Nawroty nerwicy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez dzasti13 04 maja 2006, 18:44
Widzisz Cialusek ja tez jestem z ciebie dumna odwalilas kawal dobrej roboty!
Tak trzymaj dalej trzymam kciuki i zycze powodzenie! :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez venom 04 maja 2006, 19:02
Virginia napisał(a):Melisso, musisz zrozumiec, ze teraz z nikim sie nie scigasz. Biegniesz w swoim wlasnym tepie, wykonujac to co masz do wykonania nad soba.



chyba przed soba :)

[ Dodano: Czw Maj 04, 2006 6:08 pm ]
Virginia napisał(a):Melisso, musisz zrozumiec, ze teraz z nikim sie nie scigasz. Biegniesz w swoim wlasnym tepie, wykonujac to co masz do wykonania nad soba.



chyba przed soba :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez Virginia 04 maja 2006, 20:51
Virginia napisał:
Melisso, musisz zrozumiec, ze teraz z nikim sie nie scigasz. Biegniesz w swoim wlasnym tepie, wykonujac to co masz do wykonania nad soba.



chyba przed soba Smile


Biegniesz we wlasnym tepie....... wykonujac wymachy rekoma i nogami, bo wysilek fizyczny... to najlepsza terapia. Gdy ludzie terroryzuja krytyka.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Porraca wszystko na nowo:(:(:(:(:(

przez natalia_marciniak 06 maja 2006, 10:21
DLACZEGO :!: :!: kurde nio bylo juz tak dobrze a teraz znowu jest zle nio poprostu komedia znowu zawroty glowy suchosc w ustach ten lek ze zaraz zemdleje szybkie bicie serca no rozwalic sie mozna poprostu a bylo juz tak dobrze mam nadzieje ze nie bedzie to trwało dlugo b chyba nie dam rady teraz przechodzic tego jeszcze raz na nowo :(:(:(:(:(::(:(:(
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 13:28
Lokalizacja
ostrów Wlkp

przez kratka 06 maja 2006, 11:21
to chyba do działu ogólnego, a nie lekowego..
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

Wszystko od poczatku

przez natalia_marciniak 07 maja 2006, 18:48
No i wszystko wrocilo od poczatku leki zawroty glowy strach ze zaraz zemdleje i wogole :( :( :( DLACZEGO tak jest nio ja juz niechce tego wiecej ja juz mam dosyc tego strachu i leku ja chce zaczac normalnie zyc i nie przejmowac sie tym czy zaraz czasm nie dostane ataku :!: :!: :!: :!: :!: :!: a juz bylo tak dobrze zaczelam wychodzic o nic sie nie balam nie mialam lekow nie mialam uczucia ze zaraz zemdleje choc jeszcze nigdy od kad mam to nie zemdlalam :!: :!: :!: MAM JUZ POPROSTU DOSYC TEJ CHOROBY K**WA NIO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nu, nu, nu - klnac jest nieladnie ;) (dop. Lith)
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 13:28
Lokalizacja
ostrów Wlkp

Avatar użytkownika
przez didado1 07 maja 2006, 20:59
natalia_marciniak
ataki lubią powracac niestety, fakt że wiemy że nic nam nie zagraża życiu powinien dac poczucie pewności że objaw fizyczny zaraz przejdzie i wszystko wróci do normy :D :D :D
pozdrawiam
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Kas19 07 maja 2006, 22:48
Natalko nie da sie od razu z tego wyjsc:( Trzeba czasu i byc bardzo wytrwalym. Wiele razy mi ataki leku powracaja i tez mam dosc. ale nie mozna sie poddawac wyjdziemy z tego:) Nie poddawaj sie! z czasem bedziesz juz mogla nad tym zapanowac:) wytrwalosci:)
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 20:48
Lokalizacja
ostrowiec

przez natalia_marciniak 07 maja 2006, 23:07
Wlasnie to jest najtrudniejsze te obawy i wogole kurcze nio !!!!!!! wiem ze musze daac rade :)
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 13:28
Lokalizacja
ostrów Wlkp

