Nerwica, a wasi bliscy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica, a wasi bliscy

Avatar użytkownika
przez tg--ice 25 mar 2011, 16:52
Zdecydowanie psychoterapia to najlepszy pomysł, skoro leków nie możesz brać, to jedynie terapia może ci pomóc. Gdzieś czytałem że walka z nerwicą nie polega na braniu leków, i wszystko załatwione, bardzo ważne jest też zrozumienie całej choroby, i nauka życia z nią...
MANKA
Wydaje mi się że dobrze robisz idąc do psychiatry, na pewno nie zaszkodzi, same ziółka itp niestety chyba nie wystarczą, ale na pewno po tym będzie ci lepiej. A co do karteczki, to naprawdę super sprawa... :mrgreen:

W nerwicy nic nie przychodzi samo, czekanie i zwalanie całej sprawy na specjalistę i branie leki, nie załatwi sprawy, trzeba głęboko spojrzeć do swego wnętrza i zapytać ,,Co jest nie tak?" Niestety to może zająć dni, miesiące a nawet lata, po prostu potrzeba czasu. Ze wszystkimi przypadłościami tego typu bardzo trudno i ciężko się walczy, człowiek często ni potrafi poradzić sobie z tym wszystkim, i tu właśnie wchodzi specjalista, który ma nam wskazać drogę, ewentualnie dać tarczę w postaci leków, ale tą ciężką drogę musimy przebyć tylko i wyłącznie sami, i nikt tego za nas nie zrobi. To bardzo trudna droga, ale nic w nerwicy nie jest łatwe. Jedne objawy przechodzą, a na ich miejsce pojawiają się inne, i tak dzień po dniu, pozostaje nam ,,w ciemno " wierzyć że ,,zawsze tak nie będzie", tylko wiara, ale WIARA CZYNI CUDA.... :mrgreen:
NO FEAR...!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
27 gru 2010, 17:03
Lokalizacja
Toruń

Nerwica, a wasi bliscy

przez anika2506 25 mar 2011, 17:09
taki mam zamiar,ide po niedzieli do psychologa.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
21 mar 2011, 13:17

Nerwica, a wasi bliscy

Avatar użytkownika
przez Manka 25 mar 2011, 23:05
Zdaje sobie sprawę , że leki to nie sposób na rozwiązanie problemu. Mimo to pójdę , przedstawię mu wszystko co i jak , może sam wyjdzie z propozycją terapii , bo słyszałam , że to b.dobry lekarz.
A leki jakaś lekka tarcza by się przydała tak czy tak.
Mimo wszystko pierwszy krok poczyniłam i idę z tydzień w czwartek i jestem z siebie dumna. Tak przynajmniej dzisiaj się czułam gdy wyszłam z przychodni bo miałam mieszane uczucia w drodze do niej :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica, a wasi bliscy

przez drzycima 25 mar 2011, 23:54
Witam.strasznie się cieszę, ze dostałam się na to forum i mogę się z wami podzielić tym co czuje.do teraz wydawało mi sie , ze nikt nie przeżywa tego co ja i nikt mnie nie rozumie.jestem DDA i zawsze myslałam ,że przez to co przeszłam w życiu jestem po prostu nerwowa ale dopiero niedawno zrozumiałam ,zreszta naprowadziła mnie na to przyjaciółka , że mam strasznią nerwice.ciągle prześladują mnie jakieś lęki szczególnie gdy zostaję sama w domu.strach mnie wręcz paraliżuje i ciągle sobie coś wkręcam .w sytuacjach stresujących wręcz nie mogę zapanować nad moim ciałem, drżą mi ręce, robi mi sie słabo i mam wrażenie jakbym wyszła ze swojego ciała.najgorsze jest to ,że mam dzieci i dla starszego synka jestem straszna poprzez to napięcie , które ciągle czuję. nie mam cierpliwości odpowiadac mu na pytania, szybko wyprowadza mnie z równowagi.córeczce tez nie poswięcam za wiele czasu bo ciagle mysle o problemach i o sprawach , którymi ktoś inny wogóle by sie nie przejmował.potem ryczę bo mam wyrzuty sumienia ,ze jestem taką złą matką i jest mi przykro.nie daję juz rady a jeszcze nie mam w nikim wsparcia.chociaz dzisiaj zrobiła pierwszy krok do przodu bo zapisałam sie na wizytę do psychiatry i psychologa.mam nadzieję , że coś mi to da bo boję się że kiedyś nie będę miała siły wstać z łóżka
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 mar 2011, 10:30

