Skocz do zawartości
Nerwica.com

Do tych co odeszli


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

Nie rozumiem o co chodzi z tymi publicznymi odejściami i powrotami. Niektórzy tutaj po kilkanaście razy odchodzili a potem wracali, za każdym razem zakładając w tym celu informacyjny temat. To jest  śmieszne 🤣. Nie można po prostu nie logować się gdy potrzebuje się odpoczynku od forum?

I become aware of the small things which are the greatest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z jednego tematu zrobiło się kilka... ale może to dobrze. Wywołanych zostało wiele osób, więc każdy ma możliwość odniesienia się i przedstawienia tego jak sam to wszystko widzi. Może uda się w tym wątku wyjaśnić pare rzeczy.

 

I o ile na temat odejścia Dalili już się wypowiedziałem i nie za wiele mam więcej do dodania, to nie mogę przejść obojętnie gdy widzę, że pojawiają się kolejne zarzuty pod adresem grupy Admin/Mod oraz moim.

 

Chciałbym wyrazić sprzeciw co do wciągania w tę aferę innych osób funkcyjnych. Jest to najzwyczajniej w świecie niesprawiedliwe. Już pomijając to, że nikt z nas nie usunął żadnego posta Dalili, to nikt oprócz mnie nawet nie brał nawet udziału w dyskusji od której wszystko się zaczęło. Także jak ktoś coś "nam" zarzuca to niech będzie precyzyjny i napisze co dokładnie w tej sprawie "mnie" zarzuca. Bo tylko ja jakkolwiek się odnosiłem w tej sprawie.

Fajnie jest zawsze dorzucać do pieca i podczepiać się pod różnego rodzaju nagonki i afery i dorzucać swoje 3 gr, ale słabe jest jeśli powiela się przy tym nieprawdę albo wali się w osoby które nie mają z tym nic wspólnego. Rozumiem, że nie każdy czytał ten cały wątek dlatego tutaj chcę to jasno podkreślić, żeby nie było wątpliwości.

 

Jesteśmy przyzwyczajeni do walenia w nas jak w bęben, ale mimo wszystko jak ktoś nas atakuje to myślę, że mamy/mam też prawo się do tego odnieść. Także @Fuji Twoje zarzuty pod względem "wierchuszki", którą również porównywałeś swego czasu do NKWD doprecyzuj konkretniej i bądź precyzyjny co zarzucasz i komu. Jeśli masz żal o to jak zadziałała administracja w tym temacie to napisz co konkretnie Ci się nie spodobało. Kasowanie postów, które nie miało miejsca? Mój komentarz "w Preclach"? Czy co konkretnie uważasz, że w temacie Dalili zrobiliśmy źle? Przywołujesz metafory o orderach i dyplomach a ja jestem chyba za głupi aby zrozumieć co dokładnie masz na myśli i czy mówisz o swojej sytuacji i konflikcie z administracją w przeszłości czy o obecnej sytuacji dotyczącej Dalili, której jak może nie wiesz, ja sam też kibicuje, żeby wszystko się u niej ułożyło. W tym temacie myślę, że działamy w jednej drużynie. Tylko mamy inne metody. Ty działasz aktywnie. Nawet powiedziałbym, że bardzo aktywnie. A ja uważam, że jeśli Dalila będzie chciała wrócić to wróci. A jeśli nie, to nie.

A o wsparciu jej zapewniałem ją też osobiście. I o ile nasze stosunki najcieplejsze już nie będą, to nie zmienia faktu, że życzę jej jak najlepiej. I to co napisałem w temacie napisałbym jeszcze raz jeden do jednego tak samo. Może trochę lepiej stylistycznie ale w tym nigdy nie byłem dobry. 

  

21 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Ale jest różnica między odejściem przez konflikt ze zwykłym userem a odejściem przez nieakceptowalne działania i podejście władcy.

@Doktor Indor "nasze" przejścia i stanowiska co do sytuacji między mną a Tobą oboje przedstawiliśmy w innym temacie. Do porozumienia nie doszło, ale tutaj w wątku dotyczącym Dalili "nieakceptowalne działania i podejście władzy" (o ile to stwierdzenie się też odnosiło do tego tematu) to tylko i wyłącznie ten post: https://www.nerwica.com/topic/51231-szalone-precle-z-pieprzem-i-ziemniakami/page/604/#comment-2883035

 

Możesz wierzyć mi lub nie, ale nic kontrowersyjnego poza tym postem w tej "aferze" nie napisałem. A zwróć uwagę na to, że w tym poście napisałem o podejściu "zero jedynkowym" i później przeczytaj "pożegnanie" Dalili i jakich słów użyła.

