Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez nerwa 14 lip 2013, 16:20
Ja probowałam znalezc naukowe zrodla, ale wszedzie pisza tylko oogolnie, ze jest kołatanie, że jest powodowane czesto przez stres, lęk (i wiele innych) i że przeważnie nie jest groźne.

Ale tak na chlopski rozum, mi osobiscie podoba sie ta teoria z "resetem serca" - tzn. moze nie do konca z resetem, ale podczas przezywania lęku, wiadomo a to emocje rózne, a to stres, a to adrenalina, i to wszystko wpływa na serce, wiec raz przyspiesza, potem zwalnia, potem znow przyspiesza i chyba takie tego efekty wlasnie - stara się wrócic na właściwy tor i przez to te "pominiecia" czy potkniecia.

Na wikipedii wspominaja z kolei, ze lęk może wpływać na sam mięsień sercowy (tak jak i wpływa na inne mięsnie) - hmm troche dziwne, ale kto wie?
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez Denial 14 lip 2013, 16:31
Bo to nie jest groźne - w sensie nie jest groźne dla życia. Nie znaczy to, że trzeba się przyzwyczajać i z tym żyć! To nie jest "normalne" :evil: Złości mnie, że ktoś tu tak może w ogóle twierdzić!

To bardzo, bardzo przykre uczucie! Niektórzy ludzie przy nim nawet wpadają w panikę, że zaraz dostaną zawału. Dlaczego się godzić na coś takiego?

Oczywiście, że nie wszystkich należy pchać od razu w leki - niektórym wystarczy trochę relaksu i zadbania o siebie. Ale nie udawajmy, że wszystko w porządku!
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez nerwa 14 lip 2013, 16:58
Nie no, wiaodmo :) Lepiej nie mieć kołatania niż mieć.

A własnie ciekawy artykuł przeczytałam:
Appel­hans BM, Luecken LJ. Heart Rate Vari­abil­ity as an Index of Reg­u­lated Emo­tional Respond­ing. Review of Gen­eral Psy­chol­ogy. 2006;10:229–240.

Opisuja tam fajnie, jak emocje wplywaja na bicie serce.
Nasz autonomiczny układn nerwowy dzieli sie na sympatyczny i parasympatyczny.
Sympatyczny dominuje w stresie i wpływa miedzy innymi na zwiekszenie pulsu i ogólnego wzbudzenia.
Działanie parasympatycznego dominuje w czasie "spokoju" i on z kolei obniża puls.
Więc na nasze bicie serca wpływają te dwa układy, które tak naprawde działają w przeciwnym kierunku (i niejako rywalizują ze sobą). I teraz, u różnych osób różnie one działaja - albo szybciej zmienia się ich wpływ, albo wolniej i bardziej "gładko" przechodza z jednego w drugi.
Więc gdy w jednej chwili (tak to sobie wyobrazam) jestesmy i przestraszeni, ale z drugiej wiemy, że trzeba się uspokoic (to one ze sobą rywalizują) i jak u niektorych te zmiany nie są dość płynne, tylko nagle - to pewnie prowadzi do podwójnych uderzeń, albo przeskakiwania itd.

I jeszcze ciekawostka :) (przyznaje, ze nie wiedzialam o tym wczesniej!) - Zawsze mnie zastanawialo, dlaczego jak mierze puls i wdycham powietrze, to jest on jakby przyspieszony (w porownaniu do momentu wydychania). Wiec w artykule napisali, że podczas wdechu blokowany zostaje układ parasympatyczny (obnizający puls) i dlatego puls się zwieksza (na chwilę). Co mi teraz pasuje do ćwiczeń oddechowych w ramach relaksacji, gdzie karza jak najdluzej wydychac powietrze.

