Skocz do zawartości
Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

co sadzicie o tym moim wczesiejszym poscie bo nikt mi nie odpisal na to co napisalam a wasze postydzialaja na mnie zbawiajaco jesli ktos mowi ze cos tez takiego odczowa przynajmniej nie jestem sama i wiem ze to nie to oczym mysle

wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie

więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się

i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie

zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no cos cicho tu astatio tez czekalam az mi ktos odpisze na moje posty ale cisza jak makiem zasial u mnie ostatnio nie najgorzej sama wychodze jezdze tramwajem autobusem jakies tam glupie mysli sa i wrazenia no ale tak mi sie wydaje ze chyba sie do nich jakosprzyzwyczajam i ich moze tak niezaowazam sama niewiem ostatnio znowu sie dowiedzialam ze moj byly chlopak ma schizofrenie paranoidalna to jakis pech z ta choroba normalnie mnie przesladuje od jakis 2 miesiecy dowiedzialam sie juz ze 4 znajome mi osoby maja schizorfenie i jak tu nie poprasc w paranoje masakra wszedzie tylko schiza i schiza jestem teraz przed okresem troszke chyba czuje ze mi sie pogorszy dziswiaj normalnie tylko bym spala ciezko mi sie do czego kolwiek zebrac tez tak macie takie dni ze byscie tylko spaly niewiem czy to nerwica czy hormony przewd okresem buziaki

wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie

więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się

i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie

zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej

 

Brałem Asentre 50 mg po jednej tabletce przez miesiac nic mi nie pomoglo czulem tylko sennosc nic mi sie nie chciało robić. Lekarz stwierdził ze tak nie powinno byc i kazał zebym zaprzestal przyjmopwania lekarstw. Czytałem ze Asentra moze zadzialac nawet po dwoch miesiacach !! Jak uwazacie mam przyjmowac dalej tabletki i czekac, dopiero jeden dzien przerwy sobie zrobilem ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

osmos czekaj cierpliwie, nawet 3 miechy
dokładnie, jesli po tym czasie nie pomoże, to wtedy lekarz powinien zmienić na inny lek.

Natomiast dziwi mnie decyzja Twojego lekarza o całkowitym zaprzestaniu brania leków, wieje niekompetencją.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja brałam Asetre na początku mojej nerwicy przez 13miesiecy i nie pomogła..Więc myślę, że poprostu ona na ciebie nie działa. Ale radzę ci jeszcze z nią sprobowac..Może zadziała.

 

-- 29 paź 2012, 03:52 --

 

osmos

Natomiast dziwi mnie decyzja Twojego lekarza o całkowitym zaprzestaniu brania leków, wieje niekompetencją.

Zgadzam się z Tobą..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś kto wyszedł z tego to już nie wchodzi na forum:)

 

-- 30 paź 2012, 02:06 --

 

na pocieszenie:D

 

http://www.derealizacja.fora.pl/wyzdrowialem,6/

Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

 

Doraźnie xanax

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no sorry ale wydaje mi się, że jesteście tu bo Wam wróciła nerwica/depresja no ale w sumie fakt możecie byc osobami które kiedys z tego wyszły

Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

 

Doraźnie xanax

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest ktoś, kto wyszedl z DD? Bo mnie dobija moja otępiałość. Cały czas mam schizy, ze juz do konca zycia bede polglowkiem. Intelekt pozniej wraca do normy??

 

przechodzi ten stan, tylko u każdego indywidualnie, u jednych szybciej u innych dłuzej.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też z tego wyszłam i często przeglądam to forum. Zenon nie martw się, na pewno Ci minie! Ja byłam już nie raz w takim stanie, że szkoda słów i zawsze z tego wyszłam. Jak długo już to masz? Bierzesz jakieś leki?

bvb25 co u Cibie? Minęło otępienie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie jest tak, że jak nie pije alkoholu wcale to mam lepsze samopoczucie psychiczne i mi sie wszystkie objawy osłabiają. Narazie mam takie czasowe przebłyski normalności.

Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

 

Doraźnie xanax

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej,

 

nie wiem, czy komuś te informacje się przydadzą, mam nadzieję, że tak. To z różnych wątków z dpselfhelp.com, przeczytałam tam parę artykułów z ostatnich 10 lat w periodykach psychiatrycznych. Artykuły te dotyczą derealizacji. Może coś się od tego czasu zmieniło, ja się natomiast dowiedziałam z nich, co następuje:

 

* choć wśród lekarzy psych. są różnice zdań, wielu przychyla się do tego, że derealizacja może stanowić oddzielne zaburzenie. Prawdopodobnie jest objawem znacznie częstszym, niż wcześniej przypuszczano, trzecim zaraz po zaburzeniach lękowych i depresji. Jak pewnie wiecie, przy jednych, jak i drugich współwystępuje. Dodatkowo, niezwykle często spotyka się ją przy różnych zaburzeniach osobowości, zwłaszcza osobowości unikającej i innych z tzw. grupy C, jeśli dobrze zrozumiałam, i przy zaburzeniach typu "self-defeating".

Przy powyższym występuje tak często, że łączy się ją np. z nerwicami. Wielu lekarzy przychyla się do opinii, iż występuje tylko przy nerwicach, depresji, itp., wzrastając razem z odczuciem lęku.

 

*inni natomiast wskazują, że derealizacja MOŻE się pojawić jako oddzielne zaburzenie, współwystępując z zaburzeniami lękowymi czy zaburzeniami osobowości. Oprócz tych ostatnich, wspólną cechą osób chorujących na derealizację była trauma przeżyta w dzieciństwie lub wczesnej dorosłości (był to odsetek znaczący, choć spodziewali się w tym artykule, że będzie wyższy).

 

*w artykułach jasno podkreślali niewielką ilość badań w tym zakresie. Derealizacja (oraz depersonalizacja) została odkryta niedawno, bo niespełna wiek temu. Naukowcy wciąż się zastanawiają, jak można by ulżyć cierpiącym na to schorzenie. Wg danych, które dostarczyły im grupy kontrolne, większość leków i psychoterapii, łącznie z hipnozą, jest nieskuteczna. ALE przydatna, ponieważ pomagają w lękach, depresji, zaburzeniach osobowości. Niestety, wielu pacjentów pomimo znacznej poprawy w wielu sferach życia, wciąż się zmagało z objawami derealizacji - pozostawała ona odporna na terapię.

 

*zauważyli jednak, że pewne leki pomagają, choć nie we wszystkich przypadkach. Były to leki wpływające na wchłanianie serotoniny, jakieś antydepresanty, używane też przy zaburzeniach lękowych.

 

*od siebie powiem, iż derealizacja jako zaburzenie niezależne od depresji i nerwicy jest zaburzeniem ciężkim i ch***ym. Tak samo, jak dwa pozostałe. Ja mam dd. od podstawówki i powiem Wam, że choć faktycznie najgorsze jej stany przeżywałam podczas deprechy, napadów lęku etc., i z pewnością mam jakieś zaburzenia osobowości, to jednak derealizację przeżywałam nawet, gdy wszystko było ok, miałam dobry humor, energię, chęć bawienia się w towarzystwie ludzi, itp.

To strasznie paskudne zaburzenie, a co do lekarzy, cóż, choć przy niektórych rodzajach zaburzeń mamy świetnych, światowej klasy specjalistów, to ogólny stan służby zdrowia, wiedza lekarzy psychiatrów pozostawia naprawdę wiele do życzenia.

 

Skoro ja mogę dojść do specjalistycznych tekstów, które odkrywają, podważają, mówią nowe rzeczy, no to naprawdę nie wiem, dlaczego nasi lekarze nie mogą tego zrobić. Wystarczy, że wpiszę to samo hasło nie po angielsku, a po polsku, i uwierzcie mi jest dolina, "specjaliści" nie biorący pod uwagę nowych badań, metod leczenia, nie będący na bieżąco. Choć są u nas świetnie wykwalifikowani ludzie, to muszą być sfrustrowani w otoczeniu powszechnego braku zaangażowania.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bvb, ja zauwazylem, ze po 1 piwie objawy mi sie troche nasilaja. Natomiast po 2 czuje sie lepiej i objawy zdecydowanie łagodnieja. Musze zobaczyc co bedzie po trzech pivkah :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak mam, wczoraj wypiłem do kolacji 1 piwko i wszystko mi się nasiliło ale w sobotę spiłem 3 piwka i było ok, potem dołożyłem 5 drinków i byłem jak młody Bóg;)

Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

 

Doraźnie xanax

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×