii oraz awantury mojego ojca.

Powiedzcie coś o sobie o swoich skłonnościach mentalnych

Nie bardzo wiem, o co chodzi.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do