przez OLA-1982 08 maja 2006, 09:50
kurczę masz rację, od dawna przekonałam się, że prawdziwych przyjaciół juz nie ma... przykre, ale prawdziwe. A co do tematyki zmiany pracy, to naprawdę to są emocję, ale chyba jednak trzeba było się przekonac komu powiedzieć o mojej decyzji a komu nie... Bo niektórzy się bardzo ucieszyli imi dopingowali, ale masz racje. Lepiej nie mowic rzeczy, ktore moga w kims wzbudzic zazdrość, szczegolnie babom :P bo te baby, to sa takie,ze cuagle chca byc lepsze, ladniejsze, zgrabniejsze... ach.. olać to. Tylko wiesz zastanawiam się, bo mowilam o tym mojej terapeutce, ktora powiedziala,ze przeciez przyjaciele moga mi pomoc w nerwicy. Uswiadomilam ja, ze nie mam przyaciol i malo kto wie co mi jest. Ona zinterpretowala to w ten sposob,ze mam lek przed bliskoscia i ciagle mi to po glowie chodzi. Ja uwazam,ze to wszystko przez rozczarowania wobec ludzi. Nie ufam im, bo uwazam,ze nie warto. Nie polegam na nich, bo uwazam,ze kazdy ma swoje problemy i nie zawsze ma czas. Czy cos w tym zlego?? mam znajomych, ktorych ne uwazam za przyaciol,ale sa swietnymi ludzmi, jak maja czas pomoga, dobrze sie z nimi czuje, nie czuje zazdrosci itp.. Moze powinnam sie otaczac takimi ludzmi,ale ja juz im nie ufam i ne wymagam tego,zeby mi pomogli. Czy w takim mysleniu jest cos zlego?? bo w sumie...jakby spojrzec tak z pkt widzenia mojej neriwcy, to nie mam nikogo, kto by mi pomogl...
pozdrawiam
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 19:05

powróciło: przekonanie o tym, że jestem nienormalna.

przez kratka 08 maja 2006, 11:41
powróciło!
zawsze wiedziałam, że różnię się czymś od innych ludzi, mało tego, także od was, nerwusów, od tych - zdepresjonowanych. ja nie wiem, ale ze mną jest jeszcze coś nie tak. już zaczynało byc fajnie, seronil zaczynał działać i nagle takie coś. przed tym nie da się ucieć. wróciło.
siedzę dziś na zajęciach - angielski. kobieta prosi mnie o streszczenie tekstu. a ja co? ja jak zwykle wyłączona, kompletnie nieobecna patrzę się na nią pustym wzrokiem i zastanawiam się o co chodzi tej kobiecie. chyba coś ode mnie chce. no to zaglądam w tekst, czytam sobie w myśli pierwsze zdanie. raz, drugi, dziesąty i nie wiem z niego nic, nawet nie wiem na jaki temat jest. nie mówię nic. ludzie się na mnie patrzą. nie odpowiadam na pytanie. mija dobrych parę minut. a mnie tam nie ma. pływam myślami nie wiem gdzie.
i nagle zdaje sobie sprawe, że z całej grupy angielskiego to własnie ja się tak zachowuje. nikt nigdy nie zrobiłby czegoś podobnego. i myśl: różnię się czymś od tych 20 ludzi. jestem jakiś odrzut, nienormalna jestem. tak, jestem tego pewna. ja nie jestem z tego swiata, a muszę w nim żyć :(
psycholog każe mi próbowac żyć normalnie, z normalnymi relacjami miedzyludzkimi. męczy mnie udawanie, a muszę to robić cały czas. że jestem taka jak reszta. po prostu nie czuje więzi. mnie tu nie ma.
nie wierzę, że to sprawa nerwicy czy depresji.
płakać mi się chce i boję się.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez kochajacy 08 maja 2006, 11:55
kratka
moim zdaniem jest to nic innego jak braki w koncentracji , nie potrafisz sie poprostu skupic , to jest czesty objaw nerwicy , badz dobrej mysli , jestem przekonany ze nie jestes nienormalna :!:
sprubuj prosze ziolowego leku Deprim dostepnego w aptece bez recepty
mi pomogl on bardzo bardzo :!: nie tylko zwielokrotnil moja umiejetnosc koncentracji ale i wyleczyl z depresji , mialem podobny problem jak ty
moje skupienie bylo rowne zeru
mysl pozytywnie , na bank jestes normalna :!: :!:
zycze zdrowka i usmiechu
pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez roccola 08 maja 2006, 12:11
Tez bym sie tym kochana nie przejmowala . Brakuje Ci koncentracji...Ja tez tak czesto mam i uwierz mi to nawet nie jest objaw nerwicy . Wielu ludzi tak ma nawet zdrowych... :D
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez Faun 08 maja 2006, 12:18
Zaraz tam nienormalna... Masz po prostu bogate życie wewnętrzne:) Zerknij tu, było swego czasu http://www.nerwica.com/forum/czasami-ni ... t1544.html
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
20 mar 2006, 15:43
Lokalizacja
z Lasu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 44 gości

Przeskocz do