wypadanie włosów.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

wypadanie włosów.

Avatar użytkownika
przez astalavista 23 maja 2009, 11:41
cześć. odkąd choruje na to paskudztwo moje włosy stały się cienkie i strasznie, ale to naprawdę straaaaaaaasznie wypadają.łykałam juz tabletki ze skrzypu , kupilam nawet szampon vichy i nic nie pomaga...czy Wam też wypadają włosy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: wypadanie włosów.

przez Ridllic 23 maja 2009, 11:58
astalavista, kurcze cos w tym jest od czasu jak mnie złapało to paskudztwo też pogorszył się mi stan włosów no i jeszcze znalazłem kilka siwych to chyba jakaś reakcja organizmu na nerwy
Ridllic
Offline

Re: wypadanie włosów.

Avatar użytkownika
przez astalavista 23 maja 2009, 12:20
no masakra;\ ja już nie wiem co robić...nie chce się truć dodatkowo jakimiś chemikaliami bo nerwica atakuje wszystkie moje narządy i już sporo tego gówna się nałykałam... w ogóle przez to wszytko czuję się jakaś stara.robię się łysa ,chyba mam już zmarszczki ...(mam 22 lata)..a jeszcze rok temu pytali się mnie w sklepach o dowód jak kupowałam fajki;\

ja chce moje włosyyy!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: wypadanie włosów.

Avatar użytkownika
przez Donkey 24 maja 2009, 17:45
Mi strasznie cera się popsuła- ciągle jakieś wypryski :(Ale polecam lekarstwo Zineryt. Bardzo skuteczne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: wypadanie włosów.

Avatar użytkownika
przez pajak 24 maja 2009, 18:40
Dokładnie, od tego paskudztwa mogła włosy wyłazić. Mi się zaczęło robić coraz wyższe czoło, chociaż to dziwne w mojej rodzinie. Ogoliłem głowe na zero i mam spokój :), jakby ktoś chciał mogę też go ogolić :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Re: wypadanie włosów.

przez mm 25 maja 2009, 13:10
Zgadza się włosy zaczeły mi mocno wypadać jak to się zaczeło i w zasadzie od wypadania tych włosów zaczełam sobie wkręcac choroby.Wpewnym momencie miałam obsesję na punkcie każdego niemał pojedyńczego włosa.Każdy był na wagę złota.Musiałam sobie jednak uzmysłowić że odbudowa to proces długotrwały i na efekty tabletek wzmacniających,specyfików czy szamponów trzeba czekać.
Przestałam patrzeć na wodę którą splukiwałam włosy,żeby nie widziec ile ich tam odpływa do ścieków i pomogło.Przestałam o tym tak intensywnie myśleć jednocześnie nie przestałam zażywac witamin i zabiegów pielegnacyjnych.To pomaga.Na pewno nie wróciłam do dawnej ilości włosów ale przynajmniej nie zadręczam się tym już tak jak kiedyś.
"Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko"
mm
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
31 sie 2006, 15:15
Lokalizacja
Gdańsk

Re: wypadanie włosów.

Avatar użytkownika
przez linka 25 maja 2009, 13:20
Mi też wypadają włosy, znalazłam parę siwych.......a do tego jeszcze na wiosnę zawsze mi wypadały......jedyne co działa to łykanie multiwitaminy ale naprawdę regularnie przez conajmniej 3 miesiące - wtedy widzę poprawę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: wypadanie włosów.

przez Dorcia 26 maja 2009, 14:56
Mnie także włosy zaczęły strasznie wypadac od kiedy nastąpił nawrót choroby,czyli około roku. Miałam ich sporo a teraz została mi może 1/4 tego co było. Jestem z tego powodu strasznie załamana, rozmyślam nad kupnem peruki. Rzadko czeszę i myję włosy bo boję się że całkiem wyłysieję, wiem, że to głupie. Często mi przykro, bo niedośc, że nerwica zrobiła ze mnie wrak człowieka to jeszcze zabrała włosy :cry:
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
23 sty 2009, 12:24

Re: wypadanie włosów.

