Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

przez Keji 02 wrz 2013, 15:59
Mmm. Paznokcie powbijane w skórę do krwi niemal po godzinie spędzonej w tej instytucji. Ataki paniki. Miodzio!

Stare panny obrabiające mi tyłek, miny wychowawczyni jakby zaraz miała rzucić mi się do gardła i rozpruć je pazurami. Jeśli w jeden rok można przekonać ludzi, by cię nienawidzili i gardzili tobą, to czas pójść w drugą stronę i wykorzystać kolejne miesiące na rzucenie ich na kolana. A co, taki tam mindfuck. Fajnie tylko, że wizytę do psychiatry mam na października i za cholerę nie mam na czym przeżyć ataków paniki dzień w dzień w ławce, nie podołam także występom publicznym.
Keji
Offline

Fobia szkolna

przez Rowerzysta96 02 wrz 2013, 16:00
No i nie poszedłem na rozpoczęcie .
W nocy spałem minutami .
Matka przyjęła to spokojnie ale nic nie mówi .
Cały dzień siedzę w 4 ścianach i myślę , kompletnie nie wiem co robić .
Jutro mam wizytę u psychoterapeuty mam nadzieje że to coś mi pomorze.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 cze 2013, 20:39

Fobia szkolna

przez Dżejmson 02 wrz 2013, 18:23
Dupa zbita. Nie obyło się bez zażycia benzo. Sama droga do szkoły 25km autobusem ciągnęła mi się jak nigdy i przyprawiła o masę lęków, których szczegóły Wam oszczędzę. Miałem iść na studia dziennie, a ledwo dam radę jeździć na studium zaoczne, czad. Na szczęście godzinę od zażycia benzodiazepiny mogłem mieć na wszystko wyrąbane. Ale cały czas na benzo nie da się jechać.
Dżejmson
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 03 wrz 2013, 00:14
Dżejmson, ja sie ciesze ze udalo Ci sie pojechać tam i zostać do końca. Studiami na zapas sie nie przejmuj, zobaczy sie. Jak sie usunie te mysli o 'przyszlosci' to jest o wiele lepiej. Do studiow miesiac, wiec jakos to ogarniemy. I pamietaj, nie jestes z tym g... sam...

Lola Rose, taaa zarzuciłabys jakąś nowinką techniczną to by nawet nie wiedziala co to. Ot cala nauka w szkole sredniej. Co do infy to ja zawsze ściagam na siebie pecha, pechowcem jestem i już. Na studiach wszystkim sie kompy włączają, mi oczywiscie nie, zawsze mi sie pecet wiesza albo wywala mi program. No a przez to pojawia sie stres, znowu! :evil: Babka ma to w nosie, więc działam sama. I czesto mam swiadomosc tego co robie, wiem jak zadziałać zeby coś naprawić, a mimo to boje sie jak cholera, bo a nuż podejdzie i zacznie drzeć sie.

wykończony, na studiach mam jeszcze lepsza. Babeczka (na oko 45+), kozaczki na szpilach za kolano, sweter jako sukienka, pół dupy na wierzchu, wypina sie przed kumplami, lecą teksty o grze wstępnej czy seksie, do tego różowe długopisy te klimaty, stara panna. Potrafi tak człowieka za przeproszeniem zgnoić, że jedna laskę to do akademika musieli zawieźć takiej histerii i płaczu dostała. Akurat mam u niej się bronić za tydzien [a ona cwaniara jest, przyjmuje studentów pojedynczo tak że nie ma sie swiadków] ...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia szkolna

