Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co teraz robisz?


Anja01

Rekomendowane odpowiedzi

Staram się ratować moje kwiatki. Rosły jak szalone, a jak pojechałam na 3 tyg wakacje w grudniu i ktoś inny je podlewał, to niektóre dosłownie wyłysiały 😒

Nie znam się na uprawie roślin, zamordowałam już kilka orchidei które dostałam w prezencie, kilka innych kwiatów padło szybko po zakupie, ale miałam już swój zestaw roślin, które zdecydowały się ze mną przetrwać a teraz niektóre wyglądają jak obraz nędzy i rozpaczy 😱

Zabrałam dziś przyjaciółkę do ogrodniczego, ona się zna na tym wszystkim, ma piękny ogród koło domu i w domu też pełno kwiatów i kupiłam różne rodzaje ziemi, nawóz itd i działam. Kupiłam też lampy led do doświetlenia roślin w zimie i z sercem na ramieniu eksperymentuję czy pomogą. Trzymajcie kciuki za moją steraną paprotkę i smętny grudnik!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Maat napisał(a):

Dokończę szykowanie obiadu na jutro no i na basen.

Ja teraz tyle jem, że pewnie jakbym nawet zrobiła na dwa dni to zjadłabym od razu 😉. Ja zawsze robię coś na szybko ale wiadomo, życie singla to nie to samo co obiad dla rodziny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Myślę o tym moim glowologu. Leki mi się skończyły, i miałem pierdzielić całą sprawę, bo i tak standardowo nic nie dawały. Wahania nastroju w uj, myśli S cały czas praktycznie, myśli o samookaleczeniu też. Raz płaczę, raz się śmieję, raz jestem wkurzony. Najchętniej bym już do niego nigdy nie poszedł, bo nic mi nie dają te wizyty. Za chwilę myślę że przecież mu powiem że jest źle, to zwiększy dawki, albo zmieni leki. A zaraz myślę że po uj...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Ogarniam się po powrocie z Warszawy. Znowu byłem u brata. Obudził się, ale... no nie jest wesoło.

Wróciłem do domu i zastałem widok jak na zdjęciu. Widać już nie ta para w łapie i udało mi się uspokoić żartownisia tylko na kilka dni. Albo ma następcę. No nic, jutro sprawdzę.

 

IMG_20250309_204816_431.jpg

Edytowane przez Purpurowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, avesen napisał(a):

@bei w końcu poszłam

To dobrze, ja tez 😉.

10 minut temu, avesen napisał(a):

poza tym do żadnego forum nie trzeba się dostosowywać, wyrażaj się jak tylko chcesz, niezależnie od miejsca, w którym przebywasz, chyba że w końcu cię z niego wyrzucą, wtedy już będziesz miał pewność, że to nie było miejsce dla ciebie...

Ja na to patrze troche inaczej. Fakt że to co piszemy świadczy w głównej lmierze o nas. Jednak jest taka zasada, że twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna sie wolność drugiego czlowieka. Różne rzeczy można napisać, poczucie animoowosci dodaje odwagi niestety również w negatywnym znaczeniu.  Ludzimie pisząc nie zawsze zastanawiaja się co ich słowa robią w drugim czlowieku raniac innych, ich uczucia mniej lub bardziej celowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Załamuję ręce nad ludzką głupotą. Zawsze kiedy wydaje mi się że moje życie nie może być już bardziej absurdalne, ktoś mnie zaskakuje. Wczoraj pewna debilka (no sorry, inaczej nie da się określić) oskarżyła mnie o (uwaga!) celowe uwodzenie i seksualne wykorzystywanie kobiet. No kurde, nie ma jakiś bardziej realnych oskarżeń, pasujących do mojej osoby? Na przykład posiadanie broni atomowej w przestrzeni kosmicznej? 

A tak to spawam u pewnego typa. Już wiem gdzie się podziała połowa znaków drogowych w gminie...

IMG_20250321_123105_998.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×