Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

Kiedys gdy byłam nastolatką,mialam taka psiapsiolke od przedszkola...zawsze sie spotykalismy w wiekszym gronie wieczorami.(taka nasza paczka)Ale zawsze gdy widzialam juz z daleka jej gębę,to juz wiedzialam ze bedzie wesolo.Niezaleznie od tego ktora pierwsza otworzyla gębusie,juz sie zaczynalo.Ogolnie wszyscy byli fajni,i zawsze bylo wesoło,ale my dwie to było przegięcie.Jak zaczelysmy jakies dialogi,to sie brechtalysmy non stop.Ostatecznie juz nikt nie wiedzial z czego.Tylko my wiedzialysmy.I to jest fajne miec kolo siebie taka osobe.

Ktora ma podobne poczucie humoru.Tak jak wy tutaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Lucy32 napisał(a):

Kiedys gdy byłam nastolatką,mialam taka psiapsiolke od przedszkola...zawsze sie spotykalismy w wiekszym gronie wieczorami.(taka nasza paczka)Ale zawsze gdy widzialam juz z daleka jej gębę,to juz wiedzialam ze bedzie wesolo.Niezaleznie od tego ktora pierwsza otworzyla gębusie,juz sie zaczynalo.Ogolnie wszyscy byli fajni,i zawsze bylo wesoło,ale my dwie to było przegięcie.Jak zaczelysmy jakies dialogi,to sie brechtalysmy non stop.Ostatecznie juz nikt nie wiedzial z czego.Tylko my wiedzialysmy.I to jest fajne miec kolo siebie taka osobe.

Ktora ma podobne poczucie humoru.Tak jak wy tutaj.

Ja tez sie lubie smiac. Poczucie humoru czyni zycie weselszym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

My tez zwykle chodzimy w inny dzien niz w walentynki, choc chyba raz bylismy na jakiejs promocji walentynkowej.

Moze jestesmy zbyt cyniczni na walentynki i te wszystkie serduszka 😅

Jakiegoś symbolicznego kwiatka dostanę, ale nie mamy zwyczaju robić sobie prezentów. 

Wychodzić natomiast wole w innych terminach jak mniej ludzi, a najlepiej to lubię wagary, urwać się z pracy, dzieci wysłać do szkoły pójść do kina i coś zjeść. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Ja bardzo lubie ten pokoik.Fajnie czasem poczytac coś smiesznego,o zagrzybialych kapciach,gobelinach na ścianie, Po/Nasiadówkach.....🤣 Gatkach

Mozna sie oderwac od szarej rzeczywistosci.I wszystko okraszne taką straszna powaga hehehe

To prawda. Lubię pozytywnych ludzi bo potrafią czasem jednym komentarzem rozświetlić dzień :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

Kiedys gdy byłam nastolatką,mialam taka psiapsiolke od przedszkola...zawsze sie spotykalismy w wiekszym gronie wieczorami.(taka nasza paczka)Ale zawsze gdy widzialam juz z daleka jej gębę,to juz wiedzialam ze bedzie wesolo.Niezaleznie od tego ktora pierwsza otworzyla gębusie,juz sie zaczynalo.Ogolnie wszyscy byli fajni,i zawsze bylo wesoło,ale my dwie to było przegięcie.Jak zaczelysmy jakies dialogi,to sie brechtalysmy non stop.Ostatecznie juz nikt nie wiedzial z czego.Tylko my wiedzialysmy.I to jest fajne miec kolo siebie taka osobe.

Ktora ma podobne poczucie humoru.Tak jak wy tutaj.

Mam kolegę, który jak opowiada nawet o operacji wyrostka to można się ze śmiechu posikać.  Niektórzy maja wrodzony talent 😄  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Pokraka napisał(a):

Mam kolegę, który jak opowiada nawet o operacji wyrostka to można się ze śmiechu posikać.  Niektórzy maja wrodzony talent 😄  

Taaa...czasem mówię dom takich ludzi. Sorry jak się śmieję aby nie uznano mnie za większego warjta niż jestem :D

Tuatj mam tak z @MicMic jak on się wkurwi to mam niezły ubaw przed monitorem czasem :D

 

Edytowane przez Melodiaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Pokraka napisał(a):

Mam kolegę, który jak opowiada nawet o operacji wyrostka to można się ze śmiechu posikać.  Niektórzy maja wrodzony talent 😄  

No wlasnie ,niektorzy maja talent.Mnie w najgorszej depresji(glownie podczas zmiany leku🤣,bo my tu zaburzeni )potrafil choc na chwile rozbawic jakis mem od kolegi z pracy,ktory zawsze ma takie wlasnie "dziwne"poczucie humoru😉ale smialam sie z tego,przez łzy 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Pokraka napisał(a):