przez Victoria95 03 wrz 2013, 02:08
Cześć. Mogę się przyłączyć? Też już poznałam co to fobia szkolna. Mam to od 1 klasy gimnazjum, a teraz jestem w III klasie LO. Do tej pory uczyłam się w domu, ale nauczanie indywidualne podobno już nie zostałoby mi przyznane w tym roku. I nie wiem czy to jest próba wrzucenia mnie na głęboką wodę czy to jest prawda. Z fobią szkolną zmagam się sama. Chodziłam na psychoterapię, brałam różne leki. I nic mi nie pomogło. Wiecie co jest najlepsze? Byłam u ogromnej liczby lekarzy i nikt wprost nie powiedział mi, że mam fobię szkolną. Wszyscy lekarze wiedzieli o moich lękach, a nie potrafili znaleźć przyczyny. Teraz jestem zmuszona chodzić do szkoły i co? Dzisiaj było rozpoczęcie roku, a ja już w kościele ledwo stałam. Chwiałam się, miałam uczucie, że zaraz zemdleję, miałam wrażenie tak jakbym wyszła z siebie, a moje ciało dalej stało obok. Pociły mi się ręce, nogi same mi dygotały ze stresu. W efekcie zaraz po mszy poszłam do domu. Oczywiście od razu telefon od wychowawczyni gdzie jestem ponieważ widziano mnie w kościele, a w szkole już nie. Boję się każdego dnia. I to jest tak, że ja panikuję na myśl o tym, że mogę zacząć mieć atak lęku w szkole. Wiem, że sama się tym nakręcam, ale po prostu tak mam. Idę do szkoły, siedzę w ławce i myślę co się stanie jak zaraz złapie mnie lęk. A jak łapie to nawet jak się bardzo staram, on nie odpuszcza. Staram się czymś zająć. Ale szczerze? Czym można się zająć na lekcji surowego nauczyciela, albo czym można się zająć na sprawdzianie kiedy jest cisza i nie można się na niczym skupić? Dodatkowo teraz mam problemy z sercem i przy małym wysiłku miewam duszności, zawroty głowy i również lęk. I czasami nie potrafię rozróżnić czy to serce się buntuje, czy to lęk szkolny. Normalnie ja zbieram wszystko co najgorsze. Lekarza mam w połowie miesiąca, bo robiłam badania krwi i liczba białych krwinek jest znaczenie podwyższona, a serce coraz częściej daje o sobie znać. Nie wiem jak przetrwam rok szkolny, nie wiem jak napiszę maturę. W klasie mam obcych sobie ludzi, bo prawie się nie znamy przez moją naukę w domu. Mam nauczycieli którzy w ramach "podziękowań" za to, że chodzili do mnie do domu pytają mnie na każdej lekcji (mówię to na podstawie początku II kl lo kiedy spróbowałam iść do szkoły). Nie dość, że mam fobię szkolną i napady lęków to jeszcze problemy z sercem, jestem osamotniona w klasie, i wrogiem niektórych nauczycieli. I wszyscy żądają ode mnie, że mam mieć same 4 i 5 i chodzić do szkoły mimo wszystko.

P.S Ma ktoś z was taki objaw, że nagle nie czujecie nawet senności, ale zamykają wam się oczy i czujecie, że zasypiacie? Ja to w sumie mam odkąd mam problemy z sercem, a nie nie wykluczam, że to też jest wpływ fobii szkolnej. Po prostu stoję, siedzę, jem, spaceruję i nagle oczy mi się same zamykają i staram się "dobudzić" na siłę.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
03 wrz 2013, 01:35

Fobia szkolna

przez Ramanujan 03 wrz 2013, 07:26
Skoro niektórzy nauczyciele są tacy jak mój wujek, który chciał mnie pobić, używa przemocy do autystycznego dziecka i po trupach do celu to nic dziwnego, że są fobie. Jakaś tam pedagogika jest na studiach, ale raczej zbyt dużo z tego ludzie nie wynoszą. Skoro ja biję pod wględem wiedzy wujka na głowę w tej kwestii, to o czym tu w w ogóle gadać...
Ramanujan
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 03 wrz 2013, 15:42
widzę, że nie próżnują sucze, najlepiej dowalić się już pierwszego dnia szkoły... Pokazać przed starymi i nowymi uczniami jak jestem beznadziejna, be i w ogóle to trzeba spalić mnie na stosie.
W tym roku już nikt nie chciał ze mną siadać, czyli manipulowanie opinią o mnie działa. Aż żal mi było ludzi, którzy przychodzili jako ostatni i musieli siadać ze mną - wyglądali, jakby ktoś prowadził ich na ścięcie...
Na matematyce dostawili nam ławki i mam zaledwie miejsce na oddech. Do drzwi nie mogłabym wybiec, przeszkodziłaby mi przeszkoda z trzech osób, przeraża mnie to uwięzienie, i tak ciężko m się tam skupić, ale teraz czuję się jak skuta... I wciąż obserwowana... Co robię, czy przypadkiem nie 'odleciałam', czy patrzę na tablicę, czy spoglądam na czyjś zeszyt, jakie mam spojrzenie, czy jestem uśmiechnięta (jak nie, oznacza to moje wywyższanie się, wtf)
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez Rowerzysta96 03 wrz 2013, 17:31
Vett powodzenia .
Ja dziś też nie poszedłem do szkoły .
Byłem za to u psychoterapeutki i jutro tez mam spotkanie .
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 cze 2013, 20:39

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 03 wrz 2013, 17:50
koszykova napisał(a):Dżejmson, ja sie ciesze ze udalo Ci sie pojechać tam i zostać do końca. Studiami na zapas sie nie przejmuj, zobaczy sie. Jak sie usunie te mysli o 'przyszlosci' to jest o wiele lepiej. Do studiow miesiac, wiec jakos to ogarniemy. I pamietaj, nie jestes z tym g... sam...

