Skocz do zawartości
Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem


Dorotaa

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny ja też miałam wiecznie "kwas w gębie". Brałam przez 3 miesiące Contoloc oraz leki na uchyłkowatość jelita i pomogło. Teraz sporadycznie pali mnie zgaga jak zjem coś niezdrowego i wtedy ratuję się migdałami.

'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

 

Wellbutrin

Pregabalina

Symla

Fluanxol

Trittico XR

Zomiren XR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja ostatnio (kiedyś też tak już miałam) mam coś takiego, że przed wyjściem z domu ciągle chce mi się siku. potrafię sikać 4-5 razy w ciągu 10 minut przed wyjściem, a jak w końcu uda mi się wyjść to chce mi się tak strasznie, że po maksymalnie godzinie boli mnie brzuch i muszę iść gdzieś się załatwić :/ ktoś zna to coś? (nie mam zapalenia pęcherza, bakterii itp)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychotropka`89, a więc lekarz zalecił mi polprazol w dawce 20mg na czczo i jeżeli mocno dolega to i jedną tabletkę na noc. Zaznaczał aby brać lek tylko przyczynowo!!! Mówił, także aby eliminować potrawy, które właśnie wywołują uczucie dyskomfortu w żołądku i kwas w buzi. Kategorycznie zakazał Coli, wina, ogórów kiszonych, potrawy smażone i słodycze w miarę możliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja ostatnio (kiedyś też tak już miałam) mam coś takiego, że przed wyjściem z domu ciągle chce mi się siku. potrafię sikać 4-5 razy w ciągu 10 minut przed wyjściem, a jak w końcu uda mi się wyjść to chce mi się tak strasznie, że po maksymalnie godzinie boli mnie brzuch i muszę iść gdzieś się załatwić :/ ktoś zna to coś? (nie mam zapalenia pęcherza, bakterii itp)

Zdarza mi się coś podobnego od czasu do czasu.

 

---------------

Miałam atak na terapii grupowej, więc przy okazji trochę o tej fobii opowiedziałam. Przyznam, że byłam pozytywnie zaskoczona. Wysłuchali mnie, nikogo to nie rozbawiło, chyba nawet próbowali mnie zrozumieć. To trochę poprawiło mi nastrój :smile:

 

 

Teraz odbija mi się obiadem i czuję "ten" smak w ustach. Znowu wpadam w panikę :roll:

Na dodatek skończyły mi się imbirowe pastylki z lokomotiv :(

F21

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mireille, teraz w czasie sesji zjadłam już 2 opakowania, gdyż nie mogę brać aviomarinu, bo mnie usypia. Oprócz tego nie wyobrażam sobie życia bez kropli żołądkowych. Na silne ataki psychiatra kazała mi brać hydroksyzynę.

'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

 

Wellbutrin

Pregabalina

Symla

Fluanxol

Trittico XR

Zomiren XR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mireille, to u mnie 2 opakowania na tydzień, ale tych do łykania.

 

Musisz przystopować z ich braniem, imbir w nadmiarze źle wpływa na żołądek. A próbowałaś dipherganu?

'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

 

Wellbutrin

Pregabalina

Symla

Fluanxol

Trittico XR

Zomiren XR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, próbuję :( Niestety tylko to uspokaja mnie prawie zawsze, więc jest ciężko. Próbuję przestawić się na zwykłą herbatę, która też zazwyczaj pomaga.

 

Nie, nie próbowałam. Muszę najpierw zapytać psychiatrę, przy tylu lekach muszę uważać. Na przykład Aviomarinu brać nie mogę :roll:

F21

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się czy środki, które zażywałam na agorafobię pomagają w walce z emetofobią. Niedługo mam wizytę u lekarza i nie wiem co mu powiedziec. Z jednej strony chce być zdrowa, ale z drugiej przeraża mnie łykanie masy tabletek. Da się w ogóle pozbyć tej emetofobii, czy sprawa wygląda podobnie do agory - czyli, że jakiś czas jest spokój a potem wraca z większą siłą?

Boże, daj mi siłę abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego tylko chcesz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli na nic me starania :roll: Chyba lepiej zostawić to tak, jak jest. Nie chcę, by ataki były silniejsze, bo znam takie powroty i mam dosyć :?

