Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 19 paź 2009, 14:22
złotazęba, mnie się wydaje że 80% sukcesu to dobrze dobrana chemia 8)

[Dodane po edycji:]

1507 napisał(a):złotazęba, mnie się wydaje że 80% sukcesu to dobrze dobrana chemia 8)

Terapia nie jest zła pomaga zrozumieć człowiekowi co się z nim dzieje, przez co mniej jest lęku. Mój kolega był u jednego speca z dyplomem doktora i powiedział mu żeby terapię sobie darował, badania medyczne wywalił w kosz a wziął tabletki które on mu przepisze. W przypadku mojego kolegi ta droga była w 100% słuszna 8)
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez NutkaKRK 19 paź 2009, 21:16
1507 napisał(a):złotazęba, mnie się wydaje że 80% sukcesu to dobrze dobrana chemia 8)

Terapia nie jest zła pomaga zrozumieć człowiekowi co się z nim dzieje, przez co mniej jest lęku. Mój kolega był u jednego speca z dyplomem doktora i powiedział mu żeby terapię sobie darował, badania medyczne wywalił w kosz a wziął tabletki które on mu przepisze. W przypadku mojego kolegi ta droga była w 100% słuszna 8)[/quote]

Hmm... To ja już zupełnie nie wiem co robić :)
Jestem na terapii indywidualnej i czuje, że mi to pomaga. Nie brałam póki co żadnych leków, może powinnam spróbować? Nie wiem czy bać się tego czy nie. Tet ja dzisiaj miałam dzień komletnego marazmu :) Jakbym na kacu chodziła, albo nie spała ze dwie noce z rzędu. Gratuluje zapisania się na hiszpański :) No ale co poradzić, nerwica.. Okropne jest tylko to że takie zmęczenie nasila derealizację. I znowu przestaję "poznawać" najbliższych.
Wkurzające to jest, nie uważacie? :D
    Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi bo nie jesteś sam.
    Śpij nocą śnij nocą śnij, niech zły sen niech Cię nigdy wecej nie obudzi!
    Jak na deszczu łza, cały ten Świat nie znaczy nic ... nic.
    Chwila która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
08 paź 2009, 21:03
Lokalizacja
Kraków

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 19 paź 2009, 21:31
NutkaKRK, jeżeli tylko czujesz, iż terapia coś pomaga to tak dalej trzymaj i idź do przodu :)
Każdy człowiek inaczej zdrowieje z nerwicy, pomimo iż to to samo schorzenie, niektórym leki, innym terapia, jeszcze innym potrzeba obydwu kuracji a jeszcze komuś przechodzi to bez leków, bez terapii, po prostu samemu mu sie to udało.
Kiedyś psycholog mi powiedział, ze to wszystko zależy od danej osoby, i dlatego często nerwice niestety nie leczy się łatwo a złoty środek bardzo trudno znaleźć.
Leki owszem ale może w twoim przypadku nie będą aż tak konieczne? :)
A jezeli chodzi o zmeczenie to owszem dosyć często odrealnienie mi się pogłębia, i czuje jakbym nie wiedział co się dzieje.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez NutkaKRK 19 paź 2009, 21:36
No właśnie, jakbym nie wiedziała co się dzieje...
W takim razie po leki nie idę póki co :) W sumie to raz już byłam u psychiatry, ale powiedział mi wtedy, że nie widzi wskazań do leczenia farmakologicznego i posłał na terapię.
Kurcze kiedy to minie, bo chętnie bym wróciła do życia :)
A czy Wy wiecie co wywołało u Was nerwicę? Ja już mam kilka pomysłów...
    Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi bo nie jesteś sam.
    Śpij nocą śnij nocą śnij, niech zły sen niech Cię nigdy wecej nie obudzi!
    Jak na deszczu łza, cały ten Świat nie znaczy nic ... nic.
    Chwila która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
08 paź 2009, 21:03
Lokalizacja
Kraków

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez tet 19 paź 2009, 21:40
I to jak! :smile: Fajnie się móc wyjęczeć, pewno dla nie wtajemniczonych tworzymy zgrane kółko wzajemnej "hipochondrii" :lol:
Nutka.. ja odrazu się na leki rzuciłam, a co mi tam. Jedna chemia w tą czy w tamtą :mrgreen:
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 19 paź 2009, 21:50
tet, rozumiem że z chemią jest ci super
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez tet 19 paź 2009, 21:56
Super czy nie, ale skoro pomaga to będę chwalić ;)

przezornośc każe mi odpukać w niemalowane (stuk, puk)
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 19 paź 2009, 22:01
a co ci pomaga? bo ja chyba po piguły pójdę znowu...
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez NutkaKRK 19 paź 2009, 22:02
No to ja też po coś pójdę :D Jeśli mi nie pomoże to raczej nie zaszkodzi :)
W końcu Ci lekarze naprawdę długo się uczą, żeby nam pomagać, dlaczego więc im nie zaufać?

PS:Mam nadzieję, że nie ściągali na egzaminach, tylko naprawdę przyłożyli się do studiów :P
    Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi bo nie jesteś sam.
    Śpij nocą śnij nocą śnij, niech zły sen niech Cię nigdy wecej nie obudzi!
    Jak na deszczu łza, cały ten Świat nie znaczy nic ... nic.
    Chwila która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
08 paź 2009, 21:03
Lokalizacja
Kraków

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 19 paź 2009, 22:04
ja przetestowałem sporo leków mam przerwę od marca tego roku, nic nie dało poczucia wyjścia z choroby
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez tet 19 paź 2009, 22:10
Ale mówię za siebie, żeby potem nie było :mrgreen: Citabax plus alprox. No i oczywiście suplementy wszelakie, konkuruję z babcią
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 19 paź 2009, 22:17
alprox doraźnie? Czy maiłaś po tym C jakies objawy uboczne?
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez tet 19 paź 2009, 22:23
Narazie stale, po C miałam skutki uboczne w postaci mdłości i dziwnego napięcia ciała, ale to tylko kilka dni. Nic wielkiego.
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 20 paź 2009, 13:37
HEYKA! I JAK SIE CZUJECIE? CZY PRZEZ JESIEN MACIE HANDRE? CZY DD SIE POGLEBIA... U MNIE JAK NARAZIE OK.. :D
JAKIE BIERZECIE LEKI? CHODZICIE NA TERAPIE.. VICTOREK OD JAK DAWNA MASZ NERWICE? ILE MASZ LAT JESLI MOZNA SPYTAC..
P.S. CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI... WIEM,ZE PEWNEGO DNIA POWIECE... ACH TAM JAKAS NERWICA CO TO WOGOLE BYLO... POZDRO !
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 40 gości

Przeskocz do