Nerwica, a wasi bliscy

Avatar użytkownika
przez Manka 26 mar 2011, 16:48
drzycima witaj !
Co do tego wstawania z łóżka to też się tego boję , bo już czasami zdarza mi się nie mieć siły psychicznej na to aby wstać . Dlatego właśnie też zdecydowałam się na psychiatrę i psychologa , dużo radzę sobie sama ale potrzebuję żeby ktoś mnie jeszcze na kierował.
Nie jesteś złą matką to porostu Twoja nerwica ... założę się , że gdy masz lepszy dzień , nerwica nie daję ci tak w kość to nie masz takich myśli.Zapominasz na chwilę.Jestem zdania że lekarze ci udzielą pomocy odnajdziesz się w nerwicy . Masz teraz i wsparcie na tym forum w ludziach o podobnych problemach ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Nerwica, a wasi bliscy

przez buu 27 mar 2011, 13:06
mi też strasznie trudno było wstać z łóżka, teraz jest już lepiej
rozważam myśl o przeprowadzce w przyszłym roku
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Nerwica, a wasi bliscy

Avatar użytkownika
przez tg--ice 28 mar 2011, 18:46
Moje panie.. :mrgreen:
Jeśli chodzi o wstawanie z łóżka to u mnie jest różnie, zdarzyło się tak też że zaraz po wstaniu, naszły mnie czarne myśli, i miałem atak paniki, i to dopiero był ciężki dzień...
Na szczęście jak do tej pory się nie powtórzył, i oby tak zostało.. :mrgreen:
drzycima
Gdy przeczytałem twojego posta, to jakbym z tymi objawami widział siebie, także pamiętaj że nie jesteś sama. Tutaj my wszyscy mamy podobne problemy, i staramy się nimi dzielić. Nie bój się pisać o nich, każdy z nas w miarę możliwości chętnie ci pomoże. A tak szczerze mówiąc to powinnaś zgłosić się z tymi objawami do specjalisty, teraz to już może być tylko gorzej, niestety. Samo to nie przejdzie. Niestety również po pierwszej wizycie to musisz się uzbroić w cierpliwość, na pewno dostaniesz jakieś leki itp, one zaczynają dopiero działać po czasie więc nie zniechęcaj się... Podstawą to jest zrozumieć, i głęboko w duchu powiedzieć ,,MAM NERWICĘ"
Ale na pewno będzie lepiej, w razie czego pisz śmiało... :mrgreen:

MANKA
W czwartek wizyta...hmmm, daj znać jak ci poszło, bo mam nadzieję że pamiętasz o zakładzie (pizza), i jeśli ja pierwszy się wyleczę, to czekam na przesyłkę.... :mrgreen:
A tak na poważnie to dasz radę, ja tam w ciebie wieżę, i tyle...
A co u mnie? Ostatnio jakby się polepszyło (nie zapeszając)!!! Co prawda nie jest to rewelacja, ale poprawa jest. Mam tylko nadzieję, że na dłużej, bo poważne zadania przedemną.., ale niestety też więcej się kłócę z moją narzeczoną... :( Wczoraj byłem na targach budowlanych, i myślałem, że skoro jest tam pełno ludzi, to będę się gorzej czuł, a nawet nie było źle, poza kilkoma sytuacjami to było odziwo ok...
Tylko jeszcze to ospanie...
Mam nadzieję że tobie też się poprawi, w końcu jesteś za młoda żeby tak się męczyć... :mrgreen: Pamiętaj o tym...
POZDRAWIAM WSZYSTKICH!!! :uklon:

