Skocz do zawartości
Nerwica.com

Filmy i seriale


Magnolia

Rekomendowane odpowiedzi

Fracture - genialny Hopkins w roli modercy, film zagadkowy i trzymający w napięciu...

 

Podpisuję się rękoma i nogami. :great:

 

A ja polecam obejrzeć Czarnego Łabędzia, fajny psychologiczny film oraz Nowe Życie.

F34.1, F43.2, F60.3

 

BladzacyAniolek = pssyche

 

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

True Grit w wykonaniu braci Coen. Świetny. Dobre, spokojne kino na niezłym poziomie.

 

Mnie film zbytnio nie zaciekawił, powiem szczerze, że nie wytrwałam do całego seansu. W połowie przerwałam oglądanie.

F34.1, F43.2, F60.3

 

BladzacyAniolek = pssyche

 

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bracia Coen rządzą po prostu. :) Fargo widziałem z 10 razy i chyba nigdy mi się nie znudzi ten film. Inne też są świetne, szczególnie A Serious Man i No Country for Old Men, no i Hudsucker Proxy, a najnowszego True Grit jeszcze niestety nie miałem okazji zobaczyć, ale nadrobię jak tylko będę mieć czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

True Grit w wykonaniu braci Coen. Świetny. Dobre, spokojne kino na niezłym poziomie.

Baardzo mi się podobało :great:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabaidee, Nie wiem czy "Fargo" zaliczyłabym do komedii. Film fajny , fakt , ale raczej mało zabawny:)

 

Fakt, że Filmweb nie zalicza go do komedii, ale dla mnie thrillerem był może za pierwszym podejściem. Później to już zdecydowanie czarna komedia z takim poczuciem humoru jakie lubię. No i genialny Steve Buscemi jeden z niewielu aktorów, który potrafi być jednocześnie i straszny i śmieszny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy znacie jakieś dobre (ale nie przeintelektualizowane) filmy o problemach psychicznych?

 

Milczenie owiec :P

 

Takich filmów jest masa. Jakbyś spróbowała zawęzić to łatwiej by było coś sensownego Ci podsunąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiola173 napisał(a):

Sabaidee, Nie wiem czy "Fargo" zaliczyłabym do komedii. Film fajny , fakt , ale raczej mało zabawny:)

 

 

Fakt, że Filmweb nie zalicza go do komedii, ale dla mnie thrillerem był może za pierwszym podejściem. Później to już zdecydowanie czarna komedia z takim poczuciem humoru jakie lubię. No i genialny Steve Buscemi jeden z niewielu aktorów, który potrafi być jednocześnie i straszny i śmieszny.

 

Fargo bardziej thriller moim zdaniem, a film świetny, Steve Buscemi podnosi poziom tym bardziej. w filmie podobały mi się realistyczne i naturalne dialogi, bardziej jak w zwykłym życiu, a nie jakieś filmowe. może dlatego wydawał się komediowy trochę, ale wg mnie on był po prostu taki prawdziwy bardziej. lubię właśnie filmy, które przypominają normalne życie i takich właśnie szukam teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"The killer inside me". Dobrze się zapowiadał, ale potwornie mnie znużył ten film. Przemęczyłam go na 2 razy. Niekoniecznie polecam.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj do snu odpaliłem jeden z ulubonych filmów, Nocny kowboj.

 

Nocny kowboj to klasyka z czasów, kiedy jeszcze Amerykanie kręcili dobre filmy. Z takich staroci ostatnio obejrzałem Serce to samotny myśliwy (The Heart Is a Lonely Hunter) i też mi się bardzo podobał i mogę polecić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabaidee, nie widziałem wymienionego przez Ciebie filmu. Wiem ino, że to na podstawie książki, której też nie czytałem, ale się przymierzam.

Do filmu chyba łatwiej się przymierzyć niż do książki.

 

Wczoraj oglądałem "Angielskiego pacjenta".

"Angielski pacjent" już dawno za mną. Ja ostatnio szukam perełek i niekoniecznie amerykańskich tzn. filmów, które w Polsce są prawie zupełnie nieznane, a okazują się rewelacyjne.

 

Wczoraj holenderski dramat "Zwrotniczy", a na dzisiaj coś weselszego pod frapującym tytułem "Szczekające psy nie gryzą" - komediodramat made in South Korea.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×