Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez iwo4 01 maja 2006, 23:37
Witaj... probowalas rozmawiac z jakims psychologiem? Mysle ze powinnas o tym pomyslec... a na poczatek proponuje CI ogladniecie filmu ktory jest wlasnie o dziecku alkoholika... Wszyscy jestemy Chrystusami
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

przez feniks 01 maja 2006, 23:41
Chodzę na terapię do psychologa i jest to świetna Pani psycholog.Chodzę do niej od 7 miesięcy. I poczyniłam duże postępy od czasu jak zaczęłam chodzić. Poza tym ona pomaga mi nie tylko w nerwicy , ale w poradzeniu sobie z całą resztą. Dzięki za odpisanie iwo4 !
"When I need the guns, I'll get the guns."


pasiutniczek,sakamotko,ziskopatko.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 13:41

Avatar użytkownika
przez bibi 02 maja 2006, 08:37
To świtetnie, że dajesz sobie radę :) Feniksie
Wiele osób poprostu nie wie co się z nimi dzieje i szuka na oślep.
Psycholog (zaufany!) bardzo wiele pomaga...i swietnie ze masz taką osobę ( szczęściara :D )
Podejzewam że jako DDA równiez chodzisz lub chodziłaś na takie zajęcia
cóż mogę ci poradzić..
Jeżeli tak bardzo przeszkadzają ci te odbjawy to zostało jedynie branie leków które działają przeciwlękowo i podczas których będziesz musiała przezwycięzać lęki aby wytworzyć nowe nawyki nowo powstałych końcówek nerwowych
Do tego oczywiście magnez+wit B
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez didado1 02 maja 2006, 09:49
Witaj :D
Jestem tego samego zdania co Bibi :D
Głowa do góry będzie tylko lepiej :!:
pozdrawiam
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez roccola 02 maja 2006, 09:51
Witaj Feniks na forum. Twoja postawa jest niesamowita..Walczysz z tą chorobą dzielnie i świadomie. Życze Ci wytrwałści i sily i abys dzieliła sie nia tu na forum
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

przez deprim 02 maja 2006, 10:01
Podziwiam Cię za twoją wolę walki !

Nigdy się nie poddawaj i musisz wiedzieć że nie jesteś sama My wszyscy z tym walczymy aczkolwiek każdy z innych powodów.

pozdrawiam
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
19 kwi 2006, 20:11

przez pokonana 02 maja 2006, 10:05
witajcie mam taki problem jak wczesniej juz pisalam rowniez choruje na nerwice wczoraj dopadly mnei straszne dusznosci i bol w klatce piersiowej czsem tez odczuwam dretwienie albo nimoznosc poruszania rekoma myslalam ze dostaje zawalu czy to normalne jesli taki bol utrzymuje sie dluzej odpiszcie blagam bo strasznie sie boje:((

[ Dodano: Wto Maj 02, 2006 10:25 am ]
na dokladke naczytalam sie w necie ze bol zawalowy utrzymuje sie do kilkunastu godzin i teraz wmawiam sobie ze to wlasnie to ja sie tak strasznie boje a im bardziej sie boje tym bardziej nasilaja sie moja obajawy pomozcie czy to jest noramlne poddczas takiej choroby?
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 19:54
Lokalizacja
zielona Gora

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 02 maja 2006, 10:50
Gratuluje Feniksie! :D Jesteś bardzo dzielną osobą. Nie poddawaj się.
A co do przeprowadzki to wiem, że to jest trudna decyzja. Ja sama wyprowadziłam się od pijącej mamy z dnia na dzień, chorując już na nerwicę. Szczerze to ta wyprowadzka mi pomogła.
I pomimo swojej nerwicy studiuję na dziennych. To się da zrobić. Wierzę, że Tobie też się uda spełnić marzenia. Trzymam kciuki. :D
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

przez pokonana 02 maja 2006, 11:29
no wlasnie pomagac innym niektorzy potrafia tylko gedac a gdzie czyny?
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 19:54
Lokalizacja
zielona Gora

Avatar użytkownika
przez agapla 02 maja 2006, 11:49
Pokonana nie bój się to nie zawał! nerwica już tak ma że niestety daje nam ostro popalić , dla pewności i własnego spokoju idz do lekarza i weź skierowanie na ekg , gwarantuję że bedzie wszystko ok. I nie czytaj ta tematy chorób bo się sama wkręcasz , poczytaj lepiej o afirmacjach, relaksacjii czy medytacji pozdrawiam wszystko będzie dobrze! :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez yoyex 02 maja 2006, 11:54
Witaj ;)

Gratuluje postawy!
Wiesz ja mialem podobna sytuacje.Rodzice jeszcze w podstawowce postanowili sie rozwiesc i wszystko ciagnelo sie kilka lat w bardzo niemilej atmosferze. (niemila - to bardzo delikatne okreslenie) Ja mialem dosc, chcialem gdzies uciec - do ludzi. Pozniej mialem straszne klopoty w ogolniaku, ale jakos sie udalo. W zeszlym miesiacu udalo mi sie obronic na uczelni, planuje jednak nie stawac w miejscu i dalej sie rozwijac. To chyba pomaga - wyznaczyc sobie jakis cel i dazyc do niego.

Serdecznie pozdrawiam!
M
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 23:24
Lokalizacja
Slupsk

przez pokonana 02 maja 2006, 12:09
ja juz bylam u lekarza ciagle tam laduje i chyba 6 -sciu stwierdzilo ze to nerwica bylam nawet u kardiologa i powiedzil ze serce mam zdrowe ale czy jesli bylam raz to musze isc drugi? ja sobie strasznie wmawiam i czuje sie gorzej przez to kiedy zaczyna mnie bolec cala klatka piersiowa to strasznie sie boje a kiedy nie moge oddychac boje sie ze sie udusze zaczynam panikowac i wtedy jest mi jeszce bardziej duszno czy skoro bylam juz u kardiolaoga to bylo kilka miesiecy temu to czy musze isc znowu ja mysle ze to raczej sie nie zmienia bo tak mowia lekarze ale ja wciaz jestem niespokojna:(((
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 19:54
Lokalizacja
zielona Gora

Avatar użytkownika
przez agapla 02 maja 2006, 12:17
Robiłaś ekg i echo serca? Jeżeli te badania nic nie wykazały to nie masz powodów do obaw . Ja przez całe życie mam różne problemy z sercem (oczywiście to wszystko nerwica) przerabiałam już różne bole , chlupotania i arytmii trzeba się uspokoić i nie myśleć o tym zobacz jakoś żyję i jest ok , pij melise bierz magnez i pozytywnie myśl a bedzie ok! :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez Faun 02 maja 2006, 12:20
Pokonana, przede wszystkim... zmień nicka na bardziej pozytywnego:) Co do lekarzy to moim zdaniem spokojnie możesz darować sobie kolejną wizytę. Po prostu przyjmij do wiadomości fakt, że Twoje dolegliwości mają charakter nerwicowy. Nie nakręcaj się (łatwo powiedzieć) nie studiuj medycznych artykułów, nie zaglądaj na forum co 5 minut. Zobaczysz, że kiedy podejdziesz do kolejnych ataków możliwie spokojnie, dolegliwości nie będą tak intensywne. Dolegliwości wywołują stres, a stres potęguje dolegliwości. Błędne koło. Spróbuj skupić swoją uwagę na czymś innym. Znajdź sobie jakieś absorbujące zajęcie. Miałem takich "zawałów" setki i mam się dobrze. Głowa do góry:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
20 mar 2006, 15:43
Lokalizacja
z Lasu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do