Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez pokonana 02 maja 2006, 12:21
nie bardzo wiem co to jest echo serca ja robilam ekg i usg serca czy to wystarczy ?? troche mnie uspokoilas tym co napisalas:)

[ Dodano: Wto Maj 02, 2006 12:22 pm ]
bo nikt mi wczesniej nie mowil ze ma podobnie i ja czasem nie wiem czy to co sie dzieje jest normalne:(
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 19:54
Lokalizacja
zielona Gora

Avatar użytkownika
przez Faun 02 maja 2006, 12:31
Echo to właśnie usg:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
20 mar 2006, 15:43
Lokalizacja
z Lasu

przez pokonana 02 maja 2006, 12:39
dziekuje postaram sie pojsc za waszymi radami, jest mim trudno bo nie mam nikogo bliskiego przy sobie albo chociaz kogos kto zrozumiaby to co sie ze mna dzieje potrzebuje jakiegos wsparcia nawet moj chlopak nie potrafi ale musze to zrobic sama dziekuje jeszcze raz:)
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 19:54
Lokalizacja
zielona Gora

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Faun 02 maja 2006, 12:45
(nie)Pokonana, czasami lepiej nie mieć przy sobie nikogo bliskiego, i nie czuć się jak piąte koło u wozu;) Ale to już temat na osobną dyskusję. Trzymaj się ciepło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
20 mar 2006, 15:43
Lokalizacja
z Lasu

Avatar użytkownika
przez agapla 02 maja 2006, 13:04
Pokonana zawsze możesz na mnie liczyć jak masz problem to pisz do mnie na pw i nie martw sie na zapas , ja ze swojej nerwicy już prawie wychodzę chetnie bedę tobie służyc pomocą , podejrzewam że faun też, więc nie jesteś sama pozdr. :lol: ps.Uśmiechnij się! Na forum były już tematy o nerwicy serca ( wchodzisz w opcje ,,szukaj'' i wpisujesz temat ból serca) zobaczysz jak duzo jest ludzi z tym problemem
Ostatnio edytowano 02 maja 2006, 13:30 przez agapla, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez Faun 02 maja 2006, 13:12
agapla napisał(a): podejrzewam że faun też, więc nie jesteś sama


Oczywiście, Faun również, w miarę skromnych możliwości:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
20 mar 2006, 15:43
Lokalizacja
z Lasu

przez feniks 02 maja 2006, 21:11
dzięki wszystkimi za odpisanie. Ja też uważam Pokonana, że powinnaś zmienić nick np. na waleczna ! Bo już sam fakt w jaki sposób z nami rozmawiasz pokazuje , że nie jest z Tobą tak źle i walczysz.
I mi też sie wydawało często, że to zawał, że zaraz umrę , że przestanę widzieć, ogłuchnę. To jest NORMALNE w nerwicy. Więc jak tylko zacznie Ci się coś takiego wydawać , pomyśl , że to Ci się właśnie tylko WYDAJE i po prostu idź dalej, żyj dalej. Pośpiewaj sobie coś, powtarzaj jakiś wierszyk, skup się na czymkolwiek. I uśmiechnij się .
I powtarzaj sobie JESTEM DZIELNA I SILNA.
Powodzenia :)

[ Dodano: Wto Maj 02, 2006 9:14 pm ]
cenedra_20
Dziękuje Ci bardzo. I powtarzajmy sobie "Jestem silna. jestem dzielna".
Trzymam kciuki i ja za Ciebie ! ;)