Już pomijając naszą trudną historię. To naprawdę uważasz, że ta opinia była taka straszna? Czy może coś innego tu mi zarzucasz? Dawaj co tam masz. Ja zawsze szanowałem i szanuje Twoje zdanie nawet jeśli się z nim nie zgadzam.

 

Każdy i tak przepuści wszystko przez własny filtr i nie liczę na przekonanie nieprzekonanych co do tego czy jesteśmy dobrymi czy złymi a raczej czy intencje mamy dobre czy złe. Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć że robię wszystko tak jak umiem najlepiej i w dobrej wierze. A to na co liczę to tylko odrobina wiary w to, że... nie kasujemy ludziom postów. Bo chyba to jest jedyny konkretny zarzut jaki tutaj się pojawił.

Na forum jest tylko jedna osoba, która ma tzw. moderację zawartości z uwagi na bardzo częste posty naruszające regulamin. W naszej opinii z powodu choroby. I był to kompromis pomiędzy kolejnym ostrzeżeniem które skutkowałoby banem a pozostaniem na forum. Nikt poza tą jedną osobą nie jest "moderowany" w jakiś szczególny sposób (wiadomo, że łączymy wątki, wydzielamy dyskusje, przenosimy coś do kosza itp. ale nawet w koszu tematy od jakiegoś czasu są otwarte i można sobie śmiało dalej kontynuować "śmieciowe" wątki). Zarzut jaki się tu pojawił dotyczący @KochamElciee i rzekomego kasowania jego postów był wyjaśniony - jeden post mógł "przepaść" podczas łączenia wątków w jeden. Był dubel podobnego tematu, połączyłem go w jeden i prawdopodobnie w tym właśnie momencie wysłany został post który wystrzelił w kosmos. O ile dobrze rozumiem był to neutralny post związany z perfumami którego już w ogóle nie miałby nikt potrzeby kasować.

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem cały ten wątek dopiero teraz i postanowiłem się troszkę włączyć ex cathedra, może za późno. @Dalila_Powiem krótko  - chociaż pewnie zaraz przestanie być krótko: nie odchodź.

Mam podobne wrażenie jak @shadow_no, że z jednego spięcia zrobiło się kilka równoległych spraw: kłótnia w Preclach, kwestia znikających postów, dawne żale do administracji… Im więcej osób dorzuca swoje doświadczenia i emocje, tym trudniej już ustalić, od czego właściwie wszystko się zaczęło.

Większość forumowych kłótni nie wynika ze złych intencji, tylko z ich niezrozumienia. Ktoś napisze jedno słowo albo zdanie, druga osoba odczyta je inaczej, niż zamierzał autor, a potem rusza lawina. @Doktor Indor kiedyś zarzucał mi, że jako administrator postawiłem mu jakieś ultimatum. Ja zupełnie tego nie pamiętam – byłem przekonany, że po prostu rozmawiamy i próbujemy coś wyjaśnić. Nie przytaczam tego, żeby negować jego odczucia ani wracać do dawnego sporu. Najwyraźniej on naprawdę odebrał moje słowa jako ultimatum, a ja naprawdę miałem inne intencje. I właśnie na tym polega problem: obie strony mogą być przekonane, że wiedzą, co się wydarzyło, choć każda przeżyła tę samą rozmowę zupełnie inaczej.

