nakrecam sie gdy nie moge gdzies dojechac

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nakrecam sie gdy nie moge gdzies dojechac

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 10 cze 2009, 16:01
Wiatm,

Dzis pojechalem na spoktanie do klienta, zazwyczaj tego nie robie, ale postanowilem wniesc troche ruchu w swojej pracy, zeby nie siedziec wciaz przed kompem. Pojechalem do tego klienta motocyklem, z tego powodu ze nie chce mi sie komunikacja miejska bo duzo czasu to zajmuje, ani tez samochodem bo nie mam.

Stres zaczal sie w momencie gdy po dojechaniu na miejsce okazalo sie, ze nie wiem w jaki sposob zaparkowac tuz pod samym biurem. Musialem torche krazyc, lecial czas, balem sie spoznienia, wkrzalo mnie goraco i samochody.

Kiedy dojeachalem na miejsce zaparkowalem motocykl pod biurem podrozy. Musialem, sie przebrac bo mialem na sobie koszulka termoaktywana, ktora jest obcisla i nie nadaje sie
do takich wizyt. Mialem przy sobie w plecaku zwykla koszulka, swieza i wyperfumowana.
Musialem znalezc miejsce do przebrania. Myslalem, ze zrobie to ubikacy przy metrze politechnika, ale okazalo sie ze po tej stronie ubikacji nie ma.


Wiec stres bo czas leci, trzeba szukac czegos innego. W koncu znalazlem jakias jadlodajnie z toaleta. Tam zjdlaem przepocona koszulka i zalozylem swieza przy okazji sie umylem i popsikalem dezodorantem.
Wlasnie w czasie tej czynnosi zaczlem sie nakreacjac - myslalem, ze co oni o mnie pomysla, reprezentuje taka powzana firme a przyjezdzam na motorze, buty motocyklowe, zapocony gdzie tu profesjonalizm??? Nawet nie mam wizytkowek. Wychodze ja na ulice a tutaj juz mam
lek, napiecia i odrealnienia w pakiecie.


Pozniej z kolei spotkanie, bylem sam a ich cztery osoby. W czasie spotkania bylem spiety. I kiedy sie skonczylo odetchnalem z ulga. Bylem
tak zestresowany, ze postanwolem pojechac do naszegoi biora na kawe. Ale w miedzy czasie zadzwonil kolega i zaproponowal zebym do niego wpadl na cole, bo jest w restauracji niedaleko. Najpierw pojeachalm na kawe do biura pozniej do niego. W miedzy czasie mysle, ze przeciez beda w firmie na mnie sie zloscicie ze mnie tak dlugo nie ma. Pije wiec cole szybko, i wracam jeszcze na stacje bezynowa, tam kolejka. W koncu zajechalem do fimy, nakrezony na maksa, napiecie na maxa i leki.

Kurcze co robic zeby az tak sie nie stresowac?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: nakrecam sie gdy nie moge gdzies dojechac

Avatar użytkownika
przez isj 11 cze 2009, 11:00
Tam zjdlaem przepocona koszulka
Proszę więcej nie zjadać przepoconych koszulek.

Nerwica lękowa z elementami fobii społecznej. Raczej leki niż psycholog.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do