Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 paź 2008, 16:34
scrat napisał(a):A powód był inny...

Coś mi się zdaje, że tych "innych powodów" jest więcej niż myślimy...

Edyta! Miałem lęki na dokładnie tym samym podłożu co ty. Pomogło mi wyłącznie to że zacząłem olewać wyniki i podchodziłem do sprawy tak: dam z siebie wszystko, jak nie wyjdzie to trudno. Nie przyszło to od razu i nie przyszło łatwo, ale po prostu nie możesz tak stać w miejscu. To chyba schodzi na problemy z samooceną, a że z tego co widzę masz ją nieco zaniżoną to boisz się złych opinii o sobie - ale nie tylko w szkole. Może być tak że będzie cię to potem prześladować np. w pracy. Z tego da się wyjść na 100% tylko trzeba nad sobą konsekwentnie popracować.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 paź 2008, 17:30
albo mam problemy z samoocena albo chce byc najlepsza... idealna, pierwsza i wszechwiedzaca hmmmm mozliwe. Ale ja sobie z tego zdaje sprawe, tlyko problem polega na tym ze nie potrafie nad tym zapanowac jak rano trzeba wstac i isc do szkoly. Jak jestem przygotowana to ide a jak nie jestem to nie ide bo sie boje ( ze sobie wyniki popsuje jedynkami i nie bede najlepsza albo tego ze ktos mnie skrtykuje a jak ktos cokolwiek o mnie mowi to mnie odrazu fala goraca uderza, albo jak ja sie wypowiadam i malo brakuje mi do samozaplonu :roll: )
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 paź 2008, 18:08
Taka łatwopalna nie jesteś ;) a zważ na to że czynności które się powtarza stają się dla człowieka obojętne mimo że przedtem wywoływały jakieś uczucia. Tak samo jest z sytuacjami wśród znajomych i w szkole. Na początku zaboli mocno, potem coraz słabiej a w końcu nie będziesz odczuwać nic. Za to jeśli będziesz tak uciekać i tego wszystkiego unikać, to nie wyobrażam sobie lęków jakie można tą drogą wyhodować :? . Więc - jutro wbrew wszystkiemu marsz do szkoły! :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 paź 2008, 19:22
jutro i tak musze isc ale nie jestem przygotowana ....
wiec pewnie z rana dostane jakiegos zawalu, szoku nerwowego, ale najpierw spedze noc w ksiazkach moze cos jeszcze mi do glowy wejdzie ...

mi nie zobojetnialyby takie sytuacje bo ja na wszystko nerwowo reaguje...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez scrat 21 paź 2008, 20:44
xCarmen napisał(a):ze sobie wyniki popsuje jedynkami i nie bede najlepsza

Też tak miałem. Kiedyś dobrze się uczyłem, były przedmioty, z których byłem najlepszy w szkole, i to była ogromna wewnętrzna presja. Bo jak mi się teraz nie uda, to co sobie pomyślą... Może oceniałem siebie przez pryzmat tego, że z czegoś jestem dobry, może myślałem że jak nie będę najlepszy, to nikt nie będzie chciał się ze mną zadawać...

Aż coś pękło. W ciągu niecałego roku spadłem na dwóje i miałem poważne problemy z tym żeby zdać. Właściwie to na dwa dni przed radą miałem 10 zagrożeń. I prawdę mówiąc było mi z tym o wiele lepiej, przynajmniej ta jedna presja odpadła, niby bałem się że nie zdam, ale to była dużo mniejsza presja w porównaniu z byciem najlepszym...

Bierzesz jakieś leki, xCarmen?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 paź 2008, 21:27
To ja podobnie. Presja, ale to chyba raczej presja wewnetrzna, bo przeciez nikt odemnie nei wymaga zebym byla wzorowa i najlepsza. To tylko moje ambicje i strach ze jak zdobede jedynke to to zawazy na mojej przyszlosci ( zle zdam mature, nie dostane sie na studia nie bede miec pracy- efekt domina, a w efekcie tej paranoi mam jeszcze mniejsze szanse na studia bo mozliwe ze nie ukoncze licem jesli tak dalej bedzie)

Nie biore. Kiedys brałam ale mnie usypialy a nerwy jak byly tak byly. Ale sama przyjemnosc czy poczucie ze sie cos bierze moze cos dawala. Wole chyba sie nie faszerowac bo mam zadatki na lekomanke. Narazie biore magnez i omega 3 od poł roku, czasem jakieś ziółka na uspokojenie.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez scrat 21 paź 2008, 21:38
To wszystko jest tylko w nas...

