Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wgląd


Victta

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Mam pytanie do zorientowanych osób. Cierpię na nerwicę lękową z atakami paniki (być może ma osobowość zależną). Mój psychiatra na pytanie o wybór terapii odpowiedział, że najlepsza to psychodynamiczna, która doprowadzi do wglądu, czyli uświadomieniu sobie pewnych nieświadomych sił, działających w mojej psychice i napędzających koło nerwicy.

Wg niego gdy sobie uświadomię te siły, procesy nerwica i jej objawy znikną.

Tylko, że sprawa wyglada tak, że ja wiem dlaczego mam ataki paniki, czego się boję, wiem jakie są tego przyczyny, mogę nawet opowiedzieć całą historię jak do tego doszło. Natomiast za chiny ta świadomość mnie nie leczy. Bo to, że wiem że się boję i czego to za mało. Moja psychika jest tak skonstruowana, że zrobi wszystko, żeby nie doświadczać tego lęku i się z nim nie mierzyć na co dzień. Czyli wiem, ale przy tym jestem sparaliżowana strachem, on jest jakby wgryziony w moją tkankę. I w związku z tym pytanie. Jak myślicie jaki rodzaj terapii byłby dobry. Ja sobie myślę, że to powinna być nauka jakiś nowych zachowań przy pomocy kogoś z boku. Czy macie jekiś doświadczenia?

Pozdrawiam

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi sie, że chodzi o inne uswiadomienie sobie. Nie chodzi o poinformowanie, czy zdobycie logicznej wiedzy na ten temat typu, że mama krzyczała czy cos takiego. Chodzi o emocjonalne uswiadomienie sobie. Tak jak pisał uspiony najlepsza wydaje sie byc poznawczo behawioralna. Jednak nie jestem jaki pewny czy to chodzi o absolutnie wszystko. Bo przeciez lęk towarzyszy w nerwicach depresjo ZO schizofrenii ... Sa fobie, na które najlepsza jest behawioralna, na które podobno leki nie dzialają... Wiec jesli on mówi, że tobie najbardziej sie przyda cos takiego, to tak mysli. Nie tobie jako osobie majacej zaburzenie typu jakiegoś. Tylko bardziej tobie jako Victta. Juz teraz mozna napisac, że to że tobie sie wydaje że to powinna byc taka pomoc z zewnatrz swiadczy o tym, że powinna być dokladnie odwrotna. Ze juz na sama mysla zaczynasz sie przed tym bronić itd...Lub sie mylę i po prostu sama wiesz lepiej co ci pasuje i co powinno pomóc. Ja osobiście myslałem i chciałem pomoc wgladowa, intelektualna. To ciekawe bo jednak wlasnie takowa jest dla mnie nie dobra i nieskuteczna. Ciekawe prawda? Najbardziej odpowiadała mi ta która była w zasadzie nieskuteczna. Moze z toba jest podobnnie. Bo w zasadzie czemu wydaje ci sie że taka powinna byc dla ciebie lepsza, a inna gorsza?

 

-- 17 lut 2012, 18:03 --

 

"on" czyli psychiatra:). Chodziło mi o psychiatre, że jesli uważa że jakaś forma terapii jest dla ciebie odpowidznia to należy sie z nim zgodzić.

Tak prostuje dla jasności, bo czasem mam kłopoty z klarowną wypowiedzią:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo ja mam ten cholerny wgląd. Za każdym razem jak mam atak paniki mam ten wgląd.

Zawsze jest ten sam schemat: Sukces-Uczucie radości, przyjemnosci, rozluźnienia-Lęk-Atak Paniki.

Mój zapis w głowie jest taki: Masz być słaba, masz się źle czuć, bo inaczej Cię opuszczę i będziesz sama. Masz być zależna.

Co mi daje ten wgląd? Nie wiem, za każdym razem jak poczuje się dobrze od razu jazda w dół. Rollcoaster. Całe zycie nauczylam się życ tak na pól gwizdka. Moja cała energia skierowana jest na tlumienie radości, ekspresji, rozwoju. Zamiast czuć, myślę.

Mam wgląd i co z tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wgląd w siebie, czyli introspekcja (łac. introspectio), oznacza dosłownie "badanie wnętrza". Introspekcja nie wystarcza, by zdobyć "wiedzę" na temat przyczyn własnych dolegliwości i reakcji. Introspekcja to podstawowa metoda badania indywidualnej świadomości wykorzystywana w początkach dziejów wyłaniania się psychologii jako dyscypliny naukowej. Psychologia introspekcyjna koncentrowała się na gromadzeniu danych o bezpośrednich fenomenach psychicznych za pomocą subiektywnej obserwacji siebie (samoobserwacji, introspekcji). Na początku uznawano, że sama introspekcja jako metoda empiryczna wystarcza do wewnętrznej obserwacji własnych przeżyć psychicznych. Tak rozumianą metodę introspekcyjną określano jako introspekcję filozoficzną, gdyż wywodziła się od psychologów filozoficznych. Wilhelm Wundt (pionier psychologii eksperymentalnej) stwierdził jednak, że zastosowanie introspekcji uniemożliwia przeprowadzenie bezpośredniej analizy zjawisk psychicznych, gdyż są one „złożonymi wytworami nieświadomej duszy”. Dlatego wsparto samoobserwację, prowadząc ją w warunkach nadzoru eksperymentalnego – tak narodził się drugi rodzaj introspekcji, a mianowicie introspekcja eksperymentalna. Introspekcja jest możliwa tylko wówczas, gdy dana osoba potrafi analizować swoje stany emocjonalne, których aktualnie doświadcza. Introspekcjoniści filozoficzni obstawali przy założeniu, że informacje z samoobserwacji są wiedzą pewną. Niestety z czasem stwierdzono, że samobadanie psychiki ma charakter subiektywny i świadomy. Nie da się zgłębić tego, co zalega w nieświadomości. Introspekcja nie daje możliwości dotarcia do rzeczywistych, często nieświadomych motywów zachowań, a ponadto podlega deformacjom świadomości. Z tego względu psychologia behawiorystyczna zrezygnowała z metody introspekcyjnej na rzecz obserwacji i opisu zewnętrznych zachowań. Uznano bowiem, że introspekcja nie spełnia wymagań stawianych naukowym metodom badania w naukach empirycznych. Mimo ograniczeń introspekcji w postaci braku wglądu do wiedzy utajonej czy zniekształceń obronnych ego, samoobserwację wykorzystuje się jako wsparcie dla pracy psychoterapeutycznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×