[ Dodano: Wto Maj 02, 2006 9:15 pm ]
yoyex
Dzięki ! Będe trzymać za Ciebie kciuki. Powtarzaj sobie "Jestem silny.Dzielny!" To naprawdę pomaga. I walczmy ! :)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 13:41

do studentow/uczniów

przez czarna_mańka 27 lip 2006, 19:52
witam,jestem nowym gosciem na tym forum,jednakze widze,iz pełno tu ludzi otwartych,dlatego mam takie zapytanie,glownie do ludzi,ktorzy studiuja,jak sobie radzicie na uczelni,nma wykladach,w ogole z nauka,mi jest niesamowicie ciezko,balam sie chodzic na uczelnie,gdyz tłumy ludzi mnie przerazaly,a co dopiero wysiedziec w sali wykladowej,tragedia-napady leku nie do powstrzymania,jak mozna sobie z tym poradzic,o mal nie zawalilam studiow bo balam sie chodzic na uniwersytet :shock:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 lip 2006, 15:27
Lokalizacja
olsztyn

przez madeline20 27 lip 2006, 20:25
mi ten problem nie jest obcy:( ja zrezygnowalam ze studiow , poniewaz nerwice mi nie pozwolila mi ich dokonczyc:( zapisalam sie na terapie i w tym roku startuje od nowa, mysle ze powinnas udac sie do lekarza i opowiedziec mu o swoich problemach
trzymaj sie cieplutko
pozdrawiam
Kochac siebie to przemawiac do siebie naprawde łagodnie i czule.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 maja 2006, 19:00

przez czarna_mańka 27 lip 2006, 20:45
no coz,chodze do lekarza,przyjmuje leki,borykam sie z nerwia juz dwa lata,ale zalezy mi na nauce,nie mam zamiaru rezygnowac z wlasnych ambicji,zycze ci zdrowia madelino2o,abys przetrwala ten ciezki dla nas studentów okres choroby
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 lip 2006, 15:27
Lokalizacja
olsztyn

przez wojtek_112 27 lip 2006, 21:29
Bardzo łatwo sobie "poradziłem".Na wykłady nie chodze, ucze sie tylko na ostatnie podejścia egzaminów, bo tylko stres że mnie wywalą jest mnie w stanie jakoś zmobilizować, w innym razie mam tak jak inni , czyli zerowa umiejętność koncentracji.Jestem na 3 roku po jednym kiblu ze średnią 2,6(chyba rekord uczelni :lol: ).Poprostu sie prześlizguje na styk.
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

Avatar użytkownika
przez aniołek 27 lip 2006, 22:39
heh dzisiaj zalorzylam temat o prawie takiej samej treści :)no no ciekawea jestem jak sobie inni radza na uczelniach?!!
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

przez Martusia 28 lip 2006, 12:39
czarna_mańka, dobrze znany mi problem. Jestem w liceum.
Przez tłum i stres jaki zaczął się nasilać w związku z każdym wyjściem do szkoły, mogłam nie zdać do następnej klasy.Nie potrafiłam się też skupić na nauce.Wszystkie starania wbicia sobie czegokolwiek do głowy, kończyły się odwrotnym skutkiem i histerią.
Narazie staram się nie myśleć w ten sposób o przyszłym roku szkolnym, chociaż zaczyna mnie to już prześladować w snach :) , np. dziś.
Teraz będę w klasie maturalnej i wiem, że potem nie zacznę studiów dopuki mi to w 100% nie minie.
Najpierw uporam się z tym raz na zawsze i dopiero później zacznę dalej się uczyć
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez Smutna... 28 lip 2006, 14:47
Dobrze rozumiem te wszystkie problemy. Mnie również lęki nasilają się w szkole, przez tłum ludzi. Czasami z trudem sobie radzę. Wstydzę się mojej nerwicy i staram przed wszystkimi ukryć że źle się czuję albo mam atak. Nie lubię gdy ktoś mnie pyta. Teraz idę do drugiej klasy liceum. Często nie mogę się skupić, gubię myśli, czuję sę skrępowana swoją nerwicą, wpadam w złość z byle powodu, oceny mam raczej słabe. Pomimo to staram się nie poddawać. robię wszystko by skończyć szkołę, by nikt nie zauważył mojej nerwicy.
pozdrawaim:)
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 13:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 26 gości

Przeskocz do