Odczulanie jako najlepsza forma walki z nerwicą.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Odczulanie jako najlepsza forma walki z nerwicą.

przez QueenForever 19 wrz 2012, 11:57
W zasadzie nie ma lepszej formy terapii wszelkich lęków jak właśnie desensytyzacja a więc stopniowa kontrolowana konfrontacja ze źródłem naszej nerwicy-uciekając od źródła lęku w rytuały-jak ma to miejsce w ZOK zamiata się problem pod dywan,nasz lęk jedynie narasta gdyż nie został rozwiązany lecz "zakrzyczany";dalej kłębi się w naszej podświadomości i żywi się naszym strachem przed bezpośrednim stawieniem mu czoła.Nie można na żródło lęku reagować ucieczką i uważać ją za rozwiązanie problemu bo ucieczka nigdy nią nie będzie,doraźnie odczujemy ulgę ale nasz demon rośnie w siłę bowiem żywi się naszą wobec niego biernością.Wiele metod sprawdzałem w walce z ZOK ,z różnymi fobiami i lękami i wiem że desensytyzacja jest metodą walki z nerwicą najskuteczniejszą-rozwiązuje problem u podstaw,daje trwałe rezultaty i oczyszcza śmietnik naszego umysłu.
QueenForever
Offline

Odczulanie jako najlepsza forma walki z nerwicą.

Avatar użytkownika
przez ewkasz 21 sty 2013, 16:09
Hmm, pierwszy raz słyszę o zastosowaniu odczulanie przy nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 wrz 2012, 13:01

Odczulanie jako najlepsza forma walki z nerwicą.

przez karola21101987 21 sty 2013, 16:46
ewkasz, czepiasz się terminologii. Odczuwalnie, odwrazliwanie - co za roznica? Grunt, ze sam przekaz, ktory niesie ta tresc jest sensowny. Mi to pomaga - to stopniowe konfrontowanie sie z lekiem. To dzieki temu "odczulania" wrocilam do mojego chlopaka i dzieki niemu jestem choc pelna obaw i nawracajacych, nierealnych lekow - szczesliwa, nawet jesli momentami, to coraz dluzszymi momentami!
http://www.psychologia.net.pl/slownik.php?level=205
Tutaj tez ta metode nazywaja odczulaniem, mi to ktos podsunal i wytlumaczyl i to naprawde dziala!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
02 sty 2013, 10:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odczulanie jako najlepsza forma walki z nerwicą.

Avatar użytkownika
przez Ina86 21 sty 2013, 17:15
Właśnie o tym dzisiaj miałam na terapii. Coś w tym jest, tylko ciężko czasami sobie uzmysłowić jakie źródło ma nasz lęk.
Na zasadzie bólu gardła - ból jest tylko objawem, tak jak lęk. Żeby się wyleczyć trzeba wiedzieć czy ból gardła wywołują bakterie, czy wisusy. Jeśli nie będziemy tego leczyć, to możemy nabawić się innych choróbsk - zapalenia oskrzeli itp. Jeśli nie zwalczymy głównego źródła lęku, to będzie nam on dawał dodatkowe objawy.
Mam nadzieję, że na terapii nauczę się tej metody.
Cital 30mg
Miansec 30mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
10 lis 2012, 21:25
Lokalizacja
Warszawa

Odczulanie jako najlepsza forma walki z nerwicą.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 sty 2013, 18:44
Rozumiem , że można się konfrontować gdy lęk dotyczy konkretnych sytuacji , ale przy napadach paniki, przecież od nich nie uciekamy , bo nie ma takiej możliwości :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Odczulanie jako najlepsza forma walki z nerwicą.

Avatar użytkownika
przez black swan 21 sty 2013, 19:31
Czyli, gdy boję się ludzi, to mam się z ludźmi konfrontować jak najczęściej? Żeby było jasne, nie mam nerwicy (chyba), nie mam jakichś lęków, po prostu brakuje mi pewności siebie i wiary w siebie. :? I to nie jest chyba nieśmiałość, bo potrafię być niemiła jak się wkurzę i nie mam żadnych objawów fizycznych, typu czerwienienie się, itp.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Odczulanie jako najlepsza forma walki z nerwicą.

przez insomnia-one 21 sty 2013, 19:39
*Wiola* napisał(a):Rozumiem , że można się konfrontować gdy lęk dotyczy konkretnych sytuacji , ale przy napadach paniki, przecież od nich nie uciekamy , bo nie ma takiej możliwości :roll:


Aczkolwiek pewnie dobrze zdajesz sobie sprawę, ze kiedy się na nich skupiamy potęgujemy je. W pewny sposób to działa i w drugą stronę, u mnie np. kiedy najzwyczajniej odczuliłem się czy zobojętniałem na napady (co nie było łatwe) one ustały lub diametralnie zmieniły postać.
Co do zamiatania zaburzeń pod dywan, jestem przykładem ich powrotu ze zdwojoną siłą i pewnie nadal tkwiłbym w tym gdyby nie terapia i wreszcie zebranie siły żeby się temu syfowi przeciwstawić. Do dzisiaj praktykuje to w każdej sferze, wychodzę na przeciw zagrożeniom każdej maści.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
01 lis 2012, 13:30

Odczulanie jako najlepsza forma walki z nerwicą.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 sty 2013, 20:21
insomnia-one napisał(a):
*Wiola* napisał(a):Rozumiem , że można się konfrontować gdy lęk dotyczy konkretnych sytuacji , ale przy napadach paniki, przecież od nich nie uciekamy , bo nie ma takiej możliwości :roll:


Aczkolwiek pewnie dobrze zdajesz sobie sprawę, ze kiedy się na nich skupiamy potęgujemy je. W pewny sposób to działa i w drugą stronę, u mnie np. kiedy najzwyczajniej odczuliłem się czy zobojętniałem na napady (co nie było łatwe) one ustały lub diametralnie zmieniły postać.

Zdaję , to prawda, jednak zobojętnieć zupełnie nie potrafię, mimo tego ,że przeżywałam to milion razy i niby wszystko wiem , czasem są tak silne ,że i tak wariuję :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Odczulanie jako najlepsza forma walki z nerwicą.

przez insomnia-one 21 sty 2013, 22:10
[/quote]
Zdaję , to prawda, jednak zobojętnieć zupełnie nie potrafię, mimo tego ,że przeżywałam to milion razy i niby wszystko wiem , czasem są tak silne ,że i tak wariuję :evil:[/quote]

Hmmm, przede wszystkim wiadomo ze organizm organizmowi nie równy tak jak moja wiedza wiedzy podpartej tytułami czy choćby pracami naukowymi ale wydaje mi się, na swoim przykładzie i większości ludzi których spotkałem, ze zazwyczaj te stany najcięższe są na samym początku, gdybyż są niezidentyfikowane, boimy się nieznajomego wszyscy ale z czasem (czasem leczenia) oczywiście jesli jest właście w jakimś stopniu te stany ustają bądź rośnie nasza świadomość. Skoro doświadczyłaś ataków milion razy, co jak domniemam czas choroby nie jest krótki, może powinnaś zainwestować czas w poznanie swoich konfliktów emocjonalnych, bo przy odpowiedniej psychoterapii i farmakologi one powinny ustać, w moim i większość ludzi z terapii grupowych ustały, ale bywa różnie.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
01 lis 2012, 13:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do