-- 28 mar 2011, 17:47 --

Ps:
BUU, co oznacza twój podpis pod postem, bo tak mnie zaciekawił?
NO FEAR...!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
27 gru 2010, 17:03
Lokalizacja
Toruń

Nerwica, a wasi bliscy

Avatar użytkownika
przez Manka 28 mar 2011, 19:39
tg--ice a magia translatora to co hehe :P ?!
Obrazek sam zdradza że to gorąca Hiszpanka :mrgreen:
O zakładzie pamiętam , dobrze że jeszcze nerwica na mózg się nie rzuca :P

No więc co u mnie weekend taki sobie. Ale o dziwo coś się lepiej czuję ... Dzisiaj dostałam wielkiego misia Me to You jeśli ktoś je kojarzy mam już małe stadko i się czasami zastanawiam nad ich sprzedażą :mrgreen: oczywiście nie wszystkich bo nie które mają wartość sentymentalną .
No to tak jak pisałam coś lepiej się czuję , to marcowe Słońce mi trochę pomaga. Mam dużo czasu na odpoczynek mój partner jet na popołudniowej zmianie. Co więcej momentami mam taki dyskomfort na myśl o czwartku ale będzie dobrze , twarda jestem.
Poza tym dzisiaj koła do góry bo mam wolne jutro i odpoczywam . Właśnie zaraz będe szła z moim "małym terrorystą" czytaj -> PIES na spacerek.
Tak że pozdrawiam Wszystkich Trzymajcie się ! :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Nerwica, a wasi bliscy

przez buu 28 mar 2011, 19:47
Manka, Hiszpania może być :P nawet już w niej byłam
teraz pora na Amerykę Południową, mam nadzieje, że kiedyś się uda :roll: póki co pozostaje mi zaczytywanie się w książkach podróżniczych

tg--ice, 'Myśl o wszystkim co masz a nie o wszystkim czego ci brakuje.'
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Nerwica, a wasi bliscy

Avatar użytkownika
przez tg--ice 29 mar 2011, 18:27
Fajne stwierdzenie, a na translatora to nie wpadłem, w końcu jestem tylko facetem... :mrgreen:
Ale cieszę się że ci trochę lepiej, i oby tak dalej.!!! Jednak tam magia wiosny powoli działa. A co to za Mały terrorysta? Pewnie jakiś tam rodwajler (nie wiem jak to się pisze) zabójca...Ale ja jestem lepszy, bo mam trzy psy i dwa koty... :mrgreen:
NO FEAR...!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
27 gru 2010, 17:03
Lokalizacja
Toruń

Nerwica, a wasi bliscy

przez mewcia 29 mar 2011, 18:49
Proszę o pomoc!!! Przez przeypadek założyłam odzielny wątek tam wszytko napisałam będę wdzięczna za odpowiedź....
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 mar 2011, 17:15

Nerwica, a wasi bliscy

przez buu 29 mar 2011, 20:24
jestem załamana, nie wiem co robić :-| :cry: chyba nic nie mogę..
dalej nie mogę wypowiedzieć słowa, jak tu ufać , jak wierzyć? gdy nawet bliscy okazują się być za przeproszeniem skurwysynami
nie chcę żyć w takim świecie
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Nerwica, a wasi bliscy

Avatar użytkownika
przez Manka 29 mar 2011, 20:58
buu co się stało jeśli mogę zapytać? Bo wygląda to tak jakbyś się na kimś zawiodła albo ktoś nad użył Twojego zaufania ... :?:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Nerwica, a wasi bliscy

przez buu 29 mar 2011, 21:06
Manka, nie chcę pisać publicznie, ale tak zawiodłam strasznie i nie wiem co z tym zrobić bo to może zniszczyć nie tylko moje życie, ale i innych, o ile już nie zniszczyło.. ale wiem, że dłużej tak nie wytrzymam i boję się tego co będzie potem
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do