Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mam już dosyć!!!


Ewelka

Rekomendowane odpowiedzi

Ewelko,kazdy z nas traci cierpliwosc.Takie slowa sa dla nas istotne,choc wiem jak strasznie draznia lecz tylko my wiemy co nam dolega i czym to sie objawia.Trzeba zaczac troszke pozytywnie myslec,inni pewnie doradza ci psychoterapeute jezeli nie chodzisz jeszcze.A ja mysle ze trzeba troszke samozaparcia i walki z choroba choc wiem jakie to nie jest latwe.Ja stram sie nie myslec o tym co jest co mi bedzie dzis dolegac.Nie czytam tez zadnych informacji o nerwicy (jesli czegos sie dowiem to na forum ).Starm sie ze wszystkich sil nie myslec o mojej chorobie byc w ciaglym ruchu.Czasem jest moze i dobrze troszke sie pouzalac nad soba ale tylko krotkotrwale zeby nie popadac w wiekszy stan przygnebienia.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! Dziękuje Anitko! Masz racje trzeba myśleć pozytywnie, ale to jest bardzo trudne kiedy wychodze z domu z wiekim wysiłkiem ledwo wytrzymuje w autobusie. Czuje się jakby mnie zaraz miał pochłonąć, mam wrażenie, że wszyscy się na mnie patrzą, a ja się zaczynam dusić, robi mnie się słabo, ręce mnie się trzęsą a ja jade np. ze znajomymi i staram się za wszelką cene to ukryć, bo za każdym razem kiedy mówię, że się żle czuje słyszę : " oj przestań! zawsze się żle czujesz!" Ja wiem, że musze się wziąć w garść i pozytywnie myśleć. Jak narazie jeszcze daje rade tym bardziej, że działam wyłącznie na tabletkach ziołowych, ale to nie jest proste. Wierzę, że dam rade i cieszę się, że w końcu mnie ktoś rozumie. Dziękuję!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewelko,ja tez tak mam ze wiecznie mi wypominaja,ze codziennie zle sie czuje ale tak jest i nie moge na to nic poradzic.Staram sie juz nikomu nie mowic o moich dolegliwosciach zeby nie marudzic tylko ze czasami to po mnie widac,widac ze cos mnie boli i na wiele rzeczy nie mam sily.Na codzien staram sie ukrywac wiecznie trzesace sie dlonie(a mam tak nieustannie,nigdy nie przestaja drzec)wiele osob zwraca uwage na to,na moje dlonie.Czasem wsrod ludzi sie zacinam a niby tyle mam do powiedzenia a jesli juz zaczne mowic nie moge dobrac odpowiednich slow(nie z braku inteligencji:))poprostu sie zestresuje i przyslowiowa d...Jest to irytujace ale coz,taka moja natura i tak mi sie objawia ta choroba.juz mnie to wszystko meczy,czasem trace sily w walce ale najwazniejsze jest to ze sie nie poddaje.Trzymaj sie cieplo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wszystkim za słowa otuchy, tego mi było trzeba - ludzi, którzy rozumieją co czuje. Poszłam dziś do supermarketu i " nie pamiętam " jak zrobiłam zakupy. Cały czas myślałam tylko o tym, żeby nie stracić przytomności :( Coś czuje, że na ziołowych tabletkach się nie skończy :| , ale mam być dobrej myśli, wiec jestem. Jutro bedzie dobry dzień i wszystkim tego życze! Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hey Ewelka :), troszke spóźnione powitanie ale co tam :).

też nam wyciąganie na siłe z domu, uważam, że nie jest to dobry sposób na nerwice, "mierz siły na zamiary" ;)

hehe ja jak jestem w supermarkecie i zaczyna mnie "brać" to wogóle na towarze sie nie moge skupić, potrafie stać przed regałem pół godziny i szukać wzrokiem ogórków przed którymi właśnie stoję ;) , śmieszne prawda? hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Ewelko

 

ja dzisiaj sobie kupilam leki homeopatyczne , podbno bardzo skuteczne na nerwuce firmy Similosan. Poza tym obkupilam sie w roznego rodzaju olejki zapachowe + balsamy + masc , ktora sie wacha jak czujesz ze ta Kutwa Nerwica nadchodzi i wtedy podobno wszystko mija. Strasznie juz sie tym wszystkim namascilam teraz tylko zapale sobie lampke i wleje olejku. Naczytalam sie ze amoterapia bardzo pomaga ...ja w to wierze :D

 

Mi pomaga bardzo zapach bermagotki polaczony z pomarancza. Popsikalam tez tym zapachem moj pokoj ....Juz jest mi lepiej :-)

 

Najwazniejsze to uwierzyc w siebie, ze wszystko jest w porzadku i ze to tylko moj chory umysl cos sobie unzdural, ale zeby go wyleczyc to zalezy tylko ode mnie ! Nie wolno poddawac sie! NIE MYSL o kolejnym ataku o swoim samopoczuciu, nie wczuwaj sie ...Bo jak zaczniesz myslec jak Ci jest to na pewno przyjdzie atak to tak jak myslisz o cytrynie i slinianki zaczynaja pracowac. Nerwica dzilala na tym samych zasadach.

 

Strasznie cie sciskam i wierze w Ciebie ze sie nie poddasz i stawisz tej cholerze czola :lol::evil:

 

Zobacz na mnie, ja jestem samiusienka, nie mieszkam w Polsce, jestem tylko ja i moj ukochany, ktory pomaga mi jak moze ale i tak sa granice, bo jak bym mu marudzila caly czas to i on by mial nerwice....

Nikt mi nie pomoze, moge liczyc tylko na siebie.... i walcze z tym diablem od jakiegos czasu..Poza tym postanowilam sobie ze znajde teraz super prace i bede spelniona (nerwicy sie nabawilam podczas ostatniego roku studiow :( .... I wszystko odejdzie , i bedzie tak jak przedtem ;)

 

Glowa do gory Sloneczko:-))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×