Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez ryska 18 lut 2016, 16:10
Bluepb, ale, żeby było jasne, nie zgadzam się z Twoją opinią, że terapia powinna być wspomagana lekami. One mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc, jestem im ogólnie przeciwna. Poza wyjątkowymi sytuacjami, kiedy faktycznie nic innego nie poskutkowało i osoba nie może w wystarczającym stopniu "normalnie" funkcjonować. I oczywiście sama chce brać leki.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez sebastian86 18 lut 2016, 20:58
przy fobi spolecznej leki sa naprawde potrzebne , przynajmniej na poczatku.czasem zeby cos zalatwic trzeba sie wspomoc uspokajaczem.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez ryska 18 lut 2016, 21:09
sebastian86, ja mam fobię społeczną, znam osoby z taka fobią i mówię Ci, że leki nie sa potrzebne. Mogą być pomocne, ale nie muszą, nie każdemu i nie w każdej sytuacji. I na jakim początku?! W niemowlęctwie?
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 18 lut 2016, 21:13
Tymotejka napisał(a):Siedzę i płaczę ;< To mój pierwszy post na forum, ale wydaje mi się, że wybrałam dobry wątek. Niemal na 100 % mam fobię społeczną i to od dawna. Jestem na pierwszym roku studiów, więc próbuję jakoś z tym walczyć... z bardzo marnym skutkiem. Mam ogromną blokadę komunikacyjną i niechęć do ludzi, lęk przed kontaktem. Pierwszy semestr przebimbałam w domu starając się przeczekać depresyjne nastroje. Teraz wkraczam w dość intensywny II semestr i obiecałam sobie chodzić na wszystkie wykłady. I już dzisiaj czuję taki przesyt, niechęć i wściekłość na siebie, że z tej bezsilności ryczę, jak dziecko ;< Praktycznie każde relacje z ludźmi skutkują u mnie ogromnym rozczarowaniem, nie umiem ich słuchać, nie umiem im patrzeć w oczy, czuję się skrępowana i spięta. Mam wrażenie, że wcześniej było lepiej, ale dzisiaj dostałam po prostu jakiejś nerwicy. Przez cały dzień czułam ogromny lęk, stres, napięcie, drżenie rąk, rozbiegany wzrok. Cóś p o t w o r n e g o. Emocjonalny ból i cierpienie odczuwalne już fizycznie... Nie wiem czemu, ciężko o tym komukolwiek powiedzieć. Mam teraz bardzo realne myśli samobójcze i sama już nie wiem co ze sobą robić... Zapisałam się do psychologa dziś, może to coś da?

Jutro też zamierzam iść na takie warsztaty muzykoterapii, interesowałam się już tym od dawna, byleby nie być samą... Jednocześnie boję się, że znowu pojawi się ta potworna reakcja stresowa, taka, że aż nie mogę normalnie wydusić z siebie słowa... Dzisiaj, dosłownie, bałam się przechodzić obok ludzi na ulicy... skąd to się wzięło??? już nic nie rozumiem...


Mam to samo cholerstwo i powiem Ci idź do dobrego psychiatry niech Ci da jakąś paroksetynę, bo szkoda mlodości i męczenia się z tym gównem. Mówię Ci spróbuj, nie trać energii na mysli s, bo za rok Twoje życie może odmienić się na lepsze, możesz poznać kogoś fajnego. Ja wiem jaka to męka siedzieć na wykladzie i robić pod siebie, że wykładowca pewnie zaraz się czegoś mnie uczepi, zada jakieś pytanie a ja nic nie wydukam. Wiem co to pustka w glowie, brak wyluzowania... Leki pozwalają zapomnieć o tych objawach, stlumić je, Ty jesteś już wyczerpana, skoro masz takie myśli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez sebastian86 18 lut 2016, 21:38
ryska, na poczatku leczenia leki moga byc takim kopem do przodu.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Bluepb 18 lut 2016, 22:58
Ok ale ja zgodziłem się z twoją.
Ja wiem, że leki mają swoje działania uboczne wystarczy poczytać ulotkę. Ja też uważam, że nie ma co się szprycować lekarstwami ale jeśli inaczej się nie da to trudno się mówi...
Psychiatra nie rozdaje tic taców tylo leki psychotropowe wie komu dać a komu nie potrzeba lekarstw także spokojnie jeśli ktoś nie potrzebuje to nie dostanie. Tak samo jest z szpitalem psychiatrycznym nie zamykają ludzi jak leci..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez ryska 19 lut 2016, 12:00
Mnie jedna psychiatra chciała przepisać jakiś lek, ale po dłuższej rozmowie ze mną stwierdziła, że bardziej będę się bała brania go niż będę miała stresu z powodu moich pozostałych lęków. I coś w tym jest :D