To tak w ramach dokształcania się na temat fizjologii :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Mightman 14 lip 2013, 19:22
Dobra powiem z własnego doświadczenia:
Objawy to :
-szarpnięcia serca
-zadyszka bardzo mocna nawet po wyjsciu na 2 pietro
- puls poczynkowy powyzej 100, uczucie dusznosci, cisnienei jak wyladaowalem w szpitalu to 180/120 puls 110

Brałem prestarium ( na samo ciśnienie - gówno dało), zrobiłem badania - usg serca, brucha, nerek, badanie krwi, tarczycy, watroby wszystko w normnie dostałem beta bloker concor cor dawka 2,5 mg, potem slabo sie czulem tetno spadlo do 40+ uderzen na minute brałem 1,25 mg concor coru a potem odstawilem. Ten beta bloker bralem 9 miesiecy + uczeszczalem na terapie + zdrowo sie odezywialem + brałem duzo magnezu. Co z tych rzeczy pomoglo? nie mam pojecia, na bank beta bloker pomogl w natrudniejszym czasie potem cholera wie....
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez nerwa 14 lip 2013, 20:39
A ja juz chyba wspominałam jak mi beta-bloker pomagal jako placebo. Bralam doraznie tylko, i łapałam się na tym, że puls zaczynał mi się zminejszac w ciagu paru sekund po wzieciu doslownie okruszka ;) Ale fajnie - bo jaka oszczednosc!
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez fairy 14 lip 2013, 21:35
Mnie też zawsze zastanawiała ta różnica w tętnie, między wdechem a wydechem.
Ja dostałam propranolol, ale nie biorę.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 cze 2011, 21:09

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Dżejmson 14 lip 2013, 21:43
Mightman, miałem dokładnie to samo. Duszności po wyjściu na 2 piętro, tętno powyżej 100 mimo braku wysiłku (dodam, że na kondycję nigdy nie narzekałem). Od tego właściwie zaczęły się moje wszystkie problemy psychiczne. Te duszności i wysokie ciśnienie/tętno mnie nakręcały, potem to doprowadziło do nerwicy lękowej, depresji, derealizacji... I tak mógłbym dalej wymieniać. A wystarczyłoby tylko wtedy przepisać mi Propranolol, a nie musiałbym teraz łykać psychotropów (przynajmniej takie mam wrażenie po prawie półtorarocznej obserwacji swojej nerwicy).
Mightman, jeśli masz możliwość, poproś lekarza o Propranolol, ja od kiedy go biorę duszności mam sporadycznie (wywołane były duuużym tętnem).
Dżejmson
Offline

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez nerwa 14 lip 2013, 22:24
Ja po Propranololu czulam sie fatalnie (jak zombie), nic nie ogarnialam co się dzieje dookola.
Z tego co wiem, np. Propranolol jest nieselektywnym beta-blokerem (czyli dziala na wszystko), z kolei selektywne (jak concor czy bisocard) dzialaja juz konkretnie na serce i tak nie zamulają.

Dżejm, ale ciekawe, czy gdybys wyleczyl serce od razu, to czy nie "rzuciłoby ci się" w zamian na coś innego - typu zawroty glowy czy cos...
No wlasnie, to zalezy jaka przyczyna tego wszystkiego.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Mightman 14 lip 2013, 22:35
Dżejm napisał(a):Mightman, miałem dokładnie to samo. Duszności po wyjściu na 2 piętro, tętno powyżej 100 mimo braku wysiłku (dodam, że na kondycję nigdy nie narzekałem). Od tego właściwie zaczęły się moje wszystkie problemy psychiczne. Te duszności i wysokie ciśnienie/tętno mnie nakręcały, potem to doprowadziło do nerwicy lękowej, depresji, derealizacji... I tak mógłbym dalej wymieniać. A wystarczyłoby tylko wtedy przepisać mi Propranolol, a nie musiałbym teraz łykać psychotropów (przynajmniej takie mam wrażenie po prawie półtorarocznej obserwacji swojej nerwicy).
Mightman, jeśli masz możliwość, poproś lekarza o Propranolol, ja od kiedy go biorę duszności mam sporadycznie (wywołane były duuużym tętnem).