Avatar użytkownika
przez astalavista 27 maja 2009, 10:01
kurcze nie załamujmy się;) są jeszcze peruki, przeszczep włosów itd;) ja dzisiaj idę do apteki po witaminki i coś na włosy;) słyszałam też że dobrze działa maseczka z olejku rycynowego:) ale oczywiście potrzeba czasu:) będę pisać o rezultatach:) głowki do góry:)

a i jeszcze cos:) jesli macie problemy z cera polecam cynk musujący ZDROVIT. kosztuje około 8 zł , jedna tabletka dziennie wystarczy a efekty zobaczycie po tygodniu:) to naprawdę działa:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: wypadanie włosów.

Avatar użytkownika
przez pajak 27 maja 2009, 13:51
Ja nadal polecam moje rozwiązanie, głowę zeróweczką i po kłopocie :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

wypadanie włosów.

przez ladywind 18 wrz 2012, 11:11
Tak mi wypadają wlosy że niebawem zostane łysa, łykanie tabletek ze skrzypu nie pomaga :?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

wypadanie włosów.

Avatar użytkownika
przez niepojęta 07 gru 2012, 19:51
Mi też zaczęły wypadać. Każdy zawsze chwalił moje włosy, zachwycał się nimi. A teraz mam ich chyba połowę mniej. Nie pomagają odżywki, myślę że to z nerwów.. Tylko jak sobie z tym poradzić? :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 gru 2012, 16:57

wypadanie włosów.

Avatar użytkownika
przez Sad_Bumblebee 07 gru 2012, 20:14
Jeśli chodzi o specyfiki dla włosów wypadających polecam ampułki firmy Seboradin, do łykania niezły jest Vitapil stosowany przez dłuższy czas. Mi włoski słabo rosną w okolicach skroni i tam stosuję Loxon 2%, który pobudza je do wzrostu (gdy się go stosuje, a jak się odstawi to problem powraca).
Potwierdzam niestety, nerwica wpływa na stan włosów i skóry. Przypuszczam, że jest to związane z zachwianą równowagą hormonalną, bo w końcu stres to i kortyzol, i adrenalina i pewnie mnóstwo innych substancji.
Na pocieszenie - w wielu artykułach piszą, że ze względu na specyfikę hormonalną kobiety żeby nie wiem co nie grozi nam całkowite wyłysienie :) Marne to pocieszenie.
"(...)nikt i nigdy nie będzie nas kochał tak,
byśmy zaznały spełnienia,
dopóki nie kochamy same siebie...
bo kiedy wewnętrznie puste
ruszamy szukać miłości,
możemy znaleźć jedynie pustkę."
Robin Norwood
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
23 lip 2012, 10:22
Lokalizacja
kuj-pom

wypadanie włosów.

Avatar użytkownika
przez Nana13 07 gru 2012, 20:29
u mnie tez cienko ostatnio z wlosami, zostały mi jakieś nędzne strączki. Mam wlosy prawie do pasa i bardzo nie chcialabym ich obcinac, ale przez wypadanie zrobily sie tak rzadkie, ze slabo to wyglada :( Bralam biotyne, teraz lykam l'biotica wlosy&paznokcie, pije olej lniany. Wcieram w skore glowy Jantar. Raz na tydzien przed myciem nakladam olejek Green Pharmacy przeciwko wypadaniu. Niby troche mniej wypada, ale tych co stracilam szybko nie odzyskam.... :why:
Patrzylam, ze sa takie cuda jak toppik albo nanogen, ale u mnie tego wyłysienia nie widac raczej przy skorze glowy tylko na dlugosci i nie wiem czy by mi to pomoglo, pewnie nie :?
...potwory nie istnieją, ale ludzie tak...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
01 lis 2012, 03:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do