Bluepb, mojego chłopaka zamknęli w psychiatryku po tym, jak jego matka czy brat zadzwonili po karetkę i powiedzieli, że on chciał się zabić. Nie sprawdzili tej informacji. Po prostu go wyprowadzili z mieszkania i tyle. Siedział "tylko" 10 dni a potem zorientował się co ma mówić, żeby go wypuścili.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Bluepb 19 lut 2016, 19:39
Ludzie w szpitalu psychiatrycznym to chyba przeważnie osoby zagrażające swojemu lub czyjemuś życiu...
Nie sprawdzili tej informacji.

No bo chyba w takich sprawach ludzie nie żartują. Jak się sprawdza czy ktoś ma myśli samobójcze?
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez ryska 19 lut 2016, 20:25
Bluepb, nie spytali go czy faktycznie chciał się zabić, o nic go nie spytali i nie chcieli słuchać co mówił. Nie obchodziło ich to. Przyjęli, że jego matka i brat mówią prawdę i już, zabrali. A tak się składa, że oni nie raz i nie dwa zmyślali różne rzeczy na jego temat, na mój też, i mieszali w to np. policję, psychiatrów. A skoro mój chłopak "ma paiery na głowę", to nikt go nie chce słuchać, nie interesuje nikogo jaka jest jego wersja wydarzeń.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

przez Disaster123 20 lut 2016, 14:39
Idzie wiosna.. czyli fobia społeczna włączy mi się na dobre. Nie wiem właściwie czy to można zaliczyć do fobii społecznej - gdy boję się wychodzić do ludzi, do centrum miasta w samo południe? W każdym razie im jaśniej jest na dworze, tym więcej ludzi na ulicach i tym większy lęk przed wychodzeniem na zewnątrz.. Jednym z powodów dlaczego uwielbiam zimę jest to, że od 15 jest już ciemno i mogę spokojnie wyjść na dwór. Tak wiem jak to brzmi jakbym była mocno rąbnięta w głowę. Zawsze mam ten sam syndrom jak przychodzi wiosna, że chce mi się wyć jak słyszę śpiew ptaków i jasne słońce. Dobija mnie to. Idąc gdziekolwiek muszę sobie powtarzać "nikogo nie obchodzisz, nikt na ciebie nie patrzy, wyluzuj, zaraz ich miniesz wszystko będzie dobrze, nie ważne jak wyglądasz, nie ważne jak ejsteś ubrana, przecież i tak więcej ich nie zobaczysz". Nawet nie wiem czy mówiłam to u psychiatry.. Zresztą po co.. Brałam leki na fobię i depresje.. i co z tego.. Nie chce ich już brać. Nic mi nie dają, do tego za dużo efektów ubocznych. Nie chce być taka.. Jestem nienormalna
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez warrior11 20 lut 2016, 14:58
Disaster123,
Mylisz się,nie jesteś nienormalna.Może jesteś trochę inna,ale nie gorsza.Poza tym takie "inne" dziewczyny
są często bardzo interesujące,jeżeli tylko zechcą wyjść z ukrycia;)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez ryska 20 lut 2016, 17:23
Disaster123, Twoje objawy bardziej kojarzą mi się z agorafobią niż fobią społeczną
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez sebastian86 21 lut 2016, 09:39
ja tez mam podobnie jak disaster. z jednej strony sie ciesze ze dzien dluzszy a z drugiej czuje sie niekomfortowo jak ide ulicą w dzien.czuje sie tak jakbym mial napisane na czole "zaburzony".
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Bluepb 21 lut 2016, 09:55
Wychodząc na podwórko (mieszkam na wsi) po zmroku czuje się swobodniej.

warrior11 Masz rację chętnie spotkałbym taką dziewczynę. Tylko jak się spotkać gdy obie osoby się boją? :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 30 gości

Przeskocz do