Dzięki za troskę ale ja brałem beta bloker 9 miesięcy dokładnie concor cor działanie ma identyczne jak proponalon :) Juz się wyleczylem nie biore lekow na serce od poczatku maja :) i ciśnienie mam zazwyczaj 115/76 puls 70 :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Dżejmson 14 lip 2013, 22:44
Więc gratuluję i niech tak zostanie :)
Dżejmson
Offline

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Kugoo 14 lip 2013, 23:18
Witam! Na początku podkreślę, że mam stany lękowe, bóle nerwicowe, ogólnie- nerwice- nikt mi tego wprost nie powiedział, ale każdy lekarz delikatnie sugerował, że to właśnie to.
Mam 17 lat. Od trzech dni boli mnie w mostku. Ból występuje zwykle gdy wygnę obie ręce do środka, napinając przy tym klatkę. Oczywiście początkowo to zignorowałem. Na następny dzień obudziłem się jednak z tym samym bólem. Pomyślałem- pewnie dzieje się coś z sercem, zerknąłem na forum. Wtedy zaczęła się oczywiście lawina- wystąpiły u mnie wszystkie dolegliwości, o których przeczytałem. Myśląc o bólu zaraz pojawiały się lekkie trudności z oddychaniem, cały byłem spięty. Potem zacząłem powiązywać ze sobą kolejne fakty- 'no tak, w poniedziałek była burza, mocno się przestraszyłem, w czwartek zakłuło mnie serce <co zdarza się sporadycznie od okresu dorastania, ale lekarz powiedział, ze to spowodowane jest właśnie wiekiem>'. Gdy mam zajęcie, to większość objawów ustępuje, pozostaje tylko ból w mostku przy wykonywaniu ruchu opisanego powyżej. Tak to cały czas jestem zdenerwowany, wmawiam sobie różne choroby.

Dodam, że ostatnio jestem aktywny fizycznie, ćwiczę kilka razy w tygodniu. Nie wykluczam również zawiania, bo ostatnie noce są chłodne, a ja-zapominając o zamknięciu okna- kładłem się spać i to pod samym kocem. Nerwica nie jest mi również obca- dokładnie rok temu dała o sobie znać pierwszy raz- miałem 'przygodę' z głową. Dopiero po 5 msc, jak już wszystko zostało wykluczone, bóle i objawy ustały. Jesienią natomiast -po uderzeniu piłką- miałem bóle brzuszne, oczywiście zaraz zaczęła się panika- USG nic nie wykryło, wszystko ponownie wróciło do normy.

A jak jest teraz? Nie wiem czy moja panika jest uzasadniona. Takie wynajdywanie chorób jest dla mnie strasznie męczące, ale nie umiem nad tym zapanować. Wiele osób nie rozumie mnie w tej kwestii, ale dla mojej psychiki nie jest to aż tak łatwe do wytłumaczenia.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 lip 2013, 22:57

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Mightman 15 lip 2013, 21:07
A ma ktoś może taki objaw że serce bije w takim rytmie

bum....bum....bum bum.....bum.....bum..... bum.....bum bum
Chodzi mi o to ze są dwa razy uderzenia bicia serca obok siebie
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez nerwa 15 lip 2013, 22:48
Mightman ja mysle, ze prawie kazdy :) Ostatnio sporo czytalam o objawach sercowych związanych z nerwicą i własnie zawsze wymieniane są - nierówne bicie, podwójne uderzenia, fikołki, zatrzymanie się serca na chwile itd. Czyli jest to dość popularne.
Jak tak miewam od czasu do czasu. W zasadzie głownie miewam to, albo "zatrzymania".
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Kugoo 15 lip 2013, 23:03
Widzę, że mi nikt nie odpowie, ani nie uspokoi.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 lip 2013, 22:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do