Kilka słów także w obronie administracji. To wbrew pozorom nie jest łatwa działka. Posty czasem trzeba ukryć, przenieść albo nawet usunąć, jeżeli łamią Regulamin lub uderzają w innych. Nie wszystko, co zostało napisane, powinno pozostać na Forum na wieki. Moderacja musi mieć nożyczki, bo inaczej nie byłaby moderacją – ale nożyczki to jeszcze nie gilotyna. Nie ma żadnej odgórnej cenzury ani tajnego komitetu do usuwania niewygodnych poglądów. Parę lat byłem administratorem, więc wiem, o czym mówię. A jeśli taki tajny komitet istniał, najwyraźniej zapomnieli mnie do niego zaprosić. Oczywiście administracja również może się pomylić, niefortunnie coś napisać albo nie zrozumieć cudzych intencji. Po drugiej stronie nicku z rangą „Administrator” czy „Moderator” nie siedzi bezduszny urzędnik z pieczątką, tylko taki sam człowiek jak pozostali użytkownicy Forum. Ludzie z Ekipy również mają swoje problemy z psychiką, gorsze dni, kryzysy i załamania. Czasem są zmęczeni, zdenerwowani, zbyt szybko zareagują albo źle zrozumieją czyjąś wypowiedź. Kolor nicku nie daje odporności na emocje ani monopolu na rację. Funkcja oznacza większą odpowiedzialność, ale nie odbiera ludzkiej omylności. Od administracji można więc oczekiwać, że przyzna się do błędu, kiedy go popełni, lecz warto również okazać jej tę samą odrobinę wyrozumiałości, jakiej oczekujemy dla siebie. Administratorzy i moderatorzy są po prostu ludźmi.

Dlatego warto rozmawiać i dopuszczać możliwość, że nie tylko druga strona czegoś nie zauważyła. Jak mówi biblijne porównanie, łatwiej dostrzec drzazgę w oku bliźniego niż belkę we własnym. Czasami każdemu z nas wypada uderzyć się we własne piersi – użytkownikom, moderatorom, administratorom i byłym administratorom także.

@Dalila_ Emocje są ważnym sygnałem, ale bardzo kiepskim kierunkowskazem. Jeśli potrzebujesz od Forum odpocząć, odpocznij. Jeśli coś Cię zabolało, powiedz o tym, kiedy emocje trochę opadną. Nie pozwól jednak, żeby jakieś nieporozumienia wyrzuciły Cię z miejsca, któremu poświęciłaś tyle czasu i serca. Jesteś barwnym motylem tego Forum – jak odlecisz, straci wiele barw.

A przy okazji: ja też Was nie opuściłem. Jestem tutaj, tylko nie mam już zbyt wiele czasu na zaglądanie i jeszcze mniej na pisanie. Czasem jednak patrzę, co się dzieje, a jak widać – od czasu do czasu nawet wychodzę z cienia.

 

 

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 15.08.2026 o 14:52, Dalila_ napisał(a):

Chciałam napisać ostatniego posta i przeprosić wszystkie osoby co ostrzegaly inncyh i którym niesłusznie pisałam że mają "paranoje" kiedy mówili ze jest cenzura i posty znikają. Od razu przecież pomyślałam że jak "świr" takie rzeczy napisze to na pewno ma "urojenia". Tak łatwo to zrobiłam, moja zerojedynkowość tu przeszkodziła a ja dopiero teraz sie zorientowalam. Szkoda że już tego nie przeczytacie, może wam ktoś przekaże, może...

@Fuji

@mała_mi123

@Verinia

@Doktor Indor

@Micmic

Ej, misia, ale dlaczego tak dramatyzujesz? Każdy odchodzi i przychodzi na to forum a są tutaj ludzie którzy piszą jeszcze śmieszniejsze rzeczy od twoich i wszyscy żyją. Daj sobie ochłonąć tylko nie kasuj konta.

Listening to: "Keane - Somewhere Only We Know"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Dryagan napisał(a):

Emocje są ważnym sygnałem, ale bardzo kiepskim kierunkowskazem. Jeśli potrzebujesz od Forum odpocząć, odpocznij. Jeśli coś Cię zabolało, powiedz o tym, kiedy emocje trochę opadną. Nie pozwól jednak, żeby jakieś nieporozumienia wyrzuciły Cię z miejsca, któremu poświęciłaś tyle czasu i serca. Jesteś barwnym motylem tego Forum – jak odlecisz, straci wiele barw.

Od początku o tym mówię może nie tak ładnie jak Mikołaj napisze. Czas pozwala spojrzeć szerzej, zastanowić się głębiej i przeanalizować sytuację z różnych perspektyw. Pozwala wyciągnąć bardziej obiektywne wnioski więc uważam, że nie ma co nikogo ponaglać do powrotu jeżeli na ten moment nie jest gotowy. I co najważniejsze...słowo pisane rzeczywiście mocno ogranicza właściwą interpretację i może powodować problemy tam gdzie ich do końca nie było albo wymiar jest nie adekwatny. 

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×