Boże, daj mi siłę abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego tylko chcesz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz trochę się wyciszyłam, ale jeszcze miesiąc temu miałam ataki codziennie i o tej samej porze - tzn po obiedzie. Czułam się dziwnie pełna i miałam wrażenie że zaraz wszystko zwrócę. Trzesłam się jak galaretka i od razu bolał mnie żołądek. Teraz jest spokój ale boję się jeść ciężkostrawnych posiłków a już najbardziej irytuje mnie fakt, że nawet piwa wypić nie mogę bo sobie ubzdurałam, ze po nim będzie mi niedobrze i będe wymiotować

Boże, daj mi siłę abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego tylko chcesz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz jest spokój ale boję się jeść ciężkostrawnych posiłków a już najbardziej irytuje mnie fakt, że nawet piwa wypić nie mogę bo sobie ubzdurałam, ze po nim będzie mi niedobrze i będe wymiotować

Chyba każda z nas ma to samo :( Ja boję się jeść mięso, (nawet patrzeć na nie nie mogę) bo kiedyś po szynce miałam odruch wymiotny :roll:

 

Powtórzę pytanie. Bierzesz teraz jakieś leki?

F21

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisanka , to jest nerwowe, też tak mam ale przed snem. Kładę się do łóżka i czuję, że chce mi się sikać, lecę do wc i pare kropelek leci, kładę się znów i to samo... Ale nie mam tak co wieczór. Ale na 100% jest to na tle nerwowym. Mama mojego chłopaka ma to samo, nerwowo budzi się co 2 godz. w nocy sikać. :?

 

andaluzja123 , wszystkie przez Ciebie wymienione potrawy wyeliminowałam, nie jem ciężkostrawnie, nie jem słodyczy, nie piję alkoholu. Zastanawiam się,czy ten kwas może mieć coś wspólnego z e-papierosem... Bo już kończą mi się pomysły. :roll:

 

Mgielka86 , niestety muszę zgodzić się z Mireille , ataki i fobia wracają... U mnie w porównywalnym stopniu. Teraz wróciły jednak wyjątkowo mocno i na długo. Od wakacji się męczę. :(

 

Ja niedawno wypiłam Reds`a, po dłuuugiej przerwie od alkoholu. Przeżyłam mękę. Biegunka, mdłości i myślałam, że żołądek mi rozsadzi z bólu. :hide:

 

Marzę i tęsknię za tym okresem, gdy jadłam co chciałam, piłam co chciałam i nic mi nie było... Nic nie szkodziło. Gdy było dobrze. To było tak dawno, a za razem niedawno... :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychotropka`89, Red's to zabójstwo dla osób z problemami żołądkowymi. Ja do tej pory pamiętam jak po nim umierałam. Za dużo w nim konserwantów. Gastrolog mi powiedział, że już lepiej wypić klasyczne piwo, albo jeśli już musisz dosłodzić to z sokiem malinowym.

Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.

A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie

ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

 

C. Bukowski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabela, wiem o tym ale po prostu tęsknie za czasami gdzie waliłam 4 redsy na głodniaka,przegryzałam chipsami i nic mi nie było. :evil:

Czy te piękne czasy kiedyś powrócą...? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saraid, ja ataków nawet tak często nie mam, raz-2 razy w tyg. to jest maks. Z racji bólu żołądka nawet ataków nie mam, po prostu bardzo mnie to męczy. :-|

 

Wczoraj dostałam na wieczór silnych bóli i mama zaczęła panikować i chyba to ona przyczyniła się do lekkiego, chwilowego ataku. Bo zaczęła mówić,że dzwoni po lekarza, głos się jej łamał, chciała mnie koniecznie masować po żołądku, denerwowała się, że komp chodzi, że tv chodzi, zadawała po 5 razy pytania w stylu "zgasić ci światło? wyłączyć tv? dzwonić po lekarza? na pogotowie?",itd. No i się zdenerwowałam, nakrzyczałam na nią, ból się nasilił, zrobiło mi się słabo i niedobrze, zaczęłam się trząść. No i zrobiło mi sie bardzo przykro jak mama zapytała, czemu na nią krzyczę i się denerwuję na nią... :roll: Nie lubię jak ktoś mnie tak nakręca, mimo że wiem, że chciała dobrze... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mireille, to może zapytaj lekarza o jakieś inne skuteczne środki przeciwwymiotne.

 

Zgadzam się z Wami co do Reds'a...

'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

 

Wellbutrin

Pregabalina

Symla

Fluanxol

Trittico XR

Zomiren XR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×