Skocz do zawartości
Nerwica.com

lęk przed kontaktem z dziewczynami, rozmową


f4tal

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich. Mam 18 lat.

Wszystko zaczęło się w sierpniu w tamtym roku, byłem w związku z dziewczyną. Niestety, śmierć bliskiej osoby, dużo innych spraw na głowie spowodowały, że zacząłem poświęcać jej mniej czasu, ciągle byłem z nią razem. Pewnego dnia, była dziewczyna powiedziała mi, że potrzebuje czasu, jasno mówiąc, że zrywa ze mną. Na początku nie mogłem się z tym pogodzić, próbowałem się z nią jakoś skontaktować, starać się coś naprawić. Niestety dalej nic nie skutkowało, nie chciała za bardzo rozmawiać.

Następnego dnia, wieczorem, odebrałem telefon z pogróżkami, jak się potem okazało jej przyszłego chłopaka... Jako, że zawsze byłem spokojnym człowiekiem i prawie nigdy nie miałem kontaktu z przemocą, pogróżkami ten telefon mną wstrząsnął. Po prostu, zacząłem się bać o siebie, o swoje zdrowie. Pamiętam, że nie przespałem wtedy dwóch nocy z rzędu... Pogróżki się jeszcze powtarzały...

 

Od tej pory boję się porozmawiać z jakąś dziewczyną, napisać do kogoś, czy po prostu zaczepić jakąś dziewczynę, ponieważ boję się pogróżek i pobicia...

 

Niedawno napisałem do takiej dziewczyny, która mnie spławiła i teraz tego żałuję. Ciągle chodzę i mam wrażenie, że zostanę pobity czy zaszczuty... Ciągle boję się, że jak coś źle zrobię, czy źle się na kogoś popatrzę to zostanę zaszczuty czy pobity...

 

Proszę o jakąś pomoc :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

f4tal, pojawiła się u Ciebie generalizacja przeszłych doświadczeń na to, co może być w przyszłości. Boisz się zainicjować kontakt z jakąś dziewczyną z obawy, że zostaniesz odrzucony, a do tego, że ktoś może Cię skrzywdzić, pobić, zacząć Ci grozić. Pojawił się u Ciebie tzw. lęk antycypacyjny, czyli lęk przed lękiem, stąd wycofanie, postawa asekurancka, unikanie kontaktów z ludźmi, szczególnie z dziewczętami. Być może jest to początek rozwoju zaburzeń nerwicowych. Może pomyśl o konsultacji u psychologa. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

polecam owczarka niemieckiego - to niezwykle skuteczne stworzenie.

Z takim towarzyszem u boku możesz bez obaw ruszyć na znienawidzonego wroga. :smile:

 

Tak już zupełnie na poważnie. Czego właściwie się teraz boisz w zagadaniu do innych dziewczyn? Te pogróżki teraz to niby od kogo miałyby się pojawić? Od tych dziewczyn? Ich chłopaków?

Możliwa jest sytuacja, w której podbijesz do zajętej szmuli, ale - o ile to ogarnięta dziewczyna - da ci sygnały byś się odczepił.

Większość rozsądnych typów, gdy dowie się że ktoś im podbija do dziewczyny raczej nie będzie się bawić w grożenie, bicie, zasadzanie się przed blokiem. Rozsądni ludzie uświadomią tobie na spokojnie, że zarywasz do niewłaściwej kobiety, a tylko idioci od razu zabiorą się za agresywne rozwiązania.

 

Jedna sytuacja nic nie znaczy. No co, pozwolisz by takie małe, nic nie znaczące gówno niszczyło ci psychikę?

By zatruwało całe życie?

 

Zresztą kvrwa, kto nie ryzykuje ten nie pije szampana, nie? ;)

 

pozdrawiam.

 

-- Cz sie 02, 2012 10:38 pm --

 

aha i jeszcze jedno.

 

Pani psycholog wyjaśniła ci czego mogą to być objawy. Jakby co masz zawsze jakąś wskazówkę... i to za darmo.

Za wizytę u psychologa się czasami płaci, że ło jezu :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze nikt nie ma prawa Ci grozić ponieważ jest to przestępstwem opisanym bodajże w art. 190 kodeksu karnego. Zatem zawsze nagrywaj takie rozmowy i potem od razu na policję/do prokuratury. Z ludźmi nie ma się co pieprzyć tylko im do***ać jak najszybciej i najmocniej, żeby pożałowali swojego prymitywizmu.

 

Po drugie jeżeli ta Twoja dziewczyna odeszła od Ciebie do innego(i to jeszcze takiego przygłupa) to jest zwykłą szmatą bo zerwać to można ale nie na rzecz kogoś (zdrada), więc w sumie dobrze się stało.

 

Po trzecie, udaj się do psychologa na kilka spotkań, niekoniecznie musi to być od razu nerwica, ale warto sobie poukładać w głowie parę spraw, nie wspominając faktu że masz dopiero 18 lat więc i hormony i okres dojrzewania daje mieszankę wybuchową.\

 

Po czwarte - dużo jest dziewczyn i nie angażuj się zbyt mocno - lepiej zachować mimo wszystko dystans do małżeństwa, bo cholera wie czy kobieta nie wykręci numeru a potem tylko boli i trzeba lizać rany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×