A leki - ważne jest dobranie odpowiednich. Też jestem lekomanem, chyba... Ale jakoś to jest, na nich jest lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 paź 2008, 21:42
w sumie zostaly mi jeszcze wiec moge sie zaczac wspomagac ale jakos nie widzialam skutkow pozytywnych tylko ogolne otepienie umyslu... a to mi w szkole nie pomoze, o ile do niej pojde...

tymbardziej ze rano jak wstaje o 4 to marze tylko zeby sie zakryc koldra nie przejmowac sie niczym i spaaac.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 paź 2008, 22:29
xCarmen, o 4 rano każdy lubi swoją kołderkę ;) a poza tym - uwierz mi że to (lęki) z czasem mija. Tak samo jak przyjemne emocje słabną gdy coś robisz często - gwarantuję - identycznie jest z tymi negatywnymi.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Fobia szkolna

przez Martini007 21 paź 2008, 23:55
Ja tak z innej beczki się wypowiem, czytam te posty i zachodzę w głowę, jaki mechanizm powoduje to, że ludzie, którzy mają ogromny zasób słów, wiedzę, mądrze i odważnie formułują swoje myśli mają problem ze skończeniem szkoły, podczas gdy idioci dostając świadectwo maturalne nie wiedzą co z nim zrobić. Wiem, że to pytanie retoryczne, ale ja się z tym nigdy nie pogodzę. A ten efekt domina , o którym pisała xCarmen chyba właśnie mnie zaczyna dopadać i jest to strasznie frustrujące. Kiedy mam ciężki dzień, pomaga mi świadomośc, że nie jestem z tym sama, myślę o wszystkich dzielnych ludziach, takich jak Wy, którzy muszą stawiać czoła przede wszytskim sobie i to dodaje mi otuchy.
Czas jest właśnie po to, aby wszystko nie zdarzyło się na raz
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2007, 21:13

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez adam_s 22 paź 2008, 00:18
A ja dzisiaj dostałem przemiły liścik z sądu w którym ładnie napisano że sprawy o nieobecności z poprzedniego roku szkolnego jednak mi nie umorzą bo w żażaleniu nie posłalem im trzech odpisów.
A ja odpadłem. Trzeci tydzień nieobecnosci. Praktyki zawalone. Pieprzona zawodówka, to juz w liceum było chyba lepiej..
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez scrat 22 paź 2008, 01:21
Martini007 napisał(a):jaki mechanizm powoduje to, że ludzie, którzy mają ogromny zasób słów, wiedzę, mądrze i odważnie formułują swoje myśli mają problem ze skończeniem szkoły, podczas gdy idioci dostając świadectwo maturalne nie wiedzą co z nim zrobić.

Ludzie bystrzejsi od innych zwykle też są wrażliwsi i łatwiej namieszać im w psychice. Zauważyliście że tutaj na forum większość jest bystra i ponadprzeciętnie inteligentna? Przeciętny człowiek jest mniej podatny na nerwice bo za mało myśli, za mało analizuje, po prostu żyje i cieszy się tym życiem bardziej lub mniej, nie rozumiejąc wielu rzeczy i nie zastanawiając się nad nimi. Nadmiar myśli, wniosków, analizowania to świetna pożywka dla nerwic, szczególnie w dzieciństwie, kiedy jeszcze nie umiemy krytycznie spojrzeć na różne rzeczy...

adam_s napisał(a):A ja dzisiaj dostałem przemiły liścik z sądu w którym ładnie napisano że sprawy o nieobecności z poprzedniego roku szkolnego jednak mi nie umorzą bo w żażaleniu nie posłalem im trzech odpisów.

To formalność, odeślij i umorzą. Zresztą już niedługo będziesz dorosły i sprawa się rozejdzie.

Zresztą co by sie nie działo słońce i tak wzejdzie a świat się nie skończy, mnie to pociesza...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a szkoła

Avatar użytkownika
przez scrat 22 paź 2008, 02:16
Dlatego kupiłem sobie skuter i zbieram na prawko A i motocykl... :) Ogromna wygoda.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez xCarmen 22 paź 2008, 10:23
To ja tyko dodam ze dzis nie poszlam. W domu burza. Sprzety domowe lataja, bo obiecalam ze pojde. Ale rano wstałam a wlasciwie sie tylko obudzilam, spojrzalam na ksiazki i usnęłam. Jestem w kropce bo sama juz nie wiem jak mam sie zmusic do wychodzenia do szkoly. Dlaczego to mnie dopadlo teraz... :( Właśnie sie dowiedzialam ze mam w nastepnym tygodniu dwa gigantyczne sprawdziany, 2 lektury i ciekawa jestem czy nastepny tydzien bedzie wygladal jak ten...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do