Nie, niczego nie potrzebuje, pójdziemy  gdzieś gdzieś na jakieś jedzonko ale nie w walentynki bo wtedy za dużo ludzi, nie wiem czy to się liczy. Chyba nie 😝 

Ja swojemu przygotuję wielki talerz owocow morza.Uwielbia te oslizgle stworzena.Skonsumuje i nawet nie pomysli ze zjadl wlasnie "Walentynki"😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Ja bardzo lubie ten pokoik.Fajnie czasem poczytac coś smiesznego,o zagrzybialych kapciach,gobelinach na ścianie, Po/Nasiadówkach.....🤣 Gatkach

Mozna sie oderwac od szarej rzeczywistosci.I wszystko okraszne taką straszna powaga hehehe

Ciesze sie ze mimo problemów, które stworzyliśmy, możemy chociaz na tyle sie odwdzięczyć za azyl, ze robimy za darmowy cyrk obwoźny 😃

 

Ale mnie wkurza koleś z roboty bo w kolko do mnie dzwoni (na telefon, najgorzej). Nie odbieram ale nie daje sie wychować.

i chce robić calle tylko po to, zeby pwoiedziec coś, co mógłby opisać w 2 zdaniach i zreszta już mi to mówił.

ja jebie

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Taaa...czasem mówię dom takich ludzi. Sorry jak się śmieję aby nie uznano mnie za większego warjta niż jestem :D

Tuatj mam tak z @MicMic jak on się wkurwi to mam niezły ubaw przed monitorem czasem :D

Myślę, że mu to nieszczególnie w smak, że się śmiejesz gdy on się wkurwi  😂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Ciesze sie ze mimo problemów, które stworzyliśmy, możemy chociaz na tyle sie odwdzięczyć za azyl, ze robimy za darmowy cyrk obwoźny 😃

 

Ale mnie wkurza koleś z roboty bo w kolko do mnie dzwoni. Nie odbieram ale nie daje sie wychować.

i chce robić calle tylko po to, zeby pwoiedziec coś, co mógłby opisać w 2 zdaniach i zreszta już mi to mówił.

ja jebie

Ja wiem ze jestescie z kafeteri,ale nie widze w tym żadnej ujmy dla was.Przeciez jestescie fajne dziołchy.

Cyrk obwoźny....smiechlam.
Ja tez jakos nie bardzo mam cierpliwosc do rozwleklych opowiadań,zanim przejdzie sie do sedna sprawy.No chyba ze jest to opowiadane w zabawny sposob.Ale mnie nawet denerwuja kolejki do kasy,no nie mam cierpliwosci tyle wystac.Moze sobie zrobie brzuch ciążowy,to ktos mnie wkoncu przepusci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Lucy32 napisał(a):

No wlasnie ,niektorzy maja talent.Mnie w najgorszej depresji(glownie podczas zmiany leku🤣,bo my tu zaburzeni )potrafil choc na chwile rozbawic jakis mem od kolegi z pracy,ktory zawsze ma takie wlasnie "dziwne"poczucie humoru😉ale smialam sie z tego,przez łzy 😅

Fajnie mieć takich ludzi wkoło.

ps. a poznałaś kiedyś kogoś normalnego? Bo ja nie 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Pokraka napisał(a):

Myślę, że mu to nieszczególnie w smak, że się śmiejesz gdy on się wkurwi  😂 

Mam nadzieję, że rozumie i zresztą zna moją postawę. Czasem gdy coś opowiada co go irytuje w realu to robi to w bardo dla mnie zabawny spoosób :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Taaa...czasem mówię dom takich ludzi. Sorry jak się śmieję aby nie uznano mnie za większego warjta niż jestem :D

Tuatj mam tak z @MicMic jak on się wkurwi to mam niezły ubaw przed monitorem czasem :D

 

No tak,ale jak on sie wkurwia ciagle,to to tez jest takie ,na swój sposob zabawne.Moze nawet slodkie hehe

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Ja swojemu przygotuję wielki talerz owocow morza.Uwielbia te oslizgle stworzena.Skonsumuje i nawet nie pomysli ze zjadl wlasnie "Walentynki"😂

Mój też lubi owoce morza, ja średnio tylko krewetki właściwie lubię. No a co ma? Dzień jak co dzień 😉 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pokraka napisał(a):

Fajnie mieć takich ludzi wkoło.

ps. a poznałaś kiedyś kogoś normalnego? Bo ja nie 😄

Nie umie sprecyzowac kogo mozna nazwac normalnym.Jesli to jakis wazniak ponury,to dla mnie nie jest to az tak normalne.Cos ma z psychopaty😅Zreszta ja raczej przyciagam takich samych wariatow .