Lola Rose, taaa zarzuciłabys jakąś nowinką techniczną to by nawet nie wiedziala co to. Ot cala nauka w szkole sredniej. Co do infy to ja zawsze ściagam na siebie pecha, pechowcem jestem i już. Na studiach wszystkim sie kompy włączają, mi oczywiscie nie, zawsze mi sie pecet wiesza albo wywala mi program. No a przez to pojawia sie stres, znowu! :evil: Babka ma to w nosie, więc działam sama. I czesto mam swiadomosc tego co robie, wiem jak zadziałać zeby coś naprawić, a mimo to boje sie jak cholera, bo a nuż podejdzie i zacznie drzeć sie.

wykończony, na studiach mam jeszcze lepsza. Babeczka (na oko 45+), kozaczki na szpilach za kolano, sweter jako sukienka, pół dupy na wierzchu, wypina sie przed kumplami, lecą teksty o grze wstępnej czy seksie, do tego różowe długopisy te klimaty, stara panna. Potrafi tak człowieka za przeproszeniem zgnoić, że jedna laskę to do akademika musieli zawieźć takiej histerii i płaczu dostała. Akurat mam u niej się bronić za tydzien [a ona cwaniara jest, przyjmuje studentów pojedynczo tak że nie ma sie swiadków] ...

głowa siwieje a d..... szaleje :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez marimorena 03 wrz 2013, 18:20
Victoria95, ja miewam takie odpływy, może to być od niskiego ciśnienia i anemii, u ciebie się pewnie nakładają problemy, powiedz lekarzowi to pewnie ci zleci jakieś badania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez monk.2000 03 wrz 2013, 18:27
Będę zaglądać do tego wątku, bo w szkole zostawiłem część siebie i interesuje mnie jak to wygląda dziś.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Fobia szkolna

przez 30082013 03 wrz 2013, 21:51
Ja jakoś w szkole wytrzymuje :) Ciekawe jak długo wytrzymam bo to dopiero 1 dzień i tylko odczytanie PZO. Potem się gorzej zacznie - kilka sprawdzianów dziennie. Ja chodzę do liceum to będę mieć 2 - 3 razy w tygodniu po 8 godzin dziennie, a reszta to po 7 h.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 sie 2013, 20:32

Fobia szkolna

przez Keji 03 wrz 2013, 23:34
Pierwszy dzień do przeżycia, lekkie ataki na polskim, mój brzuch świruje, pożywka dla emetofobii. Moja klasa to porażka, ale nic nigdy nie przebije pobytu za granicą, gdzie hejtowało mnie- fizycznie i psychiczne- blisko 200 osób, bo niemal cała szkoła, więc raczej nic mnie już nie dziwi w tej kwestii. Mam dwie osoby, z którymi mogę porozmawiać w klasie, ale to zawsze coś. Reszta nawet na ciebie nie spojrzy. Jednakowoż przestało mnie to boleć, mam inne zmartwienia. Sprawdziany mogę mieć nawet już, przynajmniej to nie odpowiedzi, czytanie na głos, ataki miewam rzadko bo zazwyczaj się angażuję bardzo w to, co piszę. Jednakowoż zdziczałam przez fakt, że naprawdę mam złą opinię wśród kadry nauczycielskiej i modliłam się tylko, bym nie musiała się do nikogo odzywać, jak nie ja z tamtego roku. Raptem dyrektor doczepił się o moje włosy, i tyla.
Keji
Offline

Fobia szkolna

przez milady 04 wrz 2013, 18:57
Jako była fobiczka szkolna (mam nadzieję że teraz nie awansuję na studencką ;)) trzymam za was kciuki, doskonale wiem co przeżywacie. Piszcie o wszystkim, jak się czujecie. I nie dajcie się temu, pr óbujcie się leczyć. Ja definitywnie za późno zaczynam leczenie i żałuję, skopałam sobie wczesną młodość.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do