Teraz, Pokraka napisał(a):

Mój też lubi owoce morza, ja średnio tylko krewetki właściwie lubię. No a co ma? Dzień jak co dzień 😉 

On lubi wszystko co z wody.🤔🤔moze tym razem kaarpia i wodorosty?Na co dzien to by mial kotlety mielone,bo ja je uwielbiam😅Moze wtedy by zauważył jakąś innowacje z mojej strony hehee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Ja wiem ze jestescie z kafeteri,ale nie widze w tym żadnej ujmy dla was.Przeciez jestescie fajne dziołchy.

Cyrk obwoźny....smiechlam.
Ja tez jakos nie bardzo mam cierpliwosc do rozwleklych opowiadań,zanim przejdzie sie do sedna sprawy.No chyba ze jest to opowiadane w zabawny sposob.Ale mnie nawet denerwuja kolejki do kasy,no nie mam cierpliwosci tyle wystac.Moze sobie zrobie brzuch ciążowy,to ktos mnie wkoncu przepusci.

Ja w ogóle nie rozumiem, po co ja mam ten telefon służbowy 😃 korzystam z niego dla pracy raz w miesiacu, mamy masę innych komunikatorów z ktorych kazdy korzysta, tylko ten sie usral na ten tel który nie wiem, skad wygrzebał. Telefon był pomyślany dla osób z zewnątrz bardziej, zwłaszcza ze on dzwoni żeby powiedziec mi coś co już wiem/mowil i mamy obgadane a nawet jesli naprawdę dałoby sie spokojnie napisać wiadomosc na które odpisuje po minucie a telefon mnie stresuje bo nie wiem co sie dzieje i nie rozpoznaje tego dźwięku 🤣 tak rzadko go uzywam. I tak ma szczęście ze trafia, bo zazwyczaj mam go na trybie samolotowym i włączam tylko jak ja czegos chce 🤣

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Mam nadzieję, że rozumie i zresztą zna moją postawę. Czasem gdy coś opowiada co go irytuje w realu to robi to w bardo dla mnie zabawny spoosób :bezradny:

W tym sensie to pewnie nie ma, gorzej jak ktoś się na ciebie wkurwia a ciebie to śmieszy, z doświadczenia wiem, że to ludzi denerwuje.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Nie umie sprecyzowac kogo mozna nazwac normalnym.Jesli to jakis wazniak ponury,to dla mnie nie jest to az tak normalne.Cos ma z psychopaty😅Zreszta ja raczej przyciagam takich samych wariatow .

Najważniejsze to by sobie jakoś radzić. 

2 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

On sie fajnie wkurwia, musisz jej wybaczyć 😃 i fajnie sie zapętla 🤣

A więc mówicie, że to osobnik wart obserwacji?  🤔 😄 

Edytowane przez Pokraka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze co do tych butów (zmieniania) to mam 

mieszane uczucia. Z 1 strony wkurza mnie, jak mi ktos łazi w buciorach po czystej podłodze, na której chodze boso, z 2 str wymuszanie czegos takiego to naprawdę jest faux pas, bo ktos może mieć brzydkie skarpetki czy śmierdzą mu nogi 😃 kapcie to w ogóle jakis zart.
 

Co do argumentu libeda ze rownie dobrze moznaby kazać ściągać spodnie, bo sie siedziało na zasikanym miejscu zula - no to ja poszłam ten krok dalej 🤣 nie każe oczywiscie nikomu nic ściągać, ale na moim wyrze nikt w dzinsach naznaczonych zulem z komunikacji nie usiądzie 😛 te tradycje pielęgnuje od dawna, ale oststnio niestety wkręciła mi sie tez kanapa. Bo mysle o tym, ze najpierw tam siedzę w ciuchach ‚zewnętrznych’, a innym razem leżę w czystej piżamie 😕 kto da więcej 

5 minut temu, Pokraka napisał(a):

Najważniejsze to by sobie jakoś radzić. 

A więc mówicie, że to osobnik wart obserwacji?  🤔 😄 

Zdecydowanie 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Ja w ogóle nie rozumiem, po co ja mam ten telefon służbowy 😃 korzystam z niego dla pracy raz w miesiacu, mamy masę innych komunikatorów z ktorych kazdy korzysta, tylko ten sie usral na ten tel który nie wiem, skad wygrzebał. Telefon był pomyślany dla osób z zewnątrz bardziej, zwłaszcza ze on dzwoni żeby powiedziec mi coś co już wiem/mowil i mamy obgadane a nawet jesli naprawdę dałoby sie spokojnie napisać wiadomosc na które odpisuje po minucie a telefon mnie stresuje bo nie wiem co sie dzieje i nie rozpoznaje tego dźwięku 🤣 tak rzadko go uzywam. I tak ma szczęście ze trafia, bo zazwyczaj mam go na trybie samolotowym i włączam tylko jak ja czegos chce 🤣

Moze jakis stalker z niego twoj adorator?Ale ma chlop wyczucie zadzwonić ,dokladnie kiedy masz wylaczony tryb samolotowy😅Podejrzane hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×